Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Pseudohodowla Rancho
Autor Wiadomość
FLOP 
FLOP


Mój labrador: FLOP
Pies urodził się:
20.03.2010

Dołączyła: 01 Maj 2010
Posty: 5
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 03-05-2010, 23:11   

O Flop doszedł do siebie. Je, siusia, stawia klocki, łobuzuje, przytulanki i lulu....i tak dzień się toczy. Straszna przytulanka. Martwiłam się, bo niechcący dopadł się do kota miski i zwinął z niej kiełbachę. :haha:
niestety nie korzystam z gg i innych komunikatorów (brak czasu), ale dziękuję za zaproszenie do rozmowy.
Do jedzenia daję mu purine z jagnięciną tak jak "hodowca" zasugerował...
 
 
GKasiaaa 



Mój labrador: Gina
Suczka urodziła się:
15.11.2009

Wiek: 42
Dołączyła: 22 Kwi 2010
Posty: 4
Skąd: Sosnowioec
Wysłany: 04-05-2010, 11:24   

ten sam hodowca-chyba...Przywiózół Nam ze sobą karme JOSERA,stwierdził,że on ma psy tylko na tej karmie i żeby przynajmniej pierwszy tydzień jej nie zmieniać.Póżniej przestawiłam ja na RC.A teraz je gotowane:ryż,mięso,warzywa na przemian z RC.Prócz tego daje jej marchewke i jabło(jak była to scierałam),banana,suchą bułke kajzerke(zeby kamień nazębny sie nie pojawił),gotuje jej galaretke z kurzych łapek,makaron z białym serem je-TAK MI DORADZIŁA PANI KTÓRA MA HODOWLE LAB.I PRACUJE W ZW.K,sprawdzałam i większośc właścicieli karmi tak swoje labki.No i przyznaje bez bicia ze nieraz jej "skapnie"coś z naszych talerzy :D jakiegos mieska kawałek.Na początku też na każdym kroku się bałam.Pamiętam jak zimą najadła siem chleba dla ptaków.Będzi dobrze.Może FLOP jest młodszm bratem Giny :haha: Pozdrawiamy.Ps.Jakej maści jest Flop?
 
 
EmLabrador 


Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 12
Skąd: Krk
Wysłany: 24-05-2010, 16:12   

Już na sam pierwszy rzut oka widać, że na zdjęciu głównym (u góry strony) są GOLDENY a to hodowla labradorów podobno. Nie podoba mi się to "w przypadku wystąpienia dysplazji - zwrot pieniędzy" - ja nie kupuję Aktimellu na 2 tyg żeby się wzmocnić, tylko psa jako przyjaciela!!! Po trzecie - u dołu strony głównej są zdjęcia - WIDZIAŁAM JE NA ALLEGRO w ofercie szczeniaki labradora :-o
 
 
kaha 
kaha



Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009

Wiek: 42
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 1127
Skąd: dębica
Wysłany: 02-07-2010, 11:53   

tragedia co za ludzie nieodpowiedzialni
 
 
FLOP 
FLOP


Mój labrador: FLOP
Pies urodził się:
20.03.2010

Dołączyła: 01 Maj 2010
Posty: 5
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 22-10-2010, 22:43   

Przed wczoraj musiałam mojego Flopka wysłać do krainy wiecznych łowów. Tragedia....Nie moge sobie poradzić....Tak mi żal mojego słonka.....Był z tej hodowli Rancho...Kupiłam go, bo nie zależało mi na rodowodzie, chciałam przyjaciela a nie ideału....i jeszcze Ci weterynarze...szkoda słów...Flopi kocham Cię i nigdy Cię nie zapomnę a tą miłość którą mam w sobie -obiecuję, przeleję na innego labka, ani kropelka się nie zmarnuje... i tak bardzo cię przepraszam....
_________________
www.salonkosmetyczny.dbv.pl
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 22-10-2010, 22:47   

FLOP, :cring: strasznie to smutne. Trzymaj się !
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 22-10-2010, 23:22   

FLOP, bardzo mi przykro ;( Załamka :(
_________________
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 22-10-2010, 23:32   

FLOP napisał/a:
Przed wczoraj musiałam mojego Flopka wysłać do krainy wiecznych łowów.
a właściwie co się stało? W maju pisałaś:
FLOP napisał/a:
Flop doszedł do siebie.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
agata01510 



Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009

Wiek: 42
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 523
Skąd: Małopolska
Wysłany: 23-10-2010, 00:09   

Jeśli sprzedają bez metryk szczeniaki to pseudo-hodowla ]:) ,dlatego właśnie mam pupilka z papierami,nie dam zarobić takim potworom ]:)

FLOP napisał/a:
Przed wczoraj musiałam mojego Flopka wysłać do krainy wiecznych łowów. Tragedia....Nie moge sobie poradzić....Tak mi żal mojego słonka.....Był z tej hodowli Rancho...Kupiłam go, bo nie zależało mi na rodowodzie, chciałam przyjaciela a nie ideału....i jeszcze Ci weterynarze...szkoda słów...Flopi kocham Cię i nigdy Cię nie zapomnę a tą miłość którą mam w sobie -obiecuję, przeleję na innego labka, ani kropelka się nie zmarnuje... i tak bardzo cię przepraszam....


Jezu,co się stało,aż sie popłakałam czytając to :cring: :cring: :cring: ,bardzo mi przykro,jak wszystkim zresztą :cring: :cring: :cring: Trzymaj się :(
 
 
Paulinna 


Dołączyła: 03 Lip 2009
Posty: 1448
Skąd: Polska
Wysłany: 24-10-2010, 10:03   

FLOP, bardzo mi przykro :cring:
 
 
gaviota 


Mój labrador: rehon
Pies urodził się:
Dołączyła: 24 Kwi 2011
Posty: 2
Skąd: borne
Wysłany: 24-04-2011, 03:15   

nie ma reguly, z rodowodem też chorują
 
 
petrelli 



Mój labrador: Raven
Pies urodził się:
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 79
Skąd: Zach-Pom
Wysłany: 24-04-2011, 18:08   

gaviota napisał/a:
nie ma reguly, z rodowodem też chorują

ale raczej nie tak często jak te bez... jednak geny robią swoje i jeśli pies jest z dobrej hodowli, zadbany, z udokumentowaną metryką to chyba o czymś to świadczy. Szkoda psinki, jak każdej istoty :cring: takie zycie... :(
 
 
FLOP 
FLOP


Mój labrador: FLOP
Pies urodził się:
20.03.2010

Dołączyła: 01 Maj 2010
Posty: 5
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 24-04-2011, 22:35   

Po pierwsze zrobiłam błąd, że nie zrobiłam rentgena po 4 m-ca, ale kiedy poszłam do pobliskiego weterynarza i wspomniałam o zdjęciu RTG w 4 m-c usłyszałam, że po co, to bez sensu i tak nic nie będzie widać, za mały pies, dopiero jak skończy rok, szkoda pieniędzy..........itd. Dlaczego miałam nie uwirzyć, przecież nie poszłam do piekarza tylko do weterynarza. Po drugie kiedy miał pierwszy objaw to była sobota. Trafiliśmy na ostry dyżur do renomowanej kliniki dla zwierząt. Tam Pani doktor za odpowiednie pieniądze obejrzała psa i stwierdziła, że to młodzieńcze zapalenie kości. Dała tabletki przeciwbólowe i do domu. Kiedy zapytałam czy mam mu dawać jakieś witaminy, czy mam zmienić dietę, czy zrobić RTG, czy krew zbadać, otrzymałam odpowieć: nie nie nic nie trzeba, to tylko przejściowe, jak przestanie rosnąć, przestanie boleć.Stan się raczej nie poprawiał. Flop chodził, ale dziwnie. Tabletki działały, więc jakoś chodził. BYŁ DZIELNY! Poszłam do drugiego weta, dał kolejne leki przeciwbólowe. Poszłam do trzeciego. Dał zastrzyk,i wkońcu po rozmowie, że bez zdjęcia, bez badania krwi tak leczą o godzinie 21 wysłał nas do kliniki ileś tam kilometrów , gdzie była możliwość zrobienia RTG i tam jak wchodziliśmy kiwali tylko głowami. Nie sądziłam, że tam usłyszę, że moja psinka ma obustronną dysplazję typu E, zerwane wiązadła czy coś tam i, że leczenie to gdzieś 20 000, bo potrzebne są 2 endoprotezy, które nic nie pomogą, bo pies jest rasy ciężkiej i na dodatek te wiązadła czy ścięgna(już nie pamiętam). Pies oprócz cierpienia, ciężkich operacji i bolesnych nic by z tego nie miał. Zdjęcie Pan weterynarz zabrał na jakieś sympozjum, bo jeszcze takiego przypadku to nie widział.
Ciężko było, jest.....i zawsze na wspomnienie o tym łza się w oku kręci.
Proszę tylko Was wszystkich, abyście powstrzymali się od oceniania mnie czy dobrze zrobiłam, czy mogłam coś więcej zrobić, bo to bez sensu.Pieska nie ma. Piesek nie cierpi, bo mogłam podjąć decyzję, żeby nie cierpiał. On miał to szczęście, że zasnął spokojny nic nie przeczuwając, a jest wielu ludzi cierpiących i umierających w cierpieniu i męczarniach i tylko marzą aby tak odejść.
_________________
www.salonkosmetyczny.dbv.pl
 
 
Cziko 
Ada i Czikuś :)



Mój labrador: Cziko
Pies urodził się:
14.02.2009

Wiek: 32
Dołączyła: 07 Kwi 2010
Posty: 1546
Skąd: Poznań
Wysłany: 24-04-2011, 22:41   

FLOP napisał/a:
dysplazję typu E

O Boże Święty.. biedne maleństwo :cring: popłakałam się :( matko.. :(
trzymaj się :* :(
_________________

Czikusiowa galeria!
 
 
 
gaviota 


Mój labrador: rehon
Pies urodził się:
Dołączyła: 24 Kwi 2011
Posty: 2
Skąd: borne
Wysłany: 25-04-2011, 15:02   

petrelli napisał/a:
gaviota napisał/a:
nie ma reguly, z rodowodem też chorują

ale raczej nie tak często jak te bez... jednak geny robią swoje i jeśli pies jest z dobrej hodowli, zadbany, z udokumentowaną metryką to chyba o czymś to świadczy. Szkoda psinki, jak każdej istoty :cring: takie zycie... :(



akurat ja mam odwrotne doświadczenia
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 25-04-2011, 19:08   

FLOP, przykro mi :cring:
_________________

 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 26-04-2011, 15:02   

FLOP, Wspölczuje :cring:
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-04-2011, 15:20   

gaviota, to opisz doświadczenia zamiast stawiać tezę że nie ma reguły. bo moim zdaniem owszem, reguła jest i wiele przypadków takich jak ten to potwierdza..

przykro mi bardzo :cring:
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
nataliwg 


Mój labrador: Crazy
Suczka urodziła się:
21.01.2011

Wiek: 38
Dołączyła: 27 Mar 2011
Posty: 174
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 26-04-2011, 16:16   

FLOP, strasznie to smutne, :(

a ja w święta dostałam wiadomość od Pani od której kupiłam Crazola, że załatwia sprawy formalne swojej suczki to znaczy wystawy i inne i już niedługo jej piesek będzie miał uprawnienia hodowlane :) i będą pieski z rodowodem, więc 2 psiaka kupuje u niej już z rodowodem :)
_________________
Nataliwg




Galeria mojego Czarnego Szczęścia

http://forum.labradory.or...p=227002#227002
 
 
adikol516
[Usunięty]

Wysłany: 26-04-2011, 16:43   

No okropna sytuacja, nigdy o aż takim czymś nie słyszałem... Musiało to raczej w genach siedzieć, bo z dupy za przeproszeniem to się nie wzięło..
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź