|
Labrador odkurzacz, czyli je wszystko co popadnie. |
| Autor |
Wiadomość |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 25-04-2014, 14:19
|
|
|
| hawu100 napisał/a: | | Czy któryś z waszych psiaków pochłaniał korę spod krzaków jak "małpa kit" |
Kora,ziemia, patyki, trawa, korzonki proponuje ci sie przywyczajać dopiero się u ciebie zaczyna. Moja Inka już przeszła na wyższy poziom przynosi małe drzewka, krzaki itp . |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
Quaddo


Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013
Dołączyła: 10 Sie 2013 Posty: 834 Skąd: Aberdeen
|
Wysłany: 25-04-2014, 16:04
|
|
|
oj, mój post się nie dodał.
ja mam w ogródku kamyki i ten mój głupolek jak miał 3 miesiące je jadł (chyba mu się z karmą myliło), aż pewnego dnia wylałam na te kamyku butelkę octu i juz mu przestały smakować, od tamtej pory kamyków nie je. |
_________________
moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097
mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo |
|
|
|
 |
labidabi


Mój labrador: Koko
Suczka urodziła się:
4.01.2014
Dołączyła: 11 Mar 2014 Posty: 193 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 18-05-2014, 09:32
|
|
|
Moja Koko została z moją mamą na 3 dni. Okazało się, że, gdy zostawiła ją samą na noc, Koko dobrała się do drzwi - zgryzła je do połowy;/ Jak wróciłam, dowiedziałam się, że drzwi były wypełniane styropianem... Nawet nie wiem ile ona tego mogła zjeść Z tego, co wiem, nie wymiotuje, kupy ma chyba normalne (dopiero co wróciłam)... Jutro pójdę z nią do weta, ale mogę jej jakoś pomóc do tego czasu..? nie znalazłam żadnych informacji czym dokładnie grozi najedzenie się tym paskudztwem. Dziś niedziela i nic więcej nie mogę zdziałać Może jakiś węgiel chociaż jej podam? do tej pory żadnych niepokojących objawów nie widzę |
|
|
|
 |
Dexterxvs


Mój labrador: Timur
Pies urodził się:
28.01.2013
Dołączył: 17 Sty 2014 Posty: 113 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 18-05-2014, 11:32
|
|
|
Labidabi, skoro sunia czuje się dobrze, to nie ma co się martwić na zaś. Obserwować ją i tyle - jaka qpka, czy wymiotuje, czy ma ten sam apetyt. A poza tym, skąd wiesz czy w ogóle dziabnęła styropian? Spokooooooojnie i weź na luz |
_________________ Timurowa strona
http://labrador.24tm.pl
fanpage na facebooku
https://www.facebook.com/...872100846164318 |
|
|
|
 |
troskliwa
Anka-Abi


Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006
Pomogła: 3 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 1348 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 18-05-2014, 11:48
|
|
|
| labidabi węgiel zupelnie niepotrzebny on raczej absorbuje jakies srodki chemiczne spokojnie czekaj na kupke i obserwuj |
_________________ http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata ! |
|
|
|
 |
labidabi


Mój labrador: Koko
Suczka urodziła się:
4.01.2014
Dołączyła: 11 Mar 2014 Posty: 193 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 18-05-2014, 12:03
|
|
|
Spokojna raczej jestem... i obserwuję... Na razie wydaje się ok, tylko czasem postękuje, pewnie ją brzuchol boli od tego, co się nażarła. Ale może będzie dobrze, się okaże. Jak na razie jestem z powrotem w domu 3 godziny, więc ciężko coś konkretnego wywnioskować.
A skąd wiem, że zjadła styropian? mała franca wcina WSZYSTKO - a potem robi kupki ze śmieciami... więc jestem święcie przekonana, że swoje nałykała
Dostanę aparat w łapy to podeślę fotkę jej dzieła. Mama mi mówiła, że obgryzła drzwi, ale to, co zobaczyłam po powrocie wprawiło mnie w osłupienie...
[ Dodano: 20-05-2014, 17:48 ]
Obiecana focia
[URL=http://send-picture.com/img-537b790987b09.html ]http://send-picture.com/img-537b790987b09.html [/URL]
[ Dodano: 20-05-2014, 17:52 ]
Kurczę, coś mi się zdjęcie nie chce poprawnie wstawić...
 |
|
|
|
 |
romanc

Mój labrador: Niko
Pies urodził się:
17.01.2014
Dołączył: 19 Kwi 2014 Posty: 4 Skąd: radzyń podlaski
|
Wysłany: 30-05-2014, 12:04
|
|
|
Witam
A ja mam inny problem: "kupowy".
Otóz Niko lubi je zjadac, ech, niestety rano nie zdązymy do niego dolecieć. Chyba myli to ze swoją karmą.
Karmie go już drugim 15-kilowym z karma Happy Dog- taka alecał hodowca.
Nie wiem, czy jedząc kupę, brakuje mu jakiś składników mineralnych.
temat pewnie jest stary jak rzeka.
Pozdarwiam |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 30-05-2014, 12:15
|
|
|
Happy dog nie jest za dobrą karmą. Po za tym na kupy mogą pomóc zwcze wołowe lub tabletki Rumen tabs( zrobione też są ze żwaczy tyle że tak nie śmierdzą jak naturalne ) |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
romanc

Mój labrador: Niko
Pies urodził się:
17.01.2014
Dołączył: 19 Kwi 2014 Posty: 4 Skąd: radzyń podlaski
|
Wysłany: 30-05-2014, 13:57
|
|
|
Własnie, dzięki za odpowiedź, jestem w połowie owego 2 worka i chyba czas zmienić. Tylko na jaką karmę?
wiem, ze szukajka się kłania, ale cóż, przeciez nie popełnię faux pax, ze sie zapytam: Jaką karmę mam używac dla mojego Niko (4-m-ce)? |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 30-05-2014, 14:52
|
|
|
| mibec napisał/a: | | Na zjadanie kup u nas podzialalo dodawanie ananasa do posilkow - polecam |
Tego to jeszcze nie wiedziałem ale i tak moja z daleka kupy omija chyba się księżniczka brzydzi |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
wilq666


Mój labrador: Lucky
Pies urodził się:
06.03.2014
06.03.2014
Wiek: 38 Dołączył: 04 Maj 2014 Posty: 3 Skąd: Żory
|
Wysłany: 11-07-2014, 09:28 Znajdowanie i pożeranie na spacerze kości, chleba
|
|
|
Witam, jesteśmy z Lakim na forum nowi, Laki ma 4 miesiące.
Mamy z nim mały problem, ogólnikowo jest posłusznym psiakiem, potrafimy podstawowe komendy, szybko uczymy się nowych.
Laki przychodzi na zawołanie tylko nie wtedy, gdy wyczuje na osiedlu coś do zjedzenia
jakieś kości, bułki które dzieci wyrzucając wracając ze szkoły jakieś skórki po bananach czy stare ogryzki z jabłek.
Zacząłem nie wypuszczać go na osiedlu tylko za osiedlem na takich polankach,ale ostatnio gdy odpiąłem go od smyczy po prostu nie chciał iść dalej ze mną na miejsce zabawy tylko pognał z powrotem na osiedle po jakaś sucha bułkę gdy już ja zjadł przyszedł do mnie jak gdyby nigdy nic i razem powędrowaliśmy z powrotem się bawić i jeszcze jedno z czym nie możemy sobie dać rady to to ze w tej swojej całej głupawce Laki nie zwraca uwagi na samochody tylko biegnie jak zaprogramowany bo gdzieś tam leży coś do zjedzenia czego mu nie wolno.
Laki jak już coś złapie do swojego pyszczka często ucieka, ja staram się go nie gonić tylko staram się biec w przeciwna stronę on gna wtedy za mną ale nie zawsze da się złapać z tym czymś i ostatnio zaczął ignorować moje biegi wiec postanowiłem mu się z chować i miałem nadzieje ze się zaniepokoi ze mnie nie ma, on oczywiście skonsumował co miał do skonsumowania i wtedy zaczął mnie szukać.
Już powoli kończą mi się pomysły jak sobie z tym poradzić by mnie słuchał gdy coś złapie w pyszczek.
Sprawa jest na tyle dziwna, że gdy idziemy na smyczy znajdzie coś do jedzenia gdzieś mowie zostaw oczywiście to zostawia, zostaje za to nagrodzony no ale bez smyczy czując jedzonko w pobliżu robi co chce.
Proszę bardzo o pomoc w tej sprawie i z góry dziękuje. |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 01-10-2014, 22:31
|
|
|
wilq666, a probowales wymieniac znalezisko na smaczki?
Nie spuszczaj psa na osiedlu - chodz z nim na smyczy i zawsze miej przy sobie smaczki (zroznicowane, aby mial niespodzianki) + spraw sobie dluga linke treningowa, na polankach zamieniaj smych na nia i cwicz przywolanie. http://forum.labradory.or...ghlight=komende |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Anusiax


Mój labrador: Leks
Dołączyła: 04 Lut 2014 Posty: 449 Skąd: Ch
|
Wysłany: 13-10-2014, 21:21 szkolenie - słuchanie komend z pewnej odległości???
|
|
|
No gadzina moja mogłabym powiedzieć, że głuchnie ale pewnie ja coś źle robię więc może podpowiecie mi co tu naprawić.
Wiadomo że Leksiu to żarłok i wszystko by wciągnął co znajdzie. Szkolimy się więc w komendzie "nie rusz" i "zostaw". W domu czy na krótkiej smyczy jakoś to ogarniamy. Na komendę nie rusz cofa się i patrzy na mnie - wtedy pochwała, smaczek i jest ok. Ale gdy tylko jestem od niego w pewnej odległości choćby i 3m to już tak łatwo nie jest. I teraz jak to ćwiczyć bo z takiej odległości nie mam jak smaczka "przydepnąć" jeśliby chciał chwycić. Jak to więc ćwiczyć? Jak utrwalać mu, że nawet na odległość opłaca się mu mnie posłuchać?
I druga sprawa jak już zeżre to jak się zachować. Bo robienie smutnej miny to on ma głęboko w d..., tekst "zły pies" też mu spływa... Teoretycznie powinnam nie reagować ale przecież taka samowola jemu samemu już się opłaca jak więc ma z tego sam zrezygnować? Jakoś mi trudno to ogarnąć. Pomóżcie
[ Dodano: 13-10-2014, 21:26 ]
Przez pomyłkę post umieściłam nie w tym temacie co trzeba. Proszę więc o przeniesienie wątku do działu o szkoleniach. |
_________________ Galeria leksa
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=11345
 |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 13-10-2014, 22:36
|
|
|
Anusiax, najprościej kupić kaganiec entuzjazmu z zakupu sie nie spodziewaj ale po kilku spacerach Leksiu się przyzwyczai |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 13-10-2014, 22:49
|
|
|
Anusiax, kup linke treningowa. Skoro pies zna komende zostaw to trzeba ja dopracowac. Widzisz ze pies sie czyms interesuje, zlap linke, zawolaj go i leciutko przyciagnij linka jesli zobaczysz ze sie waha i nagrodz smaczkiem. Jak jego przywolanie?
| Anusiax napisał/a: | | jak już zeżre to jak się zachować | bez slowa na krotka smycz i od razu do domu. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Anusiax


Mój labrador: Leks
Dołączyła: 04 Lut 2014 Posty: 449 Skąd: Ch
|
Wysłany: 17-10-2014, 19:49
|
|
|
Linke mamy i jej używamy. Jednak gdy on jest daleko to zanim ściągne te 30 metrów linki to już po zeżarciu jest. Ćwiczymy, ćwiczymy i dalej jakoś bez rezultatów. Przywołanie działa - gdy nie ma żarcia |
_________________ Galeria leksa
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=11345
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 18-10-2014, 00:03
|
|
|
Anusiax, nosisz ze soba smaczki? rozne smaczki?
30m linki to strasznie duzo - max 10m powinno byc lepsze.
Zacznij cwiczyc w domu: zostaw na podlodze np chrupka karmy, ale w rece miej kawaleczek wedzonej makreli, ktora pieknie pachnie i na pewno jest atrakcyjniejsza niz karma. Jak Leks sie zainteresuje chrupkiem zawolaj go i pomachaj rozsiewajac zapach rybki; malo jest psow potrafiacych oprzec sie zapachowi wedzonej makreli. Jak podejdzie, powiedz komende (ja uzywam zostaw) jednoczesnie machajac makrelka przed nosem. Chcac makrele wypluje chrupka, wtedy dostaje wymarzona nagrode i pochwale slowna.
Naucz go wymieniac znaleziska na to co Ty masz. To zmudna praca ale jak bedziesz konsekwentna to zadziala.
Tak wiem, zaraz pewnie posypia sie na mnie slowa krytyki, bo wedzone produkty, a zwlaszcza ryby sa niezdrowe itd... Moim zdaniem troszke ich nie zaszkodzi psu, w koncu wiekszosc z nas tez pozwala sobie na fastfoody itd i jakos zyjemy |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Anusiax


Mój labrador: Leks
Dołączyła: 04 Lut 2014 Posty: 449 Skąd: Ch
|
Wysłany: 18-10-2014, 01:22
|
|
|
Tak robimy. Nawet mu upiekłam ciasteczka z wątróbki. W domu na komendę nie rusz cofa się i czeka. Potrafi nawet leżeć z chrupkami położonymi na łapkach. Na komendę proszę zaczyna jeść.
Z oddawaniem tego co ma w pysku jest tak, że jak ma całe znalezisko np jabłko to spoko wymieni, na komendę zostaw wypluje i dostaje pochwałę i smaczki. Ale jak tylko znalezisko nadgryzie to choćbym mu pętkiem kiełbasy machala przed nosem to już nie odda. Próbowałam. Nawet nawet nadgryziona obierka od ziemniaka nie zostala wypluta na widok kiełbasy. Taka to jest gadzina
Na spacerze jak niucha i zauwaze watpliwy przysmak przed nim i powiem nie rusz to nie weźmie ale zapamięta to miejsce i wracając to capnie zanim ja skojarze że coś tu leżało. |
_________________ Galeria leksa
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=11345
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 05-11-2014, 11:42
|
|
|
Pekam z dumy dzisiaj
Moje psy sa generalnie dosc grzeczne, ale czy kosci z kurczaka sie opra to nie bylam pewna.. Dzis na spacerze znalazly i jedno i drugie na komede wyplulo choc juz oczami wyobrazni widzialam jechanie do weta zamaist do pracy. Dostaly po garsci smaczkow za to - w koncu zasluzyly |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
|
|