Przesunięty przez: papisia 28-07-2009, 20:16 |
Labrador dużo szczeka |
| Autor |
Wiadomość |
aga

Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012
Wiek: 44 Dołączyła: 07 Cze 2013 Posty: 196 Skąd: Opole
|
Wysłany: 14-06-2013, 08:07
|
|
|
moja ostatnio zaczęła szczekać w domu jak szalona bo ktoś był na korytarzu, później się okazało, że sąsiad włożył nam w drzwi pocztę więc dlatego tak zajadliwie szczekała jednak mam psa obrońcę a tak na podwórzu to szczeka na jeże i zaczyna szczekac na ludzi niestety.
Jest uległa i strachliwa i chyba tak się broni, trochę poszczeka a później podbiega na głaskanie, dziwne
generalnie jak zaczyna szczekać to mówię "cicho" i jak w końcu przestanie to komentuję "dobrze,cicho, tak" a małe się cieszy, mam nadzieję, że odzywaczaję ją w ten sposób albo przynajmniej na komendę "cicho" przestanie szczekać |
_________________
 |
|
|
|
 |
Baszka
Buś...pamietam

Mój labrador: Firet
Pies urodził się:
2004 rok
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 04 Lis 2011 Posty: 387 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 14-06-2013, 19:51
|
|
|
Firet szczeka na komendę "nie pyskuj" i to tylko na podwórku. To jest nasza zabawa... bo na zewnątrz domu psiurowi wolno' dyskutować' do woli.
W domu szczeka tylko na komendę "daj głos"
Rozumiem Wasze rozterki ...przechodziłam to samo...najważniejsze to nie reagować na zachowania które nam się nie podobają /ZAWSZE/
i nagradzać to co nam się podoba / ...nawet nadmiernie nagradzać , tak !!! /na zachowania pozytywne dając super nagrodę ... |
_________________ Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.-Carolyn Alexander |
|
|
|
 |
rejku

Mój labrador: Janek
Pies urodził się:
dawno ;)
Dołączył: 17 Cze 2013 Posty: 5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 18-06-2013, 00:03
|
|
|
| Cos musi ją drażnić.... mój tak ma gdy słyszy np. listonosza jadącego rowerem. |
|
|
|
 |
kasia44

Mój labrador: Lamia
Suczka urodziła się:
20.05.2010
Dołączyła: 23 Cze 2013 Posty: 21 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 27-06-2013, 14:02
|
|
|
Kilka dni temu Lamia zajadle szczekała w ogrodzie, takim basem jakbym miała obronnego psa.Wyszłam zobaczyć co się stało i okazało się,że na sąsiedniej działce, pod płotem siedziały dwa koty i z drwiącym wyrazem pyszczka patrzyły się na nią!Chyba psychicznie nie wytrzymała |
_________________ kasia
 |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 27-06-2013, 22:31
|
|
|
Klocek szczeka jak ktoś wchodzi do domu,obojętnie kto . Mozę nawet nie być tej osoby 2 minuty,a jak wejdzie to koncert taki ,że uszy pękają
Swego czasu działała metoda kompletnego niezwracania na to uwagi,chwilę poszczekał i się uspakajał.
Ale to działało krótki czas. Teraz robimy tak,że jak ktoś z domowników wchodzi do domu, mówi do niego "cześć,daj łapę" on łapę daje i momentalnie jest cisza
Po prostu piesek chce się przywitać
No i jak ktoś nie chce się z nim bawić akurat wtedy gdy on chce to pomrukuje,zdarza się też ,że zaczyna szczekać jak za długo nie ma naszej reakcji.Czasem trzeba anielskiej cierpliwości,żeby nie zwracać na to uwagi. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasia44

Mój labrador: Lamia
Suczka urodziła się:
20.05.2010
Dołączyła: 23 Cze 2013 Posty: 21 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 28-06-2013, 14:15
|
|
|
To jest niesamowite,że nie potrafią mówić a i tak wyegzekwują wszystko to co chcą
Ktoś mi kiedyś poweidział,że zyby lamia nie skakała jak przychodzę do domu, to wystarczy się do niej schylić.I poskutkowało, bo ona chciała się po prostu przywitać a inaczej nie mogła dosięgnąć, tylko podskokami.Takie są nasze mądrale |
_________________ kasia
 |
|
|
|
 |
becia-79


Mój labrador: Sissi
Suczka urodziła się:
08.06.2013
Wiek: 47 Dołączyła: 19 Sie 2013 Posty: 121 Skąd: nürnberg
|
Wysłany: 19-01-2014, 18:38 Nasza Sissi ciagle szczeka!! Pomocy.
|
|
|
| Wlasciwie to od poczatku duzo szczekala, ale ostatnio staje sie to nie do zniesienia. Szczeka ciagle i wszystko wymusza szczekaniem. Jak tylko zblizy sie pora jedzenia-szczeka, jak chce wyjsc -szczeka,jak sie chce bawic , jak juz przyniesie zabawke bawie sie znia ale jak jej sie znudzi to juz nie pobiegnie np, za pileczka tylko szczeka zeby jej ja przynies, nawet jak lezy z nami na kanapie i sie czyms bawi to jak jej to spadnie to szczeka zeby jej podniesc. Gdy rozmawiam przez telefon to musze wyjsc do iinego pokoju bo szczeka ze nic nie slysze, jak rozmawiam z mezem na stojaco to ona tez stoi przy nas i szczeka.Nie wiemy juz co robic chodzimy na wyczerpujace spacery zeby sie zmaczyla i po przyjsciu do domu jeszcze z nami wojuje tym swoim szczekaniem ale po 15 minutach pada, i za godzine znowu to samo;( nie dzialaja metody odsylania na miejsce, krzyczenia,nawet jak nas poslucha i przez minute nie szczeka dostanie nagrode to i tak za 3 minuty jest to samo.Blagam pomozcie jak jej tego oduczyc, bo sasiedzi mi wala po scianach,a i dla nas to juz jest meczace. Dodam ze na spacerach juz ladnie slucha biega z innymi psami i jak sie ja zawola to odrazu przybiega, tylko to okropne szczekanie. |
_________________ Zapraszamy do naszym fotek
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10224

 |
|
|
|
 |
Axelka
biszkopcińska


Mój labrador: Axa
Suczka urodziła się:
27.09.2012
Mój labrador: Ori
Pies urodził się:
2010 ?
Dołączyła: 12 Lip 2013 Posty: 259 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 19-01-2014, 20:02
|
|
|
Suczka pewnie utrwaliła sobie, że szczekanie przynosi jej korzyść.
może także szczekanim manifestować swoje znudzenie, frustrację....itp. może sunia stresue się nadmiernie czymś?
ale powinnaś zacząć uczyć ją komendy np. spokój, lub nie jak zaczyna szczekać. Nie pozwalaj na długotrwałe szczekanie, bo pies się nakręca. dobre jest też odsyłanie psa na swoje miejsce komendą : miejsce. to nie ma być kara, ale po wykonaniu komendy nagradzaj ją, supiaj jej uwagę na czymś innym. |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 19-01-2014, 21:04
|
|
|
Jak szczeka nie zwracac uwagi najlepiej wyjsc i sie nie odzywac do niej. Każde krzyczenie,odsyłanie na miejsce,uciszanie itp. (ona nie rozumie języka ludzi najwyżej wyuczone komendy) to dla nie nagroda za zwrócenie na nią uwagi. Najlepiej przeczekac, jak przestanie szczekac (kiedys musi się zapowietrzyć ) pochwalic dac smakołyk po kilku takich pochwałach załapie o co wam chodzi. U mnie moja załapałą o co chodzi teraz jest cichutko tylko patrzy czy cos jej daje do jedzenia w nagrode. |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
becia-79


Mój labrador: Sissi
Suczka urodziła się:
08.06.2013
Wiek: 47 Dołączyła: 19 Sie 2013 Posty: 121 Skąd: nürnberg
|
Wysłany: 19-01-2014, 21:13
|
|
|
No wlasnie tak na poczatku robilismy ze nie zwracalismy na nia uwagi i troche dzialalo,ale sasiedzi zaczeli walic po scianach. Nie mieszkam w polsce i troche tu inaczej z zyciem po sasiedzku:( dodam jeszcze ze od jakiegos miesiaca Sissi nie zostaje praktycznie wcale sama w domu bo do polodnia jest moj maz a pozniej ja z dziecmi. Moze za duzo czasu z nia przebywamy? gdzies tak na forum jakims przeczytalam ale nie bardzo mnie to przekonuje.
[ Dodano: 19-01-2014, 21:16 ]
Tez tak mysle ze to my musimy nad nia zapanowac a nie ona nad nami, ale poki co to oblewamy ten egzamin:) zastanawiamy sie nad pojsciem z Sissi do szkoly ale czy to pomoze hhmm ? |
_________________ Zapraszamy do naszym fotek
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10224

 |
|
|
|
 |
Axelka
biszkopcińska


Mój labrador: Axa
Suczka urodziła się:
27.09.2012
Mój labrador: Ori
Pies urodził się:
2010 ?
Dołączyła: 12 Lip 2013 Posty: 259 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 19-01-2014, 21:13
|
|
|
niestety nie jest to dobra metoda.
w domu pies musi mieć jasno postawione zasady i od małego trzeba je egzekwować. to tak jak z dzieckiem.
najlepiej jest wyćwiczyć komendę spokój.
my musimy nad psem panować poprzez nauczenie go zasad obowiązujących w domu. |
|
|
|
 |
Axelka
biszkopcińska


Mój labrador: Axa
Suczka urodziła się:
27.09.2012
Mój labrador: Ori
Pies urodził się:
2010 ?
Dołączyła: 12 Lip 2013 Posty: 259 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 19-01-2014, 21:17
|
|
|
wejdź sobie na forum wesołej łapki - szkolenia psów metodami pozytywnymi.
poczytaj tam wątki jak sobie radzić z taką szczekaczką - jak zaczniesz ją uczyć to sama zobaczysz, że cierpliwość przyniesie rezultaty |
|
|
|
 |
becia-79


Mój labrador: Sissi
Suczka urodziła się:
08.06.2013
Wiek: 47 Dołączyła: 19 Sie 2013 Posty: 121 Skąd: nürnberg
|
Wysłany: 19-01-2014, 21:20
|
|
|
| Axelka napisał/a: | wejdź sobie na forum wesołej łapki - szkolenia psów metodami pozytywnymi.
poczytaj tam wątki jak sobie radzić z taką szczekaczką - jak zaczniesz ją uczyć to sama zobaczysz, że cierpliwość przyniesie rezultaty |
Dzieki wejde i poczytam a tak na marginesie to wesola lapka jest z Gliwic mojego miasta z kad pochodze |
_________________ Zapraszamy do naszym fotek
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10224

 |
|
|
|
 |
Ania8017 [Usunięty]
|
Wysłany: 21-01-2014, 16:39
|
|
|
| Młoda zaczęła wczoraj szczekać do swojego odbicia w lustrze;) Potem zaglądała za szafę(lustra są w szafie),szukając psa. Potem znów do lustra-a jaka była bojowa;) uśmiałam się! |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 21-01-2014, 17:04
|
|
|
Ania8017 ja bym tak się nie cieszył z tej bojowości wiem co mówie, Ja też sie cieszyłem . Pod zadnym pozorem nie ucz małej komendy "daj głos" z resztą wiesz czym to grozi Korę masz Mojej już nie przypominam komendy i jakos się wyciszyła |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
Ania8017 [Usunięty]
|
Wysłany: 21-01-2014, 17:13
|
|
|
| kamil8406 napisał/a: | Ania8017 ja bym tak się nie cieszył z tej bojowości wiem co mówie, Ja też sie cieszyłem . Pod zadnym pozorem nie ucz małej komendy "daj głos" z resztą wiesz czym to grozi Korę masz Mojej już nie przypominam komendy i jakos się wyciszyła |
Nie no mnie szczekanie nie cieszy. Po prostu śmiać mi się chciało. Ważne,że nie szczeka na dzieci. Dziś jeszcze nie obszczekała psa z lustra,więc może da sobie spokój. Po przejściach z Korą reaguje zdecydowanie na próby podgryzania(choć młoda na szczęście nie ma do tego skłonności). No i reaguje na skakanie. Nie chcę żeby skakała na dorosłych i dzieci(ale na szczęście robi to sporadycznie). |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 21-01-2014, 17:21
|
|
|
Ja uczyłem jeszcze wskakiwania na ręce podczas zabawy na ziemi . Teraz jak ktokolwiek usiądzie na ziemi też wskakuje tylko że już ma ponad 20 kg. |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
Sarrai


Mój labrador: Frida
Suczka urodziła się:
12.02.2013
Wiek: 38 Dołączyła: 09 Sty 2013 Posty: 483 Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
|
Wysłany: 22-01-2014, 08:42
|
|
|
| Ania8017 napisał/a: | | Młoda zaczęła wczoraj szczekać do swojego odbicia w lustrze;) Potem zaglądała za szafę(lustra są w szafie),szukając psa. Potem znów do lustra-a jaka była bojowa;) uśmiałam się! |
Frida też szczeka na swoje odbicie. W lusterku, w piekarniku się przegląda w telewizorze też mnie to śmieszy, jak potem lata i szuka "tego psa".
A teraz, odkąd spadł śnieg okropnie szczeka na sanki.......... |
_________________ Galeria Fridy:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9603
 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 22-01-2014, 20:30
|
|
|
Ja dziękuję bogu że Hela już tak nie szczeka jak kiedyś:D Ale jak w oknie coś zobaczy to też potrafi a jakże
Ostatnio umierałam ze śmiechu, spotkałyśmy owczarka niemieckiego on się rozłożyła do niego ulegle przerażona (boi się owczarków) ten ledwo co ją powąchał i olał, odszedł dwa kroki a mój pies wtedy hau hau Dzieeeeeeeeeeeeeeeeeelna |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
karat


Mój labrador: ARGO
Pies urodził się:
28.08.2013
Dołączyła: 06 Lis 2013 Posty: 106 Skąd: e-g
|
Wysłany: 05-09-2014, 19:21
|
|
|
A ja juz nie wiem co robic z tym moim wariatem moj szczeka w domu ciagle , nic nie mozna zrobic bo on ciagle sie na nas drze, ostatnio za szczekanie zamykam go w pokoju( ale nie pomaga za chwile i tak znowu sie drze )bo juz nie idzie z nim wyrobic, jak go ignoruje to potrafi szczekac na mnie 5 minut bez przerwy w koncu nerwy puszczaja no bo ilez mozna tego słuchac , Nic juz na niego nie pomaga nie wiem co juz robic - mam dosyc tego jego ciaglego szczekania |
|
|
|
 |
|
|