Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Ryniu
26-04-2014, 23:05
Znaleziono biszk. labradora w okolicach Gniewu (pomorskie)
Autor Wiadomość
chamer@op.pl 


Dołączył: 22 Kwi 2014
Posty: 7
Skąd: Gdynia
Wysłany: 22-04-2014, 10:12   Znaleziono biszk. labradora w okolicach Gniewu (pomorskie)

Witam wszystkich serdecznie,

dnia 21 kwietnia 2014 r. w okolicy miejscowości Opalenie (niedaleko Gniewu), w pobliskim lesie przy wsi Małe Wiosło, znaleziono biszkoptowego labradora. Pies jest młody, na oko ma 2-4 lata, jest wysoki i dosyć szczupły. Pod prawym okiem ma ciemne przebarwienie. Jest bardzo łagodny i grzeczny, potrafi korzystać ze smyczy, załatwiać się na zewnątrz, dobrze znosi jazdę samochodem. Myślę, że mógł zgubić się na spacerze - w rejonie, w którym go znalazłem, spaceruje dość sporo ludzi.

Nie miał na sobie żadnej obroży, nie ma tatuażu, nie ma też chipa. Nie jest wykastrowany. Jest bardzo łagodny w stosunku do ludzi, inne zwierzęta raczej ignoruje (kota polizał po głowie i się odwrócił). Jego stan zdrowia jest dobry, jest szczupły bo mógł kilka dni spędzić w lesie ale nie jest wychudzony. Reaguje na komendę "siad" oraz podaje łapę. Ciężko mi określić jego stosunek do dzieci, przy mnie nie miał z żadnymi styczności, ale jak to labrador pewnie nie przejawia agresji.

Pies obecnie przebywa w moim małym mieszkaniu w Gdyni, męczy się z powodu braku miejsca. Wychodzę rano i cały dzień mnie nie ma w domu, w związku z czym pies musi siedzieć sam a nie znosi tego najlepiej. Pilnie szukam właściciela lub domu tymczasowego ze względu na dobro psa, dla którego na dłuższą metę nie jestem w stanie stworzyć warunków.

Bardzo proszę o pomoc – jeżeli ktoś przypadkiem słyszał o właścicielach psa lub wie jak można znaleźć mu chociażby tymczasowy dom to proszę o kontakt.

Michał Chamera
Tel: 883-419-154
E-mail: chamer@op.pl

 
 
mufiasty 



Mój labrador: Muffin
Pies urodził się:
9.05.2009

Mój labrador: Hugo
Pies urodził się:
27.07.2008

Mój labrador: Sabaton
Pies urodził się:
20.11.2010

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Paź 2013
Posty: 1600
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 22-04-2014, 14:21   

Piękny
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27553
Skąd: Włocławek
Wysłany: 22-04-2014, 14:22   

Jak się uda to będzie mieć DT w trójmieście
_________________


 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 22-04-2014, 15:01   

super, trzymam kciuki za tego przystojniaka :)
_________________


 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27553
Skąd: Włocławek
Wysłany: 24-04-2014, 10:11   

Pan Michał przywiązał się już do psiaka i prawdopodobnie zostanie u niego na stałe. Brawo Panie Michale!
_________________


 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 24-04-2014, 11:28   

Ryniu napisał/a:
prawdopodobnie zostanie u niego na stałe.

trzymamy kciuki :)
_________________

 
 
chamer@op.pl 


Dołączył: 22 Kwi 2014
Posty: 7
Skąd: Gdynia
Wysłany: 24-04-2014, 15:30   

Mam na co dzień styczność z kilkoma labradorami, znajda wykazuje miks najlepszych cech wszystkich pozostałych. Pozostawienie go na stałe zależy jeszcze od kilku kwestii, które muszę wcześniej ostatecznie dograć, nie mniej jednak chciałbym, aby do tego doszło.

Bardzo dziękuję użytkownikowi Ryniu za telefoniczne wsparcie i zaangażowanie w sprawę psiaka (bezimiennego do chwili podjęcia ostatecznej decyzji).

Będę zdawał bieżące relacje.

 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 24-04-2014, 19:43   

Świetna psina, trzymam kciuki :)
_________________


 
 
 
mufiasty 



Mój labrador: Muffin
Pies urodził się:
9.05.2009

Mój labrador: Hugo
Pies urodził się:
27.07.2008

Mój labrador: Sabaton
Pies urodził się:
20.11.2010

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Paź 2013
Posty: 1600
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 24-04-2014, 19:50   

Trzymamy kciuki
 
 
chamer@op.pl 


Dołączył: 22 Kwi 2014
Posty: 7
Skąd: Gdynia
Wysłany: 26-04-2014, 21:33   

Pies już nie jest psem, tylko Bazylem. Od dzisiaj oficjalnie u mnie zostaje.

Wygospodarowałem psu spokojny kąt w domu, dokonałem dziś najważniejszych zakupów, jutro jadę na kontrolną wizytę u weterynarza.

Bazyl jest bardzo ufny, dzisiaj leżał na nas na łóżku i dawał się głaskać po brzuchu, potem bawił się piszczącą marchewą. Zaczyna reagować na swoje nowe imię. Obecnie jestem bardzo ostrożny z puszczaniem go (w zasadzie jest ciągle na smyczy) i tak pozostanie dopóki nie przyzwyczai się do mnie, mojego głosu, swojego nowego imienia i do momentu kastracji.

Dziękuję wszystkim zaangażowanym w pomoc przy próbie odnalezienia dla niego nowego domu. Cieszę się, że skoro nie znalazł się nowy dom to mogłem go sam dla niego stworzyć, mam nadzieję, że będzie mu tu dobrze :-)
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 26-04-2014, 22:28   

chamer@op.pl, Gratuluję wam serdecznie, mam nadzieje że zostaniecie z nami i będziecie chwalić się fotami :)
_________________


 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27553
Skąd: Włocławek
Wysłany: 26-04-2014, 23:04   

chamer@op.pl, gratulacje! :)
Temat przenoszę do działu znalazły dom.
_________________


 
 
mufiasty 



Mój labrador: Muffin
Pies urodził się:
9.05.2009

Mój labrador: Hugo
Pies urodził się:
27.07.2008

Mój labrador: Sabaton
Pies urodził się:
20.11.2010

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Paź 2013
Posty: 1600
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 27-04-2014, 07:43   

Gratuluję
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 27-04-2014, 07:49   

chamer@op.pl, wspaniale ;D
_________________

 
 
chamer@op.pl 


Dołączył: 22 Kwi 2014
Posty: 7
Skąd: Gdynia
Wysłany: 27-04-2014, 20:06   

Byłem dzisiaj u weterynarza. Wychodzi na to, że będzie u mnie Dom Złotej Jesieni.

Bazyl ma prawdopodobnie ok. 8 lat. Nie jest w złym stanie ale jest mocno wychudzony, co podobno może mieć też związek z wiekiem, ma słabe tylne łapy (mięśnie na udach) i ma jakiś problem ze stawaniem na tylnej lewej łapie, co na razie musimy poobserwować.

Ogólnie wydaje mi się, że niepotrzebnie przez te pierwsze dni tak go forsowałem. Znam te psy i wiem jakie są ich potrzeby ruchowe. Chodziłem z nim na duże spacery, trochę pobiegałem. Weterynarz zalecił jednak spokojne, krótkie spacery na smyczy i na obecnym etapie brak ostrzejszej zabawy.

Generalnie muszę go porządnie podkarmić i trochę zregenerować. Kupiłem mu karmę, która ma dużo białka i mięsa (Acana Chicken) aby podbudować nieco mięśnie, weterynarz na wtorek ma zdobyć jakiś dobry środek na stawy - profilaktycznie.

Jeżeli jest starszym psem to podwójnie należy mu się coś od życia po tych wszystkich przejściach. Jego prawdopodobny wiek wyjaśnia jego zachowanie - jest spokojny, bardzo dużo śpi, nie jest zbyt chętny na większe spacery. Przyznam szczerze, że dla mnie - młodej, pracującej osoby - jest to wręcz ułatwienie a i dla niego dobrze się złożyło, ponieważ kto inny mógłby nie chcieć przygarnąć starszego pana. Oby było mu jak najlepiej.

 
 
figula1 


Mój labrador: Bono (*)
Pies urodził się:
ok. 13 lat

Mój labrador: Ayla (*)
Suczka urodziła się:
około 10 lat

Mój labrador: Figa, Merlin
Suczka urodziła się:
około 10 lat, około 10 lat

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 15 Lis 2012
Posty: 349
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-04-2014, 20:57   

i potrafi pić z gwinta :D moje nie umieją :-P
_________________
pozdrawiamy
--------------------
Krynia & Bono (*) & Ayla(*) & Figa & Merlin
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 27-04-2014, 21:38   

chamer@op.plCudaczek z niego :)
chamer@op.pl napisał/a:
Weterynarz zalecił jednak spokojne, krótkie spacery na smyczy

No z tymi krótkimi spacerami, żeby nie popaść ze skrajności w skrajność ;) Fizjoterapeutka, do której chodziłam z psem, który miał naprawdę stawy w fatalnym stanie powiedziała nam, że zbyt mała dawka ruchu to najgorsze co może być. Stawy muszą się "rozruszać", a mięśnie wokół nich budować. Pies oczywiście nie może biegać, aportować, skakać, w miarę możliwości unikać schodów, ale pływanie jest bardzo wskazane, spokojne spacery także. Oczywiście jak pies nie ma ochoty na spacery to znaczy, że nie czuje się komfortowo i nie ma co ciągać go na siłę i forsować. Suplementy na stawy jak będą odpowiednie (na każdego psa co innego działa ;) ) to też wiele może pomóc. Także obserwujcie chłopaka i za jakiś czas na pewno sami dojdziecie na co możecie sobie z nim pozwolić.
I gratuluję nowego członka rodziny.
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
chamer@op.pl 


Dołączył: 22 Kwi 2014
Posty: 7
Skąd: Gdynia
Wysłany: 27-04-2014, 22:51   

Nie mam zamiaru popadać w skrajności - biorąc psa nastawiałem się (mając na uwadze rasę) na sporo ruchu, czasem bieganie i jazdę na rowerze, zabawy, aportowanie itp. Spokojnie wygospodaruję mu rano czas na porządny spacer, weekendowe wyjazdy itp., chodzi jednak o to, aby do pewnej aktywności dojść po czasie i potraktować to jako proces. Póki co widzę, że jak trochę pochodzi to jest mocno zmęczony. Będę mu dawkę ruchu zwiększał ale w granicach rozsądku bacząc na wiek, stan mięśni, niedożywienie itp.

Powiedzcie mi proszę jeszcze jedno: czy jest sens w tym wieku go kastrować? Jest napalony, na spacerze ciągle węszy za sukami. Boje się też o ewentualne ucieczki. Jednak w tym wieku każda operacja stwarza większe ryzyko i pytanie, czy to w ogóle cokolwiek zmieni. Jak sądzicie? :-)
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 27-04-2014, 23:29   

chamer@op.pl napisał/a:
Póki co widzę, że jak trochę pochodzi to jest mocno zmęczony

Jak pies będzie już w dobrej kondycji i nie będzie przeciwwskazań medycznych to jak najbardziej można wykastrować. Ja osobiście przy takim wieku psiaka zdecydowałabym się na wziewną narkozę- jest droższa, ale mniej obciąża organizm. Ale to już kompetencje weta i z nim na ten temat najlepiej porozmawiać :)
A przy okazji zapytam, do jakiego weta chodzicie? (jeśli to nie tajemnica oczywiście :) )
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
chamer@op.pl 


Dołączył: 22 Kwi 2014
Posty: 7
Skąd: Gdynia
Wysłany: 28-04-2014, 09:51   

nikolajewna napisał/a:
A przy okazji zapytam, do jakiego weta chodzicie?
Cytat:


Byliśmy u wet. Tomasza Sujkowskiego na Pogórzu. Pozostałe znajome psy do niego chodzą, z tego co widzę to ma dobre podejście i zamiłowanie do zwierzaków, nie naciąga - potwierdzają to też opinie w internecie. Ale podobno jest przeciwnikiem kastracji, pewnie dlatego ją odradzał. Widzę jednak, że pies na spacerze nie może chwili odetchnąć bo tak go kuszą zapachy, w domu też niezły z niego kochaś. Może skonsultuje to z kimś jeszcze.

A Ty gdzie chodzisz? Słyszałem dobre opinie o Crisvecie na Warszawskiej i podobno gdzieś w Rumii jest jakiś super weterynarz.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź