Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Podroby
Autor Wiadomość
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-11-2010, 20:44   

mibec napisał/a:
nie powinna stanowić podstawy żywienia

Dokładnie tak
mibec napisał/a:
może spróbuj z innym mięsem

Najlepiej rybą :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Palinka 



Mój labrador: Moris
Pies urodził się:
10.05.2009

Mój labrador: Kia (border collie)
07.03.2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Lis 2010
Posty: 873
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 13-11-2010, 23:51   

Z tego co wiem i jak napisała Klauzunka, wątróbka zawiera stosunkowo duże ilości witaminy A.

W przypadku przedawkowania witaminy A (a znajduje się ona też, choć w mniejszych ilościach, w marchwi, nabiale, jajach itp.), nie jest ona wydalana wraz z moczem, lecz kumuluje się w organizmie. Wówczas może dojść do zatrucia pokarmowego (biegunki...).

Tak więc od czasu do czasu, w małych ilościach, na pewno nie zaszkodzi - w wątróbce jest też chyba sporo żelaza, wit. B12 i kwasu foliowego. Ja np. daję tak 2x w miesiącu, chociaż i tak młody puszcza wtedy takie bąki, że... :bad: Ale na pewno nie radziłabym podawać jej codziennie!
 
 
agata01510 



Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 523
Skąd: Małopolska
Wysłany: 14-11-2010, 00:10   

mibec napisał/a:
wątróbkę można dawać jako odmianę co jakiś czas (co ok 3-4 tygodnie jeden posiłek), nie powinna stanowić podstawy żywienia.


Mnie też tak wet poradził i tak też podaję,świeżą ugotowaną wątróbkę z ryżem i Ramzesiątko i Oskarek wcinają,aż im się uszy trzęsą a i kociak nie pogardzi,ale nie podaję często,w granicach rozsądku :)
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-11-2010, 07:37   

Ja podałam wątróbkę drobiową, tylko jeden raz ale podejrzewam że przegięłam z ilością bo miałam noc z głowy... bieganie co godzinkę a na koniec i tak musiałam w domu sprzątać .
Ale zdaje sobie sprawę że to na własne życzenie bo nie potrafiłam się oprzeć błagalnemu wzrokowi moich psów i rozdzieliłam między trzy ... prawie kilogram . :confused:
Wątróbka była gotowana a psy tak chętnie ją jadły .Nauczona tym doświadczeniem, wiem że co za dużo to nie zdrowo :|
_________________

 
 
 
Flame 


Mój labrador: Amon
Pies urodził się:
12.02.2010

Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2010
Posty: 153
Skąd: bn
Wysłany: 14-11-2010, 08:51   

Jak dla mnie to on by mògł jeść samą suchą karmę z jakimiś lepszymi dodatkiami.. ale mama uważa, że raz dziennie pises powinien zjeść mięso z ryżem i warzywami np. Warzywa i tak dostaje, bo strasznie lubi surową marchewkę. Z owocòw to jabłka kocha i banany mi kiedyś ukradł i zjadł ;) a co do tych obiadòw jego to boję się, że dostaje za dużo i będzie gruby...
 
 
troskliwa 
Anka-Abi



Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006

Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 30 Paź 2008
Posty: 1348
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-11-2010, 11:48   

Ja tam nie daje wątrobki ale za to na smaczki wole kupic serce wolowe ugotowac rarytas nie z tej ziemi
_________________
http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata !
 
 
Flame 


Mój labrador: Amon
Pies urodził się:
12.02.2010

Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2010
Posty: 153
Skąd: bn
Wysłany: 14-11-2010, 11:49   

On właśnie za wątróbką najlepiej przepada i jeszcze nigdy nic mu po niej nie było. Żadnych biegunek ani niczego. Normalnie się załatwiał dużo lepiej niż po kurczaku, którego teraz je bardzo sporadycznie.
Co jeszcze polecacie? Jakie mięsko może wcinać?
 
 
jkasia 
Kasia



Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 4413
Skąd: Lublin
Wysłany: 14-11-2010, 12:55   

Flame napisał/a:
Co jeszcze polecacie? Jakie mięsko może wcinać?

drób, wołowine, ryby. Pies nie powinien jesć mięsa wieprzowego. Kasta jest głownie na suchej karmie ale raz w tygodniu gotuje jej ryż z marchewka, pietruchą i mięsem drobiowym, czasem podroby (wątróbka, serca drobiowe). Do suchej dodaje jej również od czasu do czasu tuńczyka z puszki w sosie własnym (uwielbia).
_________________
Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438

A dog is for life, not just for Christmas!
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 14-11-2010, 14:14   

jkasia napisał/a:
Do suchej dodaje jej również od czasu do czasu tuńczyka z puszki w sosie własnym

Ja też daję czasem Poli. Szaleje za tuńczykiem :)
_________________
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 14-11-2010, 14:32   

nata napisał/a:
Szaleje za tuńczykiem :)
Barney też, ja daję z ryżem i gotowaną marchewką :)
Flame napisał/a:
a co do tych obiadòw jego to boję się, że dostaje za dużo i będzie gruby...
to dawaj mniej gotowej karmy. Moze spróbuj porozmawiać z mamą na temat żywienia psa - jeśli je dobrą karmę to na prawdę nie ma potrzeby gotowania mu codziennie.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-11-2010, 16:46   

troskliwa napisał/a:
na smaczki wole kupic serce wolowe ugotowac
potem suszysz czy dajesz świeżo ugotowane ?
Pytam bo poszukuję, wyjątkowych smaczków do szkolenia :)
_________________

 
 
 
inkapek 
Paulina&Neska



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.

Pomogła: 6 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 4151
Skąd: Teraz Czaplinek
Wysłany: 14-11-2010, 20:18   

aganica, ja używam ozorów lub żołądków :) moje sierściuchy dadzą się za nie pokroić ;D
_________________

 
 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 06-07-2013, 22:30   

Ja Lunie póki jest mała gotuję ryż z marchewką i do tego dodaję raz mięsko z kurczaka lub indyka a raz jakies podroby. Dzisiaj np kupiłam 70dkg serduszek, 30dkg żołądków i 30dkg wątróbki drobiowej. Wszystko razem ugotowane, wymieszane z ryżem i marchewką, po porcjowane i gotowe na kilka dni :)

Fakt jednak jest taki, że też słyszałam aby z wątrobą nie przeginać chyba właśnie głównie przez to że lubi ona kumulować w sobie niezdrowe i szkodliwe "substancje".
_________________
 
 
Agila34 
Agila34



Mój labrador: SARA nie zupełnie lab
Suczka urodziła się:
15 lutego 2013

Wiek: 51
Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 39
Skąd: PISZ
Wysłany: 08-07-2013, 11:10   

Moja mała na razie jedzie 3 razy dziennie na karmie suchej (Bosh Junior Lamb&Rice). Jest po niej energiczna i zdrowo wygląda. na początku dawałam jej twaróg ale szybko przestałam bo strasznego łupieżu dostała i sierść wypadała tonami. teraz tylko karma , raz dziennie oliwa z oliwek 1 łyżka i raz na kilka dni łyżka siemienia lnianego, ale nie za dużo bo sraczka gwarantowana. Ale pomału zacznę przechodzić na jedzonko gotowane. Myślę że raz dziennie obiadek + 2 razy karma. Głupio się czuję karmiąc psa tylko chrupkami (mimo że bardzo wartościowymi -tak myślę).
_________________
http://forum.labradory.or...p=538103#538103 "Psa nie obchodzi to czy jesteś bogaty czy biedny, mądry czy głupi. Zwyczajnie oddaj mu swoje serce a on odda ci swoje! "
 
 
LittleWish 


Mój labrador: Roxi, Jazzy - hodowla LittleWish
Suczka urodziła się:
07.12.2010

Wiek: 53
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 49
Skąd: Gdynia
Wysłany: 09-07-2013, 09:17   

Mistycom napisał/a:
kupiłam 70dkg serduszek, 30dkg żołądków i 30dkg wątróbki drobiowej. Wszystko razem ugotowane, wymieszane z ryżem i marchewką, po porcjowane i gotowe na kilka dni :)


Zapewniłaś proteiny, węglowodany, witaminy i generlanie OK, ale zabrakło zbilansowania na stawy. Do takiego miksu proponuje kupić nóżki (stópki) kurze, zmielić i dodać - zawierają całe mnóstwo chrząstek, które stanowią dobry budulec dla psa i wg moich doświadczeń jest to super uzupełnienie do glukozaminy/chondroityny zawartych w suchych karmach.
_________________

 
 
Agila34 
Agila34



Mój labrador: SARA nie zupełnie lab
Suczka urodziła się:
15 lutego 2013

Wiek: 51
Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 39
Skąd: PISZ
Wysłany: 09-07-2013, 09:20   

kurze łapki zmielone ale na surowo czy gotowane? :-P
_________________
http://forum.labradory.or...p=538103#538103 "Psa nie obchodzi to czy jesteś bogaty czy biedny, mądry czy głupi. Zwyczajnie oddaj mu swoje serce a on odda ci swoje! "
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-07-2013, 09:43   

Agila34 napisał/a:
Myślę że raz dziennie obiadek + 2 razy karma. Głupio się czuję karmiąc psa tylko chrupkami (mimo że bardzo wartościowymi -tak myślę).

ja osobiście nie lubię takiego kombinowania
według mnie to albo jedno albo drugie
ciężko jest laikowi zbilansować takie miksy odpowiednio ze względu na skład i kaloryczność
można bardziej zaszkodzić niż pomóc
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Agila34 
Agila34



Mój labrador: SARA nie zupełnie lab
Suczka urodziła się:
15 lutego 2013

Wiek: 51
Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 39
Skąd: PISZ
Wysłany: 09-07-2013, 10:04   

ok ok. na razie cały czas się zastanawiam. Sara jest obecnie na dobrej karmie dzięki której ładnie nabiera ciałka , nie ma żadnych problemów skórnych. Jestem zadowolona w 100%. Jest tylko jedno ALE. Pies nie chomik żeby mu do michy same chrupasy wsypywać. jakieś to nie naturalne. mam wątpliwości. Ale też boję się przejść na zwykłe jedzonko, właśnie z tej przyczyny żeby małej nie załatwić moim brakiem wiedzy.
_________________
http://forum.labradory.or...p=538103#538103 "Psa nie obchodzi to czy jesteś bogaty czy biedny, mądry czy głupi. Zwyczajnie oddaj mu swoje serce a on odda ci swoje! "
 
 
kasia44 


Mój labrador: Lamia
Suczka urodziła się:
20.05.2010

Dołączyła: 23 Cze 2013
Posty: 21
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 10-07-2013, 08:23   

Lamia dostaje jedzonko 2x dziennie.Rano trochę puszki z chrupkami , po południu troche puszki z płatkami dietetycznymi.Całe jedzonko jest z firmy Happy dog.Czasami mieszam jej jedzenie z ugotowanym miśkiem( kurcza, wątróbka, warzywa) i wtedy znika błyskawicznie z miski.
Prawdę mówiąc bałabym się dawac je tylko ugotowane jedzenie, bo pewnie nie jadłaby juz karmy, a wystarczy przeczytać jej skład,żeby zrozumieć że nigdy sami nie dostarczymy takiego mixa.
Więc myslę Agilla34 ( ale to moje zdanie),że powinnas przemysleć chęć gotowania Sarze jedzenie ze względów zdrowotnych i zbilansowanej diety oraz.............swojej wygody :papa:
_________________
kasia
 
 
LittleWish 


Mój labrador: Roxi, Jazzy - hodowla LittleWish
Suczka urodziła się:
07.12.2010

Wiek: 53
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 49
Skąd: Gdynia
Wysłany: 10-07-2013, 08:51   

Agila34 napisał/a:
kurze łapki zmielone ale na surowo czy gotowane? :-P


Sa różne szkoły, jesli obawiasz się bakterii na surowym mięsie to gotuj.

Ja swoim (dorosłym!) co jakis czas daję takie łapki w całości surowe, gryzą i nie ma problemu, ale jak były małe to gotowałem i później miksowałem mieszając właśnie z ryżem i marchewką.
Przy podawaniu w całości trzeba uważać bo nieprzyzwyczajony pies może się zadławić jeśli nie pogryzie dobrze.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź