Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
LIMIT Kawalkada
Autor Wiadomość
blanka 



Wiek: 53
Dołączyła: 27 Sty 2008
Posty: 39
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-01-2008, 21:36   LIMIT Kawalkada

Mój Limiś Mimiś ur.5.02.99r











[ Dodano: Nie 27 Sty, 2008 ]
no i filmiki :)
http://video.google.pl/vi...164008839&hl=pl
http://video.google.pl/vi...858604676&hl=pl
http://video.google.pl/vi...330888538&hl=pl
http://video.google.pl/vi...843172824&hl=pl


z dzisiejszego spacerku :)
się chłopak napracował 8)
_________________
justyna.

 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 27-01-2008, 21:59   

No no :) Męski :) Podoba mi się wielkość patyczka aportowanego :P Niestety filmiki mi nie działają :(
_________________
 
 
 
blanka 



Wiek: 53
Dołączyła: 27 Sty 2008
Posty: 39
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-01-2008, 22:04   

hm.. może jakieś przeciążenie? :cring: sprawdzałam je i było ok
_________________
justyna.

 
 
cranbi 



Mój labrador: Hojrak
Pies urodził się:
24.09.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 498
Skąd: Szczecin
Wysłany: 27-01-2008, 22:14   

Mnie też nie działają. :(
Psiak dostojny i taki.. męski. :lookdown:
Podoba mi się, ale nie powiem, że nie wzbudza we mnie nieco strachu.. :shy:
Może dlatego, że kiedyś znajomej rottek mnie ugryzł, choć mnie dłuugo znał. Taki mój uraz z dzieciństwa.. ;)
_________________
Oto jest miłość: dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie...
 
 
blanka 



Wiek: 53
Dołączyła: 27 Sty 2008
Posty: 39
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-01-2008, 22:21   

hmm post można edytować tylko 10 min..
tu już ktoś mądrzejszy by się przydał.. wszędzie działają...
_________________
justyna.

 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 27-01-2008, 22:25   

Mi tez nie działają filmiki

Łał Rotek na obroży. Szacun dla Ciebie :) Sama szkoliłaś?
Ma piękny łeb :) Wielki jak niedźwiedź.
 
 
blanka 



Wiek: 53
Dołączyła: 27 Sty 2008
Posty: 39
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-01-2008, 22:30   

nie sama :) to był mój pierwszy pies i się obawiałam, że nie dam rady ;D i na flexi
_________________
justyna.

 
 
iness8@o2.pl 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 27-01-2008, 22:31   

Mi również nie działają :( Pierwszy raz widzę rotka na zwykłej obroży...ma taką samą jak moja Ina ;D
 
 
blanka 



Wiek: 53
Dołączyła: 27 Sty 2008
Posty: 39
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-01-2008, 22:43   

no coż to chyba tylko pogratulować naszemu szkoleniowcowi :) a tak poważnie, to Limiś jest bardzo spokojnym psem... dzięki za miłe komentarze ;*
_________________
justyna.

 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 27-01-2008, 23:07   

Super sie widzi takiego miśka na zwykłej niebieskiej obroży :)

No proszę i jeszcze sie śmieje :)
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 28-01-2008, 02:05   

Cudownie się śmieje!!! A obcym ludziom daje się pogłaskać? :P Bo ja bym go wymiziała od razu :P
_________________
 
 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28-01-2008, 09:59   

fajny misiek :)
_________________
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 28-01-2008, 11:39   

blanka, cosik źle z linkami. Może wstaw jeszcze raz. Czy ten duży "patyczek" też Limit nosił w paszczy? :)
Febe napisał/a:
bo jak pies bedzie miał ochotę, to i tak go kolczatka nie powstrzyma ...

Prawda, kiedyś pożyczyłem ze sklepu kolczatkę i stwierdziłem, że Enzo dokładnie z taką samą siłą ciągnął do suni, więc nie było sensu kupować i robić mu tylko krzywdę :) Myślę że zależy to też od skóry na szyi psa, ale może się mylę.
_________________


 
 
inkapek 
Paulina&Neska



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.

Pomogła: 6 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 4151
Skąd: Teraz Czaplinek
Wysłany: 28-01-2008, 11:46   

Hi Hi jaki usmiechnięty pychol. Wymiziaj go od mnie. Jak bym była blisko to sama bym go wymiziała.
Przesłodki, a patyczek nie za mały? :D
_________________

 
 
 
Irefra 



Mój labrador: Sabor
Pies urodził się:
26.08.2006

Wiek: 39
Dołączyła: 27 Lis 2007
Posty: 399
Skąd: z daleka..:)
Wysłany: 28-01-2008, 12:30   

piekny psiak ,ale budzi respekt......Wiem , że strach przed rottwailerami jest często nieuzasadniony , bo każdy pies niezaleznie od rasy moze być ułożony na fantastycznego psiaka , tak samo można zrobić z labka psa agresywnego........Niestety to ludzie doprowadzaja do tego , że juz sam pies budzi w niektórych ludziach strach(mam kolezankę , która boi się nawet jamnika)jest to spowodowane tym , media nagłaśniają przypadki pogryzień przez psy itp. pomijając ile dobra może uzyskać człowiek od psa...Jak i również błędem jest to , że rasy psów agresywnych trafiają do nieodpowiednich ludzi i nie przechodzą odpowiedniego szkolenia... :( Znam faceta , który zawsze ma rottwailery kupione na jakiejś giełdzie...Lepiej nie wchodzić do niego na podwórko , bo mozna życie stracić.......Pies boi się tylko swojego właściciela(a więc jest nauczony tylko strachu , co potęguje jego agresję...)A właściciel zupełnie nie rozumie ile może zrobić krzywdy temu psu i jakie niesie to zagrozenie dla ludzi czy innych psów gdyby jego "pupilek" uciekł z podwórka....Kiedyś powiedział mi :"jak się nie posłucha to kopa mu , pies ma się słuchać"...żałosne................No i pózniej nic dziwnego , że takie psy są okryte złą sławą....Dlatego trzeba przełamywać takie stereotypy i oby takich fajnych miśków jak Twój było więcej(i takich odpowiedzialnych ludzi)Uściskaj swojego Limita ode mnie i mojego Saborka :)
_________________
"szczęsciu trzeba dopomóc"
 
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 28-01-2008, 12:53   

Febe napisał/a:
Bora napisał/a:
Łał Rotek na obroży. Szacun dla Ciebie

nie bardzo tego rozumiem ... dlaczego miałby nie być ? rottki wbrew medialnej opinii są bardzo łatwe do ułożenia - u mnie zawsze chodzą na łańcuszkach - obroże mi się nie podobają :D
dziwię się tym wszystkim, którzy kombinują z jakimiś kolczatkami - to zupełnie bez sensu ... i bezskuteczne - bo jak pies będzie miał ochotę, to i tak go kolczatka nie powstrzyma ...


a dlatego, że nigdy w życiu nie widziałam Rotka na obroży. Wszystkie jakie widziałam chodzą na kolczatce i uważam podobnie jak Ty. Jak będzie chciał to i na kolcach przeciągnie przez trawnik.
I nie przeczę że rotki źle sie układa, czy trudno. Po prostu trzeba z psem sie dogadać, a kolczatka na pewno w tym nie pomoże.
 
 
cranbi 



Mój labrador: Hojrak
Pies urodził się:
24.09.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 498
Skąd: Szczecin
Wysłany: 28-01-2008, 14:34   

Bora napisał/a:
a dlatego, że nigdy w życiu nie widziałam Rotka na obroży. Wszystkie jakie widziałam chodzą na kolczatce i uważam podobnie jak Ty. Jak będzie chciał to i na kolcach przeciągnie przez trawnik.


Ja tak samo.. Ale w obroży i na flexi to już w ogóle. Kurcze piękny z niego misio! Uwielbiam takie wielkie psiaki! Tylko jak już wcześniej wspomniałam nieco się ich boję, a wiadomo, że pies wyczuwa strach i wtedy bierze górę.
Nie no, ale to zdjęcie z uśmiechniętym pycholem powala na kolana!!! :D Piękny jest. :)
_________________
Oto jest miłość: dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie...
 
 
blanka 



Wiek: 53
Dołączyła: 27 Sty 2008
Posty: 39
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-01-2008, 17:42   

dzięki wszystkim, Miś ucałowany :D co do kolczatek, to trzeba umieć je używać, nie na tym rzecz polega, aby założyć i czekać, żeby pies przestał ciągnąć...bo to się nigdy nie stanie,a w niektorych psach na kolczatce ból potęguje siłę i agresję :cring: ja na szkoleniu pod czujnym okiem instruktora ćwiczyłam z Limisiem parę lekcji w kolczatce i już później nie była potrzebna ;D i tak nam zostalo 8)
_________________
justyna.

 
 
Irefra 



Mój labrador: Sabor
Pies urodził się:
26.08.2006

Wiek: 39
Dołączyła: 27 Lis 2007
Posty: 399
Skąd: z daleka..:)
Wysłany: 29-01-2008, 16:23   

Irefra napisał/a:
jakie niesie to zagrozenie dla ludzi czy innych psów gdyby jego "pupilek" uciekł z podwórka....

tutaj akurat byłbym ostrożny z tą opinią - bardzo dużo psów (oczywiście nie wszystkie) trzymanych w zamknięciu, na łańcuchu. lub po prostu za ogrodzeniem zachowuje się mega groźnie - i jest groźna - ale po ustaniu tych warunków - czyli spuszczeniu z uwięzi, bądź zza ogrodzenia następuje totalne ignorowanie wszystkiego i wszystkich, baa, czasem nawet taki psiak jest zupełnie przyjacielski - zoopsychologowie mówią tu o tzw. syndromie psa łańcuchowego[/quote]


Febe niestety nie sprawdza się ta teoria........W ubiegłe lato w naszej miejscowości psy , które zerwały się z łańcucha zagryzły innego psa.....wiadomo , że psy zachowują się inaczej w grupie , a inaczej osobno , ale ja podaje przykład mniejszych miejscowości , w których nie ma schronisk , a wiec piesków bezdomnych nie brakuje....I gdyby wtedy taki agresywny rotwailer dołączył do nich zwłaszcza (zwłaszcza , że jedna teraz z suczek ma cieczkę) to mogłoby nie być różowo i raczej nie wierzyłabym w syndrom psa łańcuchowego...Ty może tylko o tym czytałeś , ale ja widzę takie psy na co dzień ...suczkę mojej koleżanki równiez zaatakował "łańcuchowy burek"mogę ci również podać przykład , że mojego Sabora jak był malutkim szczeniakiem zaatakował właśnie łańcuchowy owczarek...i gdyby nie kolczatka i mój tata , który odciagał owczarka od naszego przerażonego maluszka)bo pies wogóle nie reagował na właściciela...)to juz nie miałabym mojego biszkopcika.I zauważ , że ja nie chcę przez to powiedzieć , że to psy sa złe , ale ludzie......bo to ich bezmyślnośc i głupota doprowadza do takich sytuacji........Znam też boksera , który trafił na łańcuch:pies był wspaniałym domownikiem , ale jego kolejnoi właściciele przywiązali go do łańcucha...i wiesz jaki był efekt?Pies był tak agresywny , że już nikt nie mógł sobie z nim poradzić.......Nie wierzę w takie brednie o przyjacielskim psu łańcuchowym , psychika takiego psa diamtralnie się zmienią....Taki pies nier zna co to miłośc i dłoń człowieka......Wie za to co to ból i strach i stąd rodzi się agresja........Ale nie zaśmiecajmy galeryjki Limita-pięknego miska :)

[ Dodano: Wto 29 Sty, 2008 ]
Blanka , a jak to sie stało , że Limit trafił do Ciebie?a może masz jakies zdjęcia jak był małym szkrabem? :) i jak Limit reaguje na inne psy?
_________________
"szczęsciu trzeba dopomóc"
 
 
 
Madzia 
Magda&Atenka



Mój labrador: Atena
Suczka urodziła się:
26.04.2007

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 20 Gru 2007
Posty: 234
Skąd: ...
Wysłany: 29-01-2008, 16:48   

Śliczny jest ;* ;* ;*
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź