Przesunięty przez: tenshii 31-03-2011, 11:04 |
Biszkoptowy Sofokles znalazł swoją Rodzinę !! |
| Autor |
Wiadomość |
gia
Iza


Mój labrador: Sofokles
Pomogła: 2 razy Wiek: 45 Dołączyła: 20 Mar 2011 Posty: 134 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: 18-08-2012, 23:25
|
|
|
Ewelina..to u Ciebie też zmiany?? |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 19-08-2012, 12:36
|
|
|
gia, u mnie na dniach rodzina się powiększy |
_________________
 |
|
|
|
 |
gia
Iza


Mój labrador: Sofokles
Pomogła: 2 razy Wiek: 45 Dołączyła: 20 Mar 2011 Posty: 134 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: 19-08-2012, 14:39
|
|
|
o kurcze gratuluje , wspaniałe wiadomości |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 19-08-2012, 17:38
|
|
|
gia, Dziękuję. Siedzę jak na szpilkach, bo tylko tydzień mi został do wyznaczonego terminu |
_________________
 |
|
|
|
 |
anteater [Usunięty]
|
Wysłany: 08-01-2013, 11:39
|
|
|
wypatruje...
wesze..
scigam..
dziki scigam!
po lodzie laze..
ponownie wypatruje
potem kimam "na lotnika"
lubie przyjac zapach sarniej kupy (albo dzika)
tutaj lepiej widac tej fajny smrod
..ale potem i tak popoludniowe kola do gory |
|
|
|
 |
gia
Iza


Mój labrador: Sofokles
Pomogła: 2 razy Wiek: 45 Dołączyła: 20 Mar 2011 Posty: 134 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: 08-01-2013, 11:44
|
|
|
ahahah długo nas nie było |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08-01-2013, 13:15
|
|
|
Jaki słodki mosiek z niego
te zapachy to jak Teyla przyjmuje |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
gia
Iza


Mój labrador: Sofokles
Pomogła: 2 razy Wiek: 45 Dołączyła: 20 Mar 2011 Posty: 134 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: 08-01-2013, 14:46
|
|
|
Anuś, średnio raz w tygodniu mamy kupe w sierści...Sofisław jest bardzo dumny z siebie a w domu udaje,że nie wie o co chodzi |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
nigritta
nigritta


Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 46 Dołączyła: 06 Gru 2011 Posty: 4416 Skąd: DunstableUK/W-wa
|
|
|
|
 |
anteater [Usunięty]
|
Wysłany: 09-01-2013, 09:27
|
|
|
| nigritta napisał/a: | Widać Sofokles gustuje w naturalnych aromatach nie zazdroszczę |
gustuje gustuje, ciagle odkrywamy nowe zapachy..
ogolnie pom przeprowadzce do nowego domu stal sie bardzo czujny i pilnuje swojego terytorium. Niestety dalej ma troche piasku zamiast mozgu i czasami przychodza mu do glowy ciekawe pomysly. |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 09-01-2013, 12:39
|
|
|
Hej ale brudasek z Sofcia jest |
_________________
 |
|
|
|
 |
gia
Iza


Mój labrador: Sofokles
Pomogła: 2 razy Wiek: 45 Dołączyła: 20 Mar 2011 Posty: 134 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: 09-01-2013, 22:35
|
|
|
oj tam oj tam, odrobina piaseczku w głowie nikomu nie zaszkodzi Sofisław to bardzo mądry i inteligentny pies, czasem tylko zdarza mu się udawać,że nie słyszy, palić głupa,że to nie On się wytarzał i smród to nie od niego..to tylko czasem Kochanie )) wynagradza nam to prosiakowym nochalem na kolanach i takimi saltami z radości w powietrzu jak dzisiaj
Ewelinko, gratuluję pięknego Synusia. Moc buziaków dla Was |
|
|
|
 |
nikolajewna


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 10-01-2013, 09:04
|
|
|
| gia napisał/a: | Ewelinko, gratuluję pięknego Synusia. Moc buziaków dla Was | dziękuję kochani. Wszystkiego dobrego w nowym roku dla Was. Buziaczki ogromne |
_________________
 |
|
|
|
 |
anteater [Usunięty]
|
Wysłany: 09-11-2013, 12:32
|
|
|
Witam, dawno nas nie bylo...
sofokles dorobil sie w miedzyczasie nowej ksywy, ktora nadala mu nasza corka - LUGES, cokolwiek to znaczy niezle do niego pasuje.
w kazdym razie - na prosbe uzytkowniczki labiszona BORYSA kilka slow o wykorzenianiu negatywnych zachowan (agresywnych) u labiszona.
Z tego co slyszelismy, Borys po traumie ktora przeszedl (pogryzienie lub uczestnictwo w psiej bojce) zaczal atakowac inne psy. Sytuacje nalezy prostowac, lecz po kolei:
1. niestety teraz wlasciciel psa spotka sie z sytuacjami, gdzie image labradora jako slodkiego psiaka z opakowania papieru toaletowego zostanie zburzone w oczach innych wlascicieli psow, ktorzy w 8 przypadkach na 10 nie rozumieja tego ze sa wlascicielami zwierzecia z ktorym moga dziac sie rozne rzeczy;
2. z tego co juz czytalem - wnioskuje ze Borys nauczyl sie wykorzystywac swoje zachowanie (zaproszenie do zabawy) aby zwabic do siebie "ofiare" i ja zatakowac - dosc przebiegle zachowanie;
2. nie obejdzie sie bez konsultacji z profesjonalista - nalezy znalezc kogos w swojej okolicy, my korzystalismy mieszkajac w szczecinie z porad grzegorza firlita (wesola lapka jesli dobrze pamietam). behawiorysta wezmie psa na spacer, sprawdzi co sie dzieje, ocenie reakcje i zaleci odpowiednie dzialania szkoleniowe. Trzeba uzbroic sie w torebke na smakolyki (musza byc podane blyskawicznie), rekawiczki do motocrossu i duzo cierpliwosci;
3. czego na pewno nie nalezy unikac - to socjalizacji, nalezy wykorzystywac sytuacje kiedy jest mozliwosc interakcji z innymi psami. Nalezy tez generalnie olewac reakcje zwiazane z oburzeniem babc w berecikach, ktorzy swoje male szczurki lapia na rece krzyczac "pan zabierze swojego psa"'
4. W naszym przypadku mielismy na tyle wygodnie, ze blisko mielismy wybieg, na ktory regularnie schodzilo sie stale i nie tylko towarzystwo z psami, i wiekszosc tych ludzi rozumiala problem jaki mial (i ma) Sofokles, w takich warunkach udalo sie zrobic b. duze postepy. Gdzies w watku sa linki do filmow gdzie Sofo bawi sie ze swoim ulubionym towarzychem, czyli amstaffami. Ich wlasciciele na szczescie nalezeli do tych ktorzy wiedzieli o co chodzi, i pomagali, a ich psy byly ulozone i panowali nad nimi wzorowo. Nie obeszlo sie tez oczywiscie bez ostrych sytuacji nie tylko pomiedzy psami, ale takze ich wlascicielami - wynik tepego myslenia z pkt 1;
5. W ciagu 3 lat kiedy Sofo jest u nas, oceniam iz udalo sie wykorzenic i zmienic jego postepowanie w ok. 80%. Nadal zdarzaja sie sytuacje agresywne, ale w tej chwili oceniam to raczej jako "nielubienie" sie poszczegolnych psow. W miejscu gdzie teraz mieszkamy jest kilka przykladow:
- pies na ktorego Sofo reagowal negatywnie (mlody bernenczyk, ktory regularnie ucieka wlascicielom i szweda sie po okolicy) jest teraz jego kumplem i sie lubia. Wymagalo to kilku spotkan, panowania nad sytuacja i reakcji podczas obserwacji zachowania psa.
- na dzielnicy jest hurtownia budowlana, ktorej pilnuja poza godzinami pracy dwa wilczury - "ulubiony" typ Sofoklesa. Oceniamy iz kiedys przeszedl traume ze strony psa w takiej kategoryzacji (duzy, ciemny). Pomimo tego iz oba maja na Sofa totalny wciek kiedy przechodzimy obok, po pewnym czasie i wielu korektach Sofo przestal kompletnie na nie reagowac. Zdarza sie ze cos zawarczy czasami, ale jest to 1 przypadek na 10;
- psy z ktorymi w tej chwili ma jakies zatargi - to psy ktore zaczely awanture;
Na pewno technika ktora powinna byc stosowana w takim przypadku, to komenda PATRZ - czyli nawiazanie kontaktu wzrokowego z wlascicielem na komende. Nagradzana za kazdym razem smakolykiem, w miare uplywu czasu coraz mniej. Ja stosowalem ja zgodnie z zaleceniami behawiorysty min. 30-40 powtorzen na 1 spacer, co dawalo min. 120 powtorzen dziennie. Sluzy wymuszeniu posluszenstwa i odwroceniu uwagi psa od tego co go absorbuje. Pies w siadzie patrzy na wlasciciela, im dluzej trwa kontakt i im dluzej pies na nim skupiony tym bardziej powiniem byc nagrodzony. Podstawa jest wyrobnie slowa-hasla, ktore pies bedzie kojarzyl z pochwala w powiazaniu z komenda (u nas jest SUPER). Takze wyrobienie innych podstawowych nawykow (wytyczenie MIEJSCA, idz na MIEJSCE) jest nieodzowne.
Podstawa jest tez super wnikliwe obserwowanie zachowania labiszona i rejestrowanie jego reakcji w roznych sytuacjach - obserwowac postawe, ogon (w ktorych momentach wyprezony, kiedy opada, co dzieje sie potem), czy opuszcza glowe czy ja podnosi (klata do przodu) czy tez moze ja cofa, czym sie interesuje, na co reaguje i jak (glowa, ogon), czy spowalnia krok widzac cos co go interesuje, kiedy jezy grzbiet, zawija wargi do srodka i warczy i td. Kilka podstawowych lektur takze nie zaszkodzi
W przypadku psa ktory jest u wlasciciela od dziecinstwa sprawa na pewno wyglada inaczej - my przyjelismy naszego degenerata z jego bagazem i nalezalo ogarnac to co soba reprezentowal. Tym nie mniej Sofo jest egzemplarzem, ktory sobie w kasze nadmuchac nie da, i pomimo tego ze przewaga fizyczna jest po mojej stronie, to potrafil (i ostatnio od baaardzo dlugiego czasu pokazal) ze potrafi zawalczyc do upadlego.
Generalnie mozna o tym napisac jeszcze z 15 takich postow, ale podsumowujac - im szybciej szacznie sie wykorzenianie takich zachowan i im pies jest mlodszy na pewno pojdzie to sprawniej. |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 09-11-2013, 15:44
|
|
|
Czytałam z zapartym tchem... kilka razy.
Świetnie opisane, warto sobie wpoić i stosować. Nic tak nie cieszy jak..sukces w wychowywaniu psa.
Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć a sukces murowany.
Jako właścicielka /adoptowanego / samca, wiem co znaczy gotowość bojowa ale też wiem jak cieszy ... opanowany pies. |
_________________

 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 09-11-2013, 15:50
|
|
|
Super opis. Warto przeczytać a nawet wydrukować sobie to co napisałaś |
_________________
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 09-11-2013, 17:09
|
|
|
Dzięki Tomku za super opis
Przekleję go do wątku o agresji do innych psów |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
KandB


Mój labrador: Borys
Pies urodził się:
18.08.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 37 Dołączyła: 11 Sty 2013 Posty: 1159 Skąd: Bytom
|
Wysłany: 12-11-2013, 18:01
|
|
|
Bardzo dziękuję, za ten opis. W chwili obecnej staram się żeby Borys miał jaknajwięcej kontaktu z innymi psiakami i uczymy się nowej komendy. Żeby nie zaśmiecać wątku Sofka więcej napisze w wątku o agresji |
_________________
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8929 |
|
|
|
 |
|
|