Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Najczęstsze choroby labradorów - dyskusja
Autor Wiadomość
mala85 
Milena&Aksel



Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r

Pomogła: 1 raz
Wiek: 41
Dołączyła: 25 Sty 2008
Posty: 1947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 27-09-2008, 18:12   

Tak jak Bora powiedziała na początek odłóż Pedigree to nie jest dobry pokarm dla naszych milusińskich zresztą jak sprawdzisz skład to sama tak stwierdzisz.
Ja kiedyś kupiłam puszkę to od razu poszła do kosza no i oczywiście leć do weta nie ma co czekać :(
_________________

 
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 27-09-2008, 18:15   

Ja juz dość długo mu daje te puzki i jakoś dobrze je trawił. Patrzyłam na date wazności ale wszystko ok. Jednak wywaliłam te puszki. Obiad zjad ładnie bez wymiotów puźniej się bawił z innymi psami normalnie też. A myśle, że jak by to coś powaznego bylo to by nie miał ochoty na zabawe a zachowuje sie normalnie.
Byłam u weta ale dzis mial zamkniete niestety i musze czekac do poniedzialku.
Obserwuje Elma i jak narazie jest ok. A jak by jeszcze żygał to co powinnam mu podać? Do poniedziałku musze jakos wytrzymać i się nie shizować, że jednak cos nie tak, jestem dobrej myśli

[ Dodano: Sob 27 Wrz, 2008 ]
Juz teraz nie jestem. mam straszne przeczucia.
Na kolacje dałam mu zupy na porcjach rosołowych z ryżem moja mama mu gotuje, zjadł z apetytem było ok. Za 2 godziny po jedzeniu napił się wody i od razy zwymiotował wodą i troche tą zupą noi jak z nim byłam na dworzu troche trawy pojad i własnie zwymiotował też jej troche niewiem czy teraz zygal przez ta trawe czy z innego powodu. Ale to dziwne ze od wczoraj wymiotuje tak. zaczynam sie naprawde bać. A najgorsze ze musze do poniedzialku czekac zeby isc do weta
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28-09-2008, 00:14   

może coś zeżarł na wczesniejszym spacerze ? i teraz mu zalega :(
ni macie jakiegos pogotowia wetowego ? :(
_________________
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 28-09-2008, 00:27   

taczej nic nie jadł bo go pilnuje na spacerach chyba, że jak go ze smyczy spuściłam.
Wczoraj rano poszłam z nim do lasu na spacer spuściłam go i sobie biegał i zauważyłam, że coś przezuwa tak jak by cos wcinał ale nie ganialam go bo zaraz by zaczoł uciekać ja bym go nie złapała a on i tak by zjadł. A jak to był jakiś trujący grzyb?? nawet nie pomyślałam o tym. :cring:
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
mala85 
Milena&Aksel



Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r

Pomogła: 1 raz
Wiek: 41
Dołączyła: 25 Sty 2008
Posty: 1947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28-09-2008, 01:01   

rozumiem że Twój wet nie przyjmuje w weekendy??Na Twoim miejscu jeżeli cały czas będzie wymiotować to nie jest dobry znak także nawet idź do innego weta żeby chociaż go przebadał a nie czekaj do poniedziałku bo maluszek też się męczy.
A czy ma biegunkę??
_________________

 
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 28-09-2008, 10:28   

No ja wiem, że powinnam z nim jak najszybciej do weta iść, tylko, że ja mieszkam w małym mieście gdzie przyjmuje tylko jeden weterynarz, a nie mam możliwości, żeby go zawieżć do Łodzi bo nie mam auta.
Nie biegunki naszczęście nie ma i mam nadzieje, że nie dostanie. Dziś nic nie jadł, nasypałam mu karmy do misko to nawet nie tknąl, ale myśle, że co inne by z chęcią zjadł. Od wdczoraj wieczora jeszcze nie wymiotował na szczęście.
Pisałam do jednego z weterynarzy z prośbą o porade jakąś odpisał mi:
Spróbuj pójść z nim na zdjęcie RTG tam zrobią mu badanie kontrastowe z barytem to taki środek aby uwidocznić zmiany w przewodzie pokarmowym (jeśli takie są)podaje się go 30 minut przed zdjęciem do pyska.Być może to jakieś ciało obce tkwi i blokuje pasaż porcji pokarmu do dalszych odcinków przewodu pokarmowego.
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 28-09-2008, 13:25   

No i wreszcie się wkurzyłam,prawie od początku Chopper ma problemy z uszami.Nasz wet zaglądał ,mówił,ze infekcja,skoro raz się pojawiła to będzie się pojawiać ciągle,przepisał krople Surodal,czy coś podobnego i tyle.A ja mam dość,wprawdzie nie znam się na psach,ale z racji zawodu wiem,że istnieje coś takiego jak pobranie wymazu,moze trzeba podać antybiotyk,a może to uczulenie,kurcze czy właściciel psa sam ma się domagać badań(jak trudno znależć dobrego weta).We wtorek jedziemy do innego weta,pobieramy wymaz i zobaczymy co to za diabelstwo.Pozatym pare dni temu skaleczył sobie poduszke u łapki przedniej prawej,a od wczoraj zaczął na ta łapkę znów kuleć(niestety ta łapka była operowana w styczniu tego roku z powodu OCD) i widzę,że go boli,jest marudny,cierpiący i taki inny niż zawsze.Mam nadzieje,że to nic złego,tylko powodem jest ta poduszka.
_________________
 
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 28-09-2008, 14:30   

Zapalenie uszu tez straszne chorubsko.
Elmo już miał 2 razy raz poszłam też dostałam te krople Surolan i już ładnie zaczeło mu przechodzić i znowu to do weta wyczyścili mu te ucho i kazali te krople podawać wlewając mu je od środka do ucha i masują a przed tym czyścić patyczkami przek kazdym wlaniem kropli.
No i jakos mu przeszło narazie jest spokój z uszami.
Dziś Elmo jeszcze nie wymiotował. Podaje mu sama karme suchą i narazie jest ok. Zobaczymy jak dalej ale weta napewno jutro odwiedzimy

[ Dodano: Pon 29 Wrz, 2008 ]
Rano bylismu u weta w Łodzi.
Okazało się, że nie potrzebnie panikowałam bo to nic poważnego. Nasz pan doktor powiedział, że ze względu że teraz zaczyna się sezon grzewczy i pali się już w piecach powietrze staje się bardziej suche, a Elmo niej est jeszcze przyzwyczajony do tego wysycha mu tam śluzuwka cy coś i dlatego tak wymiotuje no i ma oczy zaczerwienione co tez wskazuje własnie na to wysuszanie. Jeśli mu nie przejdzie to za 2 dni mam się pojawić na kontroli i wtedy jakimiś lekami bedziemy to zwalczać, ale powodów do paniki nie ma bo wet powiedział, że samo powinno przejść. Nawet do karmy i wody moge mu dodawać odrobinke dosłownie kropelke, dwie oleju :)
Ciesze się, że to nic poważnego i dziękuje Wam wszystkim za wsparcie :)
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
aguska_ja
[Usunięty]

Wysłany: 19-10-2009, 19:07   

Witam wszystkich
przeglądałam wasze forum gdzyż moja vikusia tez od jakiś 2 miesięcy zaczeła sobie gryść tylnie łapy i drapać się pod pyskiem jest to spowodowane alergią tylko nie wykryto jeszcze czy to pokarmowa czy tez na jakies czynniki zewnetrzne
:cring:

[ Dodano: Pon 19 Paź, 2009 ]
inkapek, przeglądałam wasze forum gdzyż moja vikusia tez od jakiś 2 miesięcy zaczeła sobie gryść tylnie łapy i drapać się pod pyskiem jest to spowodowane alergią tylko nie wykryto jeszcze czy to pokarmowa czy tez na jakies czynniki zewnetrzne
mogła byś mi poradzić co stosowałaś gdyż wywnioskowałam że moja psina ma tez takie same objawy alergii
 
 
Katrinaxxl 
Katrinaxxl



Mój labrador: Figo
Pies urodził się:
22.01.2009

Wiek: 39
Dołączyła: 04 Mar 2009
Posty: 375
Skąd: SZCZECIN
Wysłany: 20-10-2009, 17:53   

Ktoś na tym forum gdzieś napisał o labradorach ze skłonnościami do luźnej qpy. Moj piesek załatwiał sie na rzadko jak był na Hillsie teraz zmieniliśmy na Royala i qpa trochę się zagęściła i sciemniała. Często jest tak że jak wychodzimy na dwór to robi qpke normalna a potem jakoś po godzinie biegania puszcza małego rzadkiego śmierdzącego kleksa, zaznaczam że nie je nic na dworze.
_________________
Kasiulec&Figulec

 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 20-10-2009, 19:39   

Katrinaxxl, ile razy dziennie pies się załatwia? jak sie załatwia? jaką je karmę?
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 20-10-2009, 20:19   

Katrinaxxl, to chyba do końca normalne nie jest. Jak tam z odrobaczaniem ? Regularne?
 
 
Katrinaxxl 
Katrinaxxl



Mój labrador: Figo
Pies urodził się:
22.01.2009

Wiek: 39
Dołączyła: 04 Mar 2009
Posty: 375
Skąd: SZCZECIN
Wysłany: 20-10-2009, 22:11   

Qpke robi teraz z 3-4 razy, jak jadł Hillsa to robił częściej, a teraz jest na Royalu. Sam proces załatwiania jest normalny z samym zrobieniem nie ma problemu, ostatnio był odrobaczany 3mce temu i teraz mamy termin na tabletke w tą środe.
_________________
Kasiulec&Figulec

 
 
kejsii 


Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 13 Cze 2009
Posty: 604
Skąd: zagranica
Wysłany: 20-10-2009, 22:26   

u nas jak bylismy na karmie suchej ciągle byl problem z kupą często i luźna a od kiedy mu gotuje wszystko sie unormowało kupa 2 razy dziennie i twarde bobki ... Choc czasami jest tak( zauważylam że tylko na porannej toalecie) że najpierw zrobi mega twarde bobki a za 10 min znowu tyłek wypina i robi na rzadko co to może być??
 
 
Katrinaxxl 
Katrinaxxl



Mój labrador: Figo
Pies urodził się:
22.01.2009

Wiek: 39
Dołączyła: 04 Mar 2009
Posty: 375
Skąd: SZCZECIN
Wysłany: 21-10-2009, 00:24   

kejsii, No właśnie u mnie jest podobnie tylko że my jedziemy na suchym
_________________
Kasiulec&Figulec

 
 
pawcio_eg 



Mój labrador: Kora
Suczka urodziła się:
27.X.2010

Wiek: 43
Dołączył: 31 Gru 2010
Posty: 6
Skąd: Elbląg
Wysłany: 21-09-2011, 08:26   

A jaka sucha karme kupujecie? My teraz zmieniamy z Husse na Acana. Niewiele drozsza (cos 240zl za 15kg) ale ponoc duuuuzo lepsza. Duuuuzo miesa, jakies tam cus na stawy i malo cukrow, zeby nam sunia nie przytyla i nie miala problemow z nozkami :) Mokra czasem jej dajemy, ale to rzadko i jako smakolyk, a wiadomo, jak sie gotuje, to i piesek dostanie mieska czy marchewki. Poza tym sama dojada jablkami, kapciami, slimakami, cmami, szklem, drewnem, plastikiem, ogolnie wszystko zjada jak jest glodna i problemow zadnych nie ma (ze stawami - tylko raz jak byla malutka to "wysiadla"; z waga; z gojeniem ran; czy gastrycznych). Moze z dwa razy miala zatwardzenie. Lekarz mowi, ze rosnie pieknie i zdrowo.
_________________
BLOG labradory - informacje wpadka policji kredyty gotówkowe przez internet
 
 
 
joanna 



Mój labrador: BRANDO
Pies urodził się:
15 01 2010

Pomogła: 5 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 30 Sty 2010
Posty: 568
Skąd: Bielsko biała
Wysłany: 21-09-2011, 12:20   

acana jest naprawdę super do tego szeroki wybór smaków,pozatym sa małe paczuszki próbki zeby zobaczyc czy spasuje,ja wtopiłam z royalem bo okazało sie ze nie smakuje,teraz więc kupie próbkę bo dość mam stania przy garach,najlepszą karmą dla niego jest chappi,zeżarłby worek gdyby mógł,ale oczywiście jego marzenie nigdy sie nie spełni :haha:
_________________
"Miłość do psa jest najdziwniejszą rzeczą,przy niej relacje z ludźmi stają się nudne jak owsianka" John Grogan "Marley and me'--------------------
galeria Brandusa-zapraszamy http://forum.labradory.or...er=asc&start=40
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 21-09-2011, 12:24   

Tak Acana to bardzo dobra karma, ale trzeba uważać z dawkowaniem, bo jest bardzo tłusta :)
_________________


 
 
 
pawcio_eg 



Mój labrador: Kora
Suczka urodziła się:
27.X.2010

Wiek: 43
Dołączył: 31 Gru 2010
Posty: 6
Skąd: Elbląg
Wysłany: 21-09-2011, 12:59   

A to bedziemy uwazac. Jak narazie dzieki odpowiedniej ilosci pozywienia (poza chipsami na imprezach Kora je zdrowo i nie przesadza, nawet jak sie sama do karmy dorwie - o dziwo) i bieganiu z zabawami Korusia jest piekna, sliczniutka, szczuplutka i ladnie umiesniona.
_________________
BLOG labradory - informacje wpadka policji kredyty gotówkowe przez internet
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 21-09-2011, 13:05   

pawcio_eg, I oby tak zostało :)
_________________


 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź