Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Kiedy zęby wchodzą w ruch...
Autor Wiadomość
Bora 


Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 13-06-2008, 21:36   

:D :D :D :D
Boskie są te Twoje futrzaki. Znają sie na ogrodowym dizajnie:)
 
 
iness8@o2.pl 


Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 14-06-2008, 11:00   

o kurcze :D
 
 
Dżastin 



Mój labrador: Lajla
Suczka urodziła się:
28.08.2005

Wiek: 38
Dołączyła: 17 Lut 2008
Posty: 663
Skąd: Szczecin
Wysłany: 14-06-2008, 14:53   

a niech mnie, ładne to drzewko po tej mega zmianie, takie hmmm... nietypowe :D niech i do mnie przyjadą do domu to moze też cos sie znajdzie do przycięcia :D :D :D
 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 14-06-2008, 22:23   

papisia... no nie mogę :D :D
_________________
 
 
 
benia 



Pies urodził się:
2007.09.26

Wiek: 47
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 968
Skąd: Zamość
Wysłany: 15-06-2008, 15:52   

Kurcze wiecie co? mój Czawes to chyba jakiś aniołek,bo jedyna rzeczą jaką do tej pory zeżarł to szelki i rączka od smyczy!!! :-P A jak się patrzę na te cuda co wyprawiają labki to nie mogę uwierzyć!!! :-o
_________________

 
 
papisia 



Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Maj 2008
Posty: 2017
Skąd: Aleksandria
Wysłany: 15-06-2008, 23:21   

U mnie szczytem wszystkiego było to jak Chilli obgryzła blat biurka zanim zdążyłam je złożyć :D siedzieliśmy na podłodze nad instrukcją, rozkładaliśmy śrubki, a ona drzemała za nami... nagle chrup, chrup, chrup... odwaramy się a ona piłuję brzeg zadowolona bo wielki, płaski patyczek znalazła :D
_________________
 
 
 
Goha_lab
[Usunięty]

Wysłany: 15-06-2008, 23:28   

papisia, ale dowaliłaś zaplułam monitor :D :D :D :D :D i jeszcze te Chrup chrup :D :D :D :D :D
 
 
papisia 



Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Maj 2008
Posty: 2017
Skąd: Aleksandria
Wysłany: 18-06-2008, 23:51   

udało mi sie odnaleźć stare zdjęcie:)

TADAM!!! ;D

_________________
 
 
 
iness8@o2.pl 


Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 19-06-2008, 07:22   

o matko :-o zdolne te twoje dziewczyny :-P
 
 
papisia 



Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Maj 2008
Posty: 2017
Skąd: Aleksandria
Wysłany: 19-06-2008, 10:21   

iness8@o2.pl, robiły ciasto :-P Nie wiem po co im była bułka tarta, no ale cóż ;] to sprawka Chilli - dam sobie obie ręcę uciąć... szafkę naturalnie otworzyła Saba żeby pociatać (ona otwiera szafki, drzwi, szuflady) a Czikutka skorzystała z okazji i zabawiała się w Makłowicza ;]
_________________
 
 
 
maa821 



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
17.01.2008

Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 353
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 19-06-2008, 10:36   

papisia, mysle, ze dziewczyny chcialy zrobic ci niespodzianke - pyszne babeczki pewnie umiec.
powinnas im byc wdzieczna, bylas? :haha:
_________________
 
 
iness8@o2.pl 


Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 19-06-2008, 11:03   

maa821 napisał/a:
powinnas im byc wdzieczna, bylas? :haha:

no właśnie powinnaś być im wdzięczna :-P moje by mi takiego prezentu nie zrobiły :-P widzisz jak one myślą o Tobie :-P
 
 
papisia 



Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Maj 2008
Posty: 2017
Skąd: Aleksandria
Wysłany: 19-06-2008, 11:19   

Ja zawsze to doceniam. Dbają przede wszystkkim o mój dobry humor!! Moje kochane myszki zawsze myślą o mnie ;D Np Chilli kiedyś jak wyszłam na 5 minut do garażu poszatkowała mi sałatę w drobniutki mak - tylko śmietanę dodać i już sałata do obiadu i zmieniła w ciagu tych 5 minut wygląd telefonu bo antenki już dawno wyszły z mody ;]

Ale szczytem wszystkiego było przeliczanie pieniędzy w portfelu :-o Nauczyły się, że zawsze po powrocie z pracy przynoszę im coś dobrego. Jak wracam to czekają co to tam w tej torebce mam... Dnia pewnego nie przyniosłam nic i położyłam torebkę na podłodze otwartą (głupota!). Chilli przeszukała i znalazła fajny, kolorowy, mięciutki portfel z żabką... W środku były pieniądze na opłacenie hydraulika i okna do nowego domu... Domyślacie sie że spora suma... dla mnie kosmicznie duża ;] szeleściło coś i szeleściło... wchodzę do pokoju, a tam malutka Chilli lezy obłożona banknotami 200zł a w łapach trzyma jakiś tysiączek i przelicza ząbkami... Ale bym miała drogą kupę na podwórku :doubt: Na szczęście skończyło się na obślinieniu... Taki ciekawski szczeniak uczy porządku... oj uczy :-P
_________________
 
 
 
Goha_lab
[Usunięty]

Wysłany: 19-06-2008, 11:46   

Cytat:
Ale bym miała drogą kupę na podwórku :doubt:


He he dobre :D
Ale ciasto wymiata :D
 
 
iness8@o2.pl 


Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 19-06-2008, 11:53   

Jak to dobrze że moje dziewczyny nie liczą pieniędzy :-P
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 19-06-2008, 21:36   

papisia, :D :D :D
_________________
 
 
 
Dżastin 



Mój labrador: Lajla
Suczka urodziła się:
28.08.2005

Wiek: 38
Dołączyła: 17 Lut 2008
Posty: 663
Skąd: Szczecin
Wysłany: 20-06-2008, 12:25   

papisia, moja Lajla zabawiła sie kiedyś w lekarza, ale chyba wlasnego, bo chciała sobie zmierzyć ciśnienie cisnieniomierzem, ale niewiedziala chyba jak sie tym posługuje i rozwaliła go na drobny mak :D :D a poza tym moją Lajla jest straaasznie oczytana, tylko po każdym przeczytaniu ksiązki, niszczyła ją tak aby nikt jej już nie czytał :D dzięki Bogu nie nauczyla sie szafek otwierać :D i widze ja to miałam nic w porównaniu co Ty Papisia mialas :D a twoim misiakom też piloty przypadły do gustu?
 
 
 
papisia 



Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Maj 2008
Posty: 2017
Skąd: Aleksandria
Wysłany: 20-06-2008, 13:23   

Dżastin, moja Saba jest bardzo kochanym i pojętnym psem - ona sama takich pobojowisk nigdy nie robiła... Raz na jakiś czas pogryziony papier toaletowy czy coś.... dopiero jak pojawiła sie Chilli to wymyślały sobie zabawy :) Ojjj przeróżne... włącznie z wrzucaniem gumowej piszczałki do miski z wodą, pompowanie jej do pełna i potem noszenie i wylewnie zawartości na kanapę... Mam filmik jak to robią więc jak wróci mój tz i go przekoduje na mniejszy rozmiar to Wam pokażę (sama nie umiem tego zrobić):)
Pilota nigdy nie gryzła bo od małego była uczona przynoszenia go :D To było jej bojowe zadanie - komenda "Sabusiu przynieś pilota" ;] Szybko nauczyła się, że za przynoszenie pilota (i nie tylko pilota) do łapy dostaje coś dobrego i np o 6ej rano jak jej sie zachciewa ciasteczka, albo głód do dupki zajrzy to mi przynosi do łóżka pilota i rzuca na twarz :D Saba to taki nasz psi pomocnik - czego nie powiesz to zrobi. Większość rzeczy uczyła się przez obserwację np. to otwieranie drzwi do siebie i od siebie ;] szuflad, szafek - ona po prostu się przygląda. I potem ciąta sobie po szafkach, pokojach a Chillinka chodzi za nią i zostawia po sobie ślady :D Jeszcze mam kota, który z nimi współpracuje... Łazi po szafkach, otwiera paczki z chipsami, krakersami i psy dokarmia :confused: albo zjada spód ciasta a psom galaretkę zrzuca :D mafia 8)
_________________
 
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 20-06-2008, 15:59   

papisia, :D

[ Dodano: Pią 20 Cze, 2008 ]
To i ja opowiem cos o moich dziewuchach.
Moje cale stado podczas posilkow ma rozstawione michy w roznych miejscach, zeby nie bylo zadnych klotni. Negra je w kuchni, Afra przy schodach, a Goran (kaukaz) na dworzu. Oczywiscie labki zawsze pierwsze zjedza i czekaja zeby je wypuscic na ogrod. Wychodza grzecznie i z daleka obserwuje jak Goran powoli konsumuje swoj obiadek (to pies, ktory zawsze ma na wszystko czas). :)
Pewnego dnia patrze przez okno, a gorus zamkniety w kojcu i pytam mojego TZ dlaczego to zrobil? TZ mowi, ze go nie zamknal, wiec ja na to skoro ty go nie zamknales i ja rowniez to kto?Minelo kilka dni i zapomnialam juz o tym wydarzeniu kiedy nagle slysze jak labki biegna i szczekaja na cos wiec obserwuje je przez okno.Jedna z nich wbiegla do kojca i szczeka na cos przerazliwie, Goran jak to zobaczyl zostawil swoja miche i pobiegl pomoc dziewczynom.Jak wbiegl do kojca Afra szybko wybiegla a Negra skoczyla na bramke(jest zatrzaskowa) i w nogi. Zanim sie obejrzalam juz konsumowaly Gorana jedzenie a ten biedny siedzial zamkniety. ;]

[ Dodano: Pią 20 Cze, 2008 ]
Ciekawe jak dlugo stosowalyby swoja pulapke gdybym sie nie skapnela :)
 
 
Goha_lab
[Usunięty]

Wysłany: 20-06-2008, 16:39   

AniaCz., masz bardzo sprytne psiaki umieją działać w grupie. Mój kot miał przez tydzień kolegę, cudzego kota na przechowanie. Nigdy nie mógł drzwi do pokoju otworzyć sam bo było mu za wysoko. Więc właził na plecy temu drugiemu i naciskał klamkę. Myślałam że padnę ze śmiechu jak to zobaczyłam. Kot spacerujący po grzbiecie innemu kotu :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź