Przesunięty przez: kimsi_3 06-02-2013, 16:38 |
Biszkoptowy 8 letni Nero szuka pomocy |
| Autor |
Wiadomość |
aniunia1983 [Usunięty]
|
Wysłany: 16-07-2012, 20:59
|
|
|
Właśnie miałam pisać, Neruś jedzie w środe na USG węzła chłonnego oraz pobranie ostatniej już biopsji. Na badanie jedziemy do gliwic, wynik usg będzie odrazu ale na biopsje znów czekanie z tym że myśle do tygodnia. Napewno Neruś będzie miał wycinanego guza koło ogona bo to mastocytoma. Ogólnie czuje sie fantastycznie..dziekujemy za troske i całujemy |
|
|
|
 |
aniunia1983 [Usunięty]
|
Wysłany: 18-07-2012, 12:28
|
|
|
I już po badaniach, znowu troszke Neruś pospał godzinka zleciała..pokłóli go znów
On to sie nacierpi ale wszystko dla jego dobra..
Biopsja sie udała do tygodnia będzie wynik to napewno poinformuje a później umówie sie na zabieg wycięcia guza koło ogona straszne to jest |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 18-07-2012, 12:35
|
|
|
aniunia1983, biedny chłopak No ale to wszystko dla jego zdrowia. Trzymam kciuki za wyniki! I oby zabieg sie udał i spowodowal, że to cholerstwo zniknie z jego organizmu na zawsze.. Trztmajcie się |
_________________
 |
|
|
|
 |
aniunia1983 [Usunięty]
|
Wysłany: 18-07-2012, 12:44
|
|
|
Nikaaa, Dokładnie wszystko dla dobra..a to na pocieszenie wasze moje i jego:)
 |
|
|
|
 |
aniunia1983 [Usunięty]
|
Wysłany: 19-07-2012, 08:30
|
|
|
Bardzo prosze mi nie usuwać tego zdjęcia a jeśli jest cos usuniete to razem z tekstem, ta fotka została zrobiona zaraz po tym jak sie wybudzil ze znieczulenia..chciałabym aby to tutaj było ten watek cały dotyczy jego.. |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 19-07-2012, 08:46
|
|
|
aniunia1983, trzymajcie się Dzielni jesteście. |
_________________
 |
|
|
|
 |
aniunia1983 [Usunięty]
|
Wysłany: 19-07-2012, 19:21
|
|
|
Ewelina, baaardzo sie staramy boli mnie to że kolejny raz będzie uśpiony a to nic dobrego..one są takie nieświadome i w pewnych chwilach boją sie że chcemy im zrobić krzywdę i zastanawiają sie co sie dzieje i dlaczego to jest straszne...
Mój Neruś niedługo będzie kojarzył jazde samochodem tylko po lekarzach i tak juz niechetnie do niego wchodzi |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 20-07-2012, 08:03
|
|
|
| aniunia1983 napisał/a: | | tak juz niechetnie do niego wchodzi |
biedaczek Nerusiu trzymamy za Ciebie kciuki będzie dobrze zresztą innej opcji nie ma |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 20-07-2012, 10:56
|
|
|
Biedny niunius - 3mamy mocno kciuki zeby to juz byl koniec klopotow |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
Wysłany: 01-08-2012, 12:30
|
|
|
Nerus slonko trzymam za ciebie kciuki |
_________________ wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 |
|
|
|
 |
ANNA_MAJA
ANNA_MAJA

Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)
Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Cze 2012 Posty: 2125 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 02-08-2012, 19:14
|
|
|
Witaj Aneto, mam nadzieję, że u Ciebie wszytko pójdzie dobrze. Pamiętasz - pisałam Ci o mojej suni, u której po operacji guza wykryto w czerwcu mastocytomę I st. Od tej pory praktycznie cały czas jest problem. Pod koniec czerwca moja sunia dostała strasznego obrzęku węzłów chłonnych i ślinianki. Naciek potworny, obroży zapiąć się nie dało. Marniała z godziny na godzinę. Błyskawicznie wet, biopsje, sterydy - nikt nie wiedział co jest. Biopsje wykazały naciek zapalny. Po tygodniu leczenia - wszystko się cofnęło. Tyle, że 10 dni później - znowu - obrzęk ogromny. Kolejna biopsja, sterydy. Wynik: naciek zapalny. Obrzęk się cofnął, ale pozostał niezidentyfikowany twór uciskający przełyk i tchawicę. Pies w ciągu 3 tygodni schudł niemiłosiernie, jest strasznie słaba (nie ma szans by wskoczyła do samochodu), zaniknęła jej większość mięśni. Pisałam poprzednio, że to 8-latka z duszą szczeniaka - teraz praktycznie tylko leży i troszkę się przemieszcza. Nikt nic nie wie, błędne koło. Dostaje steryd - jest OK, steryd przestaje działać - szyja nacieka. Każdy wet mówi coś innego. Teraz została bez leków, żeby można było ocenić krew za kilka dni... To straszne patrzeć jak pies po prostu znika i nie móc zrobić nic... Gorąco wierzę w to, że wreszcie uda się to zdjagnozować i podjąć stosowne leczenie, bo czas ucieka. Zaczynają mówić o pobraniu wycinka... Żal na nią patrzeć... 3 tygodnie temu była dobrze umięśnioną, pełną życia dziewczynką. Teraz straciła mięśnie, wygląda jak wycieńczony pies. Umieram ze strachu o nią...
Życzę Nerusiowi, by wszystko było dobrze. Musi być dobrze - i u niego i u mojej Majuni... |
|
|
|
 |
Emilka06
Labradoromaniak

Wiek: 43 Dołączyła: 13 Lip 2012 Posty: 62 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 02-08-2012, 21:34
|
|
|
Dziewczyny BĘDZIE DOBRZE! Te cudowne psiaki mają WAS, walczycie o Nie a One to czują i walczą dla WAS o siebie. MUSI i BĘDZIE dobrze!
Jesteście dzielne i trzymam kciuki mocno za WAS i wasze psiaki!!!!! |
|
|
|
 |
ANNA_MAJA
ANNA_MAJA

Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)
Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Cze 2012 Posty: 2125 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 04-08-2012, 02:18
|
|
|
U nas nagłe pogorszenie. Wymioty, brak łaknienia i pragnienia. Desperacka decyzja - zgłaszamy się do innego weta...
Diagnoza po badaniach: : supresja szpiku.... Musimy zrobić 3 badania co 2 dni, żeby wiedzieć, czy regeneratywna czy nieregeratywna (dzisiejsze wyniki świadczą o nieregeratywnej, ale wynik może być zafałszowany obecnością resztek sterydu we krwi)). Neregeratywna - oznacza wyrok... Czekają mnie najtrudniejsze 4 dni...
Aneta - życzę Ci, żeby Neruś wciąż tryskał energią, żeby był zdrowy. Życzę Ci, żebyś nigdy nie musiała się bać tak jak ja teraz.
Proszę, trzymajcie za nas kciuki. Wierzę, że dobra energia może zdziałać cuda..... |
|
|
|
 |
Emilka06
Labradoromaniak

Wiek: 43 Dołączyła: 13 Lip 2012 Posty: 62 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 04-08-2012, 23:58
|
|
|
| TRZYMAMY!!! Jesteśmy z Wami myślami i sercem! |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 05-08-2012, 08:35
|
|
|
ANNA_MAJA, będzie dobrze my również trzymamy kciuki |
_________________
 |
|
|
|
 |
ANNA_MAJA
ANNA_MAJA

Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)
Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Cze 2012 Posty: 2125 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 05-08-2012, 12:08
|
|
|
| Dziękuję. I słabiutka Majusia też. Własnie jedziemy na kolejną kroplówkę. .... |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 05-08-2012, 12:23
|
|
|
| ANNA_MAJA napisał/a: | | Własnie jedziemy na kolejną kroplówkę. .. |
bidulka życzymy dużo zdrówka |
_________________
 |
|
|
|
 |
ANNA_MAJA
ANNA_MAJA

Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)
Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Cze 2012 Posty: 2125 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 08-08-2012, 11:51
|
|
|
Aneta, co u Nerusia?
U nas były chwile grozy, Maja była w drodze za Tęczowy Most... Trafiła do nowej lecznicy (pisałam wcześniej) w stanie wstrząsu hipowolemicznego z hematokrytem i hemoglobiną tak niską, że na granicy przetaczalności, z ogromną leukopenią . Zero reakcji szpiku. W niedzielę w nocy - kryzys, bliziutko Tęczowego Mostu, tracąca oddech. A od poniedziałku pomalutku wyniki się polepszają, szpik ruszył choć niedokrwistość jest wciąż bardzo duża. Ale chodzi (choć słabiutka), zaczęła jeść, wróciła z dalekiej drogi.
Gdybym nie podjęła desperackiej decyzji dotyczącej nowego lekarza - nie byłoby Jej już z nami. Nikt nigdy nie zajął się żadnym moim psem tak, jak nowy wet, nie wyobrażam sobie by ktoś inny tak o mojego psa mógł walczyć. Bo walka była niezwykła. Trafiłam na weterynaryjnego dr House'a w spódnicy - i tylko dlatego udało się sukę już w dużej mierze zdiagnozować, a przede wszystkim - uratować.
Dziękuję wszystkim trzymającym kciuki - trzymajcie dalej, bo przed nami jeszcze dłuuga droga.
Ja mocno ściskam kciuki za Nerusia - Aneta, najważniejsze to trafić na Lekarza przez duże L. Na człowieka z Sercem, Wiedzą i otwartym spojrzeniem na problem
Jeśli ktoś z W-wy i okolic (bądź dalszych miejsc) potrzebowałby naprawdę doskonałego, mądrego, analitycznie myślącego weta - który ma na swoim koncie wiele uratowanych istnień (także po błędach zrobionych przez innych), który często rozwiązuje problemy uznawane przez innych jako nierozwiązywalne - chętnie podam na priva. Może dzięki temu jakiemuś innemu stworzeniu dane będzie także zawrócić z drogi za Tęczowy Most.
Maja merda ogonkiem, pozdrawiam Nerusia i wszystkich, którzy o niej myśleli. |
|
|
|
 |
zanka

Mój labrador: Largo
Pies urodził się:
01.06.2011
Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 1859 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 08-08-2012, 11:54
|
|
|
ANNA_MAJA, wspaniale. oby było już tylko lepiej mogłabyś napisać mi na pw co to za klinika? jeżeli faktycznie taka fantastyczna, to chciałabym wiedzieć na wszelki wypadek |
_________________ zapraszamy do galerii Largosława http://forum.labradory.or...p=252970#252970
Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty |
|
|
|
 |
|
|