Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Usunięcie wilczych pazurów
Autor Wiadomość
AnaJune 



Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
30.07.2012

Wiek: 32
Dołączyła: 17 Wrz 2012
Posty: 140
Skąd: Bełżyce/Lublin
  Wysłany: 24-05-2014, 13:04   Usunięcie wilczych pazurów

Witam was kochani !
Zwracam się do was z pytaniem, czy któreś z was wykonywało podobny zabieg u swojego laba?
Z Maksem mam problem taki, że on wprost nienawidzi obcinania pazurów. O ile całą resztę swoich pazurków ściera sobie idealnie, o tyle te wilcze, na tylnych łapach rosną mu jak szalone. Maks jest z pseudohodowli, nie miał usuniętych pazurów po urodzeniu. Co 2-3 miesiące chodzę do weta i wspólnie go trzymamy i obcinamy te wilcze. Jednak to jak on przeżywa te zabiegi mnie przeraża. Momentami robi się nawet agresywny, tak bardzo go to drażni. Próbowałam już na spokojnie, pół godziny głaskania po brzuszku, po pazurach, delikatnie, powoli, jak to zaklinacz psów uczył, przygotować go do tego, ale jak tylko zauważy ze pod pazur podsuwam obcinak to trafia go szlag :D Ostatnio niestety wetka go zraniła delikatnie w ten palec, przez to że się wyrywał. No i po tym traumatycznym przeżyciu padło pytanie: a może byśmy mu usuneli te palce? Ja trochę zdziwiona, bo nie myślałam, że to takie proste, szybkie i przyjemne. Wetka zaproponowała wycięcie obu palców, w narkozie. Mówi, że nie powinno byc zadnych powikłań, że to dość prosty zabieg, rekonwalescencja praktycznie zerowa, ewentualnie kołnierz co by tych łap nie tykał. Czy macie doświadczenia, co do podobnych zabiegów? Może ktoś coś więcej mi powie na ten temat?
_________________
Zapraszam do odwiedzenia galerii Maksa :) : http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8522
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 24-05-2014, 13:20   

Zmień weterynarza. Moim zdaniem vetka chce iść na łatwizne.
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-05-2014, 13:25   

AnaJune napisał/a:
nie myślałam, że to takie proste,
Proste i szybkie - tak bo to zabieg plastyczny .Jednak wykonane w narkozie daje pewne zagrożenie /jak każdy zabieg/
U jednego z tymczasowiczów, przy okazji kastracji, wykonano ten zabieg by zapobiec ewentualnym, dodatkowym urazom.Zagoiło się szybciutko i bez powikłań.Kołnierz był zakładany ze względu na kastrację.
_________________

 
 
 
AnaJune 



Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
30.07.2012

Wiek: 32
Dołączyła: 17 Wrz 2012
Posty: 140
Skąd: Bełżyce/Lublin
Wysłany: 24-05-2014, 13:52   

kamil8406 napisał/a:
Zmień weterynarza. Moim zdaniem vetka chce iść na łatwizne.


Co masz na myśli, bo nie zrozumiałam twojej wypowiedzi? Pies dostaje szału przy obcinaniu pazurów, wyrywa się, piszczy, warczy, gryzie, przeżywa traumę. Nie jestem w stanie go do tego przyzwyczaić od półtorej roku, ćwicząc regularnie. Wet idzie na łatwiznę? to co, ma go usypiać przy każdym obcinaniu?
_________________
Zapraszam do odwiedzenia galerii Maksa :) : http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8522
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-05-2014, 14:54   

Skopiowałam z neta ...

Takie wilcze pazury usuwa się młodym, kilkudniowym szczeniaczkom, zabieg przeprowadza weterynarz. Jeśli dodatkowe pazury nie zostaną usunięte, w przyszłości stają się częstym źródłem skaleczeń, ulegają uszkodzeniom lub zerwaniu, a takie rany są niełatwe w leczeniu.

Oczywiście, mowa jest o wilczych pazurach w tylnych łapach.
_________________

 
 
 
AnaJune 



Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
30.07.2012

Wiek: 32
Dołączyła: 17 Wrz 2012
Posty: 140
Skąd: Bełżyce/Lublin
Wysłany: 24-05-2014, 15:38   

Tez już właśnie jestem po przeczytaniu masy rzeczy na ten temat, na różnych forach. Jedni piszą, że lepiej ich nie usuwać jeżeli nie przeszkadzają. No nam zasadniczo nie przeszkadzają, Maks ich nigdy nie uszkodził ani nic podobnego, kwestia dotyczy tylko problemu z obcinaniem tych paznokci. Czytałam też, że uszkodzenie tych pazurów jest częstym przypadkiem, więc może lepiej zapobiegać niż potem sie martwić ich leczeniem, które ponoć jest problematyczne. Boję się tylko narkozy, jak każdy chyba. Maks nigdy nie miał narkozy, nie wiem jak zareaguje itd.
_________________
Zapraszam do odwiedzenia galerii Maksa :) : http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8522
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 24-05-2014, 17:33   

AnaJune napisał/a:
Boję się tylko narkozy
popros Weta niech zbada serce i krew dla pewnosci i jak bedzie wszystko ok to narkoza niesienie niewielkie ryzyko.
Ja bym raczej usunela te pazury skoro jest to tak traumatyczne dla psa.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
AnaJune 



Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
30.07.2012

Wiek: 32
Dołączyła: 17 Wrz 2012
Posty: 140
Skąd: Bełżyce/Lublin
Wysłany: 24-05-2014, 17:44   

Z sercem wszystko w porządku, krew na pewno przed zabiegiem trzeba będzie zbadać, to chyba zawsze powinno być zrobione. Może ja nie tyle się boję, co chciałabym się dowiedzieć jak to się goi, czy pies sobie potem nie może uszkodzić jakos tego miejsca, takie typowe rzeczy od kogoś, kto przeprowadzał taki zabieg u swojego psa :)
_________________
Zapraszam do odwiedzenia galerii Maksa :) : http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8522
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 24-05-2014, 17:48   

AnaJune, niestety nie moge pomoc.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
AnaJune 



Mój labrador: Maks
Pies urodził się:
30.07.2012

Wiek: 32
Dołączyła: 17 Wrz 2012
Posty: 140
Skąd: Bełżyce/Lublin
Wysłany: 24-05-2014, 18:31   

Ale i tak dziekuję ci za cenne wskazówki :)
_________________
Zapraszam do odwiedzenia galerii Maksa :) : http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8522
 
 
Baszka 
Buś...pamietam


Mój labrador: Firet
Pies urodził się:
2004 rok

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 387
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 24-05-2014, 20:36   Re: Usunięcie wilczych pazurów

[quote="AnaJune]Czy macie doświadczenia, co do podobnych zabiegów? Może ktoś coś więcej mi powie na ten temat?[/quote]

Jeden z moich podopiecznych miał mieć zabieg usunięcia 'wilczych pazurów' z dwóch łapek /zaznaczam że jeden z paluchów ewidentnie przeszkadzał mu w normalnym chodzeniu/
...miało być to zrobione razem z zabiegiem kastracji.

Podczas planowej operacji otrzymałam telefon z pytaniem, czy koniecznie oba paluchy maja być usunięte.????
Nie ma konieczności by 'wilcze pazury' usuwać jak nie stwarzają kłopotów
_________________
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.-Carolyn Alexander
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 24-05-2014, 22:11   

Według mnire jak nie ma wskazań medycznych a tylko dla wygody nie powinno się narażać psa ponieważ nie wiadomo jak zareahuje na narkozę, a po za tym rany na łapach trudno się goją
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Elazar 


Suczka urodziła się:
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 244
Skąd: z wolnosci słowa
Wysłany: 26-05-2014, 09:45   

Z własnego doświadczenia:
1/ wilcze pazury usuwa się już kilkudniowym szczeniętom - zabieg szybki i prawie bezbolesny dla szczeniaka.
2/ u dorosłych psów też należy usunąć wilcze pazury. Nie jest dobrze kiedy poglądy laików na temat kynologii niosą w sobie przekaz niebezpieczny dla zdrowia lub życia psa. Wspomniany piąty pazur rzeczywiście występuje u szczeniąt jako atawizm, ale nigdy nie spotkałem się z potwierdzeniem teorii, że jego posiadanie lub nie ma wpływ na jakiekolwiek talenty czworonoga. Co gorsza, jeśli piąty pazur nie zostanie w szczenięcym wieku operacyjnie usunięty przez lekarza weterynarii, prędzej czy później dojdzie do naderwania go przy zapadaniu się kończyny np. w zmarzniętym śniegu lub stosie gałęzi. Lepiej więc zrobić to jak najszybciej w gabinecie lekarskim, zaoszczędzając pupilowi niepotrzebnego bólu przy nieuniknionych urazach.
 
 
deadend 


Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
08.06.2006

Mój labrador: Mały
Pies urodził się:
24.12.2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 43
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 275
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 26-05-2014, 09:58   

Jak ktoś pyta o opinię/pomoc, zwłaszcza w dziedzinie weterynarii na jakimkolwiek forum to spotka niemal same poglądy laików. Jednak to określenie jakby przykre i nie na miejscu się wydaje na forum, zwłaszcza, że prawie wszyscy doradzają te pazury usunąć. Nie jest dobrze wtedy, kiedy ktoś bierze bezkrytycznie poglądy laików za wyrocznię.
 
 
Elazar 


Suczka urodziła się:
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 244
Skąd: z wolnosci słowa
Wysłany: 26-05-2014, 10:56   

deadend, dlatego jeśli lekarz proponuje usunąć to należy go słuchać bo ma większą wiedzę niż standardowy właściciel psa. Niestety na forach wypowiadają się autorytatywnie osoby, które mają pierwszego psa w życiu ale już posiadły wiedzę "tajemną" no i efektem takiego doradzania są niestety "głupoty"
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26-05-2014, 11:38   

Elazar, z tego co wiem to też nie jesteś weterynarzem, a doradzasz.

Z całego tego problemu możemy zrobić dyskusję typowo filozoficzną i ciągnąć ją godzinami.
To, że ktoś ma pierwszego psa nie znaczy, że ma mniejszą wiedzę. Często to właśnie nowi właściciele w obawie przed zrobieniem czegoś źle chłoną wiedzę jak gąbki wskutek czego naprawdę mają głowę pełną merytorycznych wskazówek. Za to 'stare wygi' często popadają w rytunę i powtarzają to, co robili przez wiele lat, często błędnie, bo w ogóle nie zwracają uwagi na fakt, iż weterynaria, behawiorystyka itp idą do przodu z każdą chwilą...

Drugą sprawą jest to, że lakrza też nie zawsze trzeba słuchać w 100% bo raz, że może mieć miejsce to o czym już powiedziałam - rutyna, a dwa, że lekarz też człowiek i może namawiać na coś na czym skosi więcej kasy. Takie przypadki wcale nie są odosobnione, NIESTETY.

Jeśli chodzi o tę sprawę to moje obiektywne spostrzeżenie jest takie, iż wycinanie pazurów w szczenięctwie jako zapobieżenie ich nadrywania to jednak przesada.
Równie dobrze możemy ucinać od razu po porodzie ogony aby nie obijały się i nie łamały w trakcie szaleństw, a także kopiować uszy z powodu nawaracjacych zapaleń i innych mogących wystąpić powikłań.
Tak wiem, zaraz podniosą się głosy, iż wycinanie macicy czy jąder również ma zapobiegać, jednak zauważenie naderwanego pazura, a zauważenie np ropomacicza zamkniętego to dwie bardzo różne sprawy. Ponadto naderwany pazur mimo wszystko nie zagraża życiu.
Jeśli pies naderwie pazur i problem będzie wracał - wówczas lepiej będzie podjąć taką decyzję.
Jeśli obcinanie pazurów to dla psa trauma - również zadecydowałabym o zabiegu.
Problemy psychiczne wynikające z takich problemów są dość częste, a szkoda, aby pies nie ufał właścicielowi lub wpadał w agresję przy dotykaniu łap, co również może się zdarzyć za jakiś czas.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Elazar 


Suczka urodziła się:
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 244
Skąd: z wolnosci słowa
Wysłany: 26-05-2014, 14:15   

tenshii, jak zwykle cokolwiek napiszę na tym forum jest przez Ciebie kontestowane, żeby choć było to merytoryczne ... no cóż postaram się więcej nikomu już nie udzielać informacji, nie będziesz zmuszona śledzić moich wpisów. Bardzo proszę o usuniecie mojego konta aby uchronić innych przed moim zgubnym wpływem, z góry dziękuje
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26-05-2014, 14:32   

Elazar, ja śledzę wszystkie posty na tym forum bo taka moja rola ;)

Do poruszanego problemu mam prawo się odnieść zupełnie tak jak każdy inny forumowicz, i robię to w każdym temacie, w którym mam ochotę się wypowiedzieć - nie zawsze tam gdzie piszesz Ty...

Zupełnie też nie rozumiem oburzenia bo się z Tobą zgodziłam, iż w tym wypadku pazury warto usunąć.

Nie zgadzam się jednak z generalizowaniem czemu dałam wyraz w poprzednim poście.

Kont na forum nie usuwamy.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 26-05-2014, 14:40   

tenshii napisał/a:
Kont na forum nie usuwamy.

wiem ze pytanie nie na temat z góry przepraszam ale dlaczgo trochę kont jest usuniętych. Ja tak z ciekawości tylko pytam. :-P
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26-05-2014, 14:42   

kamil8406 napisał/a:
dlaczgo trochę ont jest usuniętych

stare dzieje, bardzo stare
W tej chwili nie usuwamy kont
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź