|
Zabieg symphisiodezy |
| Autor |
Wiadomość |
nigritta
nigritta


Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 46 Dołączyła: 06 Gru 2011 Posty: 4416 Skąd: DunstableUK/W-wa
|
Wysłany: 13-10-2012, 15:00
|
|
|
| sodalis napisał/a: | | Z takiem podejściem do życia, że wszytko jest BE to ja Ci współczuje. | nie masz co współczuć ale może wypadało się zacząć zastanawiać czy nie ma w tym jakiejś odrobiny prawdy a współczuć to ja mogę wam hodowcom szczególnie tym co martwią się o swoje psiny i ich szczeniaki - ja bym chyba nie potrafiła żyć z tak wielką odpowiedzialnością |
_________________ Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 13-10-2012, 15:07
|
|
|
Ja mam podejście takie jak nigritta i pewnie jeszcze pare osób by się znalazło mających podobne zdanie w tym temacie.
Sorry,że czepiam się słowa PRAWIE zdrowe,ale prawie zdowe,to moim zdaniem nie znaczy zdrowe. |
_________________
 |
|
|
|
 |
sodalis

Wiek: 44 Dołączyła: 02 Cze 2008 Posty: 582 Skąd: już nie Warszawa :)
|
Wysłany: 13-10-2012, 15:14
|
|
|
| nigritta napisał/a: | | sodalis napisał/a: | | Z takiem podejściem do życia, że wszytko jest BE to ja Ci współczuje. | nie masz co współczuć ale może wypadało się zacząć zastanawiać czy nie ma w tym jakiejś odrobiny prawdy |
Pewnie jest, ale ktoś kto wywarł bardzo duży wpływ na moje życie powiedziła mi kiedyś, że pesymistyczne myślenie sprowadza pesymistyczne wydarzenia. Optymistyczne myślenie i podejście do życia generuje wydarzenia optymistyczne, pewnie, że nie jest to reguła, ale zdecydowanie coś w tym jest i z takim podejściem łatwiej się żyje.
| nigritta napisał/a: |
a współczuć to ja mogę wam hodowcom szczególnie tym co martwią się o swoje psiny i ich szczeniaki - ja bym chyba nie potrafiła żyć z tak wielką odpowiedzialnością |
No łatwo nie jest, hodowanie to wiele radości i satysfakcji ale i minusy i problemy są, ale tak jest chyba w każdej dziedzinie życia.
Jakbym każdego dnia rano myślała o tym co mnie tego dnia złego w życiu spotka i co mnie spotkać może to bym z łóżka nie wstawała, miałam okres w życiu, że tak było i wiem, że to do niczego nie prowadzi.
Trzeba żyć mądrze i odpowiedzialnie ale nie koniecznie ciągle myśleć pesymistycznie.
No ale to już nie na temat dysplazji
Bo w temacie dysplazji to za dużo nie ma co dyskutować, jest jak jest, każdy ma swoje zdanie i ma prawo je mieć, nawet najlepsi specjaliści w tej dziedzinie mają czasem odmienne zdanie, i to samo zdjęcie jeden specjalista ocenia jako - "operować szczeniaka" a drugi "nic tu złego nie widzę" więc my tu na forum specjalistami z ortopedii nie będąc tez nic szczególnego mądrego nie wymyslimy, więc nie ma co sie kłócić. |
| Ostatnio zmieniony przez sodalis 13-10-2012, 15:19, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 13-10-2012, 15:18
|
|
|
Ja również uważam że stawy zdrowe to stawy zdrowe, nie mogą być mniej lub bardziej. I wiem, że takie oznaczenia zostały stworzone przez lekarzy weterynarii, ale uważam że dużo prościej by było gdyby kategoria "zdrowości" była jedna. Skoro są zdrowe to co to za różnica czy A czy B skoro w praktyce nikt nie zwraca na to uwagi.. bo w obu przypadkach psy się rozmnaża i nikt nie widzi problemu |
_________________
 |
|
|
|
 |
sodalis

Wiek: 44 Dołączyła: 02 Cze 2008 Posty: 582 Skąd: już nie Warszawa :)
|
Wysłany: 13-10-2012, 15:29
|
|
|
| Nikaaa napisał/a: | | Ja również uważam że stawy zdrowe to stawy zdrowe, nie mogą być mniej lub bardziej. I wiem, że takie oznaczenia zostały stworzone przez lekarzy weterynarii, ale uważam że dużo prościej by było gdyby kategoria "zdrowości" była jedna. |
Było by łatwiej ale nie jest, w medycynie mało rzeczy jest łatwa. W Polsce i tak jest łatwo bo mamy tylko 5 możliwości - A, B, C, D i E, w Anglii staw może byc od 0 do 53 i wtedy jeszcze trudniej określić granice co już jest ok, a co jeszcze nie, i pewnie ilość różnych zdań i ilość dyskusji na forach jest jeszcze większa niż u nas.
| Nikaaa napisał/a: | Skoro są zdrowe to co to za różnica czy A czy B skoro w praktyce nikt nie zwraca na to uwagi.. bo w obu przypadkach psy się rozmnaża i nikt nie widzi problemu |
Różnica jest taka, że osoba kupująca może nie kupić psa po rodzicu HD-B jeśli widzi w tym problem. Ma wybór.
Dysplazja zaczyna sie od C, które (wg regulaminu ZK) też jest dopuszczone w naszej rasie do rozrodu i choć są to pojedyńcze mioty to po takich matkach też mioty w Polsce były i były osoby, które takie szczeniaki kupowały, więc tak bardzo bym tego B nie demonizowała. Choć oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, nie musi kupować szczeniaka po rodzicach B, jest dużo miotów po obojgu rodzicach A. |
|
|
|
 |
ppaula2

Pomogła: 4 razy Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 2422 Skąd: Za górami za lasami
|
Wysłany: 13-10-2012, 15:44
|
|
|
| effcyk napisał/a: | | Funia jest matką obu piesków, czy jest możliwość żeby to z jej strony się coś przekazało ? |
Nie odpowiem Ci na to pytanie bo nie wiem.
Przy okazji RTG Noviki zapewne zapytam, bo.....
Przeszło mi to też przez myśl powiem szczerze.
Ale nie znam się aż tak na genetyce, być może to Funia, być może któreś z jej rodziców lub dziadków. Rodzeństwo Funi ma HD-A, ED-0/0 co dla mnie też było bardzo ważne.
| effcyk napisał/a: | | czy jeszcze jakieś pieski po Funi i Olafie lub Funi i Moonlight miały robione RTG ? jeśli tak, to z jakimi wynikami ? |
Wiem jeszcze o Labie po Olafie - wczoraj robiony RTG przy okazji sterylki - stawy idealne, reszta nic mi nie pisała o jakiś problemach, być może nic się nie dzieje albo czekają tak jak ja z Noviką do 15 msca. Za to Suri jak do tej pory ma prawidłowo rozwijające się stawy.
[ Dodano: 13-10-2012, 16:07 ]
A tak wygląda zdjęcie Suri:
Jakość słaba bo robione telefonem w gabinecie u weterynarza. |
_________________ "Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim" |
|
|
|
 |
Martzel


Mój labrador: Tosia / Born to be happy
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Dołączył: 05 Sie 2012 Posty: 108 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 13-10-2012, 18:38
|
|
|
A ja w końcu dobrałem się do zdjęcia Tośki:
 |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 13-10-2012, 18:57
|
|
|
| Jak dla mnie zdjęcia są takie same. |
_________________
 |
|
|
|
 |
effcyk


Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: 13-10-2012, 19:16
|
|
|
| Cytat: |
Jak dla mnie zdjęcia są takie same. |
ja tam się nie znam, ale mnie się wydaje że u Tosi główki kości są za płytko "wciśnięte" w panewki.
http://psy-pies.com/artyk...-u-psa,314.html
podobne zdjęcie do zdjęcia Tosi, na pierwszy rzut oka pewnie też nic nie widać, ale podpisane jest że to RTG psa chorego na dysplazję. Te główki kości też na tym RTG są dość płytko osadzone w panewkach - więc nie wiem czy o to się rozchodzi? |
_________________
 |
|
|
|
 |
neravia


Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Wrz 2011 Posty: 1780 Skąd: Zabrze/Irlandia
|
Wysłany: 13-10-2012, 19:22
|
|
|
ależ ortopeda musi mieć oko do takich zdjęć
kilka stron wcześniej jest zdjęcie rtg Bliskiej od szalej, jak dla mnie to te zdjęcia tak samo wyglądają |
_________________ Galeria Kamusi
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 |
|
|
|
 |
Martzel


Mój labrador: Tosia / Born to be happy
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Dołączył: 05 Sie 2012 Posty: 108 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 13-10-2012, 19:26
|
|
|
Bo Bliska ma taką samą sytuację jak Tośka.
[ Dodano: 13-10-2012, 19:26 ]
effcyk, dokładnie, chodzi o usadowienie główek kości w panewkach |
|
|
|
 |
effcyk


Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: 13-10-2012, 19:53
|
|
|
| Cytat: | | kilka stron wcześniej jest zdjęcie rtg Bliskiej od szalej, jak dla mnie to te zdjęcia tak samo wyglądają |
mam wrażenie że zdjęcia Tosi i Bliskiej są podobne, ale różnice są. U Bliskiej sytuacja jest chyba lepsza, po jednej stronie Bliska ma bardziej wysuniętą główkę kości niż po drugiej ( może to kwestia ułożenia psiaka ) , ale mimo wszystko i tak wygląda na to że obie główki Bliskiej są trochę "głębiej" osadzone w porównaniu do główek Tosi. Nie tworzę tu żadnej diagnozy, teorii, bo jak napisałam ja się nie znam - piszę tylko te różnice które ja dostrzegam "swoim gołym okiem" na tych zdjęciach RTG.
Co do Suri - no to między RTG Suri a Tosi dla mnie jest już spora różnica, Suri ma mocno osadzone główki w panewkach.
W każdym bądź razie co by tu było widać czy nie widać, mam nadzieję że wszystko się jakoś ułoży. Martzel, dajcie znać po konsultacjach z innymi lekarzami, jaka jest diagnoza, co zdecydowaliście. Trzymam kciuki. |
_________________
 |
|
|
|
 |
szalej


Pomogła: 7 razy Dołączyła: 10 Paź 2010 Posty: 2529 Skąd: brak
|
Wysłany: 13-10-2012, 20:04
|
|
|
poprawiłam troche kolory w zdjęciu bliskiej
Zapisze sobie tą strone tego tematu i zdjęcia tych trzech suczek - i jestem ciekawa jak sytuacja rozwinie się np. za rok |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 13-10-2012, 20:31
|
|
|
| neravia napisał/a: | ależ ortopeda musi mieć oko do takich zdjęć
kilka stron wcześniej jest zdjęcie rtg Bliskiej od szalej, jak dla mnie to te zdjęcia tak samo wyglądają | Dokładnie! Ja tam też nic nie widzę... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Martzel


Mój labrador: Tosia / Born to be happy
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Dołączył: 05 Sie 2012 Posty: 108 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 13-10-2012, 21:06
|
|
|
| ppaula2 napisał/a: |
A jeżeli chodzi o:
| nigritta napisał/a: | | Jedno jest pewne na pewno jest to w 90 % dziedziczne a reszta to czynniki z życia wzięte |
to:
| Cytat: | | Dysplazja stawów biodrowych jest chorobą uwarunkowaną genetycznie o charakterze poligenicznym, zatem determinowana jest przez kilkanaście a nawet kilkadziesiąt par genów. Według danych amerykańskich odziedziczalność dysplazji stawów biodrowych określa się na od 20 do 50% w zależności od rasy. U labradorów odziedziczalność dysplazji szacuje się na około 28%. |
źródło:
http://www.rogester.pl/hd.html
| Cytat: | Opracowanie: Anna Kowalewska (hod. Rogester)
|
|
Ppaula, te liczby, które Ty podajesz nie mówią o tym, że 28% przypadków dysplazji ma pochodzenie genetyczne, a reszta środowiskowe, tylko jak często dysplazja jest dziedziczona po rodzicach. Czyli na 100 urodzonych szczeniąt ok. 28 dziedziczy dysplazję.
Na stronie, którą podawałem już wcześniej są takie informacje:
| Cytat: | Na podstawie badań Szwedzi ustalili prawdopodobieństwo wystąpienia dysplazji u szczeniąt z roznych skojarzeń:
oboje rodzice wolni od dysplazji 24 - 37.5 %
jeden rodzic z dysplazją 44.7 - 50 %
oboje rodzice z dysplazją 84.1 do nawet 93 % !! |
A ponadto:
| Cytat: |
Pnadto badania prowadzone przez OFA dowodzą, że czynniki środwiskowe mogą mieć jedynie wpływ na pogorszenie stanu dysplastycznych bioder ale nie są przyczyną dysplazji. |
|
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 13-10-2012, 21:13
|
|
|
| Martzel napisał/a: | A ponadto: Cytat:
Pnadto badania prowadzone przez OFA dowodzą, że czynniki środwiskowe mogą mieć jedynie wpływ na pogorszenie stanu dysplastycznych bioder ale nie są przyczyną dysplazji. |
też mi się tak zdawało. |
_________________
 |
|
|
|
 |
nigritta
nigritta


Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 46 Dołączyła: 06 Gru 2011 Posty: 4416 Skąd: DunstableUK/W-wa
|
Wysłany: 13-10-2012, 21:49
|
|
|
A ja widzę sporą różnicę w tych zdjęciach U Suri widać jak głęboko siedzą kości w panewkach i jak równo, u Tosi jest zdecydowanie gorzej a u Bliskiej hmmmm też widać że są zbyt płytkie panewki ale głębiej niż u Bliskiej tylko teraz zadałabym pytanie czy zdjęcia są dobrze wykonane |
_________________ Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 |
|
|
|
 |
effcyk


Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: 14-10-2012, 06:10
|
|
|
| Cytat: | A ja widzę sporą różnicę w tych zdjęciach U Suri widać jak głęboko siedzą kości w panewkach i jak równo, u Tosi jest zdecydowanie gorzej a u Bliskiej hmmmm też widać że są zbyt płytkie panewki ale głębiej niż u Bliskiej tylko teraz zadałabym pytanie czy zdjęcia są dobrze wykonane |
dokładnie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 14-10-2012, 08:10
|
|
|
| na pewno zdjęcie Tosi jest najlepiej wykonane, tzn. pies jest ułożony tak jak trzeba, czyli kolana maksymalnie przy sobie, przerabiałam to w piątek jak na maksa musiałam przywodzić łapki Moreniakowi. Suri leży niemalże luzem a u Bliskiej jedna łapka jest prawidłowo (widać rzepkę) a druga jest skręcona. Co do ułożenia kości w panewkach to naprawdę okiem laika ciężko stwierdzić, że u Tosi wszystko "lata".. |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
nigritta
nigritta


Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 46 Dołączyła: 06 Gru 2011 Posty: 4416 Skąd: DunstableUK/W-wa
|
Wysłany: 14-10-2012, 09:50
|
|
|
| nigritta napisał/a: | | u Bliskiej hmmmm też widać że są zbyt płytkie panewki ale głębiej niż u Bliskiej | sorka za mały błąd głębiej niż u Tosi |
_________________ Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 |
|
|
|
 |
|
|