|
Połykanie karmy bez gryzienia, szybkie jedzenie |
| Autor |
Wiadomość |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10-02-2012, 21:45
|
|
|
Nikaaa, u nas jest to samo, Moreno pochłania karmę jak odkurzacz, w ogóle nie gryzie a posiłek trwa może z 15 sekund próbowałam go dzisiaj karmić po kilka chrupków i ten sam efekt, nawet nie widziałam jak połykał, wyglądał jakby gdzieś chomikował ale na pewno tak nie było Jesteśmy w trakcie zmiany Ariona na Brit Premium a nowe chrupy są większe, więc się boję że się udławi jak dalej tak będzie. też już myślałam nad miską spowalniającą jedzenie ale jeśli to nie działa to szkoda kasy.. |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 10-02-2012, 21:47
|
|
|
Almathea83, nasza odkąd przeszliśmy na Brita, którego chrupy są spore to zajada jeszcze wolniej na początku to jadła po jednym chrupku, nawet sobie chciała zanosić pojedyncze na posłanie
też długo się męczyliśmy z łapczywym jedzeniem.. |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 10-02-2012, 21:48
|
|
|
Almathea83, duzo osób pisało, ze ten sposób z dzieleniem karmy działa, więc może powinnysmy cierpliwie czekać. Ja sie tylko zastanawiam czy nie lepiej by było gdybym odczekiwała ok minuty między kolejnymi dawkami bo jak stoje i czekam, zeby jej dać to wtedy je jeszcze szybciej, żeby zrobić "miejsce" na nową porcję |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10-02-2012, 21:57
|
|
|
| dominika92 napisał/a: | Almathea83, na początku to jadła po jednym chrupku, nawet sobie chciała zanosić pojedyncze na posłanie |
Helena jest naprawdę indywidualistką mimo, że jej nie znam już ją uwielbiam
Nikaa, w takim razie od jutra konsekwentnie też będę dzieliła na mniejsze porcje, zobaczymy czy będzie efekt. Bo to co jest teraz trochę mnie przeraża no i boję się, żeby mu się kiedyś żołądek nie popsuł Już widzę jutro ten zaśliniony pychol, czekający na kolejną porcję żarełka |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 10-02-2012, 22:03
|
|
|
| Almathea83 napisał/a: | | Już widzę jutro ten zaśliniony pychol, czekający na kolejną porcję żarełka | No u nas tak właśnie jest. Zje pierwszą porcje, szybko siada i patrzy na mnie "No co? Zjadłam przeciez, no! Dawaj dalej!" | Almathea83 napisał/a: | | i boję się, żeby mu się kiedyś żołądek nie popsuł | Albo co gorsza jakiś skręt jelit.. | dominika92 napisał/a: | | nawet sobie chciała zanosić pojedyncze na posłanie |
| Almathea83 napisał/a: | | Helena jest naprawdę indywidualistką | O tak, Hela jest jedyna w swoim rodzaju |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10-02-2012, 22:18
|
|
|
Hela rządzi, prawdziwa kobieta hehe
Nikaaa, nie piszę głośno o skręcie jelit żeby nie wywołać wilka z lasu, chociaż jak patrzę na Moreno to jesteśmy na złej drodze Na początku to było zabawne, nawet moja mama się śmiała że teraz już wierzy, że psy w reklamach same z siebie tak karmę wcinają szybko. Myślałam, że to minie, ale nie minęło więc od jutra ćwiczymy cierpliwość przy misce |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 10-02-2012, 22:19
|
|
|
oj tak, ja mam dziwnego psa, wpada na różne dziwne pomysły:D
Almathea83, a namaczania próbowałaś? to też nieźle działa |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10-02-2012, 22:22
|
|
|
dominika92, na początku tak ale zanim karma namokła, ten smród umierał z głodu na moich oczach więc nie miałam serca czekać i mu dawałam pół namoczone- zjadał niewiele wolnej |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 11-02-2012, 00:10
|
|
|
| Nikaaa napisał/a: | | zastanawiam czy nie lepiej by było gdybym odczekiwała ok minuty między kolejnymi dawkam | tak powinnas robic: odczekac, uspokoic psa i dopiero wtedy nastepna porcyjka.
U nas ta metoda podziałała, ale trwało to kilka tygodni zanim pies się przekonał, że nie ma powodu do pośpiechu. Teraz ładniutko siedzi czekajac na jedzenie, zaczyna jeść po usłyszeniu "proszę" i delektuje się śmierdzi-kuleczkami
Powodzenia! |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 11-02-2012, 00:12
|
|
|
| mibec napisał/a: | | tak powinnas robic: odczekac, uspokoic psa i dopiero wtedy nastepna porcyjka. | Tak właśnie zrobię Dzięki za rade. Tak mi się własnie wydawalo, że lepiej bedzie zaczekac, aż się młoda opanuje. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 11-02-2012, 11:21
|
|
|
mibec, dzięki za rady! Dzisiaj od śniadania wystartowaliśmy z nową metodą trzeba było Moreniaka trochę powstrzymywać, żeby się na miskę nie rzucał zwykle pierwsze chrupy z partii połykał, ale końcówki zazwczaj trochę już przegryzał |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 11-02-2012, 19:31
|
|
|
A my przynieśliśmy z plaży 3 okrągłe kamienie. Wrzuciliśmy je do miski i Zargo musiał się trochę napocić, żeby się do wszystkich chrupków dostać. Miska, co prawda, trochę się porysowała, ale pomogło. Teraz je, a właściwie delektuje się jedzeniem, w spokojnym tempie. Nie chodzi z chrupkami pojedynczo na posłanie, jak Hela, ale je bardzo kulturalnie. A do posłania zanosił sobie tabletki na odrobaczanie. Wyłapywał je spośród chrupków i powoli zjadał.
Namaczanie karmy nie pomagało. Jadł taką jako szczenior. Miałam wrażenie, że nie zdążę się podnieść znad miski, a już jest pusta. |
_________________
 |
|
|
|
 |
nika
białasek

Pies urodził się:
Wiek: 38 Dołączyła: 08 Wrz 2010 Posty: 896 Skąd: Tczew
|
Wysłany: 11-02-2012, 20:05
|
|
|
| Almathea83 napisał/a: | na początku tak ale zanim karma namokła, ten smród umierał z głodu na moich oczach więc nie miałam serca czekać |
no bez przesady... to co ty zrobisz, jak (odpukać!) Twój pies będzie musiał przejść głodówkę (np. przy nieżycie żołądka/jelit)?
| Nikaaa napisał/a: | | w sumie od wczoraj, czyli już chyba 5 posiłków |
nie ma co oczekiwać od psa rewelacyjnej przemiany po jednym dniu
| mibec napisał/a: |
U nas ta metoda podziałała, ale trwało to kilka tygodni zanim pies się przekonał, że nie ma powodu do pośpiechu. \ |
amen |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 11-02-2012, 20:09
|
|
|
| nika napisał/a: | Nikaaa napisał/a:
w sumie od wczoraj, czyli już chyba 5 posiłków
nie ma co oczekiwać od psa rewelacyjnej przemiany po jednym dniu | Nie oczekiwałam przemiany a jedynie zauważyłam, ze jest jeszcze gorzej I zaczełam sie zastanawiac czy to na dłuższa metę nie zadziała odwrotnie niż chcę. Ale cierpliwie i konsekwentnie ćwiczymy cierpliwośc |
_________________
 |
|
|
|
 |
nika
białasek

Pies urodził się:
Wiek: 38 Dołączyła: 08 Wrz 2010 Posty: 896 Skąd: Tczew
|
Wysłany: 11-02-2012, 20:19
|
|
|
| Nikaaa napisał/a: | . Ale cierpliwie i konsekwentnie ćwiczymy cierpliwośc |
powodzenia! jak nie ten, to inny sposób zadziała z pewnością |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 11-02-2012, 21:37
|
|
|
| nika napisał/a: | | Almathea83 napisał/a: | na początku tak ale zanim karma namokła, ten smród umierał z głodu na moich oczach więc nie miałam serca czekać |
no bez przesady... to co ty zrobisz, jak (odpukać!) Twój pies będzie musiał przejść głodówkę (np. przy nieżycie żołądka/jelit)? |
to miał być żart
[ Dodano: 12-02-2012, 12:10 ]
dodam jeszcze tylko, że Moreno był już usypiany do rtg, więc nie mógł jeść przez większą część dnia i nie miałam z tym problemu, więc luzik, ogarniam temat |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Jira


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
25.02.2002
Wiek: 36 Dołączyła: 28 Gru 2010 Posty: 599 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 12-02-2012, 22:12
|
|
|
Jira, w takim razie jeśli dzielenie na mniejsze porcje nie da rezultatu, będziemy namaczać tylko jaką wodą- zimną czy ciepłą, żeby szybciej namokła? |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
chani

Mój labrador: Chani
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 12 Lut 2012 Posty: 37 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 13-02-2012, 11:09
|
|
|
| Ciepłą wodą na pewno szybciej namoknie, może to też być jakiś wywar typu rosół. I zalewać raczej nie dużo wody, bo zrobi się zupa. |
|
|
|
 |
Kesja


Mój labrador: Ajrusia
Suczka urodziła się:
15.06.2011
Pomogła: 4 razy Wiek: 30 Dołączyła: 20 Lis 2011 Posty: 4700 Skąd: k-ce
|
Wysłany: 13-02-2012, 15:08
|
|
|
Dziewczyny życzę wam powodzenia Ja pamiętam jak dawałam Ajrze pierwszy posiłek w nowym domku i z ulgą stwierdziłam "jak się cieszę, że gryzie karmę a nie połyka" Miałam wcześniej styczność ze szczeniakiem kuzyna, który właśnie połykał karmę i nieźle się namęczyli żeby go tego oduczyć |
|
|
|
 |
|
|