Wysłany: 21-07-2011, 13:10 Biszkopcik Roni w DT Gdynia, znalazł swój wymarzony dom
Piesek ma 5 lat i jest rasowym labradorem. Charakter typowy dla rasy- aktywny, łakomy, uwielbia ludzi, uparty.
Roni z powodu niedomagań zdrowotnych dwa razy stracił dom.
Szuka miłośnika rasy, który rozumie, zna i kocha labradory.
Jest wspaniałym, pogodnym, otwartym psem i zasługuje na najlepszy dom, gdzie zaakceptują go takim, jakim jest. Wymaga podawania leków nasercowych.
Na spacerkach trochę nieokrzesany, ale zapewniam, że wystarczy trochę nad tym popracować i będzie idealnie. Roni to bardzo inteligentny pies.
Mieszka w schronisku już od kilku miesięcy. Najpierw oddał go właściciel podający się za osobę, która go znalazła błąkającego się, następnie oddali go nowi właściciele, po tym jak usłyszeli od weterynarza, że Roni ma chore serduszko.
Roni chudnie i smutnieje w oczach...
Nie pozwólcie tak cudownemu psu marnować się w schronisku.
http://www.youtube.com/watch?v=0CXKGyBl0uM Film z Ronim. Trudno jest psa, który przebywa cały czas w klatce nagle uspokoić na hasło kręcimy, także przepraszam za jakość
_________________ Karolina - Wolontariusz Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt Sopot
Ostatnio zmieniony przez Ryniu 25-07-2011, 13:22, w całości zmieniany 1 raz
jejeciu,malo,ze ma chore serduszko to jeszcze nie ma swojego ludzika Trzymym kciuki,zeby ktos sie znalazl i go pokochal takim jaki jest Jaki on glodny zapachow na tym filmiku i pelen energi
Koszt "leczenia" to około 20-30 zł na miesiąc. W schronisku żadnych objawów opisywanych wcześniej przez pana który go oddał Roni nie miał. W razie adopcji będzie wykastrowany.
Napisałam do schroniska, ale z braku odzewu pofatygowałam się telefonicznie Niestety, nie udało mi się wydusić z rozmówcy zbyt wielu informacji
Zdołałam wyszarpnąć info o jednym leku i prawdopodobnych problemach
z wchodzeniem po schodach.
Pieskiezycie, wysłałam Ci maila z prośbą - pliiis odpisz.
Krótka historia choroby Roniego:
1. Niewydolność krąźeniowa - przy dużym wysiłku,- stałe leczenie
2. Powiększona prostata
3. Częste zmiany gastryczne/biegunka/
W najbliższy piątek planowany jest zabieg kastracji.
Ryniu, dzięki za wieści. Po podanej mi nazwie leku też "typowałam" niewydolność krążeniową.
Jeśli chodzi o biegunki - może potrzebna jest karma specjalistyczna (np. early cardiac lub cardiac)? Ryniu, masz PW.
biedak po prostu serce sie kroi jak człowiek jest taki bezsilny... jedyne co można dla niego zrobić to dać mu dom, miłość i opieke medyczną a to i tak za mało. jest taki milusi a siedzi w tak strasznym miejscu, w klatce skakał na dwa metry jak zobaczył że pani wolontriuszka idze po niego był tak szczęśliwy ... :jupi: jak mój syn zobaczył klatke w której siedzi to nazwał to : labradorowe piekło, to bylo straszne, będe miała kontakt z wolontariuszka i kierownikiem i zobaczymy co dalej :cry:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum