Mam ponad 2 letnia labradorkę Lunę.Jest strasznie wybredna w jedzeniu suchej karmy,po wielu próbach trafiłam na karmę Marcus Muhle,którą pucowała bez problemu około roku. Ostatnio znowu zaczyna kaprysić i karma czasami stoi dwa dni,żeby wreszcie łaskawie ją zjadła,to naprawdę dobra bez konserwantów i tłoczona na zimno karma,która w składzie oprócz mięsa zawiera warzywa i owoce,no i cena jest przystępna 139 zł. za 15 kg worek.Luna po tej karmie wygląda pięknie ma czarną,błyszczącą sierść,właściwą wagę,żadnych zaburzeń gastrycznych, no teoretycznie super! Problem jest taki że chyba już jej się MM znudziła i właśnie myślę o zmianie jej karmy na Sam's Field bo ma ciekawy skład trochę zbliżony do MM. Z Waszych wypowiedzi wynika że pieski ze smakiem jedzą SF i też im pozytywnie służy i tylko zastanawiam się czy na początek prosić producenta o próbki czy zamówić 2,5 kg worek bo na podstawie próbek to chyba trudna stwierdzić czy karma suni smakuje czy jest to jednorazowe wcinanie karmy, a jak kupię duże 13,5 opakowanie to Luna znowu odejdzie od miski nawet nie ruszając karmy.Pozdrawiam!
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
Wysłany: 20-04-2013, 16:02
04drawde, a nie lepiej przegłodzić ją i nie kupować nowej karmy? Ile już różnych karm przerobiliście? Za każdym razem, jak zaczyna kręcić nosem nad miską to wrzucasz coś dobrego albo lecisz zmienić karmę? Jeśli tak, to nieźle rozpuściliście bestię
Ale jeśli nie przeszkadza Ci to i nie obawiasz się, że kiedyś zabraknie dobrych karm, których jeszcze nie przerobiliście, to zamów Lepiej chyba 2.5 kg
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
04drawde [Usunięty]
Wysłany: 20-04-2013, 18:32
Muszę się przyznać,że bardzo rozpuściłam labkę,ale ona jest twarda i uparta jak czegoś nie chce to nie! Robiłam już próby przegłodzenia na innych karmach,potrafiła 5 dni nic nie jeść,a ja nie mogłam patrzeć jak chodzi głodna, a z miski nie ruszyła, dopiero tak na 6 dzień głód zmusił ją że zaczęła łaskawie jeść karmę, ale tak na 10 rat. A muszę powiedzieć że to były m.in. takie karmy jak: Orijen, Ziwi Peak,Acana,Husse,Koebers, Pro nature,jedynie Bewi dog jadła chętniej ale tak przez miesiąc potem klops.Moja kieszeń na tym ucierpiała ale na szczęście w pobliżu mam schronisko i zawoziłam wzgardzoną karmę pieskom. Ja chcąc nie chcąc stałam się poszukiwaczką odpowiedniej karmy i kiedy trafiłam na Marcusa stał się cud,wsunęła od razu całą dzienną porcję. Wydawało mi się że problem się skończył ale od dwóch tygodni znowu robi podchody do michy i mimo, ze jej dosmaczam mokrą karmą Rocco potrafi cały dzień nie ruszyć,dopiero na drugi dzień nagle spucuje wszystko. Czytałam,że psu od czasu do czasu trzeba zmienić karmę więc tak myślę że spróbuję z Sam's Field i faktycznie kupię 2,5 kg opakowanie na próbę,jak nie będzie chciała to zostanie na MM i niech dalej wydziwia ale 2 dni to nie 5, a przecież zdrowy pies nad pełną miską nie zdechnie. Byłam wcześniej z nią u weterynarza,żeby zbadał czy ten brak apetytu nie wynika z jakiejś choroby,ale stwierdził że wszystko OK tylko sunia jest bardzo kapryśna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum