|
Pies zjadł trutkę - jak pomóc? |
| Autor |
Wiadomość |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
evasko

Dołączyła: 02 Sty 2014 Posty: 19 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 02-01-2014, 22:22 witajcie
|
|
|
witajcie jestem nowa i trafiłam tu przez przypadek.
Czytam o tych trutkach i powoli dochodzę co przytrafiło sie mojej czekoladzie. Tydzień przed wigilią zauważyłam że ma krew przy pysku wiec pomyślałam ze pewnie sobie kostką musiała skaleczyć ale po opatrzeniu z zewnątrz i w pysku nic nie było widać. Pojechaliśmy do weta i powiedziała ze może to głębiej ale że był to wieczór to dała masę zastrzyków i kazała przyjść nazajutrz chyba ze będzie sie pogarszać to w nocy o północy dzwonić. Rano już nie wstała i była mega słaba wiec szybko do weta i zajrzała do środka ale nic nie było i wtedy przyszło jej do głowy ze to może trutka. ALe że mieszkam w domku i u nas nie ma trutki wiec wydało mi sie to być nie możliwe ale czasem nam zwiewała...... koło 13 wróciła do domu machnęła do mnie i do dzieci ogonem i odeszła....:( miała TYLKO 8 miesięcy....
Po waszych wypowiedziach tutaj dochodzę do wniosku ze to była jednak trutka i wykrwawiła sie na śmierć. Ale jaki kretyn mógł to zrobić.... albo czy koty mogły przywlec jakąś zdechłą mysz?? nie wiem...nie zauważyłam.
Niestety już nic tego nie zmieni. Myśleliśmy ze to może jakaś wada genetyczna bo nie chciało nam sie wierzyć że ktoś mógłby to zrobić |
|
|
|
 |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Pomogła: 3 razy Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
|
|
|
 |
ANNA_MAJA
ANNA_MAJA

Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)
Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Cze 2012 Posty: 2125 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 03-01-2014, 02:15
|
|
|
Bardzo, bardzo współczuję. Dobrze wiem, jaki to ból stracić ukochanego psa, jednak strata psa w tak błyskawicznym tempie jest trudna do wyobrażenia.
ZOSTAŃ Z NAMI...
Czasami ten ból można przekuć w coś, co pozwala się podnieść i dostrzec jakiś sens w tym co nas spotkało. W tej bezsensownej stracie jaką przeżywamy...
A czasami po prostu możliwość "bycia" z innymi osobami, które rozumieją, co to znaczy miłość do czworonożnego przyjaciela, możliwość "wygadania się" i poczucie szczerego wsparcia, jakie płynie od innych, którzy niejednokrotnie przechodzili przez to samo co Ty - dodaje sił na każdy kolejny dzień ...
Jesteśmy z Tobą... A Twoja Psinka (napisz, jak miała na imię?) z pewnością biega teraz radosna i szczęśliwa po Tęczowych Łąkach razem z wszystkimi naszymi Psiakami, którym dane było odejść za Tęczowy Most (zawsze "za wcześnie") - i tam czeka na Ciebie...
Wiesz, kiedy półtora roku temu straciłam swoją Ukochaną Sunię - natknęłam się po raz pierwszy na coś, co stało się dla mnie prawdziwym drogowskazem, co stało się przyczynkiem do wszystkiego co nastąpiło dalej... Pozwól, ze podzielę się tym z Tobą...
TESTAMENT KOCHANEGO PSA
Ludzie, nim odejdą, zapisują w Testamencie swój dom i wszystko co mają, tym co zostają.
Gdybym mógł swoimi łapkami zrobić to samo, moja Ostatnia Wola wyglądałaby tak:
- Mój szczęśliwy Dom
- Miseczkę i posłanie
- Kolana na których kładę głowę
- Ręce, które głaszczą
- Głos, który mnie woła
- Serce, które mnie kocha
zapisuję w Ostatniej Woli głodnemu, chudemu, smutnemu, przerażonemu Psu w Potrzebie
Kochany Człowieku, Twoja miłość to wszystko co mam. Więc gdy odejdę, nie mów „Już nigdy nie pokocham innego psa”, lecz wypełnij mój Testament i daj wszystko, co miałem, komuś, kto tego bardzo potrzebuje.
Twój Pies
Zostań z nami... |
_________________ GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 03-01-2014, 08:06
|
|
|
evasko, bardzo mi przykro |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aniussia
Moje Dwa Szczęścia:)


