Przesunięty przez: AnIeLa 19-03-2012, 10:39 |
PILNIE POTRZEBNE DT LUB DS DLA POŁAMANEGO BISZKOPTA |
| Autor |
Wiadomość |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 06-03-2012, 13:59
|
|
|
Ewelina, czekam na wiadomość.
Dzisiaj miał być zabieg ale o której nie wiadomo. |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 06-03-2012, 14:00
|
|
|
| No to zaciskam kciuki, oby się wszysko udało. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
PILMAT

Mój labrador: LEGO
Dołączył: 04 Mar 2012 Posty: 4 Skąd: NOWA SÓL
|
Wysłany: 07-03-2012, 15:47
|
|
|
Piesek przeszedl dopiero wczoraj zabieg (5godzin), zastosowano inna metode usztywnienia kosci ( nie wiem dokladnie jaka bo nie zbyt rozumialem co do mnie mowili - na pewno jakas blacha i wkręty), łapa w przeciwienstwie do ostaniego zabiegu jest zawinieta dosc mocno w sztywny opatrunek, w którym wycieta jest dziurka na drenarz, opatrunek bedzie zmieniany co dwa dni. Sposób zawinięcia jest taki, że ona cała czas wisi i piesek nie ma mozliwośći uzywania jej do chodzenia. Dziś czuj sie dobrze, byl na malym spacerku, niestety widać, że cierpi ponieważ nie dostaje nic przeciwbólowego - tzn ma to na celu ograniczenie jego ruchów. Mam nadzieję, że wszystko jakoś sie ułoży. Z pozytywnych wieści to to, że jezyk zaczoł sie goic i jest duża szansa, że bedzie normalnie pił wode.. |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 07-03-2012, 16:13
|
|
|
PILMAT, Cieszę się, że operacja się udała i że psiak ma się dobrze. Wiadomo, że go boli, ale labradory to silne psy. Na pewno niedługo bedziecie już razem i tego wam życzę. Oby to była ostatnia operacja lego |
_________________
 |
|
|
|
 |
Hanka


Mój labrador: Rico-Rikosław vel Gryzak
Pies urodził się:
26.07.2011
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 20 Gru 2011 Posty: 85 Skąd: Ustka
|
Wysłany: 07-03-2012, 17:33
|
|
|
Cudny psiak!!!taka klucha do kochania Miejmy nadzieję,że wyzdrowieje...młody jest na pewno da radę.Musi dać. PILMAT dla Ciebie ogromny szacunek za podanie ręki/łapy temu bidulkowi....
Przy okazji takich przykrych zdarzeń coraz częściej rozważam bycie DT dla potrzebujących... Walczę co prawda jeszcze z moim Tż,ale jestem na dobrej drodze,bo ostatnio powiedział,że jak nasz skończy rok i się trochę uspokoi,to wtedy porozmawiamy..
Trzymamy kciuki i pazury za Ciebie i Legosława ! zdrowiej |
_________________
 |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 07-03-2012, 20:10
|
|
|
Hanka, każdy DT jest na wagę złota, więc po cichutku liczę, że jednak się uda
PILMAT, trzymam kciuki za psiaka. Z pewnością odczuwa ból, ale czeka na niego jego własny, kochający opiekun Mam nadzieję, że chłopak szybko wydobrzeje i będziecie mogli wreszcie nacieszyć się sobą |
_________________
 |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 07-03-2012, 20:35
|
|
|
Wyzdrowieje napewno |
_________________
 |
|
|
|
 |
PILMAT

Mój labrador: LEGO
Dołączył: 04 Mar 2012 Posty: 4 Skąd: NOWA SÓL
|
Wysłany: 08-03-2012, 21:54
|
|
|
Dzis Lego ma sie duzo lepiej, odwiedzam go dwa razy dziennie, ranno byl na spacerku, ma apetyt jednak widac, że cierpi.. strasznie mu sie sączy z tej tylniej lapki.. Poki co w poniedzialek bedzie rtg, zmiena opatrunku.. nie predko wroci do pelnych sil ale wszystko chyba wkoncu zmierza w dobrym kierunku... |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 08-03-2012, 21:59
|
|
|
| PILMAT napisał/a: | ale wszystko chyba wkoncu zmierza w dobrym kierunku... |
i to najważniejsze.Trzymam kciuki za Lego |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27551 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 09-03-2012, 09:32
|
|
|
| PILMAT napisał/a: | | odwiedzam go dwa razy dziennie |
Idealny pan dla Lego |
_________________
|
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 16-03-2012, 15:33
|
|
|
| PILMAT napisał/a: | | Poki co w poniedzialek bedzie rtg, zmiena opatrunku.. |
Mateusz i jak po zmianie opatrunku? Dalej mu się tak sączy z tej łapki? |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
PILMAT

Mój labrador: LEGO
Dołączył: 04 Mar 2012 Posty: 4 Skąd: NOWA SÓL
|
Wysłany: 17-03-2012, 22:18
|
|
|
Lego juz w domu... wszystko goi sie chyba dobrze, troche mu sie "papra" przednia łapka... Niestety obydwie ma wsadzone w gips i kiepsko mu wychodzi chodzenie ale jest bardzo dzielny, pierwsza noc za nami... spi zamkniety w lazience gdyz musi miec ograniczone ruchy.. staram sie spedzac z nim jak najwiecej czasu, jest strasznie oddany, jak wychodze z domu i zostaje z ktoryms z domownikow strasznie skamle... dzis nawet szczekał.. chyba powoli sie zadamawia i wie, ze to jego dom.. strasznie schudl w lecznicy ale to wskazane bo nie obciąża tak swoich łapek... w piatek jedziemy do kontroli... |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 17-03-2012, 22:31
|
|
|
PILMAT, Cieszę się, że jesteście już razem |
_________________
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 18-03-2012, 07:03
|
|
|
PILMAT, fajnie, że jest już z Tobą |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
aneczka77 [Usunięty]
|
Wysłany: 18-03-2012, 18:57
|
|
|
Ja cały czas śledzę temat Lego i wychodzi na to, że może on już dołączyć do mojego Bostka czyli do " znalazły dom" Ja się osobiście bardzo cieszę, że jest jeszcze troszkę takich ludzi, którym los takich psiaków nie jest obojętny
PILMAT trzymamy z Bostkiem kciuki żeby ułożyło się Wam tak jak nam |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
|
|
|
 |
|
|