|
Mały Oscar za Tęczowym Mostem |
| Autor |
Wiadomość |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 17-03-2011, 15:19
|
|
|
kasienka8706, mały miał parwo tak? Przez pół roku nie powinnaś mieć pieska wirus parwo utrzymuje się pół roku. Powinnaś umyć dokładnie podłogi używając domestosu. Poprać wszystko na czym leżał maluszek |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasienka8706

Mój labrador: Oskar [*]17.03.2011
Pies urodził się:
22.01.2011
Wiek: 38 Dołączyła: 16 Mar 2011 Posty: 21 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 17-03-2011, 15:22
|
|
|
tak miał parwo wczoraj wszystko myłam domestosem niż go przywiozłam z kliniki, wyprałam wszystkie rzeczy żeby były czyste na zmianę i co? po co to wszystko |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
kasienka8706

Mój labrador: Oskar [*]17.03.2011
Pies urodził się:
22.01.2011
Wiek: 38 Dołączyła: 16 Mar 2011 Posty: 21 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 18-03-2011, 17:06
|
|
|
Ewelina, mam pytanie do Ciebie odnośnie tego parwo bo przeglądam wszystkie wyniki badań jakie mam i nigdzie nie ma potwierdzenia że miał parwo.... tylko że w kupce były robaki.... i dzwoniłam do Pani z hodowli i ona robiła u siebie badania czy czasem u niej nie złapał parwo ale u niej wszystko w porządku i zaproponowała mi że za 8 tygodni jak się zdecyduję da mi nowego pieska bo sama nie może przeboleć że właśnie ten piesio nie żyje bo był jej ulubionym bo najbardziej grubiutki no i powiedziała mi że mam wszystko jeszcze raz dokładnie tak jak mówiłaś wymyć domestosem i poda mi nazwę jakiegoś preparatu którym się pryska wszystko gdzie piesek był i gdzie będzie przebywał nowy i że gwarantuje że nowemu pieskowi nic się nie stanie no i zaproponowała że będzie pieska trzymać u siebie aż będzie miał za sobą wszystkie szczepienia na odporność. ale ja się boję brać kolejnego w obawie że będę się musiała z nim pożegnać tak szybko jak z tym.... możesz mi coś doradzić?? w ogóle to pewnie moje pytanie nie w tym miejscu powinno być ale nie wiedziałam gdzie napisać. |
|
|
|
 |
effcyk


Pies urodził się:
Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: 18-03-2011, 17:34
|
|
|
| kasienka8706 napisał/a: | | ale ja się boję brać kolejnego w obawie że będę się musiała z nim pożegnać tak szybko jak z tym |
ja nie Ewelina ale.... znalazłam coś takiego
http://www.weterynarz.com...catid=3&id=9275
wypowiada się weterynarz:
"CPV-2 to wirus , który cechuje sie dużą odpornością na warunki zewnętrzne. Teoretycznie w temp. pokojowej może przeżywać do 6 miesięcy. "
na forum Goldenowym, wyczytałam, że parwo może utrzymywać sie w domu nawet dłużej ( do 9 mscy) i bardzo ciężko parwo wytępić.
http://www.primavet.pl/in...id=45&Itemid=53 tu jest napisane , że parwo utrzymuje się ponad rok .....
Także z tego wszystkiego wynika, że napewno kilka mscy.
A jeśli można wiedzieć z jakiej hodowli pieska miałaś i co to za hodowczyni zaproponowała Ci kolejne szczenię ? |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasienka8706

Mój labrador: Oskar [*]17.03.2011
Pies urodził się:
22.01.2011
Wiek: 38 Dołączyła: 16 Mar 2011 Posty: 21 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 18-03-2011, 17:53
|
|
|
| z Częstochowy ale nazwy nie wiem bo to chłopak po niego był |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 19-03-2011, 09:24
|
|
|
kasienka8706, nasza mała tez jest z hodowli z Czestochowy i odradzałabym każdemu te hodowle. Zapytaj chłopaka jak sie nazywa hodowla. Może pani hodowczyni bedzie miała maluchy za pół roku i wtedy by Ci jednego dała? Nie ryzykuj z parwo.
monikaqaz, witamy w naszym labozakręconym gronie |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
kasienka8706

Mój labrador: Oskar [*]17.03.2011
Pies urodził się:
22.01.2011
Wiek: 38 Dołączyła: 16 Mar 2011 Posty: 21 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 19-03-2011, 11:04
|
|
|
jkasia, a dlaczego odradzasz hodowle z Częstochowy? nazwy chłopak nie pamięta ale mam nr tel jakby to coś dało....
effcyk, dzięki za te info które znalazłaś |
|
|
|
 |
Madziuja


Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009
Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sty 2010 Posty: 714 Skąd: Łódź
|
|
|
|
 |
kasienka8706

Mój labrador: Oskar [*]17.03.2011
Pies urodził się:
22.01.2011
Wiek: 38 Dołączyła: 16 Mar 2011 Posty: 21 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 19-03-2011, 12:20
|
|
|
Madziuja, nawet nie mów ja dwa dni płakałam |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 19-03-2011, 21:02
|
|
|
współczuje, a zostały ci po nim jeszcze jakies zdjecia |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
effcyk


Pies urodził się:
Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: 20-03-2011, 09:12
|
|
|
| bardzo wspólczuje również, kolejny dowód na to aby się Cykarzewa wystrzegać ..... |
_________________
 |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 20-03-2011, 10:29
|
|
|
| kasienka8706 napisał/a: | | jkasia, a dlaczego odradzasz hodowle z Częstochowy? | odradzam tylko jedna - Ekado. A dlaczego? Bo nie dbaja tam o psy, suki nie dostaja własciwej karmy i suplementacji w okresie ciazy,a to sie odbija na zdrowiu szczeniat. Kasta jako 3 mies szczeniak bardzo chorowała i prawie zdechła. Skonczyło sie poważną operacja . Poza tym była tak zarobaczona, że dopiero po 3 odrobaczaniu udało sie zwalczyc robaki. Szczeniaki były karmione ryżem i trzymane w jakis podpiwniczeniach. Ja jak brałąm Kaste to nie miałam tej wiedzy jaką mam teraz. Poza tym, nie wybierałam hodowli a Kaste dostał własciciel jej ojca który jest z lubelszczyzny.On nam ja przywiózł. Kasta ma cały czas problemy zdrowotne, teraz czeka ją kolejna operacja. Dlatego odradzam te konkretną hodowle. |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
kasienka8706

Mój labrador: Oskar [*]17.03.2011
Pies urodził się:
22.01.2011
Wiek: 38 Dołączyła: 16 Mar 2011 Posty: 21 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 20-03-2011, 11:29
|
|
|
orlosia12, no ma jeszcze parę fotek jak chcesz mogę wrzucić
effcyk, a Tobie bardzo dziękuję za te wszystkie info które mi udzieliłaś, dzięki Tobie nie wezmę kolejnego szczeniaczka od tej baby
jkasia, dzięki za info tej hodowli też będę unikać |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 20-03-2011, 16:22
|
|
|
kasienka8706, pewnie że chcialam małego aniołka zobaczyc |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 20-03-2011, 16:26
|
|
|
kasienka8706, trzymaj się jakoś |
_________________
 |
|
|
|
 |
dumelek55

Mój labrador: Coffee
Suczka urodziła się:
15.12.2010
Mój labrador: zaadoptowana
Dołączyła: 01 Mar 2011 Posty: 369 Skąd: Wrzesnia
|
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 21-03-2011, 01:37
|
|
|
kasienka8706, bardzo mi przykro Nam na szczęście udało się zwyciężyć z parwo, ale to wstrętna choroba i małe psiaki zawsze mają bardzo małą szansę. Lekarze nigdy nie chcą dużo mówić podczas leczenia, bo nigdy nic nie wiadomo Przykro mi z powodu maluszka. Odkaź wszystko w domu nawet kilkakrotnie i jesli za jakiś czas zdecydujesz się na psiaka, to weż go od hodowcy gdy bedzie juz po calym komplecie szczepień. Pozdrawiam |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 21-03-2011, 11:43
|
|
|
| kasienka8706, Ja bym się bała. Jedna Pani zaadoptowała szczeniaczka z Rewala. Szczeniak wyzdrowiał po parwo, ale zginął pod kołami samochodu. Pani zaraz pojechała po drugiego. Niestety zachorował i nie udało się go wyleczyć. Ja bym odczekała z pół roku, albo adoptowała psa już dorosłego po wszystkich szczepieniach. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|