Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Lęk separacyjny - co robić kiedy już są problemy?
Autor Wiadomość
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 08-12-2013, 12:20   

martula, a taka Pola sie niewinna wydaje :haha: Jejku,Dusi lek w porownaniu do Poli jest niczym,ale u nas tez zaczal sie stosunkowo niedawno rozwijac.Trzymam kciuki za poprawe i mam nadzieje,ze sterylka troszke ja wyciszy,Moja Blondi sterylka wyciszyla,ale byla tez troche starsza, bo miala jakos 18 miesiecy .
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
martula 
martula


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
01.01.2013 r.

Wiek: 45
Dołączyła: 26 Sty 2013
Posty: 22
Skąd: Kielce
Wysłany: 08-12-2013, 23:13   

Madzialenka napisał/a:
taka Pola sie niewinna wydaje
Tak, tak one wszystkie wydają się niewinne :-P . No nic, narazie przekopuję wątek o sterylizacji bo jutro mamy zabieg i już wiem że dziś chyba nie pośpię...
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 09-12-2013, 00:20   

Powodzenia jutro na zabiegu ;*

[ Dodano: 12-12-2013, 22:12 ]
Sie chwalilam ostatnio,ze poprawa jest u Dusi i w ogole...Wczoraj obzarla mi adidasa pozostawiona na 3 h ,dzis naszczala na wyro w sypialni z tym ,ze sytuacja jest inna i wedlog mnie nie moze miec zwiazku z LS.O 15.30 maz wrocil ze spaceru z psami,kolo 16 ja wrocilam z pracy,chwile pozniej znalezlismy szczocha na lozku :( przedwczoraj w nocy nawalila w przdpokoju kupe,dzis w nocy tez,a teraz jeszcze w ciagu dnia szczoch...Czy moga byc inne przyczyny takiego zachowania? Czy zalatwia sie na lozko sypialniane ,bo nie ma do sypialni wstepu? Blondi moze spac z nami i kiedys i Dusia mogla,ale po pierwszym incydencie zostala wyeksmitowana z sypialni. Nie rozumiem,nie wiem jak podejs do problemu...pomocy!!!

[ Dodano: 21-12-2013, 00:48 ]
Szczerze powiedziawszy to skrzetnie notuje w kalendarzu wszystkie wybryki Dusindy,i te male i te duze,czas pozostawiania psa samego i.t.d i wszystko to co moze mi pomoc zrozumiec jakos jej lek i roznice w czasie kiedy lek sie pojawia.U nas tydzien zaczyna sie od piatku i musze wykrzyczec,ze w ostatnim tygodniu suczydlo nie zrobilo nic co by nam sie nie spodobalo!!!Ba,nawet mnie w srode w nocy o 2.20 sapaniem przy glowie obudzila za potrzeba!!!W pizamie pobieglysmy na dwor:) To pierwszy objaw sygnalizacji z jej strony i pomyslec ,ze juz w nia zwatpilam ;] :D
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
Just_Bella 


Mój labrador: Bella
Suczka urodziła się:
16.08.2015

Wiek: 33
Dołączyła: 22 Gru 2015
Posty: 1
Skąd: Reda
Wysłany: 22-12-2015, 14:33   Szczeka jak zostaje sama w domu.

Cześć,

Mamy z Bellą ogromny problem. Ma ponad 4 miesiące, tyle o ile powoli mamy za sobą problem załatwiania się w domu, robi to tylko w sytuacji stresowej - mianowicie jak zostaje sama w domu. Problem w tym, że ona straszliwie szczeka i wyje jak zostanie sama. Nie ma znaczenia czy wyjdę na 30 sekund, czy na 5 godzin, cały czas szczeka. Sąsiedzi się skarzą, że nie mogą normalnie funkcjonować - a niestety mam większość sąsiadów emerytów.

Najpierw zostawiałam ją samą w korytarzu, potem w innym pokoju itd. Nie było problemu, piesek grzeczny, zawsze dostawała smaksa jak wracałam, żeby zostanie samej w domu dobrze jej się kojarzyło, jednak jak tylko wyjdę za drzwi od mieszkania, pies zaczyna szczekać, wyć i załatwia się. Tyle o ile załatwianie w tej sytuacji stresowej rozumiem i nie jestem o to zła, to strasznie uciążliwe jest to szczekanie. Jak pisałam wcześniej, nie ważne czy wychodzę na 30 sekund, czy na 5 godzin, pies non stop szczeka. Więc nawet nie mam jak w tym przypadku dawać jej smakołyków jak się uspokoi, bo się uspokaja dopiero jak wchodzę do domu .. Sąsiedzi marudzą, pies ma lęk separacyjny, a ja rozkładam ręce bo nie wiem co robić.

Dodam, że zostawiam jej ulubione zabawki, kostki dla psów do gryzienia (te z zoologicznego, nie po obiedzie, żeby ktoś sobie nie pomyślał), zostawiam włączone radio, i kilka swoich rzeczy, żeby czuła mój zapach. Nic nie pomaga.

Pies okrutnie szczeka nawet jak zostanie na chwilę pod sklepem, niezależnie od tego gdzie ją zostawię, zawsze szczeka jak mnie nie ma. Ostatnio nawet do łazienki w hotelu nie mogłam pójść :(

Pomocy :(

Może jeszcze powiem coś o Belli, ma 4 miesiące, była w hodowli do końca 3 miesiąca życia, później kupili ją znajomi, u których okazało się, że dziecko ma okrutną alergię, więc odkupiłam Bellę od nich. Była u nich około tygodnia. Nie zostawała więc nigdy wcześniej sama.

Wszystkiego bardzo szybko się uczy, powoli załapuje załatwianie się na dworze, jak jesteśmy w domu to praktycznie nigdy się jej nie zdarza. Natomiast pierwsze co robi jak wychodzimy z domu to ze strachu od razu pod drzwiami się załatwia - dwie sprawy na raz. Nawet jeśli chodzimy z nią ponad godzinę przed wyjściem, w nadziei, że zmęczona będzie spać. . Ale nadzieja matką głupich.. bo ona non stop szczeka i wyje :(
 
 
Axelka 
biszkopcińska



Mój labrador: Axa
Suczka urodziła się:
27.09.2012

Mój labrador: Ori
Pies urodził się:
2010 ?

Dołączyła: 12 Lip 2013
Posty: 259
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22-12-2015, 19:17   

Poczytaj sobie o lęku separacyjnym i sposobach jego niwelowania.
 
 
marecka 


Mój labrador: Dante
Pies urodził się:
28.04.2015

Dołączyła: 05 Sie 2015
Posty: 25
Skąd: Białystok
Wysłany: 26-12-2015, 12:08   

Musisz zacząć pracę nad spokojnym pozostawianiem psa w domu, to będzie żmudny proces, ale na pewno Ci się uda.

Przygotuj jakieś wyjątkowo smaczne smakołyki, musisz zastanowić się za co Twój labik dałby się pokroić, coś wyjątkowego, coś czego nie dostaje codziennie.

Zaczynasz pracę z psem, który jest gdzieś w Twojej okolicy np. leży na swoim legowisku, Ty siedzisz obok niego (najlepiej dać mu coś do żucia, żeby nie wstawał), siadasz obok niego.
Pies sobie coś tam żuje a Ty wstajesz i mówisz np. "CZEKAJ" (nie odchodzisz tylko wstajesz) jeśli pies się nie podniesie mówisz "Dobrze" bądź używasz klikera i dajesz mu smakołyk (ważne, kładź mu smakołyk na posłanie, nie dawaj do pyszczka - bo później będzie chciał biec do Ciebie żeby szybciej otrzymać smakołyk). I powtarzasz to wielokrotnie, aż na psu wstawanie nie robi wrażenia. Najlepiej to poćwiczyć przez kilka dni. Kilka krótkich serii w trakcie dnia.

Następny etap to WSTAWANIE I ROBIENIE KROKU Z MIEJSCA w którym byliśmy.
Wstajesz, robisz krok w bok - pies nie reaguje -> kliker lub zaznaczenie słowem "Dobrze" i nagroda. I powtórka.
I tak etapami. Dwa kroki, pięć kroków, inny pokój
inny pokój zamknięte drzwi, drzwi wyjściowe (na początek wyjście za drzwi przy zostawieniu ich otwartych na oścież, niech pies Cie widzi, pozniej przy zamknietych).

Każdy z etapów powinien być zapamiętany jako -jest wszystko ok, pani znika ale wróci ze smakołyczkiem.

pozniej można dodać czas, 5 sekund, 10 sekund, minuta, pół godziny itp.

Ważne jest to, żeby nie przechodzić do kolejenego etapu kiedy pies w 100% nie opanował poprzedniego. Na 10 prób 10 zakończonych sukcesem.
Jesli pies podczas np. 9 próby wstanie trzeba trenowac dalej, nie przechodzić do kolejnego.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź