|
Pazurki |
| Autor |
Wiadomość |
siedlar
siedlar


Mój labrador: Bantu
Pies urodził się:
02.09.2008
Wiek: 115 Dołączył: 11 Cze 2009 Posty: 224 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: 08-02-2010, 10:43 Re: Pazurki
|
|
|
| Filip FF napisał/a: | | Czy podczas domowego obcinania paznokci labkowi tzreba go znieczulac np marichuana itp? | hehehe co za klient samemu czasem przypalam, ale żeby psuu?!Bantu jest dość wesoły bez tego |
_________________

 |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Pomogła: 1 raz Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08-02-2010, 11:05
|
|
|
| Tsunami napisał/a: | | Grapy napisał/a: | | srebrnego lakieru i fajnie się goi |
a pod spodem robi się syf Srebrny spray jest naprawdę kiepski do takich ran. |
U mojego poprzedniego psa bardzo szybko ten spray zadziałał, na wierzchu był cały miąższ pazurka
Może mówimy o różnych sprayach lub inaczej zadziałały one na nasze psy |
_________________

 |
|
|
|
 |
kiniusia1730


Mój labrador: Daisy
Suczka urodziła się:
17.11.2008
Wiek: 36 Dołączyła: 07 Sty 2010 Posty: 271 Skąd: Głogów
|
Wysłany: 28-02-2010, 13:24
|
|
|
Wróciłam przed chwilą ze spaceru z Daisy. W domu zaczęła kuleć. Sprawdziłam jej więc łapkę I ma złamany (??) kawałek paznokcia. Co mam z tym zrobić jak to ruszam to sunia piszczy No i kuleje lekko na łapkę. O to zdjęcie. Na zdjęciu zaznaczyłam naderwany fragment:
Przepraszam za słabą jakość, ale zdjęcie robione telefonem komórkowym. |
_________________ Zapraszamy do galerii--->
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2812
"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś."
 |
|
|
|
 |
olusia23


Mój labrador: Nutka
Suczka urodziła się:
31.07.2009
Wiek: 40 Dołączyła: 17 Paź 2009 Posty: 2657 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 28-02-2010, 16:34
|
|
|
| kiniusia1730, pewnie naderwala sobie pazurka az doszlo do nerwa dlatego boli, mysle ze narazie nie ruszaj tego jesli sobie nie daje. moze na kolejnym spacerku zetrze sobie. |
_________________

 |
|
|
|
 |
brahmadaitya
Kasia


Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.
Wiek: 40 Dołączyła: 15 Gru 2009 Posty: 921 Skąd: Sochaczew
|
Wysłany: 01-03-2010, 10:15
|
|
|
ja bym poszła do weta. Nich zobaczy może trzeba będzie obciąć ten złamany pazurek pod znieczuleniem (nie koniecznie marichuaną ). |
_________________
zapraszamy do galerii
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 |
|
|
|
 |
kiniusia1730


Mój labrador: Daisy
Suczka urodziła się:
17.11.2008
Wiek: 36 Dołączyła: 07 Sty 2010 Posty: 271 Skąd: Głogów
|
Wysłany: 01-03-2010, 10:48
|
|
|
Wybiorę się do weta po pracy. Bo mimo 3 spacerów pazurek się nie starł i widać, że sprawia jej ból. |
_________________ Zapraszamy do galerii--->
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2812
"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś."
 |
|
|
|
 |
olusia23


Mój labrador: Nutka
Suczka urodziła się:
31.07.2009
Wiek: 40 Dołączyła: 17 Paź 2009 Posty: 2657 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 01-03-2010, 11:07
|
|
|
| kiniusia1730, no to weterynarz cos na to poradzi |
_________________

 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 02-03-2010, 13:31
|
|
|
kiniusia1730, Na pewno zadarła sobie pazurka i ją to boli.Weterynarz go przytnie |
_________________
 |
|
|
|
 |
kiniusia1730


Mój labrador: Daisy
Suczka urodziła się:
17.11.2008
Wiek: 36 Dołączyła: 07 Sty 2010 Posty: 271 Skąd: Głogów
|
Wysłany: 02-03-2010, 13:42
|
|
|
Wczoraj zabrałam moją kluchę do weta z tym pazurkiem. Postanowiłam zrobić nam spacerek, do klinki do, której chodzimy jest ok. 1 godzina drogi spacerkiem od nas z domu. No i gdy dotarłyśmy tam i wet chciał zobaczyć ten pazurek złamany, to już go nie było. Musiała go zetrzeć po drodze. Ale po przycinał pozostałe chociaż |
_________________ Zapraszamy do galerii--->
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2812
"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś."
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 02-03-2010, 13:46
|
|
|
kiniusia1730, No to super |
_________________
 |
|
|
|
 |
olusia23


Mój labrador: Nutka
Suczka urodziła się:
31.07.2009
Wiek: 40 Dołączyła: 17 Paź 2009 Posty: 2657 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 02-03-2010, 18:10
|
|
|
kiniusia1730, mowilam ze zgubi |
_________________

 |
|
|
|
 |
Baszka
Buś...pamietam

Mój labrador: Firet
Pies urodził się:
2004 rok
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 04 Lis 2011 Posty: 387 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 24-05-2012, 20:04 Obcinamy pazury naszym milusińskim
|
|
|
Bo co zrobić jak pazury już przeszkadzają psu w szybkim poruszaniu sie ...wiem, powiecie że wet zrobi z tym porządek...ale ja chciałabym mieć takie narzędzie do samodzielnego stosowania |
_________________ Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.-Carolyn Alexander |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
|
|
|
 |
Baszka
Buś...pamietam

Mój labrador: Firet
Pies urodził się:
2004 rok
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 04 Lis 2011 Posty: 387 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 24-05-2012, 20:50
|
|
|
| Maleńka napisał/a: | | A takie "narzedzia" mozna kupic wszedzie..po co zaraz wlec sie do weta | Właśnie o to mi chodzi ....podajcie mi namiar jakie to ma być narzędzie.
Wiem, że najostrzejsze nożyczki tutaj nie pomogą.
Pies jest starszawy, pazury twarde, na tyle długie ze czasem sie o nie potyka
PS. przejrzałam wspomniane wątki |
_________________ Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.-Carolyn Alexander |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 24-05-2012, 20:56
|
|
|
Baszka, ja psu nie obcinam ale obcinam królikom I mam takie coś http://www.zwierzakowo.pl...otynka.513.html (nie te dokładnie, ale identycznie wyglądaja i działają) Moja koleżanka używa identycznej gilotynki dla kota |
_________________
 |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 24-05-2012, 22:07
|
|
|
| Baszka napisał/a: | | PS. przejrzałam wspomniane wątki |
bylo sie dopisac do nich ;p |
_________________
 |
|
|
|
 |
papisia


Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42 Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 2017 Skąd: Aleksandria
|
Wysłany: 25-05-2012, 11:53
|
|
|
Ja mam różne przyrządy, ale przyzwyczaiłam się do tych: http://www.zwierzakowo.pl...zurkow.972.html
Fajnie tną, nie miażdżą pazurów, nie mając wprawy w wyznaczaniu granicy na czarnym paznokciu można ścinać po plasterku |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 25-05-2012, 13:44
|
|
|
My mamy takie cazki jak zalinkowala papisia - leza sobie ladnie w psiej szafeczce, bo raz TZ zrobil Barniuszkowi krzywde (krew sie lala jak z kranu ) i zadne z nas nie ma juz odwagi probowac; jak pazurki podrosna to idziemy do weta. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
tamis20


Mój labrador: Gloria
Suczka urodziła się:
28.12.2010
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 21 Mar 2011 Posty: 332 Skąd: Żnin
|
Wysłany: 11-03-2013, 06:45
|
|
|
A my mamy problem złamanego pazura bardzo brzydko to wygląda. Gloria zeskoczyła z kanapy i zaczęła kuleć. serce mi stanęło w miejscu bo myślę " na bank poszedł staw" ( wcześniej mieliśmy kłopoty). ale "na szczęście to pazur". dzisiaj TŻ jedzie do weta, ale na wstępie ma prosić o coś silnego dla niej bo nie daje sobie nawet dotknąć. taka bida nie staje na łapkę, ze schodów trzeba ją nosić |
_________________ GALERIA GLORY
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 11-03-2013, 10:19
|
|
|
tamis20, bidulka daj znać jak wrócicie od weta |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|