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
14.02.2010
Mój labrador: Nina
Suczka urodziła się:
14.01.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 1566 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 03-01-2014, 10:14
|
|
|
ANNA_MAJA, zawsze jak czytam Twoje posty zaczynam płakać... są piękne |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 03-01-2014, 12:37
|
|
|
evasko, bardzo mi przykro, że Was przyjaciel musiał cierpieć... Ale teraz biega za Tęczowy Mostkiem szczęśliwy... trzymajcie się |
|
|
|
 |
evasko

Dołączyła: 02 Sty 2014 Posty: 19 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 03-01-2014, 22:58
|
|
|
Brazowa wabila sie Dora byla moja wymarzona sunia. Maz sobie juz zamowil szczeniaka owczarka ale jak dla mnie to nie to samo.
Dzieki wam za slowa otuchy...... |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 04-01-2014, 16:44
|
|
|
| evasko, Czy mąż poczytał o rasie. Owczarek z jakieś hodowli? |
_________________
 |
|
|
|
 |
evasko

Dołączyła: 02 Sty 2014 Posty: 19 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 06-01-2014, 20:43
|
|
|
| Tak, wziety z hodowli spod wawy ktora to rowniez hoduje labki. Hodowla z polecenia. |
|
|
|
 |
ANNA_MAJA
ANNA_MAJA

Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)
Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Cze 2012 Posty: 2125 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 07-01-2014, 08:48
|
|
|
| evasko napisał/a: | | Tak, wziety z hodowli spod wawy ktora to rowniez hoduje labki. Hodowla z polecenia. |
To pewnie hodowla z Chynowa?
Piszesz "wzięty" - czy to znaczy, że już masz maluszka u siebie? |
_________________ GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
evasko

Dołączyła: 02 Sty 2014 Posty: 19 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 07-01-2014, 09:49
|
|
|
| Tak sunia jest z nami i jest fajowa. Z kotami sie dogadala. W sobote byla wizyta Pani z labkiem i tez nie bylo zle. Tak hodowla z chynowa. A cos wiecie na temat?? |
|
|
|
 |
ssaaggaa


Mój labrador: Blacky (Tievenamara Bravest)
Pies urodził się:
06.05.2013
Dołączyła: 17 Lip 2013 Posty: 28 Skąd: Newtownabbey
|
Wysłany: 24-01-2014, 14:29 Pies zjadl lub pogryzl kwiatka tzw.Gwiazde betlejemska!!!!
|
|
|
| Moj 8mies labek dosztetnie pogryzl kwiatka gwiazde betlejemska byc moze troche zjadl.Czy moze mu to zaszkodzic?????Zrobil to jakies 30-40min temu.Jechac do werta od razu czy czekac??????Prosze pomocy! |
_________________
[/url]
[/url] |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 24-01-2014, 14:37
|
|
|
| ssaaggaa, spróbuj wywołać wymioty wlej jej do pyska wodę utlenioną. Może się uda jak to nie pomoże pojedz do weta. |
_________________
 |
|
|
|
 |
ssaaggaa


Mój labrador: Blacky (Tievenamara Bravest)
Pies urodził się:
06.05.2013
Dołączyła: 17 Lip 2013 Posty: 28 Skąd: Newtownabbey
|
Wysłany: 24-01-2014, 15:03
|
|
|
Mieszkam w uk nie mam wody utlenionej |
_________________
[/url]
[/url] |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 24-01-2014, 15:07
|
|
|
| ssaaggaa, Obserwuj psiaka jeżeli zaobserwujesz coś niepokojącego od razu do weta. |
_________________
 |
|
|
|
 |
missy


Mój labrador: Lexi (Chocolate Milk)
Suczka urodziła się:
3.01.2013
Wiek: 42 Dołączyła: 19 Lut 2013 Posty: 1179 Skąd: UK / Szczecin
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 24-01-2014, 15:21
|
|
|
| lepiej mieć w domu w razie W, ale teraz to i tak wymiotów się nie wywoła. |
_________________
 |
|
|
|
 |
ssaaggaa


Mój labrador: Blacky (Tievenamara Bravest)
Pies urodził się:
06.05.2013
Dołączyła: 17 Lip 2013 Posty: 28 Skąd: Newtownabbey
|
Wysłany: 24-01-2014, 16:27
|
|
|
| Nie zwymiotowal,dosal jesc i go obserwuje.Jak tylko sie cos zacznie dziac jade do weta,mam nadzieje ze bedzie dobrze. |
_________________
[/url]
[/url] |
|
|
|
 |
|
|