Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Pies budzik - budzi nas rano - jak z tym walczyć?
Autor Wiadomość
Barbi 


Mój labrador: Karmel
Pies urodził się:
13.07.2013

Dołączyła: 19 Wrz 2013
Posty: 103
Skąd: Londyn
Wysłany: 19-02-2014, 12:41   

Karmel wstaje rano razem z budzikiem, pilnuje, zeby maz nie zaspal do pracy. Lize go, przytula sie a jak to nie dziala budzi mnie. Potem schodza do kuchni na sniadanko i siku. Jak ja rano zejde to zdarza sie, ze Karmel jest obrazony i nie chce jesc. Maz zchodzi to sie rzuca do miski. W ciagu dnia nie wybrzydza ale ranek nalezy do nich.
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 19-02-2014, 18:32   

oststnio sporo chorowałam, jeżeli się zdarzało, że spałam mocno, a ktoś się pod drzwiami kręcił to Quaddo szczekał, tak raz, a porzadnie.
jak za pierwszym razem to usłyszałam, to autentycznie spadłam z kanapy. byłam w takim szoku, że nie wiedziałam co się dzieje.
co dziwne nie szczeka za każdym razem, ale sporadycznie. owszem jak ktoś podchodzi pod drzwi, to od razu jest skupiony, siada i taki czujny sie robi, albo do tych drzwi leci (listonosz, ulotki).
dziś spałam jak kamień, więc pies szczeknięciem mi zakomunikował, że pańcio podjechał samochodem pod dom. :|
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
labidabi 



Mój labrador: Koko
Suczka urodziła się:
4.01.2014

Dołączyła: 11 Mar 2014
Posty: 193
Skąd: Kraków
Wysłany: 12-03-2014, 15:17   

Koko (10 tygodni) jest u nas 4-ty dzień. Jej legowisko trafiło do kuchni. W pierwszą noc nie chciała spać w legowisku, tylko przyszła do naszej sypialni (do której wchodzi się prosto z kuchni). Zostawiliśmy jej otwarte drzwi, żeby mogła nas czuć i się nie bała - wiadomo, że pierwsza noc w innym domu może być ciężka. Oczywiście nieustannie starała się wejść na łóżko, ale nie chcemy jej tego uczyć, więc skuczała trochę, kręciła się aż zrezygnowana walnęła się pod łóżkiem i tam chciała spać. Nie mieliśmy serca, więc przynieśliśmy jej legowisko do sypialni na noc i tam z chęcią spała. W drugi dzień było to samo. W trzecią noc poszliśmy spać, legowisko było w kuchni, zostawiliśmy otwarte drzwi, a Koko została w kuchni i do nas nie przylazła:)
Problem tylko taki, że Koko budzi się w nocy, przychodzi do sypialni, targa materac, chce się wdrapać na łóżko, podgryza moją głowę (bo śpię blisko krawędzi). No i ostatecznie wstajemy bardzo wcześnie, bo nie mamy siły z nią walczyć.
Zastanawiam się czy mogę zamknąć drzwi na noc, żeby nas tak wcześnie nie budziła. Obawiam się, że mała dostanie świra, jeszcze nie umie być sama (choć staram się ją do tego powoli przyzwyczajać). Zabezpieczyliśmy kuchnię tak, że za bardzo nie zrobi sobie krzywdy, może ew. poobgryzać meble, ale i tak planujemy całkowity remont, więc wielkiej szkody nie będzie. Mnie bardziej chodzi o to, czy nie wyrobi sobie jakiegoś lęku przed byciem samą, czego bym nie chciała, bo wiem, że czasem będę ją musiała zostawić samą w domu. Proszę o poradę.
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 12-03-2014, 16:50   

im wcześniej przyzwyczai się do bycia samej tym lepiej. Spokojnie zamknij drzwi jak zacznie piszczeć nie otwieraj jej tylko czekaj jak przestanie. Wtedy mozesz wejsc i ją pochwalić i dać nagrodę. ja zaczynałem zostawiać moją Inkę zostawiać w dzień najpierw kilka minut i później coraz dłużej
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 12-03-2014, 18:44   

labidabi napisał/a:
Zastanawiam się czy mogę zamknąć drzwi na noc, żeby nas tak wcześnie nie budziła.

nasz był odizolowany od pierwszej nocy, pierwszą noc płakał, drugą już nie.
ale o snie zapomnij przez najbliższych kilka tygodni, jak chcesz nauczyć psa załatwiania się po za domem. ja wychodziłam z młodym na ostatnie siku po 23, albo i potem, a mąz wstawał o 5 rano, żeby z nim wyjść. po kilku tygodniach udało nam się to przeciagnąć do 7 rano, potem do 8, teraz w weekendy spokojnie wytrzyma nawet do 9-tej.
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
Barbi 


Mój labrador: Karmel
Pies urodził się:
13.07.2013

Dołączyła: 19 Wrz 2013
Posty: 103
Skąd: Londyn
Wysłany: 12-03-2014, 18:52   

Karmel tez wstawal w nocy jak ja wracalam z pracy okolo pierwszej. Potem budzil meza okolo 5 juz sam. Spi w salonie ale drzwi ma do nas otwarte wiec rano budzimy sie razem. Di lizka nie wchodzi.
 
 
labidabi 



Mój labrador: Koko
Suczka urodziła się:
4.01.2014

Dołączyła: 11 Mar 2014
Posty: 193
Skąd: Kraków
Wysłany: 12-03-2014, 18:59   

To, że będzie się długo budzić w nocy po kilka razy i wcześnie rano, no to wiem... ech, a ja tak uwielbiałam spać długo... :) Waham się czy zamykać te drzwi, czy nie. Każdy robi inaczej, każdy pies reaguje inaczej. Może dziś spróbuję i zobaczymy co dalej... a może poczekam aż ją lepiej przystosuję do zostawania samą i wtedy dopiero spróbuję wcielić to w nocki...
 
 
Dexterxvs 



Mój labrador: Timur
Pies urodził się:
28.01.2013

Dołączył: 17 Sty 2014
Posty: 113
Skąd: Łódź
Wysłany: 13-03-2014, 08:18   

A ja myślę, że jak psiaczek jest mały, to powinien mieć posłanko na noc tam, gdzie śpi jego pan. Łagodzi to stres odseparowania od mamy, a i buduje więź z właścicielem. Timur jak do nas przyszedł jako szczeniaczek to pierwsze kilka nocy nie chciał spać na swoim posłaniu w innym pokoju. Popiskiwał i przychodził do sypialni, ale jak posłanko trafiło na noc do pańciów, to problem zniknął :) Całe noce przespane spokojnie przez psa. Dopiero jak miał z 4 miesiące, bezproblemowo został przetransportowany z łóżeczkiem do innego pokoju i bez buntu jakiegoś tą zmianę przyjął. Nie polecam w żadnym wypadku zamykania drzwi od pokoju gdzie śpi sam szczeniak. Będzie to pogłębiało jego lęk i odseparowani (choćby tylko na noc) od właściciela.
_________________
Timurowa strona
http://labrador.24tm.pl

fanpage na facebooku
https://www.facebook.com/...872100846164318
 
 
 
labidabi 



Mój labrador: Koko
Suczka urodziła się:
4.01.2014

Dołączyła: 11 Mar 2014
Posty: 193
Skąd: Kraków
Wysłany: 13-03-2014, 08:47   

No cóż. Koko spała w kuchni dziś, zamknęliśmy drzwi bo nie mogliśmy sobie z nią rady dać odnośnie wskakiwania na łózko i obgryzania materaca. Zasnęliśmy spokojnie, nie piszczała, nie drapała drzwi - przynajmniej do tego czasu. Ale mama mówiła, że szczekała raz czy dwa w nocy (bynajmniej my nic nie słyszeliśmy). Jak się wybudzałam to zauważyłam, że popiskuje lekko, gdy usłyszy ruchy z sypialni. Chyba dla wszystkich będzie bezpieczniej jak będę jej przenosić to legowisko do sypialni... choćby i dla mojego spokoju ;) Tylko jak zabezpieczyć materac i oduczyć ją wskakiwania na łóżko, gdy jeszcze nie łapie co to znaczy "nie"... ech. Długa droga do tego;)
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-03-2014, 09:34   

Ja też myślę, że powinna być z Wami. Poza nauką zostawia samemu bardzo ważne jest też, a nawet ważniejsze, budowanie dobrej relacji z psem. Pies ma czuć się bezpiecznie, ma Wam ufać, między innymi po to aby nauka pozostałych rzeczy szła Wam lepiej.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 13-03-2014, 09:47   

Nasze psy maja lozka w naszej sypialni. Shelby przez pierwsze kilka nocy spala w klatce w psim pokoju, ale zle sie z tym czulismy, zwlaszcza ze Barney spal z nami, wiec niunka tez szybko zostala przeniesiona na gore :)

labidabi napisał/a:
Tylko jak zabezpieczyć materac i oduczyć ją wskakiwania na łóżko, gdy jeszcze nie łapie co to znaczy "nie"..
no niestety musicie liczyc sie z tym ze kilka nocek bedzie nieprzespanych. Trzeba czuwac i odsylac / odnosic psa do jego legowiska, az w koncu sie nauczy gdzie ma spac :)
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 13-03-2014, 21:45   

u nas to nie wchodziłow drogę, bo baliśmy się, że w nocy spadnie ze schodów. tak się nauczył, gdzie jest jego "świątynia dumania" ;)
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 14-03-2014, 10:07   

Quaddo napisał/a:
baliśmy się, że w nocy spadnie ze schodów
po to wymyslono bramki na schody ;)
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 14-03-2014, 14:45   

mibec napisał/a:
po to wymyslono bramki na schody

no wiem :) i mamy na dole, ale nie było możliwe zainstalowanie jej u góry.
zreszta dwa dni i sie przyzwyczaił, po tygodniu jak wieczorem wychodziliśmy z salonu, on szedł od razu do siebie spać, wystarczuło powiedzieć "idziemy spać"
on ma bardzo limitowany dostęp do piętra
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 14-03-2014, 14:49   

Quaddo, kazdy robi jak mu wygodnie :)
My wolimy zeby psy byly blisko w nocy, bo oboje pracujemy, wiec maja nas malo - troszke rano i potem te kilka godzin po pracy, kiedy to tez nie ma opcji poswiecenia im 100% uwagi przez caly czas.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 14-03-2014, 19:25   

mibec napisał/a:
Quaddo, kazdy robi jak mu wygodnie

dokładnie. u nas hdyby mu wstawić legowisko pod sypialnią, to by nie szło do łazienki wejść :P po prostu brak miejsca, zresztą nie chemy, żeby przebywał w sypialni bez nadzoru
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
Anusiax 



Mój labrador: Leks
Dołączyła: 04 Lut 2014
Posty: 449
Skąd: Ch
Wysłany: 16-03-2014, 14:59   

Nie zdarzyło się jeszcze aby Leks nas rano obudził. Zawsze czeka aż my się obudzimy, obserwuje bacznie spod oka i czeka kiedy padnie "dzień dobry Leksiu" wtedy wstaje, przeciąga się i radośnie podchodzi do mnie do łóżka na poranne mizianko. ;* :)
_________________
Galeria leksa
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=11345
 
 
aguxox
[Usunięty]

Wysłany: 16-06-2014, 09:09   

Kaja jest u nas od 22 maja, przez kilka pierwszych nocy spała na swoim legowisku, potem pod łóżkiem znalazła swoje miejsce, ponad tydzień temu zmieniłam łóżko na takie pod które nie można wejść i od wtedy malutka zaczęła się buntować.. :( codziennie około 5 rano, zdarzy się 4:30 nawet :/ wskakuje mi na łóżko, gryzie mnioe po rękach, nogach, twarzy, oczywiście biorę ją na dół mówiąc stanowczo nie/ jednak ona nadal robi swoje i potrafi tak dwie godziny.. nie pomaga spacer, ani danie jej pierwszej porcji śniadania.. nie mam powoli sił i miejsca na rękach na kolejne ślady po jej ząbkach :P i już brak pomysłu co zrobić zeby to sie skonczyło..
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 16-06-2014, 11:52   

aguxox napisał/a:
oczywiście biorę ją na dół mówiąc stanowczo nie

Mówić zawsze można (stanowczo czy nie nie ma znaczenia) a czy ją nauczyłaś co znaczy :) "nie"?
aguxox napisał/a:
ponad tydzień temu zmieniłam łóżko na takie pod które nie można wejść

Mogłaś nie zmieniać miała bys spokój :-P
aguxox napisał/a:
codziennie około 5 rano, zdarzy się 4:30 nawet :/ wskakuje mi na łóżko

Nie masz tak żle ja ze swoją na początku budziłem się o 2-3 w nocy ;D
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 16-06-2014, 11:56   

aguxox napisał/a:
codziennie około 5 rano, zdarzy się 4:30 nawet wskakuje mi na łóżko, gryzie mnioe po rękach, nogach, twarzy, oczywiście biorę ją na dół mówiąc stanowczo nie/ jednak ona nadal robi swoje i potrafi tak dwie godziny.. nie pomaga spacer, ani danie jej pierwszej porcji śniadania..

No cóż toć szczeniak jak małe dziecko,wyspało się i jakoś nie interesuje go,że państwo ma inne plany.
Też przez to przechodziliśmy,najgorzej miałam jak wróciłam z nocnej zmiany i chciałam choć 2-3 godziny się przespać,a Chopper przecież się wyspał w nocy,jak sobie przypomne co wyprawiał to włosy dęba stają,ale przetrwaliśmy,teraz jak wracam już od paru lat idzie spać ze mną,tylko dostaje konga z zawarością jak ja się kłade.Wyliże go,uspokoi się i śpi dopóki ja nie wstane.
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź