Sadiczek wczoraj zawitam do Basi na DT Sadiczek w stadzie odnalazł się bardzo dobrze jak zdjęcia na to wskazują Sadi wypatruje swojego jedynego domku stałego, potrzebuję domu spokojnego któremu psiak nie wymagający mega aktywności zauroczy serce, Sadi jest grzeczny, nie niszczy, nie załatwia potrzeb w domu
Dziękujemy pani Monice i jej rodzinie za dotychczasowa opiekę nad Sadim a teraz fotorelacja z nowego i już ostatniego DT
Mój labrador: GRAND
Pies urodził się:
17.08.2010-20.05.2020
Dołączyła: 30 Cze 2015 Posty: 57 Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 31-10-2016, 10:47
Oczywiście że u Basi najlepiej Grand to potwierdza Sadi jesteś piękny takie marzenie o biszkoptowym labradorze (jak myślałam ze labradory są tylko biszkoptowe ) A tak na poważnie zdrowia bo to chyba najważniejsze i super rodzinki. Wierzę ze ktoś tam jest kto Cię pokocha mimo Twojej choroby..Kochany piesku...Same ślicznosci u Basi Ma kobieta szczęście do samych przystojniaków i ładnych dziewczyn Pozdrawiamy z Grandziem. PS Basiu siły dla kolejnych adoptusiów. To co robisz jest wspaniałe
Sadi, to młody młodziutki psiak o charakterze w 100% labradorowym.
Jak przystało na przedstawiciela tej rasy Sadi w Domu Tymczasowym daje się poznać, jako pies niewykazujący agresji. Zapoznanie z sukami, jaki i psem rezydentem przebiegło bez najmniejszego problemu, bez mała wyglądało tak jakby się już znały. Nie przejawia agresji również wobec osób odwiedzających dom jak i napotkanych na spacerze. Od pierwszego dnia uczestniczy podczas przygotowań psich posiłków gdzie również zachowuje się wzorowo. Podczas podawania misek czeka spokojnie na swoją kolej. Nie broni zasobów. Bardzo ważna jest dla niego bliskość człowieka. Lubi bardzo głaskania, przytulania, ale nie jest nachalny. Zostaje grzecznie sam w domu, nic nie niszczy. Utrzymuje czystość i sygnalizuje potrzebę wyjścia. Na spacerze idzie grzecznie, nie oddala się.
Sadi jednak jest labradorem wyjątkowym, idealnym dla ludzi, obawiających się temperamentu młodego labka, którzy nie gustują w systematycznych długich spacerach. Wystarczy mu krótki spacerek i najlepiej własny ogródek Wyjątkowość jego wynika z faktu, że w wieku szczenięcym Sadi prawdopodobnie (po licznych badaniach nie zdiagnozowano żadnej choroby i nie przyjmuje żadnych leków) po sczepieniu doznał coś w rodzaju paraliżu, który niestety pozostawił po sobie ślad, który sprawił, że potrzebuje on głównie stymulacji psychicznej a dużo, dużo mnie fizycznej.
fakt Sadiczek to piękny i grzeczny pies, nie niszczy, utrzymuje czystość w domu, szukamy dla niego wyłącznie domu z ogrodem aby sam mógł dozować sobie odpowiednią dawkę ruchu czy też potrzebę wyjścia na zewnątrz co doskonale sygnalizuje Sadiczek jak piękny tak i ma swoją ułomność po przebytym paraliżu i trzeba go pokochać takim jakim jest
Bawimy się
patyczki uwielbiam
a teraz monitoring
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum