Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Metody szkoleniowe stosowane przez trenerów
Autor Wiadomość
anusia
[Usunięty]

Wysłany: 09-03-2010, 20:04   

Nie ze sie wycofuje . Tylko poprostu ja mam swoj slang i wy go nie rozumieliscie . Nie ze wycofanie . ..
Wzielam .
Ale no coz nie da sie zrelaksowac jak ktoś mi pisze ze moj pies trafil w niewlasciwe rece?...
To juz szczyt wszystkiego ..
Pozatym nie mam zamiaru sie z kims klocic znow o coś . To co chcieliscie powiedzieliscie .:).
 
 
rusaleczka 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
01.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 315
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 09-03-2010, 20:31   

Dante, z doświadczenia polecam repelexa- działa :)
_________________
Z pozdrowieniami
N i L
 
 
brahmadaitya 
Kasia



Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 921
Skąd: Sochaczew
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 10-03-2010, 07:24   

anusia napisał/a:
Tylko poprostu ja mam swoj slang i wy go nie rozumieliscie .

No pewnie że źle zrozumieliśmy slang w którym twierdzenie oznacza przeczenie i odwrotnie....
_________________



zapraszamy do galerii :)
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 
 
 
atn3 



Mój labrador: Tytus
Pies urodził się:
09.10.2009

Dołączyła: 18 Lut 2010
Posty: 9
Skąd: Żagań
Wysłany: 10-03-2010, 08:12   

Tak czytam te wasze posty i jestem przerażona, ok dziewczyna napisała na forum coś co wam się nie spodobało, ale skoro wchodzi na forum , pyta, prosi o radę to chyba po to żeby otrzymać jakieś wskazówki, porady, a wy nie popełniacie błędów w wychowaniu swoich labków? Pomóżcie, podpowiedzcie, a nie mieszajcie z błotem, a może spalimy ją na stosie. Ja oprócz kochanego, aczkolwiek niesfornego Tytusa mam jeszcze synka z autyzmem i to dla niego był kupiony Tytus. Narazie mam podwojoną ilość obowiązków, ale gdy widze że mój Czarek staję się bardziej otwarty i komunikatywny, to cieszę się ze mam psa. Sorki to trochę nie na temat.
_________________
<a href="http://www.suwaczek.pl/" title="swiateczne suwaczki na forum, bloga"></a>
 
 
brahmadaitya 
Kasia



Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 921
Skąd: Sochaczew
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 10-03-2010, 08:25   

atn3, My radzimy, doradzamy, prosimy, staramy się ale w tym przypadku dziewczyna pisze raz jedno raz drugie...już po pewnym czasie sama nie wie o co jej chodzi...pisała że trener kopie później że nie kopie pisała że w kolczatce później ze nigdy w kolczatce nie chodził...jak możemy doradzić coś komuś kto w ten sposób pisze? a później jeszcze mówi że to jej slang...Oczywiście że nikt z nas nie jest idealny i każdy popełnia błędy i to nie podlega dyskusji, myślę jednak że wypieranie się własnych słów jak żaba błota to nie jest sposób na ich naprawianie. To straszne że Twoje dziecko jest chore. Mamy u męża w rodzinie chłopczyka chorego na autyzm wczesnodziecięcy więc wiem jak ciężka i wymagająca poświęceń jest to choroba. Pozdrawiam serdecznie
_________________



zapraszamy do galerii :)
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 
 
 
emila244 



Mój labrador: Nigra
Suczka urodziła się:
01.09.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 16 Paź 2009
Posty: 134
Skąd: Grajewo
Wysłany: 10-03-2010, 08:48   

atn3 napisał/a:
ok dziewczyna napisała na forum coś co wam się nie spodobało, ale skoro wchodzi na forum , pyta, prosi o radę to chyba po to żeby otrzymać jakieś wskazówki, porady, a wy nie popełniacie błędów w wychowaniu swoich labków? Pomóżcie, podpowiedzcie, a nie mieszajcie z błotem, a może spalimy ją na stosie
właśnie miałam cos podobnego napisać :)
brahmadaitya napisał/a:
w tym przypadku dziewczyna pisze raz jedno raz drugie...
no tak, bo się zaczęła przed Wami tłumaczyć, jak przed jakąś Radą do Spraw Wychowawczych Labradorów ;)
anusia, kilka spraw:
-metody siłowe, awersyjne nie wchodzą w grę- nie chcesz chyba, żeby pies wykonywał Twoje polecenia ze strachu, naprawdę wszystko można osiągnąć szkoleniem pozytywnym;
-kolczatka nie jest rozwiązaniem, pies w końcu się przyzwyczai i będzie dalej ciągnął;
-smaczki musisz próbować najróżniste, w końcu trafisz na to, za co Twój pies da się pokroić;
-smaczki nie są jedyną nagrodą, może Twój pies woli piłkę lub przeciąganie i to jest dla niego najwspanialszą nagrodą;
-zacznij z psem pracować, niech spacer nie wygląda tak, że Ty sobie, a pies sobie, róbcie coś wspólnie, baw się, uciekaj, chowaj się, nakręcaj go na aport;
-jeśli zauważyłaś, że pies jak jest wybiegany, to nie ciągnie zacznij naukę od tego momentu, za luźną smycz-smaczek;
-pies niewybiegany-to pies sfrustrowany;
-no i musisz się uzbroić w cierpliwość, bo duuużo pracy przed wami :)
Powodzenia!
 
 
gosia1974 



Mój labrador: Mona
Suczka urodziła się:
24.11.2008

Dołączyła: 28 Sty 2010
Posty: 246
Skąd: Poznań
Wysłany: 10-03-2010, 09:29   

Każdy pies jest inny. Jeden potrzebuje 3h spaceru, a innemu wystarczy 45min. Moja Moncia wychodzi 5 razy dziennie. Cztery spacery po 20 min i jeden późnym popołudniem jak wracam z pracy od 40min do 1godz. Jest to spacer bardzo intensywny (aport za patykiem), że jak wraca do domu to ma język do ziemi. Mam to szczęście, że mieszkam blisko rodziców i po porannym spacerze ją do nich zaprowadzam i dlatego wychodzi 5 razy dziennie :) . Jak chodzi o kolczatkę to w wieku 4 miesięcy kupiłam jej pół kolczatkę, bo tak szarpała i ciągnęła, że mój tata 70- letni przychodził ze spaceru i miał on zadyszkę nie pies :) Muszę powiedzieć, że pomogła teraz mój tata chodzi bardzo chętnie z nią na spacer ( nie ciągnie) i razem wyglądają pięknie :) Oczywiście zdarza jej się jeszcze pociągnąć jak widzi znajomego psa, ale zdarza się to rzadko. Co do smaczków i ciągnięcia to jak dostała smaka za to że idzie przy nodze to szła 1 min. później dalej ciągnęła. U mnie pół kolczatka się sprawdziła, ale powtarzam każdy pies jest inny :)

[ Dodano: Sro 10 Mar, 2010 ]
W weekend ma więcej ruchu, bo nie pracuję :)
_________________

 
 
 
Bora 


Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 10-03-2010, 13:01   

anusia, nie bede dyskutować z osobą, która nie potrafi kulturalnie sie zachować.

Zastanów sie tylko dobrze, co jest dla psa najlepsze, bo jesteś za niego odpowiedzialna.

atn3 napisał/a:
pyta, prosi o radę to chyba po to żeby otrzymać jakieś wskazówki,

Nie, gdyż żadne z nas nie popiera stosowania wobec psa siły. To nie jest sposób rozwiązania problemów wychowawczych.
Każde z nas popełnia błąd, ale też potrafi sie do tego przyznać, czyż nie ?
atn3 napisał/a:
Pomóżcie, podpowiedzcie

A co robimy od kilku stron ? Dziewczyna, nie uważa że robi coś źle, jest zdania że zapewnia psu wszystko czego potrzebuje, no to co tu więcej radzić ?
brahmadaitya napisał/a:
My radzimy, doradzamy, prosimy, staramy się ale w tym przypadku dziewczyna pisze raz jedno raz drugie...

No nie da sie ukryć.
Poza tym, jak z chęcią komuś pomóc jeśli on obraża Cie i wulgarnie sie odnosi ?
emila244 napisał/a:
anusia, kilka spraw:

Ale przecież wobec psa nie były zastosowane metody siłowe ani nie chodził na kolczatce...
 
 
papisia 



Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Maj 2008
Posty: 2017
Skąd: Aleksandria
Wysłany: 10-03-2010, 13:07   

Cytat:
Nie umiesz najwyrazniej czytać

Cytat:
nie udzielaj sie

Cytat:
nie rozpierdzielaj mnie


A ja bardzo proszę grzeczniej ze sobą rozmawiać. Trudno żeby wszyscy się ze sobą zgadzali, przyklaskiwali sobie wzajemnie, ale bez przesady...
_________________
 
 
 
anusia
[Usunięty]

Wysłany: 10-03-2010, 15:18   

Napisalam ze zasugerowal mi kupno kolczatki . nie napisalam ze Draco nosi kolczatke wiec nie wmawiaj mi tego bo wiem co pisalam ;)
 
 
emila244 



Mój labrador: Nigra
Suczka urodziła się:
01.09.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 16 Paź 2009
Posty: 134
Skąd: Grajewo
Wysłany: 10-03-2010, 15:21   

anusia, nie wiem czy to do mnie, czy nie, ale szczerze mówiąc, nie chciało mi się wnikliwie analizować wszystkich postów, tylko je przeczytałam. Zresztą jak dla mnie ten temat jest zamknięty.
 
 
anusia
[Usunięty]

Wysłany: 10-03-2010, 15:27   

emila244
Jak z nim wychodze z nim na spacer do parku czy coś to zawsze coś z nim robie chyba ze chwilowo musze zadzwonic to sam biega , ale zawsze biegam razem z nim , on aportuje itp .
No przepraszam bardzo.. . Mam prawo sie wkurzyć . Nie wierze ze nikt z was na moim miejscu nie bylby zly na to jak ktoś ocenia ..
Powtarzam Draco nie nosil i nie nosi kolczatki ;] .'' Tylko mi zasugerowal''zreszta nie tylko on ale wiekszosc wetow w mojej miejscowosci popiera to jak i w sklepach zoologicznych . Ja osobiscie takich rzeczy nie popieram tak samo jak kagańca ..
bora Nikt Ci nie kaze ze mna dyskutowac nie prosilam Ciebie o to . Nie ja nikogo nie obrazilam raczej mozna odniesc sie ze ty mnie . Wiec nie dziw sie ze zaczelam pisac niestosownie jak napisalas mi coś co doprowadzilo mnie do szalu . ja nie bede tego cytowac :) .
I poprostu sugeruje skonczenie tego tematu bo to nie ma sensu patrzac tutaj do chodzi do wojny zamiast do czego innego wiec moim zdaniem wole zaprzestac to niz ciagle sie z kims klocic i siebie i innch doprowadzac do gniewu :) .

[ Dodano: Sro 10 Mar, 2010 ]
emila244
to nie bylo do Ciebie z ta kolczatka :)
 
 
Bora 


Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 10-03-2010, 15:36   

anusia napisał/a:
Nie ja nikogo nie obrazilam raczej mozna odniesc sie ze ty mnie . Wiec nie dziw sie ze zaczelam pisac niestosownie jak napisalas mi coś co doprowadzilo mnie do szalu

Yhym tak jak nie pisałaś innych rzeczy, których sie potem wypierasz. Kręcisz w zeznaniach, nie jesteś wiarygodna, a jak ktoś powie prawdę, to sie irytujesz. Prawda w oczy kole, skąd ten Twój atak szału.
A na szał dobre są leki uspokajające. Dostępne w aptece.
 
 
emila244 



Mój labrador: Nigra
Suczka urodziła się:
01.09.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 16 Paź 2009
Posty: 134
Skąd: Grajewo
Wysłany: 10-03-2010, 17:45   

anusia napisał/a:
nie tylko on ale wiekszosc wetow w mojej miejscowosci popiera to jak i w sklepach zoologicznych
ja nauczona doświadczeniem nie ufam bezgranicznie weterynarzowi. Zwłaszcza, że mieszkam w małym mieście i weci nie zawsze są w 100% wiarygodni.
 
 
anusia
[Usunięty]

Wysłany: 10-03-2010, 17:46   

Sama wiesz czemu atak szału .
yy. Nie bede sie faszerowac jakimis tabletkami .
Lepszy sposob znam . skoncz temat :) .
 
 
anusia
[Usunięty]

Wysłany: 10-03-2010, 18:18   

Jak to nie ? ja mam zamiar od uuu..
ale jakoś Bora niestety zamierza dalej w to brnąć.

emila244 ja ufam mojemu wetowi . uratowala zycie Dracowi , gdzie inni weterynarze poprostu odwrocili sie do mnie nie chcieli udzielic pomocy mojemu psu bo stwierdzili ze skoro to jest niedziela i nie pracuja to ich juz nie obchodzi to ...
wiec ja mam do mojego wterynarza duzy szancunek bo wiesz mieszka troche od mojej miejscowosci i specialanie dojezdzala :) I dotychczas z kazdej choroby wyciagnela Draca .
 
 
emila244 



Mój labrador: Nigra
Suczka urodziła się:
01.09.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 16 Paź 2009
Posty: 134
Skąd: Grajewo
Wysłany: 10-03-2010, 18:23   

Wiesz, mój weterynarz parę lat temu wmówił mi, że suka dla zdrowia powinna mieć choć raz szczeniaki, a oststnio zalecał podawanie środków z wapniem i fosforem pomimo podawania zbilansowanej karmy. :|
 
 
anusia
[Usunięty]

Wysłany: 10-03-2010, 18:38   

Oo . Pierwsze slysze ..
No to masz jakiegoś dziwnego weta.
to ci sie juz nie dziwie czemu nie jestes ufna.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź