Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Labrador i dzieci - problemy
Autor Wiadomość
Elazar 


Suczka urodziła się:
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 244
Skąd: z wolnosci słowa
Wysłany: 22-07-2013, 11:12   

marti_899, Myślę, że nie masz się czym martwić, trafiłaś po prostu na "pieniacza", który prawdopodobnie był dodatkowo po piwku. Zepsuł Ci dzień a sobie poprawił humor. Do sądu raczej nie pójdzie bo musiałby uiścić opłatę sądową i napisać pozew. Jeśli sam będzie pisał to sąd będzie bez końca odsyłał aby poprawiał błędy formalne. Pies dziecka nie ugryzł a tylko zadrapał - dodatkowo musiałby się tłumaczyć dlaczego pozostawił dziecko bez opieki w pobliżu wody... Zdecydowanie do sądu nie pójdzie bo mogłoby się to dla niego skończyć grzywną za brak nadzoru nad dzieckiem. Nie przejmuj się ;D
 
 
evecious 



Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 28 Kwi 2013
Posty: 1081
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-07-2013, 12:17   

A jeszcze podstawowe pytanie... czy owy pan ma w ogóle jakieś Twoje dane? żeby w razie czego jak gdzieś by poszedł wiedział kogo zgłosić? jeśli nie to po temacie :)
Ale jeśli by Cię wylegitymował a nie wezwał straży miejskiej to chyba nie można tak... ?
Generalnie ja bym się raczej nie przejmowała, ale wyciągnęła wnioski na przyłość ;) bo nie raz i nie dwa ktoś Cię przyczepi...
_________________
 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 22-07-2013, 12:48   

Elazar i evecious :) dzieki wielkie za pomoc :) :* no wiem juz teraz planuje kupic ta linke na spacery :) i macie racje czlowiek uczy sie na bledach mam zamiar tego 2 raz nie popelnic :) a facet nie wezwal strazy tylko przyjechal za nami bo chcial zobaczyc szczepienie psa (ktorego zreszta nie umial odczytac bo nie wiedzial gdzie jest data) :) i danych zadnych tez nie spisal... tylko twierdzi ze mnie zalatwi bo on byl policjanetm itp... a co do opieki nad dzieckiem to juz ktoś wczesniej tez pisal ze nie powinien dziecka bez opoeki zostawic :) wiec mam nadzieje ze skonczy to sie tylko na moich poszarpanych nerwach :) hehe jeszcze raz wam dziekuje :)
 
 
evecious 



Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 28 Kwi 2013
Posty: 1081
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-07-2013, 13:20   

marti_899 napisał/a:
Elazar i evecious :) dzieki wielkie za pomoc :) :* no wiem juz teraz planuje kupic ta linke na spacery :) i macie racje czlowiek uczy sie na bledach mam zamiar tego 2 raz nie popelnic :) a facet nie wezwal strazy tylko przyjechal za nami bo chcial zobaczyc szczepienie psa (ktorego zreszta nie umial odczytac bo nie wiedzial gdzie jest data) :) i danych zadnych tez nie spisal... tylko twierdzi ze mnie zalatwi bo on byl policjanetm itp... a co do opieki nad dzieckiem to juz ktoś wczesniej tez pisal ze nie powinien dziecka bez opoeki zostawic :) wiec mam nadzieje ze skonczy to sie tylko na moich poszarpanych nerwach :) hehe jeszcze raz wam dziekuje :)


No to masz 3 powody dla których na pewno skończy się tylko Twoimi nerwami i nauczką na przyszłość :) nie ma Twoich danych, więc na kogo wypisze pozew? nie wezwał straży i nie dopilnował dziecka.... nie ma podstaw do złożenia oskarżenia. I już się nie stresuj ;*

A ci byli pseudo policjanci są najgorsi... w du*ach od "władzy" im się poprzewracało :/ też mam na osiedlu jednego takiego... jezuuu co za gość.
_________________
 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 22-07-2013, 13:43   

evecious, dzieki jeszcze raz :) zawsze to lepiej jak ktos inny popatrzy trzezwo na sytuacje :) a nie ja zastresowana :) a co to tych policjantow to zgodze sie z toba w 100% poprzewracalo im sie :)
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

 
 
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014

Pomogła: 1 raz
Wiek: 51
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1628
Skąd: Wrocław
Wysłany: 22-07-2013, 14:15   

marti_899, jak linka to tylko z szelkami-pamiętaj ;)
_________________


 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 5261
Skąd: warszawa
Wysłany: 22-07-2013, 15:10   

marti_899, przeciez nie ma Twoich danych osobowych,staz miejska tez cie nie spisała ,wiec tyle co sobie pokrzyczal
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 22-07-2013, 16:05   

A ludzie są dziwni. Wczoraj na PSIEJ PLAŻY jakiś burak, który przez nią przechodził z dwójką dzieci zwrócił uwagę jakiemuś łepkowi, że pies lata (psów była masa, tylko akurat ta bulterierka szalała obok niego i gdzieś tam plątała się pod nogami). Ja bym pewnie zjechała gnoja, bo w końcu wchodzi na psią plażę, wchodzi na nią na własną odpowiedzialność, ale ten łepek jeszcze przepraszał. Nie wiem za bardzo za co :beated:
A to w końcu dzieciaki tego faceta przeszkadzają w aktywnym odpoczynku psów ;)
Inną sprawą jest, że ludziska są okrutnie przewrażliwieni na punkcie swoich dzieci. Że mają się nie brudzić, że mają nie wchodzić do kałuży, że pies podrapie w zabawie to już afera itd.
marti_899, się wyluzuj nieco, na takich ludzi nie ma rady. Powrzeszczy i wydaje mu się, że jest królem życia.
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 22-07-2013, 16:23   

Grapy, dzieki dobrze wiedziec :) bo wlasnie zamowilam :D a co niech sie maluch uczy :P tylko jedno pytanie a jak pozniej nie bedzie chcial na smyczy chodzic i bedzie sie ciagnal..?? :( nikolajewna, dzieki :) ale wy przynajmniej macie psią plaze :) a u mnie w okolicy to jedyne miejsce gdzie swobodnie mozna wykapac psa (bo nie ma zakazu) i bylismy tam kilka razy z nim bo to nie pierwszy i oczywiscie inni ludzie widza ze to maly szczeniak i nikt zadnej afery nie robi, ostatnio wskoczyl facetowi na recznik caly z piachu i facet ze nic sie nie stalo to przeciez szczeniak... ale sa ludzie i ludze ja tez z nim sie klucilam :P hehe no ale z bylym policjantem nie wygrasz on wie lepiej... ehhh szkoda tylko moich nerwow :) a druga strona jest taka gdzie do choery ten pies ma sie wybiegac jak nigdzie nie mozna wyjsc bez smyczy... paradoks...
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

 
 
evecious 



Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 28 Kwi 2013
Posty: 1081
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-07-2013, 16:38   

marti_899 napisał/a:
gdzie do choery ten pies ma sie wybiegac jak nigdzie nie mozna wyjsc bez smyczy... paradoks...


O tak, to dobre pytanie...
_________________
 
 
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014

Pomogła: 1 raz
Wiek: 51
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1628
Skąd: Wrocław
Wysłany: 22-07-2013, 17:03   

marti_899, ćwicz z linką przywołania. Ja robiłam to raz dziennie,w krótkich sesjach na jednym spacerze i do tej pory nie ma problemu z przywołaniem ;)
_________________


 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 22-07-2013, 17:34   

Grapy, ogolnie moj riko sie slucha jak chodzilismy z nim do parku to daleko nie odbiega i na zawolanie zwykle biegnie, gorzej jak widzi kogos z na przeciwka to do niego leci tym bardziej jak to dziecko, i jak widzi kogos biegajacego to kawalek za nim biegnie my go wolamy i do nas dolatuje ale ludzie ktorzy biegaja sa pewnie zniesmaczeni tym... no i jak jedzie rower... :( ale wszystkop malymi krokami staramy sie :)
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

 
 
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014

Pomogła: 1 raz
Wiek: 51
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1628
Skąd: Wrocław
Wysłany: 22-07-2013, 18:15   

marti_899, to wzmocnij to, biegacze potrafią być straszni :beated: :beated:
_________________


 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 22-07-2013, 18:29   

Zapraszam do odpowiednich wątków o szkoleniu :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Lotna 



Mój labrador: Tissot
Pies urodził się:
3.06.2010

Dołączyła: 30 Paź 2013
Posty: 44
Skąd: Greystones, IRL
Wysłany: 13-12-2013, 14:47   

Potrzebuję małej porady. Tissot jest z nami od 1.5 miesiąca i problemów nie ma prawie żadnych. Nawet opanowaliśmy już ciągniecie na smyczy.
Jedyne co mnie niepokoi to to że mam wrażenie że naszej córy "nie zauważa". Zosia ma 2 lata i jest drobna. Tissot wysoki więc wzrostem prawie są równi, Tiss o wiele silniejszy :D Młody potrafi wepchnąć się między mnie a nią i ją przypadkiem odepchnąć - ona leci jak piórko wtedy. Cżęsto pies biegnie i nie patrzy na nią, wpadając. Gdy Zosia próbuje wydać mu komendę to pies ma ją gdzieś ( statszego syna 5 latka słucha lepiej). Kilka razy zdarzyło się że gdy małą chciała wziąć piłkę leżącą obok psa to ten chapnął ją zębami w rekę ( odbił jednego zęba). Dzisiaj znowu była podobna sytuacja. Pies leżał ( może spał, nie wiem), obok łapy leżał samochodzik i Zosia ów samochodzik chciała wziąć do ręki to pies znowu chap, bez ostrzeżenia.
Jak do tego podejść i co zrobić by pies ją szanował? Mam wrażenie ze z racji że jest najmłodsza i najmniejsza nie uznaje jej wyżej w stadzie.
Ostatnio zmieniony przez Lotna 13-12-2013, 14:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 13-12-2013, 14:49   

Lotna, Ja mam synka 8 lat moja prawie 7 letnia sucza go nie słucha totalnie a synka który ma 1 rok traktuję jak powietrze. Pies jednego Pana :-P
_________________


 
 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-12-2013, 14:55   

Lotna, żaden z moich psów nie reaguje na komendy wydane przez dzieci bez mojej pomocy. Amo, mniejszy pies jest też potrafi bronić swoich zabawek przed dziećmi, raz warknął na syna mojego brata podczas zabawy. Zefirek zaś to anioł dla dzieci, uczęszczamy do szkoły dla niepełnosprawnych dzieciaczków, jest delikatny i subtelny w kontakcie z nimi, ale przewodnika ma jednego ;)
Laby z reguły wcale nie są delikatnymi psiakami, mają swoją masę i tę wiecznie merdającą kitę, przewrócić dziecko to dla nich nie problem, choć robią to nieumyślnie, takie ciapciaki :)
 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 5261
Skąd: warszawa
Wysłany: 13-12-2013, 15:08   

zanim urodził sie Patryk w naszym domu mieszkala już Reda,w tej chwili mały ma 17 miesięcy.a relacje miedzy psem a dzieckiem wyglądają tak ;D




Reda jest bardzo cierpliwa, i uważa bardzo na dziecko, :)
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
Lotna 



Mój labrador: Tissot
Pies urodził się:
3.06.2010

Dołączyła: 30 Paź 2013
Posty: 44
Skąd: Greystones, IRL
Wysłany: 13-12-2013, 15:14   

Tiss również jest cierpiwy, Zosia ubiera go w swój polar :-P a pies zadowolony :D jednak martwią mnie te incydenty łapania zębami.
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 13-12-2013, 15:20   

Lotna, u nas jest takie jakby uskanie przez Yoko :-o
_________________


 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź