|
Najczęstsze choroby labradorów - dyskusja |
| Autor |
Wiadomość |
szarpi
labek i tylko labek


Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
26-02-2008
Wiek: 48 Dołączył: 01 Cze 2008 Posty: 180 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: 04-06-2008, 15:58
|
|
|
| Natka, mozesz podpowiedziec gdzie załozyłes ten temat bo cos nie moge go zlokalizowac |
_________________ szarpi |
|
|
|
 |
benia


Pies urodził się:
2007.09.26
Wiek: 47 Dołączyła: 02 Cze 2008 Posty: 968 Skąd: Zamość
|
|
|
|
 |
szarpi
labek i tylko labek


Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
26-02-2008
Wiek: 48 Dołączył: 01 Cze 2008 Posty: 180 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: 04-06-2008, 16:18
|
|
|
juz znalazłem i przeczytałęm |
_________________ szarpi |
|
|
|
 |
sylwiaG
SylwiaG

Wiek: 54 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 19 Skąd: Gwizdałki
|
Wysłany: 10-06-2008, 07:52
|
|
|
| A może ktoś z Was spotkał się z taką przypadłością: sezonowo, kilka miesięcy trwa wychodzenie sierści do tego stopnia, że powstają łyse placki (podszerstka nie ma wcale), przy tym ustawiczne drapanie. Suchość skóry i łupież. Ma zrobione badania krwi, moczu, tarczycy, wątroby, cukrzycy i... nic, wszystkie OK. Zmieniałam karmę nawet na domowe jedzenie i nie pomogło. Przychodzi jednak czas, że wszystko wraca do normy i ma znowu piękną aksamitną sierść, dolegliwość odchodzi sama, aby za parę miesięcy znowu wrócić. Strasznie mi jej wtedy szkoda, bo nic innego nie robi tylko się drapie. Dziś jedziemy znowu do weta,może coś wymyśli. Jeśli znacie podobny przypadek dajcie znać. Może to mnie naprowadzi w którym kierunku powinno iść z jej lczenie. |
_________________ www.pomocnalapa.pl
pomocne łapki czekają na Twój 1%
 |
|
|
|
 |
dewuska


Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 24 Sty 2008 Posty: 737 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 10-06-2008, 08:25
|
|
|
| sylwiaG napisał/a: | | Ma zrobione badania krwi, moczu, tarczycy, wątroby, cukrzycy i... nic, wszystkie OK |
a zeskrobina z tym miejsc była brana? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 10-06-2008, 09:10
|
|
|
| dewuska napisał/a: |
a zeskrobina z tym miejsc była brana? |
No właśnie?
Może to jest jakaś alergia? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 10-06-2008, 11:01
|
|
|
sylwiaG, hymmm to wygląda z opisu jak to co sie dzieje teraz z Borą. Nie ma łysych placków, ale sypie sie strasznie. Nie robiłam badań jeszcze, bo myślałam że to wina karmy. Karmę właśnie zmieniamy.
Bora ma też łupież i suchość skóry,(zwłaszcza jak ją wyczeszę to widać) poza tym dziś rano drapała się po pysku, ale nie jakoś bardzo mocno.
Włosy wychodzą jej te dłuższe i twarde, okrywowe chyba. Dziwne... chyba też powinnam zrobić badanie krwi. |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 10-06-2008, 11:38
|
|
|
| Atopowe zapalenie skóry jest częste u labków. Warto zrobic dokładne badania. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 10-06-2008, 11:57
|
|
|
| Tsunami napisał/a: | | Atopowe zapalenie skóry jest częste u labków. Warto zrobic dokładne badania. |
Jakie ? |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 10-06-2008, 13:02
|
|
|
| sylwiaG napisał/a: | | z taką przypadłością: sezonowo, | a może to po prostu alergia? Na jakieś kwitnące trawy czy drzewa? Można zrobić badania, ale są dość drogie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
benia


Pies urodził się:
2007.09.26
Wiek: 47 Dołączyła: 02 Cze 2008 Posty: 968 Skąd: Zamość
|
Wysłany: 10-06-2008, 13:10
|
|
|
http://www.vetmozga.com/artykuly/alergiczne.php
tutaj jest co nieco na ten temat!!! A próbowałaś dodawać do jedzenia wapno? moja siostra miała z psiakiem podobne problemy i wet tak doradził,w tym przypadku pomogło!!! |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 10-06-2008, 13:34
|
|
|
| W jest jakiś preparat w którym sa nienasycone kw tłuszczowe? |
|
|
|
 |
sylwiaG
SylwiaG

Wiek: 54 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 19 Skąd: Gwizdałki
|
Wysłany: 10-06-2008, 13:53
|
|
|
| Dziękuję za podpowiedzi, idziemy wieczorem do weta, ale przed chwilą rozmawiałam z Sodalis i słusznie zwróciła mi uwagę, że testy alergiczne można wykonać dopiero, gdy objawy ustąpią, czyli najlepiej zimą. Ja również stawiam na alergię. Wapno... może pomóc... zaraz kupię. Dzięki. |
_________________ www.pomocnalapa.pl
pomocne łapki czekają na Twój 1%
 |
|
|
|
 |
Krystyna

Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 29 Lip 2008 Posty: 323 Skąd: Grębynice k/Krakowa
|
Wysłany: 29-07-2008, 13:40
|
|
|
| sylwiaG napisał/a: | | A może ktoś z Was spotkał się z taką przypadłością: sezonowo, kilka miesięcy trwa wychodzenie sierści do tego stopnia, że powstają łyse placki (podszerstka nie ma wcale), przy tym ustawiczne drapanie. Suchość skóry i łupież. Ma zrobione badania krwi, moczu, tarczycy, wątroby, cukrzycy i... nic, wszystkie OK. Zmieniałam karmę nawet na domowe jedzenie i nie pomogło. Przychodzi jednak czas, że wszystko wraca do normy i ma znowu piękną aksamitną sierść, dolegliwość odchodzi sama, aby za parę miesięcy znowu wrócić. Strasznie mi jej wtedy szkoda, bo nic innego nie robi tylko się drapie. Dziś jedziemy znowu do weta,może coś wymyśli. Jeśli znacie podobny przypadek dajcie znać. Może to mnie naprowadzi w którym kierunku powinno iść z jej lczenie. |
a gruczoly okoloodbytowe ma wyczyszczone? |
_________________ www.labradory.pl |
|
|
|
 |
paulinka_tofik

Mój labrador: Tofik
Pies urodził się:
09.07.2007r
Wiek: 40 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1 Skąd: Bystrzyca Kłodzka
|
Wysłany: 03-08-2008, 11:15
|
|
|
| Proszę o pomoc!~Juz sama nie wiem co robic. Od około 14 dni moj Tofik był leczony antybiotykiem z powodu ropnego zapalenia skóry, jak stwierdził wet, ale w piątek gdy wrocilam z pracy psiak miał całą głowę spochnietą, oczy, cały pysk i już nawet zaczynałay puchnąć łapy. Mój wet nie odbierał tel wiec pojechalam szybko do innego. Tofik dostał wapno w dużej ilości i Hydrokortyzon. Ale wet nie powiedział co mu jest mowil ze moze cos go ugryzlo. Po okolo 3 godz objawy ustapily. Wczoraj cały dzień był ospały, co prawda jadł ale to jego zachowanie mnie przeraza, z wesolego rozrabiaki zrobil sie apatyczny spioch i tak jest tez dzis. Dzisiaj po wizycie u wet, dalej nic nie wadomo, mysla ze moze to uczulenia na antybiotyk. Nic mu nie podali. a do tego psiak szybko sie meczy, i szybciutko oddycha. Tem. 38,8. Błagam o pomoc. Mieszkam w okolicy Kłodzka, może ktos wie cos o jakims naprawde dobrym wet. |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 03-08-2008, 11:40
|
|
|
| paulinka_tofik napisał/a: | | Tem. 38,8. |
Temperatura jest jak najbardziej OK, taka ma być. |
_________________
|
|
|
|
 |
Martuch

Dołączyła: 27 Maj 2008 Posty: 2 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 05-08-2008, 11:22
|
|
|
| wczoraj wet podawał mojej suni antybiotyk i powiedział że objawami uczulenia na antybiotyk są wymioty zaraz po zastrzyku, albo utrata przytomności. skoro pies jest pod opieką weta to może spokojnie go poobserwuj i daj mu czas żeby doszedł do siebie po choróbsku? |
|
|
|
 |
zaradna
beata & elmo


Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.
Wiek: 37 Dołączyła: 31 Maj 2008 Posty: 4267 Skąd: Głowno
|
Wysłany: 27-09-2008, 09:39
|
|
|
To teraz mi pomużcie bo niewiem co się dzieje z moim psem od wczoraj.
Chodzi o jedzenie i wymioty. Ostatnio wogule nie chce jeśc karmy ale to norma u niego to kupuje mi puszki pedigree i dorzucam do karmy nic też nie chce jeść. Gotuje mu jeszcze zupe taką na porcjach roso9łowych ja lubi i wcina ale wczoraj zjadł tą zupkkę i po godzinie zaczoł wymiotować. Zwymiotował całą zawartość żołądka a jak to wymiotował to jakoś inaczej niż zawsze tak dziwnie. Najeżył sięlekko tak jak koty to robią i tak strasznie niewiem jak to określić chyba najlepiej, że tak jakoś dziwnie gdukał jak wymiotował. To na kolacje dałam mu troche tej zupki dosłownie ze 2 łyżki i było ok.
Dziś rano niewiedziałam co mu dać to dałam mu samą puszke pedegree zjadł bardzo malutko i odszedł od miski i znowu zaczoł wymiotować tak samo dziwnie jak wcześniej. Zwymiotował właśnie to co zjadł przed chwilą a już na samym końcu to tak jakby troche pianą żygał. Co mu może być? Ja już nie wiem zaniepokoiło mnie to bo nigdy nie gdukał przy wymiotowaniu. Martwie się POMOCY!!!!!!!!!! |
_________________ "Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 27-09-2008, 15:20
|
|
|
Wygląda na to, że coś mu podrażnia żołądek...może faktycznie warto to sprawdzić niż potem żałować ?
Bora strasznie źle znosi jedzenie pedegree - momentalnie po nim chorowała. Kto wie czy Twojemu maluchowi to też może szkodzić |
|
|
|
 |
|
|