Wiek: 54 Dołączył: 14 Wrz 2011 Posty: 89 Skąd: Burton on Trent, UK
Wysłany: 28-09-2011, 12:26
mibec, wybacz, ale jesli pies ma notoryczna sraczke, ogrodka nie nadazam sprzatac, a na spacer boje sie wyjsc bo nie mam jak tego plynu zebrac, to wole kupic tania karme, po ktorej ma zdrowe kupy, niz wydawac nie wiadomo ile kasy na tak zwane "dobre" zarcie.
jak pisalem wczesniej, chappi jest na rynku od 60 lat, wiec gdyby bylo kiepskie, raczej nie utrzymaloby sie tak dlugo
Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-09-2011, 12:30
greghorr, mc donald też istnieje od ponad 60 lat jakoś nie uważam żeby jedzenie to było zdrowe...głupi argument. tu chodzi o kasę i zysk. fajnie by było gdyby gwarancją że coś jest dobre było to ile lat istnieje.
[ Dodano: 28-09-2011, 12:31 ] greghorr, poza tym gdyby mój pies miał problemy poi karmach, wolałabym się wysilić i sama mu gotować odpowiednie jedzenie niż kupować śmieciowe żarcie jakim jest chappi.
Wiek: 54 Dołączył: 14 Wrz 2011 Posty: 89 Skąd: Burton on Trent, UK
Wysłany: 28-09-2011, 12:39
mibec napisał/a:
greghorr napisał/a:
wole kupic tania karme, po ktorej ma zdrowe kupy, niz wydawac nie wiadomo
za jakis czas wydasz na weta....
Ile karm juz sprobowales?
wydam, albo nie
wyprobowalem juz chyba wszystkie tak zwane "z gornej polki"
mibec napisał/a:
greghorr napisał/a:
chappi jest na rynku od 60 lat, wiec gdyby bylo kiepskie, raczej nie utrzymaloby sie tak dlugo
i na prawde w to wierzysz ?
a czemu nie mialbym wierzyc? odkad zaczalem zauwazac, ze w sklepach jest cos, co sie nazywa "psie jedzenie", czyli juz jakies 25-30 lat, zawsze bylo to chappi. inne firmy pojawily sie duzo pozniej
reklam chappi nigdzie nie widuje, w przeciwienstwie do innych firm produkujacych psie karmy, a z tego, czego uczyli mnie na studiach, firmy reklamuja albo nowy produkt, albo taki, ktory sie nie sprzedaje
greghorr już Ci w temacie karm pisałam że nic dziwnego, że psom bardziej smakują kiepskie karmy bo mają tyle polepszaczy, to tak jakbyś dziecku ciągle chipsy lub inne fast foody dawał bo mu smakują są psy które nie tolerują żadnej suchej karmy (bokserka sąsiadki) ale wtedy trzeba się troszkę wysilić i psu gotować. Ciekawa jestem jak długo Ty byś pociągnął na tak wspaniałej zdrowej diecie jak Twój pies
Wiek: 54 Dołączył: 14 Wrz 2011 Posty: 89 Skąd: Burton on Trent, UK
Wysłany: 28-09-2011, 12:44
widze, ze to forum powinno zmienic nazwe na "towarzystwo wzajemnej adoracji sponsorowane przez producentow psich karm. kazdy kto zywi i wychowuje psa inaczej niz my, zostanie zlinczowany, bo my wiemy wszystko najlepiej"
nie liczy się czy produkt jest na rynku długo czy krótko, czy jest reklamowany czy nie, liczy się skład karmy i tyle
Co do nie chorujących psów, są osobniki bardziej lub mniej wymagające, po niektórych szybciej po innych wolniej widać że coś jest nie tak. Prawda jest taka że 60 lat temu mało kto zwracał uwagę czy pies ma łupież, czyste uszy itd. Pies to pies i nie trzeba się nad nim rozczulać, niektórym niestety taka mentalność została do dziś
to jeszcze przypnij swojego psa do budy i karm resztkami ze stołu, nie szczep i nie chodź do weta chyba że zdechnie i wtedy będzie jak 60 lat temu tylko że potem nie szukaj pomocy na forum miłośników rasy gdzie ludzie zwyczajnie o swoje psy dbają i chcą by były zdrowe, najlepiej jak brakuje rozsądnych argumentów to się obrazić
Mój labrador: Nero (SUCCESSFUL KID AlGrom)
Pies urodził się:
14.05.2011
Wiek: 42 Dołączyła: 25 Maj 2011 Posty: 211 Skąd: Włocławek
Wysłany: 28-09-2011, 12:54
Moj marny zmienia zeby, wczesniej pisalam ze przebiega to bezproblemowo ale pojawil sie nieprzyjemny zapach z pyska. W zoologu sprzedawczyni polecila mi kosci prasowane z chlorofilem, podobno dla psow w kazdym wieku. Czy czteromiesieczny szczenior moze dostac takie kosci?
Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
Wysłany: 28-09-2011, 12:54
greghorr napisał/a:
ak pisalem wczesniej, chappi jest na rynku od 60 lat, wiec gdyby bylo kiepskie, raczej nie utrzymaloby sie tak dlugo
ale po co powoływać się na to ile karma istnieje jak wystarczy tylko spojrzeć na jej skład czy ty naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy tymi śmieciowymi karmami a
greghorr napisał/a:
tak zwane "dobre" zarcie.
jak to sam nazywasz? Nie czytałeś nigdy składu? Nie interesuje Cię to co wsypujesz psu do miski?
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
Wysłany: 28-09-2011, 12:57
Millka napisał/a:
Czy czteromiesieczny szczenior moze dostac takie kosci?
ja mojemu dawalam
Zmiana zapachu moze byc spowodowana wymiana uzebienia - sprawdz moze zaczal juz zmieniac garniturek Ja w tym czasie zaczelam psa uczyc mycia zabkow - delikatnie, pasta dla szczeniat, ktora zawierala substancje lekko znieczulajace.
Wiek: 54 Dołączył: 14 Wrz 2011 Posty: 89 Skąd: Burton on Trent, UK
Wysłany: 28-09-2011, 12:58
oleska2803, ja zwracam uwage na to, co dolega mojemu psu
dominika92, nie skonczyly sie, to ja ciagle czytam te same argumenty. sa psy i psy, tak samo jak sa ludzie i ludzie. jedni lubia wolowine, inni wieprzowine, a jeszcze inni sa wegetarianami. kto powie na 100 procent, ze podobnie nie jest u psow? moj na przyklad uwielbia warzywa i owoce. jak jechal na karmach z tak zwanej gornej polki, zaraz po jedzeniu lecial do ogrodu i ZAZERAL sie trawa. po chappi tego nie bylo, moze wlasnie dlatego ze to "pasza", jak Wy to okreslacie. za gotowanym tez nie przepadal.
wybaczcie, ze nie jestem az takim oszolomem, ktory spi z psem w lozku i na wszystko mu pozwala. dbam o swojego psa, ale bez przesady. owszem, jak uzadlila go pszczola, juz 5 minut po tym bylem w drodze do weta, bo nie wiedzialem, czy nie jest moze uczulony na jad i nie wiedzialem, gdzie go uzadlila, poza tym, widzialem, ze go bardzo bolalo, chociaz nie wydal z siebie ani jednego pisku
Millka mój jadł w tym wieku kości wiązane białe z chlorofilem raz na jakiś czas, dostawał taką dużą raz na tydzień i przez tydzień sobie memłał gdy miał ochotę i wszystko było ok, tylko nie przesadź z ilością
Mój labrador: Nero (SUCCESSFUL KID AlGrom)
Pies urodził się:
14.05.2011
Wiek: 42 Dołączyła: 25 Maj 2011 Posty: 211 Skąd: Włocławek
Wysłany: 28-09-2011, 13:00
mibec, dzieki. Dzis przejde sie do zoologa i kupie mu takich kosci, od razu tez popatrze za jakas pasta do zebow.
[ Dodano: 28-09-2011, 13:03 ] oleska2803, dokladnie o takie kosci mi chodzilo, dostal 2 tygodnie temu zwykla biala i jeszcze ciagle ja meczy (naprawde byla ogromna a dopiero ja nadgryzl), teraz mu dokupie druga z chlorofilem.
Najlepiej to obrażać ludzi i nazywać od razu "oszołomami " co to psy jak dzieci traktują bo dobrze karmią psa. Ja nie śpię ze swoim w łóżku i nie ma na wszystko pozwolone. Lubi warzywa i owoce więc mu je daje, ale jako pies jest biologicznie przystosowany do jedzenia głównie mięsa i nie będę robić z niego na siłę krowy bo mi szkoda kasy
Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-09-2011, 13:07
greghorr, uważaj na słowa, bo myślę, że nikt nie życzy sobie żeby nazywać go oszołomem, ja również nie pozwalam psu na wszystko i myślę, że dziewczyny też nie. bo to nie ma nic do rzeczy. gotowane mu mniej smakuje, ahaaa, więc kierujmy się tym co pies woli, a nie tym co dla niego lepsze? to tak jak ostatnio było o tych walkach dzieci i rodzić powiedział " nie możemy mu tego zabraniać skoro lubi"
cóż, wystarczy pomyśleć, żeby wiedzieć, że efekty nie są dostrzegalne już tu i teraz i gołym okiem. ale tak, Twój pies i Twoja sprawa. a podyskutować można zawsze.
Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 28-09-2011, 13:14
greghorr napisał/a:
probowalem rozne karmy, za kazdym razem kupowalem worki po 15 kilo, zeby flora bakteryjna psa miala czas sie przystosowac i na kazdej innej karmie pies robi rzadkie koopy i nie kazda inna mu smakuje, czyli innymi slowy, dla mojego psa nie sa to dobre karmy
My też długo szukaliśmy karmy która będzie Asiorowi pasować, przechodziliśmy rozwolnienia, zielone kupy, śmierdzące kupy bąki, bączydła, bączuchy.
Próbowaliśmy wielu firm, różnych smaków etc. tak długo aż znaleźliśmy.
greghorr napisał/a:
jak pisalem wczesniej, chappi jest na rynku od 60 lat, wiec gdyby bylo kiepskie, raczej nie utrzymaloby sie tak dlugo
tutaj się nie zgodzę. Karma jest tyle czasu na rynku ponieważ jest ogólnodostępna i wszystkim wydaje się , że tania co tez prawdą nie jest. W przeliczeniu mój pies ważący około 40 kilogramów powinien spożywać ponad pół kilograma tej karmy na dzień ( o jaka ona jest super skoro aż tyle musi pies jej zjeśc ).
Asior karmiony jest Acaną której zjada 360 gram na dzień.
Dzienny Koszt karmienia Acaną wychodzi około 4 złotych gdzie za chapii wychodzi około 3 złotych. Różnicy wielkiej nie ma . Niecała złotówka Ale różnica w jakości jest ogromna.
i nie trzeba
Cytat:
wydawac nie wiadomo ile kasy na tak zwane "dobre" zarcie.
Poza tym firma Chapii jak i pedigree wydaje multum MULTUM kasy na reklamy. Co przekłada się też na jakość karmy moim zdaniem. Dlatego też ludzie kupują bo skoro znane z reklamy to pewnie dobre
A ja tam oszołomem mogę być.
Ale wolę być oszołomem który karmi psa karmą na bazie mięsa w której jest go 40 % niż karmą na bazie zbóż, w której mięsa jest minimum 4 & pies to nie jest mysz żeby wcinał pszenicę
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
sa psy i psy, tak samo jak sa ludzie i ludzie. jedni lubia wolowine, inni wieprzowine,
okeej.. jedni lubią hamburgery a inni frytki ale nie jedzą ich codziennie...
pisałam na innym forum posty do Ciebie n.t tej karmy, nic nie dotarło więc chyba sie nie ma po co wysilać...
ta pasza w granulacie jest na rynku dla tego że jest w prawie każdym spożywczaku i markecie...
mam sklep 2 domy dalej , sprzedają tam karme chappi i pedigree a ja zamawiam karmy z netu i to jeszcze te karmy które sie reklamują (a szczerze to nie widziałam jeszcze reklamy TOTW ani Ariona...)
a tak poza tym . To że ktoś sie z Twoim zdaniem nie zgadza, stara sie doradzić, wybić głupoty z głowy to nie znaczy że jest oszołomem -,-
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum