Przesunięty przez: Chelsea 15-02-2014, 13:56 |
Carmen zamieszkała w Gliwicach |
| Autor |
Wiadomość |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 03-03-2014, 08:00
|
|
|
Carmen ma się dobrze Szaleje popołudniami na działce Carmen się obraża na pańcie gdy jej uszy czyści W tym tygodniu ma kontrolę u weterynarza Co do pozostawiania samej w domku raz jest cichutko a raz płacze |
_________________
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 13-03-2014, 19:52
|
|
|
Carmen pozdrawia
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Sugarfree
Monika


Mój labrador: LILA
Suczka urodziła się:
07.12.2013r.
Pomogła: 1 raz Wiek: 45 Dołączyła: 31 Sty 2014 Posty: 868 Skąd: Biała Podlaska
|
Wysłany: 13-03-2014, 20:15
|
|
|
Dobrze widzieć jej uśmiechnięty pycholek |
_________________ Ratując jednego psa, nie zmienimy świata... ale świat zmieni się dla tego jednego psa
Galeria panny Lilianny http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=11308

 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 13-03-2014, 20:16
|
|
|
jaka ona szczupluteńka, śliczna |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27553 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 11-04-2014, 14:05
|
|
|
Nowe fotki księżniczki:
 |
_________________
|
|
|
|
 |
mufiasty


Mój labrador: Muffin
Pies urodził się:
9.05.2009
Mój labrador: Hugo
Pies urodził się:
27.07.2008
Mój labrador: Sabaton
Pies urodził się:
20.11.2010
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 26 Paź 2013 Posty: 1600 Skąd: Podkarpacie
|
Wysłany: 11-04-2014, 14:13
|
|
|
| Szczęściara |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 11-04-2014, 14:25
|
|
|
To się nazywa szczęśliwy pies |
_________________
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 11-04-2014, 15:12
|
|
|
cudowne zdjecia |
_________________
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 11-08-2014, 18:06
|
|
|
Dzień dobry,
Carmen ma się dobrze choć po tygodniowym wypoczynku we 3-kę trochę nam się rozbrykała. Tydzień wakacji spędziliśmy w Bieszczadach - pogoda średnio nam się udała, ale za to wypoczęliśmy. Podczas pobytu w Bieszczadach Carmen była cały czas w ruchu - zaliczyliśmy 12km spacer i odkryliśmy, że dziewczyna bardzo lubi chodzić po górach. Napewno tą jej chęć wykorzystamy na jesienne spacery po Beskidach. Prawie całe dnie spędzałana dworze - albo zabawa z nami (rzucanie piłki, patyków, przeciąganie, itd.) albo głaskanie (w tym śniadanko o czym dowiedzieliśmy się po fakcie) u sąsiadów.
Będąc z nami w lesie Carmen się pilnuje, nie odchodzi od nas na więcej niż 5 metrów.
Zauważyliśmy, że Carmen bardzo lubi jogurty, kefiry, truskawki, koktajl truskawkowy, jagody (tylko pierogi i jagodzianki) i maliny. Z racji kwaśnego posmakou odrzuca jeżyny.
2 tygodnie przed Bieszczadami miałyśmy awaryjną wizytę u weterynarza. Po przyjściu z działki zauważyłam, że dziewczyna dziwnie drapie pychol. Gdy podeszłam bliżej zobaczyłam spore gule pod pyskiem. Przeraziłam się, że pewnie zjadła osę albo pszczołę bo jak widzi owad latający to tylko otwiera pysk. W obawie przed użądleniem i ewenualną alergią szybko pojechałyśmy do weta. W trakcie jazdy pysk spuchnął jeszcze bardziej. Na miejscu okazało się, że w trakcie naszego powrotu z działki musiała wsadzić pysk w pokrzywę. Dożylnie otrzymała lek oraz podawałam jej przez parę dni wapno. Następny dzień po tym incydencie spędziła ze mną w pracy (akurat nadarzyła się taka możliwość).
Wczoraj, podczas imprezy urodzinowej męża trochę poczęstowała sie jego tortem, który położyłam zbyt nisko. Na szczęście "dobrała się" jedynie do ćwiartki. Oblizywała się potem przez pół godziny.
Jeśli chodzi o jej lęk separacyjny to dziewczyna pozostawiona potrafi być cicha, ale nie jest to jeszcze codziennością. Raczej zdarza się to od czasu do czasu. Nadal reaguje szczekiem na przekręcenie kluczy w drzwiach. Także pracujemy dalej.
 |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez Ryniu 12-11-2014, 12:28, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
FADO- Martyna


Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 26 Cze 2011 Posty: 3318 Skąd: Tomaszów Mazowiecki
|
Wysłany: 11-08-2014, 22:51
|
|
|
wspaniałe zdjęcia |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27553 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 11-08-2014, 23:11
|
|
|
 |
_________________
|
|
|
|
 |
Nelka


Mój labrador: Nela
Suczka urodziła się:
ok.01.04.2013
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 26 Sty 2014 Posty: 273 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 15-08-2014, 10:10
|
|
|
super wakacje, sunia prawdziwa ślicznotka |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 22-09-2014, 11:46
|
|
|
Dzień dobry,
u Carmen wszystko w porządku. 06/09/2014 wziełyśmy udział w tysking dogtrekkingu, w kategorii kobiety, dystans 14km. To była dla nas rewelacyjna rozrywka. Na początku dziewczę było trochę zdezorientowane - tyle piesów, zapachów, szczeków. Jeszcze przed rozpoczęciem spaceru stworzyłyśmy labulową ekipę - 3x pańcie, 3x sunie labradorowe. Imprezę zakończyłyśmy po 4 godzinach, z czego Carmen spokojnie by przeszła jeszcze 6km bo tyle jeszcze miała sił.
Myślimy nad uczestnictwem w kolejnym dogtrekkingu- w Wiśle 04/10/2014. Do mejla załączam kilka zdjęć z dogtrekkingowej imprezy.
Jeśli chodzi o lęk separacyjny Carmen to na razie bez zmian - dużo zależy od tego jak przygotuję kong. Zamrożony i dobrze "wciśnięty" sprawia, że Carmen jest długo cichutka Na Mikołaja sunia dostanie od nas kolejny kong (z tym że, mikołajkowy prezent dostanie już w październiku), do którego można wkładać poranną porcję karmy.
Dobra informacja: jeśli wszystko pójdzie dobrze to za parę lat Carmen przeniesie się z nami do domu jednorodzinnego, z dużym wybiegiem Wszystko się okaże w marcu/ kwietniu 2015.
pozdrawiam serdecznie,
 |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez Ryniu 22-09-2014, 13:30, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27553 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 12-11-2014, 12:22
|
|
|
| Cytat: | śpieszę z dobrą nowiną - od miesiąca Carmen jest cichutka podczas naszej nieobecności w domu Nie jest wprawdzie idealnie bo słychać ją czasami, ale nie jest to dokuczliwy/ uciążliwy hałas (pojedyncze szczeki). Psinka z jednej strony nam się uspokoiła, z drugiej - wychodzi z niej prawdziwy Labrador - psotnik mały.
Bardzo cieszymy się z takiego DUŻEGO postępu Carmen |
|
_________________
|
|
|
|
 |
Nelka


Mój labrador: Nela
Suczka urodziła się:
ok.01.04.2013
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 26 Sty 2014 Posty: 273 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 14-11-2014, 15:47
|
|
|
Grzeczna sunia |
|
|
|
 |
|
|