|
Mój pies ma robaki |
| Autor |
Wiadomość |
Anieńka [Usunięty]
|
Wysłany: 28-11-2007, 20:34 Robaki
|
|
|
Siedzę spokojnie przy biurku, BurZum śpi na swoim posłaniu także spokojnie, nagle zaczyna się krztusic... i za chwilę zwymiotował to co zjadł jakieś 4h wcześniej... a w wymiocinach... długa ohydna GLISTA!!!!! nawet nie trzeba było się przyglądac pożadnie, było ją widac gołym okiem jak się wiła Jutro idę po prochy do weterynarza... ale co ze mną ja z nim czasem śpie, też mogę je miec
:-x |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 28-11-2007, 21:04
|
|
|
Ojoj.... to kiepsko :-? Idź i to jak najszybciej, i siebie chyba też musisz odrobaczyć na wszelki wypadek... Lepiej nie mieć niespodzianek... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tomi


Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 756 Skąd: Kujawy
|
Wysłany: 29-11-2007, 00:06
|
|
|
| Faktycznie przykra sytuacja :-? .., Pieska najlepiej odrobaczać co trzy miesiące, wtedy jest pewność , że unikniemy pasożytów prześladujących naszego pluszaka. Te paskudztwa sa naprawdę powszechne i wystarczy ,że Labuś na spacerku zainteresuje się jakąś trefną kupką i juz może mieć niechcianych gości o wątpliwej reputacji zresztą. Dlatego tak istotne jest systematyczne odrobaczanie - a w przypadku kiedy po zastosowaniu preparatu zauwazymy w odchodach pupila jakieś martwe pasożyty to bezwzglednie nalezy powtórzyć terapię. Silne zarobaczywienie moze doprowadzić nawet do robaczycy serca , ale to juz sa takie skrajne przypadki , kiedy to piesek nie jest bardzo długo odrobaczany. |
| Ostatnio zmieniony przez Tomi 29-11-2007, 09:06, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Aleksandra [Usunięty]
|
Wysłany: 29-11-2007, 08:38
|
|
|
Hugo po ukończeniu roku odrobaczany jest co 6 m-cy. Nie mamy kłopotów |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 29-11-2007, 10:13
|
|
|
O kurcze.
Ja też śpie z Borą, całuje ją, ona mnie liże. Ma 9 miesięcy. Chyba ją odrobaczę. W sumie mówi sie co pół roku, ale myślę, że Tomi ma racje i warto to robić co 3 miesiące. |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 29-11-2007, 14:06
|
|
|
Bora, w pierwszym roku życia najlepiej co 3 miesiące, jak skończy rok to można co 5-6 miesięcy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 29-11-2007, 14:09
|
|
|
no to dobrze wiedzieć
To w weekend małe odrobaczonko |
|
|
|
 |
labi
Labi


Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
27.01.2006
Pomógł: 1 raz Wiek: 63 Dołączył: 25 Lis 2007 Posty: 2185 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 29-11-2007, 14:31
|
|
|
My robimy badanie qpki i albo Labi dostaje prochy, albo nie |
|
|
|
 |
Anieńka [Usunięty]
|
Wysłany: 29-11-2007, 17:50
|
|
|
Dziś rzygał już 3 razy (
Miałam jechac po prochy dla niego... ale jak skończyłam lekcje i dojechałam do weterynarza (mam do domu 30km) to byłam o 16,20; a weterynarz czynny do 15 Jutro ma mama pojechac martwie się o niego |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 29-11-2007, 17:52
|
|
|
Ojej, to źle, robaki wbrew pozorom to poważna sprawa, moja pierwsza sunia - Debra - o mało nie przeszła na tęczowy mostek przez robaki To była nasza pierwsza psinka, ja miałam wtedy 5 lat a sunia kilka miesiecy i nikt Nam nie powiedział, że trzeba odrobaczyć, bo dostaliśmy ja od babci. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anieńka [Usunięty]
|
Wysłany: 29-11-2007, 17:54
|
|
|
| dzięki za pocieszenie :cry: |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 29-11-2007, 18:00
|
|
|
| U Nas było tak, że Debra jużstrasznie wymiotowała i nie przyjmowała pokarmu, a robaków w wymiocinach było mnóstwo. Na szczęście, jak to dzielny kundelek się wylizała! BurZumowi na pewno do jutra nic się nie stanie, ale jutro koniecznie musisz go odrobaczyc!!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tomi


Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 756 Skąd: Kujawy
|
Wysłany: 29-11-2007, 23:51
|
|
|
Przy silnym zarobaczeniu , w skrajnych przypadkach po odrobaczeniu może dojść do zaczopowania światła jelit tzn. utrata drożności , ale myślę ,że może się to zdarzyć u małych piesków jedynie , Twój Labek Anieńka jest juz duzym chłopakiem i najprawdopodobniej dobrze to zniesie. Moim skromnym zdaniem powinnaś odrobaczyc go dwukrotnie w kilkudniowych odstępach. A może istnieje jeszcze jakaś inna ukryta przyczyna tych wymiotów? Trzeba to również wziąść pod uwagę . Jedno jest pewne - Wet powinien Twojego przyjaciela jak najszybciej obejrzeć |
|
|
|
 |
labradorka
Magda&Molly


Mój labrador: Molka
Suczka urodziła się:
06.03.2007
Wiek: 35 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 376 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 30-11-2007, 20:19
|
|
|
My też już musimy iść na odrobaczenie... Termin mieliśmy na listopad Więc jutro pójdziemy, w końcu wolne Anieńka i jak tam BurZum? |
_________________
  |
|
|
|
 |
Anieńka [Usunięty]
|
Wysłany: 30-11-2007, 20:48
|
|
|
| Mama kupiła prochy, dziś zjadł, raczej nie dawałyśmy mu nic do jedzenia w sensie że nie za dużo żeby nie zwrócił tych prochów. Ciągle śpi jest osowiały, ale już nie wymiotuje. Następną dawkę mamy dac za 2 tyg... |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 04-12-2007, 19:08
|
|
|
| Anieńka i jak tam BurZum?? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anieńka [Usunięty]
|
Wysłany: 04-12-2007, 19:13
|
|
|
na razie charaszo. przeszło mu po tych prochach i znowu jest wszystkożerny |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 05-12-2007, 13:37
|
|
|
A ja dziś przeżyłam szok u weta.... co pół roku odrobaczam Neskę. Nigdy w kupie żadnego robactwa nie widziałam a dziś dowiedziałam się że mój pies nigdy tak naprawdę nie był dobrze odrobaczony . Podawany miała 'Pratel' który nie jest dobrym środkiem na robale. On jedynie te robale trochę podtrówa a nie robi pożądnego odrobaczenia. W ciągu dwóch lat była odrobaczona u mnie 7 razy a od tego co ją kupiłam 3(ale w to jednak nie wierzę). Mała wydziela dość często zapaszki i liże odbyt. Okazało się że ma zapchane gróczoły i delikatny stan zapalny. Przemyła jej te 'przewody' i wpuściła lek(smród był niesamowity :-? ). Kazała podać dziś jutro i pojutrze lek na odrobaczenie DEHINEL PLUS i potem za dwa tygodnie. Myślałam że może chce mnie naciągną ale ten lek kosztuje tylko 1zł więcej od PRATELA i sprzedała mi po cenie za jaką oni go kupują więc myślę że mma na celu tylko dobro psa. |
_________________
 |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 05-12-2007, 13:44
|
|
|
Ojej, dobrze wiedzieć bo ja też raz odrobaczałam Pratelem, ale później stosowałam Drontal. Biedna Neska, nie dość, że ma ciąże urojone to jeszcze takie problemy Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aleksandra [Usunięty]
|
Wysłany: 05-12-2007, 14:03
|
|
|
| Hugo dostawał Aniprazol. Ale, teraz patrze do książeczki, dostał Pratel. Mamy teraz termin odrobaczania, więc będę sie pilnować. |
|
|
|
 |
|
|