|
LIMIT Kawalkada |
| Autor |
Wiadomość |
blanka


Wiek: 53 Dołączyła: 27 Sty 2008 Posty: 39 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 27-01-2008, 21:59
|
|
|
No no Męski Podoba mi się wielkość patyczka aportowanego Niestety filmiki mi nie działają |
_________________
 |
|
|
|
 |
blanka


Wiek: 53 Dołączyła: 27 Sty 2008 Posty: 39 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-01-2008, 22:04
|
|
|
hm.. może jakieś przeciążenie? sprawdzałam je i było ok |
_________________ justyna.
 |
|
|
|
 |
cranbi


Mój labrador: Hojrak
Pies urodził się:
24.09.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 498 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 27-01-2008, 22:14
|
|
|
Mnie też nie działają.
Psiak dostojny i taki.. męski.
Podoba mi się, ale nie powiem, że nie wzbudza we mnie nieco strachu..
Może dlatego, że kiedyś znajomej rottek mnie ugryzł, choć mnie dłuugo znał. Taki mój uraz z dzieciństwa.. |
_________________ Oto jest miłość: dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie... |
|
|
|
 |
blanka


Wiek: 53 Dołączyła: 27 Sty 2008 Posty: 39 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-01-2008, 22:21
|
|
|
hmm post można edytować tylko 10 min..
tu już ktoś mądrzejszy by się przydał.. wszędzie działają... |
_________________ justyna.
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 27-01-2008, 22:25
|
|
|
Mi tez nie działają filmiki
Łał Rotek na obroży. Szacun dla Ciebie Sama szkoliłaś?
Ma piękny łeb Wielki jak niedźwiedź. |
|
|
|
 |
blanka


Wiek: 53 Dołączyła: 27 Sty 2008 Posty: 39 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-01-2008, 22:30
|
|
|
nie sama to był mój pierwszy pies i się obawiałam, że nie dam rady i na flexi |
_________________ justyna.
 |
|
|
|
 |
iness8@o2.pl

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 21 Sty 2008 Posty: 7003 Skąd: xxx
|
Wysłany: 27-01-2008, 22:31
|
|
|
Mi również nie działają Pierwszy raz widzę rotka na zwykłej obroży...ma taką samą jak moja Ina |
|
|
|
 |
blanka


Wiek: 53 Dołączyła: 27 Sty 2008 Posty: 39 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-01-2008, 22:43
|
|
|
no coż to chyba tylko pogratulować naszemu szkoleniowcowi a tak poważnie, to Limiś jest bardzo spokojnym psem... dzięki za miłe komentarze
 |
_________________ justyna.
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 27-01-2008, 23:07
|
|
|
Super sie widzi takiego miśka na zwykłej niebieskiej obroży
No proszę i jeszcze sie śmieje |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 28-01-2008, 02:05
|
|
|
Cudownie się śmieje!!! A obcym ludziom daje się pogłaskać? Bo ja bym go wymiziała od razu |
_________________
 |
|
|
|
 |
gusia1972
Agnieszka


Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007
Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 53 Dołączyła: 29 Gru 2007 Posty: 4198 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 28-01-2008, 09:59
|
|
|
fajny misiek |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 28-01-2008, 11:39
|
|
|
blanka, cosik źle z linkami. Może wstaw jeszcze raz. Czy ten duży "patyczek" też Limit nosił w paszczy?
| Febe napisał/a: | | bo jak pies bedzie miał ochotę, to i tak go kolczatka nie powstrzyma ... |
Prawda, kiedyś pożyczyłem ze sklepu kolczatkę i stwierdziłem, że Enzo dokładnie z taką samą siłą ciągnął do suni, więc nie było sensu kupować i robić mu tylko krzywdę Myślę że zależy to też od skóry na szyi psa, ale może się mylę. |
_________________
|
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 28-01-2008, 11:46
|
|
|
Hi Hi jaki usmiechnięty pychol. Wymiziaj go od mnie. Jak bym była blisko to sama bym go wymiziała.
Przesłodki, a patyczek nie za mały? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Irefra


Mój labrador: Sabor
Pies urodził się:
26.08.2006
Wiek: 39 Dołączyła: 27 Lis 2007 Posty: 399 Skąd: z daleka..:)
|
Wysłany: 28-01-2008, 12:30
|
|
|
piekny psiak ,ale budzi respekt......Wiem , że strach przed rottwailerami jest często nieuzasadniony , bo każdy pies niezaleznie od rasy moze być ułożony na fantastycznego psiaka , tak samo można zrobić z labka psa agresywnego........Niestety to ludzie doprowadzaja do tego , że juz sam pies budzi w niektórych ludziach strach(mam kolezankę , która boi się nawet jamnika)jest to spowodowane tym , media nagłaśniają przypadki pogryzień przez psy itp. pomijając ile dobra może uzyskać człowiek od psa...Jak i również błędem jest to , że rasy psów agresywnych trafiają do nieodpowiednich ludzi i nie przechodzą odpowiedniego szkolenia... Znam faceta , który zawsze ma rottwailery kupione na jakiejś giełdzie...Lepiej nie wchodzić do niego na podwórko , bo mozna życie stracić.......Pies boi się tylko swojego właściciela(a więc jest nauczony tylko strachu , co potęguje jego agresję...)A właściciel zupełnie nie rozumie ile może zrobić krzywdy temu psu i jakie niesie to zagrozenie dla ludzi czy innych psów gdyby jego "pupilek" uciekł z podwórka....Kiedyś powiedział mi :"jak się nie posłucha to kopa mu , pies ma się słuchać"...żałosne................No i pózniej nic dziwnego , że takie psy są okryte złą sławą....Dlatego trzeba przełamywać takie stereotypy i oby takich fajnych miśków jak Twój było więcej(i takich odpowiedzialnych ludzi)Uściskaj swojego Limita ode mnie i mojego Saborka |
_________________ "szczęsciu trzeba dopomóc"
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 28-01-2008, 12:53
|
|
|
| Febe napisał/a: | | Bora napisał/a: | | Łał Rotek na obroży. Szacun dla Ciebie |
nie bardzo tego rozumiem ... dlaczego miałby nie być ? rottki wbrew medialnej opinii są bardzo łatwe do ułożenia - u mnie zawsze chodzą na łańcuszkach - obroże mi się nie podobają
dziwię się tym wszystkim, którzy kombinują z jakimiś kolczatkami - to zupełnie bez sensu ... i bezskuteczne - bo jak pies będzie miał ochotę, to i tak go kolczatka nie powstrzyma ... |
a dlatego, że nigdy w życiu nie widziałam Rotka na obroży. Wszystkie jakie widziałam chodzą na kolczatce i uważam podobnie jak Ty. Jak będzie chciał to i na kolcach przeciągnie przez trawnik.
I nie przeczę że rotki źle sie układa, czy trudno. Po prostu trzeba z psem sie dogadać, a kolczatka na pewno w tym nie pomoże. |
|
|
|
 |
cranbi


Mój labrador: Hojrak
Pies urodził się:
24.09.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 498 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 28-01-2008, 14:34
|
|
|
| Bora napisał/a: | | a dlatego, że nigdy w życiu nie widziałam Rotka na obroży. Wszystkie jakie widziałam chodzą na kolczatce i uważam podobnie jak Ty. Jak będzie chciał to i na kolcach przeciągnie przez trawnik. |
Ja tak samo.. Ale w obroży i na flexi to już w ogóle. Kurcze piękny z niego misio! Uwielbiam takie wielkie psiaki! Tylko jak już wcześniej wspomniałam nieco się ich boję, a wiadomo, że pies wyczuwa strach i wtedy bierze górę.
Nie no, ale to zdjęcie z uśmiechniętym pycholem powala na kolana!!! Piękny jest. |
_________________ Oto jest miłość: dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie... |
|
|
|
 |
blanka


Wiek: 53 Dołączyła: 27 Sty 2008 Posty: 39 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 28-01-2008, 17:42
|
|
|
dzięki wszystkim, Miś ucałowany co do kolczatek, to trzeba umieć je używać, nie na tym rzecz polega, aby założyć i czekać, żeby pies przestał ciągnąć...bo to się nigdy nie stanie,a w niektorych psach na kolczatce ból potęguje siłę i agresję ja na szkoleniu pod czujnym okiem instruktora ćwiczyłam z Limisiem parę lekcji w kolczatce i już później nie była potrzebna i tak nam zostalo |
_________________ justyna.
 |
|
|
|
 |
Irefra


Mój labrador: Sabor
Pies urodził się:
26.08.2006
Wiek: 39 Dołączyła: 27 Lis 2007 Posty: 399 Skąd: z daleka..:)
|
Wysłany: 29-01-2008, 16:23
|
|
|
| Irefra napisał/a: | | jakie niesie to zagrozenie dla ludzi czy innych psów gdyby jego "pupilek" uciekł z podwórka.... |
tutaj akurat byłbym ostrożny z tą opinią - bardzo dużo psów (oczywiście nie wszystkie) trzymanych w zamknięciu, na łańcuchu. lub po prostu za ogrodzeniem zachowuje się mega groźnie - i jest groźna - ale po ustaniu tych warunków - czyli spuszczeniu z uwięzi, bądź zza ogrodzenia następuje totalne ignorowanie wszystkiego i wszystkich, baa, czasem nawet taki psiak jest zupełnie przyjacielski - zoopsychologowie mówią tu o tzw. syndromie psa łańcuchowego[/quote]
Febe niestety nie sprawdza się ta teoria........W ubiegłe lato w naszej miejscowości psy , które zerwały się z łańcucha zagryzły innego psa.....wiadomo , że psy zachowują się inaczej w grupie , a inaczej osobno , ale ja podaje przykład mniejszych miejscowości , w których nie ma schronisk , a wiec piesków bezdomnych nie brakuje....I gdyby wtedy taki agresywny rotwailer dołączył do nich zwłaszcza (zwłaszcza , że jedna teraz z suczek ma cieczkę) to mogłoby nie być różowo i raczej nie wierzyłabym w syndrom psa łańcuchowego...Ty może tylko o tym czytałeś , ale ja widzę takie psy na co dzień ...suczkę mojej koleżanki równiez zaatakował "łańcuchowy burek"mogę ci również podać przykład , że mojego Sabora jak był malutkim szczeniakiem zaatakował właśnie łańcuchowy owczarek...i gdyby nie kolczatka i mój tata , który odciagał owczarka od naszego przerażonego maluszka)bo pies wogóle nie reagował na właściciela...)to juz nie miałabym mojego biszkopcika.I zauważ , że ja nie chcę przez to powiedzieć , że to psy sa złe , ale ludzie......bo to ich bezmyślnośc i głupota doprowadza do takich sytuacji........Znam też boksera , który trafił na łańcuch:pies był wspaniałym domownikiem , ale jego kolejnoi właściciele przywiązali go do łańcucha...i wiesz jaki był efekt?Pies był tak agresywny , że już nikt nie mógł sobie z nim poradzić.......Nie wierzę w takie brednie o przyjacielskim psu łańcuchowym , psychika takiego psa diamtralnie się zmienią....Taki pies nier zna co to miłośc i dłoń człowieka......Wie za to co to ból i strach i stąd rodzi się agresja........Ale nie zaśmiecajmy galeryjki Limita-pięknego miska
[ Dodano: Wto 29 Sty, 2008 ]
Blanka , a jak to sie stało , że Limit trafił do Ciebie?a może masz jakies zdjęcia jak był małym szkrabem? i jak Limit reaguje na inne psy? |
_________________ "szczęsciu trzeba dopomóc"
 |
|
|
|
 |
Madzia
Magda&Atenka


Mój labrador: Atena
Suczka urodziła się:
26.04.2007
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 20 Gru 2007 Posty: 234 Skąd: ...
|
Wysłany: 29-01-2008, 16:48
|
|
|
Śliczny jest |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|