Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Wymuszanie wszystkiego szczekaniem i piszczeniem
Autor Wiadomość
konraad 
GO WOPR



Mój labrador: Lucky
Pies urodził się:
26.09.09

Wiek: 32
Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 132
Skąd: Wrocław
Wysłany: 11-02-2010, 21:10   

Taaa. A mój to tylko piszczy jak se ziewnie, albo ktoś go niechcący przydepnie. Kiedyś próbował zwracać uwagę piszczeniem ale kazałem go ignorować i przestał :)
_________________
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 12-02-2010, 19:20   

Moja nie piszczy, ale beagle teściów piszczy cały czas wszystko wymusza piszczeniem a mnie krew zalewa :beated:
_________________


 
 
 
anna3678 
Ania & Lusi



Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
28.03.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 2259
Skąd: Ratingen
Wysłany: 17-02-2010, 18:43   

a mi sie wydaje ze sami jestesmy sobie winni ( mowie tylko w swoim imieniu :-P ) Lusi jest rozpuszczonym Labciem i wie ze wszystko moze, nie twierdze ze nas nie slucha ale swoim spojrzeniem rozwala wszystkich..... jest bardzo zazdrosna, jezeli oboje jestesmy w domu i romawiamy i zadne z nas sie niuska nie interesuje to zaczyna sie kocert, piszczenie, skomlenie, wlazenie na kanape miedzy nas albo poprostu sie dupskiem uwali na ktoryms z nas i czeka na glaskanie..... albo jak jej zabawka spadnie na podloge to zaraz sie litosciwie na nas patrzy i zaczyna piszczec zeby jej podniec.....piszczy kiedy uwaza ze nikt sie nia nie interesuje....a jak moja mama mowi: sami sobie wychowaliscie :D Ale z Labciami to juz tak jest, albo sie je ma i kocha bezgranicznie albo sie ma chomika :-P
_________________
Zapraszamy do Lusiaczkowej galerii: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2805
 
 
 
olusia23 



Mój labrador: Nutka
Suczka urodziła się:
31.07.2009

Wiek: 40
Dołączyła: 17 Paź 2009
Posty: 2657
Skąd: Lublin
Wysłany: 19-02-2010, 10:53   

anna3678, no coz rozpieszczona panienka :D Nuta tez ciagle piszczy aby zwrocic na siebie uwage :] najgorsze ze nie moge sie oprzec i ulegam jej mowiac : co sie stalo? i zaraz lece do niej ... :p
_________________


 
 
 
rusaleczka 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
01.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 315
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 19-02-2010, 11:24   

:haha: widzę , że wszystkie labki takie są - u mnie to samo :D
_________________
Z pozdrowieniami
N i L
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Pomogła: 5 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 19-02-2010, 15:47   

anna3678 napisał/a:
Ale z Labciami to juz tak jest, albo sie je ma i kocha bezgranicznie albo sie ma chomika

Ja kocham moja Negre, ale nigdy nie dopuscilabym do tego zeby wymuszala na mnie jakies rzeczy.
Wie kiedy jest czas na zabawe, a kiedy na odpoczynek. Jesli pies wymusza wszystko piszczeniem to znaczy, ze sami go tego nauczylismy nawet nieswiadomie. Na przyklad kiedy byl maly i piszczal w kuchni przy przygotowywaniu obiadu dalismy mu cos do jedzenia albo kiedy siedzial pod drzwiami i piszczal wypuscilismy go do ogrodka itd. Takim sposobem pies sie nauczyl ze za kazdym razem kiedy piszczy czeka go jakas nagroda. Z punktu widzenia psa rzeczy oplacalne beda powtarzane. Takim sposobem wychowalismy sobie na wlasne zyczenie wielkiego piskacza.
 
 
rusaleczka 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
01.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 315
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 19-02-2010, 15:52   

Zgadzam się w 100% nikt nie chce mieć wielkiego piskacza tylko kochanego pieska, problem w tym, że możemy źle wychowywać go właśnie nieświadomie... :(
_________________
Z pozdrowieniami
N i L
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Pomogła: 5 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 19-02-2010, 16:00   

Trzeba troche poczytac o psim sposobie postrzegania swiata. :) Psy to nie ludzie.
 
 
rusaleczka 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
01.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 315
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 19-02-2010, 16:02   

A często tak są traktowane
_________________
Z pozdrowieniami
N i L
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Pomogła: 5 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 19-02-2010, 16:02   

Niestety :bad:
 
 
anna3678 
Ania & Lusi



Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
28.03.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 2259
Skąd: Ratingen
Wysłany: 24-02-2010, 09:13   

Olusia 23, wyglada na to ze zle wychowalysmy nasze Laby :cring:
Nie powiem ze czasem jest to meczace ale ona taka jest i nie mam zamiaru tego zmieniac, popiszczy sobie i przestaje, idzie po zabawki i sie sama bawi. Zna podstawowe komendy, jest inteligentna, slucha nas i rozpuszczona przez nas- tak to prawda, sami ja rozpuscilismy, ale psu nie nalezy wpajac tylko tych rzeczy ktore my uwazamy za odpowiednie, Lusi wie ze jest przez nas kochana i my dostajemy od niej 1000 razy wiecej.....
AniaCz. odpowiedzialas mi ze trzeba poczytac o postrzeganiu swiata przez psy, ze przeciez to nie ludzie.... ok, masz racje ale czasem sa takie sytuacje zyciowe ze pies staje sie twoim terapeuta i jest ci obojetne ze sobie popiszyczy jak mu zabawka spadnie-zebys mu ja podala... wiec nim sie kogos osadzi ze sie nie doksztalcil, mozna sie zastanowic czy przypadkiem ten pies nie ma jakiejs roli do spelnienia w tej rodzinie.... pozdrawiam i zycze dalej konsekwencji w rozsadnym wychowaniu psiaka
_________________
Zapraszamy do Lusiaczkowej galerii: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2805
 
 
 
mawi27 
Magda :)



Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009

Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 1121
Skąd: środa wlkp
Wysłany: 24-02-2010, 10:11   

ostatnio dorwalam swietny material o wychowywaniu psaow i o tym ile wlasnie my wlasciciele robimy bledow przy ,,uczeniu" naszych pupili powstale dzisiaj systemy kar czy nagrod sa wielce obalane i sie z nimi zgadzam, gdyz trzeba zrozumiec psychike psa, jak on mysli i lapac momenty w ktorych rozumie nasze wymagania, wlasnie studiuje cos takiego na moich psiakach i szczerze jestem mega zaskoczona wynikiem, psy po 3 dniach pracy zmienily sie nie do poznania,a to wlasnie dlatego ze zaczelam inaczej podchodzic do ich ulozenia, trzeba poznac myslenie naszego pieska czy psiakow i problemy szybko da sie wyeliminowac, czym zyskamy swietnie ulozone psiaki
_________________
Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Pomogła: 5 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 24-02-2010, 10:23   

anna3678 napisał/a:
AniaCz. odpowiedzialas mi ze trzeba poczytac o postrzeganiu swiata przez psy, ze przeciez to nie ludzie.... ok, masz racje ale czasem sa takie sytuacje zyciowe ze pies staje sie twoim terapeuta i jest ci obojetne ze sobie popiszyczy jak mu zabawka spadnie-zebys mu ja podala... wiec nim sie kogos osadzi ze sie nie doksztalcil, mozna sie zastanowic czy przypadkiem ten pies nie ma jakiejs roli do spelnienia w tej rodzinie

Kazdy pies spelnia jakas role w swoim domu, czy to psa przewodnika, terapeute,czy po prostu towarzysza zycia, jednak w zaden sposob nie powinno to sprawic, ze zmieniamy podejscie do niego. Pies jest psem i nic tego nie zmieni. Nie mozna uczlowieczac psa, poniewaz sami przez to robimy sobie klopot. Ja nikogo nie mam zamiaru osadzac. Staram sie dac tylko rade jesli ktos o nia pyta. :)
mawi27, brawo :)
 
 
anna3678 
Ania & Lusi



Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
28.03.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 2259
Skąd: Ratingen
Wysłany: 24-02-2010, 10:38   

[quote="AniaCz."]dac tylko rade jesli ktos o nia pyta. :) ja nie pytalam o rade, napislam tylko jak u nas jest.... kazdy wychowuje swoje czworonogi jak chce, a forum nie jest po to zeby krytykowac tylko dzielic sie swoimi doswiaczeniami i przezyciami z pupilami, szukania porad jak sie nie wie co i jak dalej.... u nas Lusi jest czlonkiem naszej malej rodziny.... a popiskiwanie zeby zwrocic na siebie uwage- coz moze kiedys z tego wyrosnie, bo ona nic nie wymusza, na jedzenie czeka spokojnie nie wydajac tonu, rano dostane z lapy zeby wstac i isc na spacerek, jak chce sie bawic to przynosi pilke wiec nie wydaje mi sie zebym miala piszczalke w domu
_________________
Zapraszamy do Lusiaczkowej galerii: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2805
 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 24-02-2010, 10:41   

mawi27 napisał/a:
ostatnio dorwalam swietny material o wychowywaniu psaow

Pochwal się, co to za materiał ? :)
_________________
 
 
 
mawi27 
Magda :)



Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009

Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 1121
Skąd: środa wlkp
Wysłany: 24-02-2010, 11:07   

AnTrOpKa, wiesz co nie jest to zadna ksiazka, ani material filmowy, czy program, mojej kolezanki dziadek stary juz emerytowany mysliwy i emerytowany weterynarz, ma do dnia dzisiejszego 2 jamniki ktore maja po 18 i 18 i 4 m-ce lat, maja go wszyscy za dziwaka a mnie zainteresowalo to po pierwsze ze tak dluga zyja jego psiaki a po drugie ze patrza w niego jak w obraz i mimo wieku sa nadal sprawne fizycznie, wiec dziadek popowiadal mi co nie co o psach ich wychowaniu, zycwnosci, leczeniu i o swoim doswiadczeniu nabytym przez lata. Jego wskazowki okazaly sie cenniejsze niz sobie wyobrazalam, a efekty sa niemal zaraz widoczne, wiec teraz mam wiekowego trenera do moich psow, sorry blad nie do psow a do mnie, szkole sie a nabyta wiedza trenuje moje psy, zobaczymy co z tego wyjdzie ale ja jestem mega zadowolona
_________________
Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Pomogła: 5 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 24-02-2010, 12:15   

anna3678 napisał/a:
ja nie pytalam o rade, napislam tylko jak u nas jest

Ja odpowiadalam na temat i tyle. :)
 
 
olusia23 



Mój labrador: Nutka
Suczka urodziła się:
31.07.2009

Wiek: 40
Dołączyła: 17 Paź 2009
Posty: 2657
Skąd: Lublin
Wysłany: 24-02-2010, 13:58   

fakt kazdy wychowuje psa jak uwaza za sluszne :) ja tam niczego nie zaluje jak narazie. jedyne co to bardzo zalezy mi aby na szkoleniu Nutka nauczyla sie ze jak mowie "wroc" to wraca heh :) dodatkowe komendy napewno tez sie przydadza :)
_________________


 
 
 
anna3678 
Ania & Lusi



Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
28.03.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 2259
Skąd: Ratingen
Wysłany: 24-02-2010, 14:07   

olusia23 napisał/a:
jak mowie "wroc" to wraca
swiete slowa ;*
_________________
Zapraszamy do Lusiaczkowej galerii: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2805
 
 
 
Viccis 



Mój labrador: Fado (:
Pies urodził się:
5.11.08

Dołączyła: 05 Mar 2009
Posty: 36
Skąd: Anglia :)
Wysłany: 25-02-2010, 14:16   

Fado tez lubi popiskiwac, i czasem da nam w kosc, ale przewaznie robi to jak wszyscy siedza na lozku, a on nie moze :D albo po prostu, jak bawimy sie z innym psem, albo ignorujemy go. Wtedy piszczy jak panienka :D wywalanie za drzwi wlasciwie nie pomaga, bo dobija sie do drugiego pokoju, gdzie ktos jest ;) i potem wstawanie-zamykanie drzwi-drzwi sie otwieraja-wstawanie-zamykanie :beated: najgorsze jest to, ze czasem jak ja biore Fado na noc, bo zamieniam sie z rodzicami ;D , to ja siedze przy komputerze, a on nie umie sie ulozyc i chodzi, piszczy, czeka az wstane, pobawie sie z nim ;) ale coz juz taka uroda labkow :)
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź