Przesunięty przez: Ryniu 27-07-2011, 10:55 |
8 miesięczny Zorro- czarna torpeda szuka domu :) |
| Autor |
Wiadomość |
Telimenka

Wiek: 35 Dołączyła: 25 Cze 2011 Posty: 10 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 25-06-2011, 08:25 8 miesięczny Zorro- czarna torpeda szuka domu :)
|
|
|
Witam
Mam u siebie na DT Zorro, którego początki nie były kolorowe i ciekawe. Więcej informacji na ten temat znajduje się w tym wątku http://www.dogomania.pl/t...lna-makabra-%28
Zorro to średniej wielkości (do kolan) psiak, który został uratowany przez GonięP. Ma w sobie multum energii,którą trzeba jakoś spożytkować. Ładnie dogaduję się z moją suczką. Szybko się uczy, już prawie nie załatwia się w domku, a jeżeli chce wyjść to sygnalizuje potrzebę. Ma uroczy pyszczek i wielką pogodę ducha, mimo tego co go spotkało. Szukamy malcowi najlepszego z możliwych domków! Dla przyszłego właściciela będzie wielką, chodzącą radością i uśmiechem!
Oto Zorrinek:
KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI ZORRO POD NUMEREM 607 248 178 |
| Ostatnio zmieniony przez Ryniu 25-06-2011, 10:41, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 25-06-2011, 10:46
|
|
|
Tragiczna historia Zorro i Lusi:
| Cytat: | Interwencja...
Jest wieczór 4 czerwca. Nasza inspektorka Kasia dostaje telefon od Straży Miejskiej z prośbą o natychmiastowy przyjazd do Sarbinowa pod Swarzędzem.
Na miejscu zastaje scenę przyprawiającą o mdłości, ból i wściekłość. Nie potrafi powstrzymać łez, ręce Jej się trzęsą, usta drżą...
Widzi martwą sunię zakleszczoną w kratach okna altany ogrodowej, zwisającą po zewnętrznej stronie głową w dół. Wokół mnóstwo krwi.
W altanie jest też szczeniaczek schowany w najciemniejszym kącie, przerażony, odrętwiały z przerażenia. W pobliskiej ciemnej, zagnojonej szopie znajduje też młodego psiaka na łańcuchu... Piesek kuli się i warczy na Jej widok, jednak szybko udaje się Jej go obłaskawić, odpiąć z łańcucha i przytulić. Dostaje nieśmiałego całusa...
UWAGA BARDZO DRASTYCZNE!!!
http://img19.imageshack.u...2599cie0039.jpg
http://img830.imageshack....2599cie0036.jpg
http://img543.imageshack....2599cie0037.jpg
Historia...
Na rzeczonej działce zamieszkali bezdomni. Właściciel wielokrotnie wzywał ich do opuszczenia posesji. Wreszcie posłuchali, tyle, że zwierzęta zostawili bez wody i bez jedzenia, na pastwę losu.
W altanie zamknęli karmiącą suczkę i jej szczenię. Było tylko jedno - co się stało z resztą? Można snuć domysły... Jak długo sunia matka musiała pozostawać w zamknięciu, jak głodna była, jak bardzo zdesperowana by instynkt pchnął ją do pokonania wąskiej szczeliny?????????
Rozepchnęła więc pręty łbem, przecisnęła wychudzony tułów przez kraty, ale jej łapki nie dotknęły gruntu i zawisła uwięziona w szczękach stali. Kości miednicy ugrzęzły w pułapce Wiele godzin musiała spędzić desperacko walcząc o życie. Poraniła tylne łapy o rozbite szkło okna, które wymontowane stało wewnątrz altany. Przednie łapy drapały o zewnętrzną ścianę próbując uwolnić zad. Bezskutecznie. Sunia umarła w męczarniach, w pełnym słońcu. Jej skowyt nie sprowadził nikogo na ratunek. Ratunek przyszedł przypadkiem i za późno dla niej.
Świadkiem jej okrutnej śmierci były Jej dzieci.
Maleńka, niespełna 5 tygodniowa sunia Lusia i o "cieczkę" starszy brat Zorro.
Post scriptum...
Lusia i Zorro trafiły do schroniska. Niestety nie mieliśmy w tym czasie wolnych miejscw domach tymczasowych. Wczoraj, 21 czerwca, obydwa trafiły do dt. |
źródło:
http://www.dogomania.pl/t...=1#post17122143 |
_________________
|
|
|
|
 |
Telimenka

Wiek: 35 Dołączyła: 25 Cze 2011 Posty: 10 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 25-06-2011, 11:00
|
|
|
| O, dziękuję za wrzucenie historii... która o dreszcze przyprawia. |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 25-06-2011, 12:35
|
|
|
straszne |
_________________
 |
|
|
|
 |
joanna


Mój labrador: BRANDO
Pies urodził się:
15 01 2010
Pomogła: 5 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Sty 2010 Posty: 568 Skąd: Bielsko biała
|
Wysłany: 25-06-2011, 13:04
|
|
|
słabo, mi autentycznie mi słabo........
[ Dodano: 25-06-2011, 13:07 ]
błagam pomóżcie małemu,niech śmierć jego matki nie pójdzie na marne! |
_________________ "Miłość do psa jest najdziwniejszą rzeczą,przy niej relacje z ludźmi stają się nudne jak owsianka" John Grogan "Marley and me'--------------------
galeria Brandusa-zapraszamy http://forum.labradory.or...er=asc&start=40
 |
|
|
|
 |
Telimenka

Wiek: 35 Dołączyła: 25 Cze 2011 Posty: 10 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 25-06-2011, 13:29
|
|
|
Młody wiele przeżył, więc zasługuje na najlepszy domek . Będę wdzięczna za pomoć w ogłaszaniu. Przed chwilą przeszedł próbę zostawania samemu i poszło mu bardzo dobrze .
A tu nowe fotki:
 |
| Ostatnio zmieniony przez Ryniu 25-06-2011, 13:50, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
koliber


Mój labrador: Frodo
Pies urodził się:
27/03/2011
Wiek: 39 Dołączył: 09 Cze 2011 Posty: 98 Skąd: Derby/UK
|
Wysłany: 25-06-2011, 13:42
|
|
|
łza się w oku kręci coś okropnego ...
Życzymy aby piękny Zorro znalazł szybko mieszkanko i kochającą rodzinkę |
|
|
|
 |
Paulcia
Paulcia


Mój labrador: AMI
Pies urodził się:
27.12.2008
Dołączyła: 07 Sty 2010 Posty: 146 Skąd: Błonie/Ożarów Maz
|
Wysłany: 25-06-2011, 15:44
|
|
|
Straszna historia oby znalazł dobry i przyjazny dom |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 25-06-2011, 16:02
|
|
|
jestem w szoku, a te zdjecia są przerażące.... |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
Palinka


Mój labrador: Moris
Pies urodził się:
10.05.2009
Mój labrador: Kia (border collie)
07.03.2013
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 01 Lis 2010 Posty: 873 Skąd: Swarzędz
|
Wysłany: 25-06-2011, 20:35
|
|
|
Coś strasznego Mieszkam w Łowęcinie, wsi położonej obok Sarbinowa i jestem w szoku, że coś takiego działo się tak blisko Aż boję się patrzeć na zdjęcia |
_________________ Galeria Moriska: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5094
 |
|
|
|
 |
zouza
zouza i Laba


Mój labrador: Laba
Suczka urodziła się:
24/02/2008
Pomogła: 4 razy Wiek: 39 Dołączyła: 08 Lis 2010 Posty: 464 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 25-06-2011, 23:17
|
|
|
biedna ta psia matka jak se pomysle jak bardzo musiala byc glodna i jak zdesperowana zeby przedostac sie przez prety zeby ratowac siebie i malca
poprostu zabic takich skur.......!!!!!!co to zostalwili ich na dzialce-zeby sami zdechli w takich warunkach!!przepraszam ze tak pisze ale nie potrafie zrozumiec jak mozna krzywdzic zwierzeta ktore sie same nie obronia i nie nakarmia |
_________________
 |
|
|
|
 |
gosiaEL1


Mój labrador: Goldi
Suczka urodziła się:
13.10.2007
Pomogła: 1 raz Wiek: 52 Dołączyła: 01 Lis 2010 Posty: 177 Skąd: Świnoujście
|
Wysłany: 26-06-2011, 10:00
|
|
|
brak mi słów! |
_________________

 |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
|
|
|
 |
joanna


Mój labrador: BRANDO
Pies urodził się:
15 01 2010
Pomogła: 5 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Sty 2010 Posty: 568 Skąd: Bielsko biała
|
Wysłany: 26-06-2011, 18:48
|
|
|
zouza, | zouza napisał/a: | | poprostu zabic takich skur.......!!!!!!co to zostalwili ich na dzialce-zeby sami zdechli w takich warunkach! | i tak ich nie pozabijamy,mozemy jedynie przeprosic za rodzaj ludzki i poszukac domku dla Zorka...smutne |
_________________ "Miłość do psa jest najdziwniejszą rzeczą,przy niej relacje z ludźmi stają się nudne jak owsianka" John Grogan "Marley and me'--------------------
galeria Brandusa-zapraszamy http://forum.labradory.or...er=asc&start=40
 |
|
|
|
 |
Telimenka

Wiek: 35 Dołączyła: 25 Cze 2011 Posty: 10 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 26-06-2011, 20:49
|
|
|
Zorrek ma się dobrze . Nie było mnie na weekend więc został z mamą. Jest grzeczny i nie sprawia problemów.
Nie rozumiem jak ludzie moga tak krzywidzć zwierzeta... to mi sie w głowie nie miesci. Ciesze sie, ze mimo tego czego doswiadczyl zachował pogodę ducha ^^.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Ryniu 26-06-2011, 22:20, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 26-06-2011, 22:21
|
|
|
Fajny taki mikrus |
_________________
|
|
|
|
 |
Telimenka

Wiek: 35 Dołączyła: 25 Cze 2011 Posty: 10 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 26-06-2011, 22:24
|
|
|
Jedni mówią, że mikrus, a drudzy, że wcale nie taki mały Ahhh te kobiety, niezdecydowane! Właśnie wróciliśmy z Zorro z roweru, on jest na to strasznie napalony i lubi ruch! Kocha to! |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 27-06-2011, 00:02
|
|
|
Podobny do pewnego Zefirka. Uroczy jest |
_________________
 |
|
|
|
 |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Pomogła: 3 razy Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 27-06-2011, 00:39
|
|
|
straszna hostoria mam nadzieje ze ludzie co to zrobili kiedys przezyja to samo co ta biedna sunia.az dreszcze przeszly mi po placach jak zobaczylam zdjecia
mam nadzieje ze piesio znajdzie szybko kochajacy domek
a co z jego mlodsza siostra? |
_________________ zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 |
|
|
|
 |
Telimenka

Wiek: 35 Dołączyła: 25 Cze 2011 Posty: 10 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 27-06-2011, 07:29
|
|
|
donia okazało się, że mała ma parwo...;/ walczy o życie, jest nieobecna i słaba... Trzymamy kciuki i liczymy, że wygra walkę..
Byłoby niesprawiedliwością gdyby Zorrasowi się udało a jej nie... tak nie może być! |
|
|
|
 |
|
|