Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Mięso i kości
Autor Wiadomość
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12-10-2012, 17:43   

neravia, ja bym nie dawała surowej wieprzowiny.. wołowe albo kuraka tak ale nie wieprzka
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
neravia 



Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011

Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 09 Wrz 2011
Posty: 1780
Skąd: Zabrze/Irlandia
Wysłany: 12-10-2012, 17:46   

dzięki dziewczyny ;* ;*
a jak to będzie z podgotowaną/sparzoną kością wieprzową?
_________________
Galeria Kamusi :)
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12-10-2012, 17:50   

neravia, sparzona to nie wiem ale gdzieś czytałam że gotowanej też nie można przez te główki bo pies może połknąć i się "zatkać"- ale nie chcę siać plotek więc głowy za to nie dam.
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 12-10-2012, 20:39   

neravia, czytałam gdzies, że surowa wieprzowina może być niebezpieczna (włosień itp) więc lepiej sparzyc :)
_________________

 
 
 
neravia 



Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011

Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 09 Wrz 2011
Posty: 1780
Skąd: Zabrze/Irlandia
Wysłany: 12-10-2012, 20:46   

dziękuję za odpowiedź, to że sparzę to już pewne tylko zastanawiam się czy mogę dać psu kości wieprzowe bo wszędzie polecane są tylko wołowe, ale chyba zaryzykuję i zobaczymy jak Kami zareaguje na taką kochę.. :)
_________________
Galeria Kamusi :)
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 
 
nigritta 
nigritta



Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 46
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 4416
Skąd: DunstableUK/W-wa
Wysłany: 08-02-2013, 10:13   

Ze względu na problemy (wymioty) kości raczej nie dajemy więc szukam czegoś surowego zastępczego czy można dawać ścięgna np wołowe?? czy można surowe cze trzeba gotować ??
_________________
Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 
 
 
pasiconik 
Martyna



Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012

Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 04 Lip 2012
Posty: 2068
Skąd: Opole / Paris
Wysłany: 27-02-2013, 19:24   

A my kupiliśmy dzisiaj Fidze taką wielką kość wołową, białą. Psa nie ma. Ciumkając i obgryzając ją cała się trzęsie, ale po pół godzince zabrałam jej ją, bo to jej pierwsza "prawdziwa" kość, i nie wiem, czy wolno jej tak dużo za pierwszym razem. Dobrze robię? Czy może jednak ona może mieć dostęp do tej kostki bez ograniczeń? Nie wiem też jaki jest "status" tej kości - czy jest gotowana czy surowa, nie pomyślałam, żeby spytać, ale kupiona w zoologu. Jakieś sugestie..?
_________________
Figusiowa galeria: http://forum.labradory.or...b45baf72#392189
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 27-02-2013, 20:04   

Na razie zabierz.
Obserwuj qpę - może być ciężko w jedną albo drugą stronę. Ale też wcale nie musi :)
Obserwacja jednak wskazana, bo o ile biegunkę przeżyjecie, to przy dużym zaparciu może być boleśnie i konieczna będzie pomoc weta.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 27-02-2013, 20:13   

pasiconik, zabieraj zabieraj :)

Lepiej aby powoli się przyzwyczajała.
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
pasiconik 
Martyna



Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012

Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 04 Lip 2012
Posty: 2068
Skąd: Opole / Paris
Wysłany: 27-02-2013, 20:16   

Ok, dzięki dziewczyny :)
Rozumiem, że mogę ją częstować codziennie, ale nie na długo, tak? Bo z tego co widzę, to na razie obgryza chrząstkę, nie kość właściwą.
No i powiedzcie mi, jak preparowana jest taka kość? Jest surowa suszona, czy jak? :beated:
_________________
Figusiowa galeria: http://forum.labradory.or...b45baf72#392189
 
 
Cziko 
Ada i Czikuś :)



Mój labrador: Cziko
Pies urodził się:
14.02.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 07 Kwi 2010
Posty: 1546
Skąd: Poznań
Wysłany: 27-02-2013, 20:19   

na pewno lepiej codziennie po trochu, by przyzwyczaić żołądek, Cziko zjadł od razu obie chrząstki i trochę kości, i niestety ciekawie nie było :) i moim zdaniem dobrze jest przy kościach podawać siemię lniane :)
_________________

Czikusiowa galeria!
 
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 27-02-2013, 20:25   

pasiconik, ja bym poczekała teraz jeden dzień aby zobaczyć jak Figa zareaguje, bo nawet jeśli jutro będzie dobrze i dostanie znowu to pojutrze może być już zatwardzenie. Te ciemne są wędzone a te białe nie wiem suszone może ?
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 27-02-2013, 20:49   

u nas w drodze też jest kolejna kość mamuta, zamówiona przy okazji innych smaczków :-P ale że Moren ma po niej zatwardzonko to z zaserwowaniem poczekam aż wydobrzeje po kastracji :)

no i dawałam zawsze na ok pół godziny dziennie :)
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 27-02-2013, 20:52   

Ja też bym poczekała chociaż na pierwszą qpę
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
dorota_19886 


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
06-02-2009

Wiek: 38
Dołączyła: 24 Sty 2011
Posty: 47
Skąd: Sulechów
Wysłany: 08-06-2013, 21:33   

Ruben zawsze dostawał surowe kości wołowe i dobranie mu się do szpiku zajmowało mu 1,5- 2 godzin "ciężkiej pracy". A po tym twarde białe qpy. Wczoraj dostał cielęcą również surową. Rozprawienie się z nią w całości zajęło mu max 30 min a kość miała jakieś ok 30- 40 cm. No a w nocy wymioty, a qpy żółte i bardzo miękkie.
 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 10-12-2013, 13:21   

Dostalam kosci wieprzowe po swiniobiciu ale te z lap, no i zastanawima sie jak je mozna podac?? cxy gotowac czy opazyc czy na surowo?? Nie chce mi sie czytac calego watku dlka tego z gory dziekuje ;)
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 02-01-2014, 18:21   

marti_899 napisał/a:
Dostalam kosci wieprzowe po swiniobiciu ale te z lap, no i zastanawima sie jak je mozna podac?? cxy gotowac czy opazyc czy na surowo?? Nie chce mi sie czytac calego watku dlka tego z gory dziekuje ;)
wieprzowiny unikać należy w diecie psa, a kości wieprzowe są dość miękkie. Lepiej podać wołowe
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 02-01-2014, 19:57   

w sumie i tak wyrzucilam bo sie popsuly, a teraz kupuje w zoologicznym sa 2 rodzaje biale i wedzone, z tym ze to nie sa kosci prasowane
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 03-01-2014, 12:35   

Wedzone? Szkoda kasy na podawanie obrobionych kości, lepiej w mięsnym kupić świeża, dużo więcej pożytku z tego będzie.
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 03-01-2014, 14:05   

no ale swieze jakie konkretnie ;) co musze powiedziec sprzedawczyni ;) i co potem z nimi robic gotowac spazyc czy surowe?? :)
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź