Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: FADO- Martyna
07-04-2017, 23:46
Niewidomy Edi w DT w Miłkowie (Ostrowiec Świętokrzyski)
Autor Wiadomość
Martoocha 



Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Paź 2012
Posty: 238
Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: 07-04-2013, 21:59   Niewidomy Edi w DT w Miłkowie (Ostrowiec Świętokrzyski)

EDI


wiek: około 1.5 roku
płeć: samic
maść: biało-biszkoptowa
rodowód: brak
chip: jest
sterylizacja/kastracja: brak danych
miejsce pobytu: DT Miłków


Informacja dla zarejestrowanych użytkowników

Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.

Szczegóły znajdziesz tutaj


Kontakt w sprawie adopcji

e-mail: adopcje@labradory.info

telefon: 501 081 621 (Marta) 608 391 927(Ryszard)

Troszkę o mnie.

Błąkał się na posesji na ulicy Białobrzeskiej. Przywieziony do schroniska w Tomaszowie Maz. ukradł serca każdemu. serce owinięte futrem, zero agresji, mądry bardzo  szybko uczy się terenu i "wymogów" życia z człowiekiem. Takiego psa tylko kochać, bo on kocha wszystkich!

Stan Zdrowia.

Dobry

Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy.

W DT uczy się podstawowych komend,.

Zachowanie wobec dzieci.

bardzo łagodny, kocha je

Zachowanie wobec innych psów oraz kotów.

psy:chce się bawić   
koty:   nie reaguje

Zachowanie podczas transportu

wzorowe

Inne

karma -

 


https://www.facebook.com/...46376771&type=1
Cytat:
Imię: EDI Wiek: 1,5 roku Rok urodzenia: 2011 Rozmiar (S/M/L/XL): L .................................. Edi został sam.. całkiem sam.. zdany tylko na siebie.. na swoje zmysły.. Edi NIE WIDZI.. Błąkał się na posesji na ulicy Białobrzeskiej. Przywieziony do schroniska ukradł serca każdemu z nas. Ogromnie radosny, pełny życia kochany pies. Ale od początku zauważyliśmy, że z nim coś nie tak. Obił się kilka razy o ściany, ale byliśmy pewni, że z osłabienia, bo nie jadł. Jego podpuchnięte oczko dało nam do myślenia. Po kilku gestach okazało się, że oczy nie reagują wogóle. Co się stało? Czy wyrzucono go z powodu tej wady? Tego nie wiemy. Będziemy konsultować Ediego, jaka jest szansa na odzyskanie wzroku i jaka jest jego kondycja. Póki co (14 dniowa kwarantanna) szukamy choćby Domu Tymczasowego, żeby Edi nie musiał siedzieć w zimnym boksie. Należy mu się dom .. i kochający człowiek.



Tak było:
Ostatnio zmieniony przez Ryniu 29-03-2017, 00:34, w całości zmieniany 10 razy  
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 07-04-2013, 23:26   

kolejna niewidoma bida :cring:
_________________
 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27549
Skąd: Włocławek
Wysłany: 08-04-2013, 10:37   

I do tego taki młody, całe życie przed nim. :(
_________________


 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 08-04-2013, 10:49   

:cring:
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
FADO- Martyna 



Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Cze 2011
Posty: 3318
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 09-04-2013, 10:38   

tak to przyjazny psiak i bardzo smutny w ty naszym schronie.
 
 
FADO- Martyna 



Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Cze 2011
Posty: 3318
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 14-04-2013, 14:54   

informacje ze schroniska:

Edi na pierwszym swoim schroniskowym spacerze :) Mimo tego, że nie widzi to radzi sobie bardzo dobrze. Od razu wyczuwa zbliżające się psy i ludzi. Jest do wszystkich bardzo przyjaźnie nastawiony. Na spacerze był z Lupusem, naszym schroniskowym staruszkiem i kolega bardzo mu się spodobał.

 
 
FADO- Martyna 



Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Cze 2011
Posty: 3318
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 14-04-2013, 14:58   

telefon kontaktowy po więcej informacji do schroniskowej pani doktor Dominiki : 721870682

może znajdzie się ktoś chętny na psiaka:((
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 15-04-2013, 08:34   

fajny psiak :)
_________________


 
 
 
FADO- Martyna 



Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Cze 2011
Posty: 3318
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 16-04-2013, 10:40   

Edi prosi o domeczek :(
 
 
FADO- Martyna 



Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Cze 2011
Posty: 3318
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 19-04-2013, 18:10   

EDI czeka na poniedziałek, 22.04 jedzie do Warszawy do dr Garncarza na konsultację.
Mamy ogromną nadzieję, że uda się odzyskać wzrok Ediemu.
 
 
dana 


Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
14.05.2011

Wiek: 44
Dołączyła: 29 Sie 2011
Posty: 6
Skąd: Myślenice
Wysłany: 21-04-2013, 21:45   

Ojej :cring: , oby sie udało , chociaż częściowo :<
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27549
Skąd: Włocławek
Wysłany: 22-04-2013, 23:12   

Mam smutną wiadomość :(
Cytat:
Mam złe wieści. Edi nigdy nie odzyska wzroku. Ma odklejone obydwie siatkówki. Jej kawałeczki błądzą gdzieś po jego oczętach i nie da się z tym nic zrobić. Stało się to dawno. Nie było to raczej wynikiem urazu mechanicznego. Możliwe, że Edi chorował na jakąś ciężką chorobę, która spowodowała takie zniszczenia. Pan Doktor powiedział, że mogła to być Babeszjoza. Ze wzrokiem nie da się nic zrobić ale polecił zrobić gruntowne badania Ediemu. Z wyszczególnieniem wątroby i nerek. Możliwe, że Edi na coś choruje i trzeba zacząć działać, żeby nie było za późno. Od jutra zaczynamy badania, zgodnie z zaleceniami Dr Garncarza. Powiem szczerze.. jestem załamana. Spędziłam z tym psem cały dzisiejszy dzień. Strasznie mnie ujął swoją miłością do całego świata, wiecznym machającym ogonem. Wracając z Warszawy spał całą drogę na moich kolanach. Był taki spokojny, bezpieczny, szczęśliwy, że ktoś go kocha i jest z nim. Wyobraźcie sobie jak się czułam odprowadzając go z powrotem do boksu. Niewidomy szukał mnie wzrokiem i nie wiedział gdzie jestem. Spłakana pojechałam do domu. Ludziska.. ja już nie proszę.. ja BŁAGAM - znajdźmy mu dom. Dom odpowiedzialny, dom kochający, dom BEZPIECZNY. Popytajcie znajomych, rodziny, szukajcie. Pojadę i zawiozę go w każde miejsce w Polsce. Tylko błagam - znajdźmy mu dom :( Jutro wrzucę zdjęcia z podróży i z wizyty. Dziękuję bardzo Panu Doktorowi Garncarzowi za 50% upust za wizytę, Ani która pokochała Ediego tak jak ja, Agnieszce i Hubertowi - za transport i wszystkim Wam, którzy martwią się o Ediego.




http://www.facebook.com/p...&type=1&theater
_________________


 
 
asskasiek 


Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 28 Maj 2012
Posty: 99
Skąd: rzeszów/nisko
Wysłany: 23-04-2013, 09:09   

ryczeć się chce z własnej bezsilności...
 
 
Agir 
Agata



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
podobno maj 2011

Wiek: 43
Dołączyła: 30 Sty 2013
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-04-2013, 09:44   

spłakałam się :cring: nie ma szansy na DT dla niego?
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 23-04-2013, 09:49   

Agir napisał/a:
spłakałam się nie ma szansy na DT dla niego?

też wciąż o nim myśle :cring:
Ale ja ze swoja pracą to tylko finansowo moge wspomóc biedaka na DT jakby co.
_________________
 
 
 
Agir 
Agata



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
podobno maj 2011

Wiek: 43
Dołączyła: 30 Sty 2013
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-04-2013, 09:59   

anna34, finansowo to ja też :) zawsze to coś :) ale
Ryniu napisał/a:
Wyobraźcie sobie jak się czułam odprowadzając go z powrotem do boksu. Niewidomy szukał mnie wzrokiem i nie wiedział gdzie jestem.

:(
 
 
FADO- Martyna 



Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Cze 2011
Posty: 3318
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 23-04-2013, 10:24   

my pomożemy w transporcie, tylko żeby jakiś domek chociaż DT się znalazł.. :cring:
 
 
FADO- Martyna 



Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Cze 2011
Posty: 3318
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 23-04-2013, 18:04   

a tu Edi z podróży do Warszawy


 
 
Agir 
Agata



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
podobno maj 2011

Wiek: 43
Dołączyła: 30 Sty 2013
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-04-2013, 18:52   

jaka radosna mordka ;*
_________________
Dragon: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
asskasiek 


Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 28 Maj 2012
Posty: 99
Skąd: rzeszów/nisko
Wysłany: 24-04-2013, 14:53   

widać że przy ludziach jest szczęśliwy ...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź