Przyjaciele forum
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaką hodowlę wybrać?
Autor Wiadomość
Ania8017 



Mój labrador: KORA
Suczka urodziła się:
08.08.2011

Mój labrador: Saba (BENVENUTA Little Wish)
Suczka urodziła się:
27.10.2013

Wiek: 34
Dołączyła: 06 Paź 2011
Posty: 269
Skąd: Sieradz
Wysłany: 18-01-2014, 09:18   

Klucha przyjechała z nami do domu późnym wieczorem. Po drodze było ok. Trochę popiszczała jak ruszyliśmy,a potem była już spokojna. Pierwszą noc mamy za sobą i jestem mega zaskoczona! Zrobiliśmy jej posłanie na korytarzu i spodziewałam się pisków,szczekania i całonocnego drapania w drzwi. Piszczała ok.30 minut. O godz.5.00 nad ranem poszłam sprawdzić czy żyje;) bo cisza byłą jak makiem zasiał. Weszłam na korytarz-wszystko ok,porządek,nic nie podrapane i nic nie rozwaliła. Po moich wcześniejszych doświadczeniach z Korą jestem w szoku. Kora pierwszą noc prawie całą-szczekała,wyła,drapała i zrobiła niesamowity syf. Kora potrafiła rozedrzeć na strzępy nawet swoje posłanie oraz każdą zabawkę,jaką jej daliśmy. Kluska ma zupełnie inny charakter i to widać od razu-przede wszystkim nie szarpie dzieci,nie gryzie,a to jest dla mnie najważniejsze! Jej zachowanie jak na szczeniaka jest bardzo zrównoważone. Nie wiem może z czasem będzie sobie pozwalała na więcej,ale teraz jest super. I jest taka wpatrzona w człowieka-u Kory nigdy tego nie było. Kora nawet na 2 minuty nie mogła skupić uwagi-jej kontakt z dziećmi to była ciągła walka. No,ale nie jest aż tak kolorowo,bo Kora niezbyt akceptuje młodą. Dziś była ponowna próba spotkania(wczoraj była pierwsza) i młoda się boi,a Kora ma do niej takie nastawienie,że w zasadzie trudno przewidzieć co zrobi. Trochę mnie to dziwi,bo Kora nie reagowała nigdy agresją na inne psy. Wczoraj to jeszcze było w miarę-obwąchiwały się i młoda wyraźnie się cieszyła. No,ale dziś Kora zachowywała się już zupełnie inaczej. Za chwilę znów spróbujemy. Później wstawię fotki małej:)
_________________

 
 
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Wiek: 39
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1675
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-01-2014, 14:28   

Ania8017, zapoznanie powinno odbywać się na dworze a nie w domu.
Grapek Holkę na wstępie zbił łapami,młoda go uszczypnęła i kochają się do tej pory
_________________


 
 
kamil8406 



Mój labrador: INKA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 877
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 18-01-2014, 14:41   

Dom to Kory teren nie koniecznie musi byc szczęśliwa na początku z drugiej suczki. Tak jak Grapy napisała zapoznanie trzeba zawsze na neutralnym gruncie robic.
_________________
<a href="http://pitapata.com/">PitaPata Dog tickers</a>
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: w sercu: Boo (Burnett Heads)
Pies urodził się:
07.05.2010

Wiek: 36
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14131
Skąd: Telford UK
Wysłany: 18-01-2014, 16:07   

Ania8017, dziewczyny sie dogadaja - musisz tez zrozumiec Kore, ktorej nagle swiat sie wywrocil do gory nogami.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickers

 
 
 
Ania8017 



Mój labrador: KORA
Suczka urodziła się:
08.08.2011

Mój labrador: Saba (BENVENUTA Little Wish)
Suczka urodziła się:
27.10.2013

Wiek: 34
Dołączyła: 06 Paź 2011
Posty: 269
Skąd: Sieradz
Wysłany: 18-01-2014, 17:31   

Grapy napisał/a:
Ania8017, zapoznanie powinno odbywać się na dworze a nie w domu.
Grapek Holkę na wstępie zbił łapami,młoda go uszczypnęła i kochają się do tej pory


Kora nie traktuje domu jako swój teren. W domu było ok. Źle się zaczyna robić na dworze. Kora to specyficzny pies(nawet nie próbuję dojść do tego jakich mogła mieć przodków,ale to nie jest natura labka). Kora czuje się właścicielem podwórka. To jej królestwo. Ona praktycznie mieszka na dworze. Niezbyt chętnie wchodzi do domu. To nie jest pies,który poleży przy twoich nogach. Ona była taka od początku, a ja w sumie nie radziłam sobie z nią. Wiem,że z czasem będą razem się bawić na podwórku,ale to chyba wymaga czasu. O ile Kora nie podejrzewam,by zrobiła coś małej w domu, o tyle na dworze dostaje szału. Czy to jest zazdrość ze strony Kory-wątpię. Ona tak reaguje na kota,gołębia,wróble itd. Niech tylko zobaczy kurę,gdzieś w pobliżu;) młoda taka nie jest-przechodzi spokojnie obok kota,na ptaki nie zwraca uwagi. To są dwa tak różne charaktery,że są jak ogień i woda!
_________________

 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 29
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8131
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-01-2014, 17:37   

Do dalszej dyskusji zapraszam tutaj: http://forum.labradory.or...=5894&start=540
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Ania8017 



Mój labrador: KORA
Suczka urodziła się:
08.08.2011

Mój labrador: Saba (BENVENUTA Little Wish)
Suczka urodziła się:
27.10.2013

Wiek: 34
Dołączyła: 06 Paź 2011
Posty: 269
Skąd: Sieradz
Wysłany: 25-01-2014, 10:05   

Nie znam tej pani, ani nikogo, kto ma od niej psa. Z ciekawością przeczytałam ten wątek. Jedno co powiem-podziwiam tą kobietę za odwagę. Jeśli można oglądać jej psy(a tym samym jej opiekę nad nimi)przez 24 godziny na dobę to naprawdę jestem pod wrażeniem. 5 czy 10 minutowy filmik może nakręcić każdy, natomiast być pod okiem kamery cały czas, jak dla mnie oznacza że ta pani nie ma nic do ukrycia.Mało tego jej podejście do psów nie może być udawana-poudawać to można przez jakiś czas,ale nie ciągle. O jej hodowli się nie wypowiem,bo nie zielonego pojęcia jak powinna wyglądać wzorowa hodowla(choć dzięki temu forum każdego dnia dowiaduję się nowych rzeczy).
_________________

 
 
herkules#1 
herkules#1


Mój labrador: Herkules
Pies urodził się:
22,05,2013

Dołączyła: 21 Gru 2013
Posty: 3
Skąd: Opolskie
Wysłany: 25-01-2014, 13:27   

Ania 8017 zgadzam się z Twoją opinią-nie da się udawać przez cały czas.Decydując się na calodobowy monitoring Pani Ola liczy się z tym,że jest pod stałą obserwacją i nic nie da się ukryć,a dokumenty i badania to odrębna sprawa i zagorzali przeciwnicy zdania nie zmienią - nie obchodzi ich nic poza jednym (nieudowodnionym) błędem.
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Wiek: 30
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 789
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-01-2014, 14:04   

Nie rozumiem jednej rzeczy. herkules#1, co Ci przyjdzie z tego całodobowego monitoringu czy być może nawet miłości hodowcy do szczeniąt, jeśli okaże się, nie daj Boże, że w przyszłości Twój pies zachoruje na dysplazję, czy np. oślepnie bo hodowca nie zadbał o zbadanie psów, które rozmnaża? Czy naprawdę to jest dla Ciebie tylko "jednym (nieudowodnionym) błędem"?
 
 
Krystyna 


Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 362
Skąd: Grębynice k/Krakowa
Wysłany: 25-01-2014, 14:15   

Świat oszalal!!!
Nie mam co do tego watpliwosci!
Calodobowy monitoring szczeniat? Albo ktos ma szczeniaki w osobnym pomieszczeniu do ktorego czasami zaglada - posprzatac i dac jesc albo jest ekschibiconalista.
Moje szczeniaki sa w salonie - tam gdzie dzieje sie cale zycie mojej rodziny, tam jemy, gadamy o wszystkim, klocimy sie, chodzimy w pizamach, rozmawiamy przez telefon i ja mialabym to on line 24 godziny na dobe pokazywac??? Toz to chore! Jakis big brother!
_________________
www.labradory.pl
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 5729
Skąd: Pruszków
Wysłany: 25-01-2014, 14:20   

Krystyna napisał/a:
Jakis big brother!

:D Ciekawie by mogło być :-P
A tak poważnie to fakt głupi to pomysł :)
_________________
 
 
 
Ania8017 



Mój labrador: KORA
Suczka urodziła się:
08.08.2011

Mój labrador: Saba (BENVENUTA Little Wish)
Suczka urodziła się:
27.10.2013

Wiek: 34
Dołączyła: 06 Paź 2011
Posty: 269
Skąd: Sieradz
Wysłany: 25-01-2014, 16:24   

No pomysł może dziwny,ale dla mnie to odwaga. Ja bym w życiu nie chciała,żeby o każdej porze dnia i nocy potencjalny klient szczeniaków mógł mnie oglądać. Moim zdaniem ta pani po prostu tym żyje,jest to jej pasja i nie ma nic udawanego(tak sądzę,bo owej pani na oczy nie widziałam-ani w realu,ani w internecie). Ja bym chętnie trochę to pooglądała(bo 24 godziny na dobę nie chciałoby mi się oglądać ). Zresztą zdecydowanie wolę takich ludzi,niż tych od których mam Korę(no,ale oni typowo pseudo). Naprawdę zaintrygowała mnie ta kobieta;)
_________________

 
 
Rosa 



Mój labrador: Rico
Pies urodził się:
22-05-2013

Dołączyła: 30 Sty 2014
Posty: 14
Skąd: Wiatrakowo
Wysłany: 05-02-2014, 16:44   

Nasz Rico pochodzi z tej hodowli jest zdrowym i najcudowniejszym psem pod słońcem :) Ja szczerze polecam hodowlę Honey Hany. Rodzice byli przebadani, wszystkie papiery dostaliśmy itd... ale co najważniejsze pieski były zadbane i kochane. Ricuś od początku nas pozytywnie zaskakiwał :)

Przy okazji pozdrawiamy rodzeństwo i kuzynów Ricusia :)
 
 
herkules#1 
herkules#1


Mój labrador: Herkules
Pies urodził się:
22,05,2013

Dołączyła: 21 Gru 2013
Posty: 3
Skąd: Opolskie
Wysłany: 05-02-2014, 16:52   

:haha: u nas reż wszystko w porządku,Herkules jest zdrowy,papiery też ma ok i rownież pozdro dla całej rodzinki z Honey Hany :heart:
 
 
ktosia 



Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010

Wiek: 30
Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 1679
Skąd: Kraków
Wysłany: 23-02-2014, 00:17   

jaką hodowle wybrać? z przyjemnością doniosę wam jakiej nie wybierać THUNDER POLAND ]:) - na początku stycznia moja przyjaciółka wzięła od nich berneńczyka i praktycznie od razu zaczęły się problemy. Mimo tego co się naczytała w sieci o hodowli, uwierzyli tłumaczenia hodowcy wyjaśniające zastrzeżenia z jakimi się spotkała.może trochę ich wina że spotkało, ich co spotkało bo stwierdzili że niezależnie od tego co zastaną na miejscu szczeniaka wezmą. Na miejscu jednak okazało się, że szczeniaki trzymane są w boksach wraz ze szczeniakami innych ras, ale bez kontaktu z matką, szczeniak był mocno wychudzony - po przewiezieniu do domu ważył całe 6,5 kg :-o w wieku dziesięciu tygodni (prawidłowa waga w tym wieku dla berneńczyka to 8-10kg). już w domu okazało się, że pies ma biegunkę :bad: - przez pierwsze dwa dni zwalali to na stres po przeprowadzce, później poszli do weta bo coś za długo to trwało, ten po stwierdzeniu że pies odrobaczony ( w sumie też zawalił bo nie do końca sprawdził daty) 4 dni wcześniej doszedł do wniosku, że to na pewno wynik tego że zmienili psu karmę - mimo iż szczeniak był na otrzymanej od hodowcy karmie. dodatkowo stwierdził, ze pies ma zapalenie spojówek. w toku drążenia okazało się, że nie zgadzają się daty szczepień i odrobaczeń w książeczce - zapis w niej wskazywał na to, że szczeniak został zaszczepiony i odrobaczony mając niecały tydzień. Po dokładniejszy sprawdzeniu okazało się, że data urodzenia w książeczce szczepień jest zmieniona (co jeszcze przy odbiorze tłumaczone było błędnym wpisem) dlatego też nastąpiło odczytywanie tego jaka tam jest faktycznie data i okazało się, że patrząc na przekreśloną datę i daty szczepień i odrobaczeń wszystko jest w jak najlepszym porządku. podmieniona książeczka czy pies?? wet zaordynował jak tylko połapali się w nieścisłościach nowy kalendarz szczepień i odrobalania oraz badanie kału. po dwóch tygodniach męczarni (zanim jeszcze pobrano próbkę do badań) jednego dnia szczenior odmówił jedzenia i picia... zaczął wymiotować... przewidywania najgorszego, aż tu popołudniu szczenior wyrzucił z siebie kłębowisko glisty psiej. a co na to wszystko hodowca - ze na pewno dokarmiali psa niedozwolonymi rzeczami, stad biegunka, ze nie możliwe zęby w książeczce były takie jaja, generalnie on nie widzi problemu, a wszystko to już wina nowego domu. koleżanka wysłała już pismo do związku w BB z próśbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji i kontrolę w hodowli.
_________________
zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/

a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96
 
 
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Wiek: 39
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1675
Skąd: Wrocław
Wysłany: 23-02-2014, 09:17   

ktosia, jak widzę w składzie psów-mydło i powidło
_________________


 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Wiek: 35
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 6183
Skąd: warszawa
Wysłany: 23-02-2014, 11:24   

dobrze wyczytałam ,czy ta hodowla ma 5 ras ?? 8)
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
ktosia 



Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010

Wiek: 30
Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 1679
Skąd: Kraków
Wysłany: 23-02-2014, 13:02   

donia457, Grapy, wiem, że na pewno owczarki, berneńczyki i labki. Generalnie kontakt z facetem jakaś totalna masakra, wszystko winą nowych właścicieli. Szczenior wychodzi na prostą, ale to co koleżanka najadła się nerwów to jej. Generalnie facet ma dar przekonywania, bo przed zakupem psa na każdą wątpliwość miał sensowną, trzymającą się kupy odpowiedź i wyjaśnienie.
a co ciekawe błąd i poprawkę w dacie urodzenia w książeczce zdrowia wyjaśnił: "dzieci wpisywały i się pomyliły"
_________________
zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/

a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96
 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Wiek: 35
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 6183
Skąd: warszawa
Wysłany: 23-02-2014, 16:01   

ktosia napisał/a:
THUNDER POLAND



Hodowla owczarków niemieckich, labrador retriever, bernenski pies pasterski, beagle i jack rassell terrier.

nie chce nikogo obrażać ,ale hodowca powinien trzymac sie jednej czy tam 2 ras, a nie ciagnąc wszystkie sroki za ogon :shy:


ktosia napisał/a:
dzieci wpisywały i się pomyliły"


a dzieci pewnie nie mają zielonego pojecia za sa winne :bad:
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
iwonadp 
Rajan



Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013

Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013

Wiek: 43
Dołączyła: 15 Sie 2008
Posty: 383
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23-02-2014, 17:39   

ktosia, szkoda ,że koleżanka nie poczytała ,jest parę informacji o tej hodowli na różnych forach np.dogomania .

[ Dodano: 23-02-2014, 17:44 ]
A tak na przyszłość może warto właśnie na foum stworzyć ranking hodowli ,w którym najważniejszym kryterium będzie nie ilość a jakość .
_________________
Rajan
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group




CHARYTATYWNIE


POLECAMY





ZOSTAŃ DOMEM
TYMCZASOWYM


NASZE ADOPCJE