Kiedy ucieka jak torpeda to wiadomo, że trudno złapać. Ja sie moge tylko wypowiadac na przykładzie mojej Kasty. Jak ucieka to zaczynam wołać ja takim wysokim, "dzieciecym" głosem i wtedy czesciej zwraca na mnie uwage niz jak krzycze normalnie. Teraz ćwiczymy z gwizdkiem abym sie juz tak nie musiała produkowac jak sopranistka A tak w ogóle jak spuszczam Kaste ze smyczy to mam oczy wkoło głowy i jak tylko zobacze, że Kasta patrzy w czyimś kierunku i czuje że zaraz wyrwie to szybko odwracam jej uwage albo smakołykiem, albo zaczynam biec w przeciwnym kierunku. W ten sposób odwracam jej uwage od każdego przechodnia który nas mija aby Kasta go nie zaczepiła.
Jeszcze jakby takie sztuczki na Wedla działały, byłabym przeszczęśliwa Ale z gwizdkiem też ćwiczymy Na razie w domu, potem gdzieś na odludziu będziemy, a na końcu w miejscach publicznych
_________________ Czeko-galeria Wedla <3
http://forum.labradory.or...p=206410#206410
______________________________________
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał, i kota, który będzie go ignorował
Witam,troszke mnie nie było...a w tym czasie...po polozeniu nowych paneli Drako wyrzarł druga dziure na pietrze:/zauwazylam ze to miejsce gdzie kiedys nasikal...na razie dziursko jest ogrodzone,bo na kolejne panele musimy uzbierac kase:(
D o Zuzy,jakies zmiany w siuraniu?Jak tak czytalam Zuzko to ja jestem wiecej niz pewna ze w domu Wedel sika ze strachu,ja ci naprawde wspolczuje ,z kazdej strony teror ze psa sie pozbeda...pies czuje kazde napiecie...ja mu wspolczuje...:(
Shamalli32, Wedel sika sporadycznie już Na prawdę rzadko w porównaniu do miesiąca temu
Jeśli chodzi o decyzje P., że go odda - ostatnio mówi to, jak nas nie ma w domu (jak jesteśmy gdzieś na wyjeździe) więc pies tego nie ma jak czuć. Wszystko kończy się szczęśliwie.
[ Dodano: 27-02-2011, 17:32 ]
Muszę się Wam pochwalić!
Wedel ostatnio prawie w ogóle nie siusia w domu, sporadycznie co kilka dni mu się zdarzy, ale to już nie jest sikanie ot tak, tylko z zapomnienia
Co do gryzienia - mebli raczej nie piłuje Kupiliśmy mu konga Trixie na dobry początek i jak wyciągnie z niego wszystko, to zazwyczaj idzie spać Ręce jeszcze podgryza, ale już nie z taką agresją, jak do niedawna. Wiem, że jeszcze wiele przed nami, ale jakieś postępy w niedługim czasie mamy zaliczone, więc chyba jest się z czego cieszyć
Dziękuję wszystkim za dobre rady, część poskutkowała, część nie, ale jesteśmy na dobrej drodze
_________________ Czeko-galeria Wedla <3
http://forum.labradory.or...p=206410#206410
______________________________________
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał, i kota, który będzie go ignorował
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum