Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak objawia się dysplazja?
Autor Wiadomość
lopo888 



Mój labrador: Nico
Pies urodził się:
25.05.2011

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Sie 2011
Posty: 562
Skąd: xxxxx
Wysłany: 28-12-2011, 12:08   

To zalezy ile zdjęć robisz. Za same biodra to około 80 zł. Każde kolejne zdjęcie to 30 - 40 zł więcej. Ja zapłaciłam za tył, przód + "głupiego jasia" około 170 zł.
_________________
http://forum.labradory.or...c48fae25dc7a57a Galeria Nicolasa ;)
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 28-12-2011, 12:17   

dzięki :) pytałam z ciekawości bo u mnie w mieście usłyszałam 220 za biodra. Ale zadzwoniłam do miasta obok i jest 100 złotych czyli 120 zł różnicy.
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
Viktor 



Mój labrador: Marley
Pies urodził się:
07.06.2011

Pies urodził się:
07.06.2011

Wiek: 45
Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 274
Skąd: Łódź
Wysłany: 28-12-2011, 15:40   

195 pln za komplet przód i tył ,w sumie 5 fotek + jaś
robilismy zaraz przed świetami u nas w Łodzi w renomowanej klinice :-P
oczywiście wszystko konczyło sie konkretną konsultacja z doktorkiem w cenie
_________________
galeria Marleya - http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
galeria filmowa Marleya - http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6558
 
 
Palinka 



Mój labrador: Moris
Pies urodził się:
10.05.2009

Mój labrador: Kia (border collie)
07.03.2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Lis 2010
Posty: 873
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 28-12-2011, 16:49   

Ja wczoraj pytałam o koszt RTG w klinice Wąsiatycza w Poznaniu i koszt samego tyłu razem z konsultacją to ok 350 zł :bad: 80 zł zdjęcie bioder + 50 zł wizyta z premedykacją, a bez niej w życiu nie ułożymy Morisa + 50 zł stawy kolanowe + 170 zł konsultacja... Łokciowe to pewnie następne 50 zł.

Moris też pokracznie chodził i chodzi nadal - sztywno, kręci zadkiem jak lwica, wąsko stawia łapy przez co tył się unosi. Ale poza dziwnym chodem żadne dodatkowe objawy się nie pojawiają, nie ma kulawizny nawet po intensywnym wysiłku. Ostatnie zdjęcie robiłam jak miał niecały rok i według chirurga stawy były w porządku, na wszelki wypadek zrobiono mu pectinectomię żeby poprawić rotację kości (mówili, że w przyszłości może coś zacząć się dziać), ale wiem, że już się odchodzi od tego zabiegu. Wczoraj jak zadzwoniłam do kliniki Wąsiatycza to facet, z którym rozmawiałam spojrzał na stare zdjęcia Morisa (bo u nich robiliśmy) i stwierdził, że biodra wtedy były ładne i że ogromne zmiany na pewno nie nastąpiły. Ale ten jego pokraczny chód ciągle mnie niepokoi, więc chciałam powtórzyć zdjęcia i w końcu pójść do ortopedy. Ale koszt mnie rozwalił :bad: Mam nadzieję, że znajdę tańszą, w miarę dobrą klinikę...
_________________
Galeria Moriska: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5094
 
 
maxxior 


Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09

Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 532
Skąd: tomaszów maz.
Wysłany: 28-12-2011, 16:52   

Viktor napisał/a:
195 pln za komplet przód i tył ,w sumie 5 fotek + jaś

Gdzie były robione te zdjęcia,są na kliszach czy CD?
Ja to już nic nie rozumie z tego.
Jakim cudem są takie różnice w cenach skoro klisze kosztują tyle samo wszędzie,no chyba że zdjęcia są na CD.
Robiłem 3 lata temu w Łodzi same łokcie i zapłaciłem 280zł :doubt:

[ Dodano: 28-12-2011, 16:55 ]
Cytat:
Ale koszt mnie rozwalił :bad: Mam nadzieję, że znajdę tańszą, w miarę dobrą klinikę...

A co ja mam powiedzieć jak dwa lata temu za prześwietlenia bioder,łokci i stawów skokowych+konsultacja ortopedyczna zaśpiewali mi na Bemowie 1000zł :bad:
 
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 28-12-2011, 17:11   

Palinka napisał/a:
Ja wczoraj pytałam o koszt RTG w klinice Wąsiatycza w Poznaniu i koszt samego tyłu razem z konsultacją to ok 350 zł

Matko Polko, ale sie ceni :-o Ceny poszły w górę, po remoncie i rozbudowie kliniki. Spróbuj na Naramowickiej. Tam też przyjmuje ortopeda, myślę że równie dobry co Wąsiatycz.
 
 
Viktor 



Mój labrador: Marley
Pies urodził się:
07.06.2011

Pies urodził się:
07.06.2011

Wiek: 45
Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 274
Skąd: Łódź
Wysłany: 28-12-2011, 17:29   

maxxior napisał/a:
Gdzie były robione te zdjęcia,są na kliszach czy CD?

klinika weterynaryjna "lancet" Stary rynek
http://www.lancet.pl/glowna.htm
zdjecia na kliszy :)

polecam bo zarówno obsługa idealna jak i konsultacja z doktorem na wysokim poziomie :)

[ Dodano: 28-12-2011, 17:51 ]
maxxior napisał/a:
Jakim cudem są takie różnice w cenach skoro klisze kosztują tyle samo wszędzie

ogolnie jak sie przymierzałem do tematu RTG to w polecanych (i w zasadzie tych ktore mnie interesowały) klinikach koszt jednej fotki 45-50 pln
a w tej co robiłem nie wazna była ilość, a fotek było 5 sztuk żeby mozna było sie w 100% wypowiedzieć :-P
_________________
galeria Marleya - http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
galeria filmowa Marleya - http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6558
 
 
Palinka 



Mój labrador: Moris
Pies urodził się:
10.05.2009

Mój labrador: Kia (border collie)
07.03.2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Lis 2010
Posty: 873
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 28-12-2011, 22:24   

maxxior napisał/a:
A co ja mam powiedzieć jak dwa lata temu za prześwietlenia bioder,łokci i stawów skokowych+konsultacja ortopedyczna zaśpiewali mi na Bemowie 1000zł

Masakra :bad: Co prawda u Wąsiatycza robią zdjęcia cyfrowe, które pewnie dużo więcej kosztuje, a w naszym przypadku nie jest konieczne.
Bora napisał/a:
Spróbuj na Naramowickiej.

Bora, a którą klinikę masz na myśli? Bo my robiliśmy pectinectomię u Gołańczyka i nie wiem czy jeszcze jest tam jakaś klinika czy o nim właśnie piszesz? Tam też robiliśmy RTG przed zabiegiem, bo stwierdził, że te z Mieszka jest źle zrobione, ale już nie pamiętam ile płaciliśmy. Wszyscy weci skrytykowali potem tą pectinectomię i w sumie nie brałam go pod uwagę... Jeszcze ktoś mi polecał klinikę W. Golca, podobno cena ok.
_________________
Galeria Moriska: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5094
 
 
Ska 



Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 470
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-04-2013, 10:20   

kiedy pojawiają się pierwsze objawy dysplazji?

jak na razie nie zaobserwowałam, żeby Roxy miała jakieś problemy z ruchem - skacze, biega, nie odpoczywa na spacerach, nie waha się przy wstawaniu, siadaniu, kładzeniu się. czasami mam wrażenie, że trochę kręci tyłkiem i momentami biega "po zajączemu", ale nie wiem czy nie jestem przewrażliwiona..

wiem, że nie ma co się martwić zawczasu, jak mała skończy pół roku idziemy na RTG, jednak chcę wiedzieć co powinnam obserwować? na co zwrócić uwagę? i czy to możliwe, żeby były widoczne już jakieś oznaki problemów ze stawami? czy jest jeszcze za młoda?
_________________
Galeria http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9216
Videoteka http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9206

 
 
Karoola 



Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003

Pomogła: 6 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 3802
Skąd: Sosnowiec/Warszawa
Wysłany: 30-04-2013, 10:35   

Ska, różnie bywa. Czasami psy mają zaawansowaną dysplazję, a przez wiele lat nic po nich nie widać. Lepiej nie martwić się na zapas, szczególnie, że u młodych psów wszystko szybko się zmienia. Było już kilka przypadków na forum, że w młodym wieku "coś" wyszło na badaniach, groziły operacje, ale psiaki z tego wyrosły. Traktuj swojego psa jak zwykłego labradora, pilnuj tylko, żeby nie szalała po schodach i śliskich powierzchniach, niech pływa do woli, profilaktyczna suplementacja i czekajcie do prześwietlenia - wcześniej nie ma sensu robić specjalistycznych badań bez konkretnych objawów. Głowa do góry :haha:
_________________
Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 30-04-2013, 10:58   

Ska, u nas problem uwidocznił się dopiero po 12 miesiącu życia, pies wstawał z oporem i zaczeło jej strzelać w biodrach. W wieku szczenięcym nie było żadnych objawów. Więc tak jak napisała Karoola, suplementy, ograniczone skoki, szaleństwa po schodach i czekajcie do rtg :)
_________________

 
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 30-04-2013, 18:48   

Nikaaa napisał/a:
zaczeło jej strzelać w biodrach.


Czytałam Twój opis kilka stron wcześniej. Biance nic w biodrach nie strzela, ale mam wrażenie, że ogólnie 'strzelają' jej stawy... tak jak u ludzi czasami słychać, jak nadgarstki, czy paluchy 'strzelają'. Szczególnie, gdy zmienia pozycje przy kładzeniu się, czy przeciąganiu. I nie wiem, czy to fizjologiczne, czy jestem przeczulona, czy to jakieś 'luzy', RTG sprzed pół roku czyste, wet stwierdził, że wprost książkowe, żadnych kulawizn, żadnych oporów w ruchu, czyste szaleństwo. Jak ją 'macam' po stawach, to też nic mi się nie przesuwa/nie strzela. No i nie wiem, czy coś z tym robić.

Nie wiem, czy zrozumieliście cokolwiek z mojego bełkotu, ale nie umiem tego trafniej opisać ;D
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 30-04-2013, 19:25   

Di, ja zrozumiałam :D I u nas właśnie było słychać takie strzelanie jak mówisz, podczas zmieniania pozycji lub nawet chodzenia więc ewidentnie to były stukające biodra co potwierdziło się po "obmacaniu" psa ;) Nie ma co panikować, ale jak masz obawy to idź do ortopedy, niech ją fachowo zbada ręcznie i wyczuje czy coś w tych stawach skacze czy nie :)
_________________

 
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 30-04-2013, 20:43   

Nikaaa, dzięki ;*
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
Ska 



Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 470
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-05-2013, 18:37   

dużo obserwuję Roxy pod kątem problemów ze stawami i ostatnio zauważyłam, że zdarza jej się czasami wywracać przez przednie łapy. np: schodzi ze schodów i nagle upada na półpiętrze, dzisiaj rano na spacerze - szybko biegnie do mnie i na zakręcie przednie łapy jakby odmówiły posłuszenia - wywraca się.
TŻ twierdzi, że to kwestia szczenięcej niezdarności. innych ewentualnych oznak dysplazji (tfu, tfu) nie zauważyłam. już sama nie wiem.. strasznie się martwię :(
czy ktoś z Was zaobserwował u swojego malucha takie przypadki?
_________________
Galeria http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9216
Videoteka http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9206

 
 
evecious 



Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 28 Kwi 2013
Posty: 1081
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-05-2013, 19:09   

Ska napisał/a:
dużo obserwuję Roxy pod kątem problemów ze stawami i ostatnio zauważyłam, że zdarza jej się czasami wywracać przez przednie łapy. np: schodzi ze schodów i nagle upada na półpiętrze, dzisiaj rano na spacerze - szybko biegnie do mnie i na zakręcie przednie łapy jakby odmówiły posłuszenia - wywraca się.
TŻ twierdzi, że to kwestia szczenięcej niezdarności. innych ewentualnych oznak dysplazji (tfu, tfu) nie zauważyłam. już sama nie wiem.. strasznie się martwię :(
czy ktoś z Was zaobserwował u swojego malucha takie przypadki?


Rico w sumie wywraca się najczęściej podczas gonitwy czy zabawy z innymi psiakami, no ale to normlane chyba u szczeniaka.
A tak jak opisujesz.. no nie zdarzyło mu się.
Może pomyśl o prześwietleniu? podobno i tak można w wieku 20 tygodni prześwietlić psiaka :)
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-05-2013, 19:52   

Ska, u nas coś takiego się nie zdarzało. RTG można zrobić wcześnie, ale może nie dać właściwego obrazu. Moren był znieczulany do usunięcia dodatkowego zęba, więc wtedy miał też "przy okazji" RTG- miał wtedy jakoś niecałe 5 miesięcy (i wyszło ok, choć mówiono nam że łokcie mogą nie dawać jeszcze 100% pewności że dysplazja się nie pojawi). Poczekaj może, aż Roxy skończy 6-7 miesięcy i profilaktycznie zbadaj łapcie :)
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-05-2013, 21:00   

Almathea83 napisał/a:
łokcie mogą nie dawać jeszcze 100% pewności że dysplazja się nie pojawi

tak się dzieje ponieważ łokcie "zrastają się" około 9-10 miesiąca
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Ska 



Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 470
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-05-2013, 08:19   

tenshii napisał/a:
Almathea83 napisał/a:
łokcie mogą nie dawać jeszcze 100% pewności że dysplazja się nie pojawi

tak się dzieje ponieważ łokcie "zrastają się" około 9-10 miesiąca


w takim razie kiedy zrobić pierwsze RTG, żeby obraz był już pewny?
_________________
Galeria http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9216
Videoteka http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9206

 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 15-05-2013, 08:22   

Ska napisał/a:
w takim razie kiedy zrobić pierwsze RTG, żeby obraz był już pewny?
a no właśnie ja jestem zwolennikiem wcześniejszego robienia, jeżeli będzie coś na rzeczy można jeszcze wtedy działać.
_________________


 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź