Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Metody szkoleniowe stosowane przez trenerów
Autor Wiadomość
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 08-03-2010, 21:42   

Cytat:
Noi co poradze?.. no nic ..

Jesli nic nie poradzisz to nie dziw sie ze masz nieusluchanego psa.
Ps. Powiem jedno jakies 3,5 roku temu mialam wypadek, kon mnie mocno poturbowal. Do tego stopnia ze od pasa w gore bylam w gipsie, nie mialam tylko lewej reki w gipsie. akurat wtedy chodzilam z Negra na szkolenie i co tez moglam powiedziec, ze musze przerwac bo nie moge chodzic no bo jak w gipsie i to biorac codziennie kilka tabletek ketonalu a w dodatku jeszcze w upaly. Jednak jezdzialam 3 razy w tygodniu do innego miasta, zeby skonczyc szkolenie(czasami nawet pociagiem). Jak sie chce to mozna wszystko!
 
 
anusia
[Usunięty]

Wysłany: 08-03-2010, 21:46   

ale nie chodzi tu o to . mowilam . ze dopiero jakiś czas temu dopiero jego organizm zaczal normalne funkcjonować.. nie moglam go przemeczac..
Mowie ze wyjde z nim na dluzszy spacer w sobote bo nie wiem jak bedzie ze mna ;) . Ale pewnie i tak wczesniej pojde z nim gdzieś. :) spokojnie .
A tobie to wspolczuje ..
 
 
brahmadaitya 
Kasia



Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 921
Skąd: Sochaczew
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 08-03-2010, 21:47   

Twój pies jest starszy od mojego wiec jak patrze na łobuza który teraz śpi na łóżku to tak sobie myśle...skoro dla Lesera godzina to minimum to ile ruchu potrzebuje Twój pies? My byliśmy w niedziele na 3 godzinnym spacerku. Smycz zapinałam tylko na drodze. Leser szalał kopał biegał skakał aportował. Zrobiliśmy z 6 kilometrów lasem. Wróciliśmy do domu to dopiero chyba poczuł jaki jest padnięty i po kąpieli i obiadku padł :) ale za 3 godziny był jak nowo narodzony i znów miał ochotę szaleć :)
_________________



zapraszamy do galerii :)
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 
 
 
anusia
[Usunięty]

Wysłany: 08-03-2010, 21:49   

ja bylam z nim wczoraj na spacerze . tez jakos 3h .
pozniej pod wieczor znow szalal ale to juz przez 30 minut .

[ Dodano: Pon 08 Mar, 2010 ]
a i w sobote tez w parku szalal ale godzine . :)
wiec on ma ruchu . ja sie staram jak moge . Nawet wychodzilam z nim na spacery dluzsze gdzie bylam chora .

[ Dodano: Pon 08 Mar, 2010 ]
wiec spokojnie . jak mi sie polepszy . To na bank bedzie mial o wiele czestsze i dluzsze spacery :)
 
 
Bora 


Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 09-03-2010, 01:14   

anusia napisał/a:
tak na prawde to to raczej mozna uznac dotknieciem

Tylko po co?
Nie słyszałaś o innej, szalenie skutecznej metodzie ? Psa nawet dotykać nie trzeba, a jedyne co robisz, to zabierasz mu coś szalenie ważnego? Co? To już Ty sie zastanów.
anusia napisał/a:
wie ze robi zle . Bo jak wracam do domu . Przeprasza mnie ''kladzie lape mi na kolanach'' . Ja mu to wiele razy uswiadomilam ze robi zle .. on tak przeprasza .

Za co Cie przeprasza? Że rano 5h temu pociągnął Cie na smyczy. Jak Ty mało wiesz o psiej psychice, o rozumieniu świata przez psy, o sygnałach uspokajających, a za szkolenie sie bierzesz.
anusia napisał/a:
Ja slyszalam o smakolykach .

Słyszałam, a nie stosowałam bo po co? Paróweczka nie zadziałała to nic nie zadziała :D
A może tak sie wysilić i psy suszone płuca wołowe kupić co ?
anusia napisał/a:
Probowalam to .
No u nas jak ja go lekko szarpne to nie dziala on czuje sie krolem i jedzie dalej .

Pewnie, że nie działa, bo jak ma działać jak pies na kolcach chodzi? Przywykł do bólu jaki zadaje kolczatka i tyle. Poczytaj temat do którego link podałam, wiele rzeczy zrozumiesz.
Ta królem, prezydentem od razu :D
Ciągnie bo może, bo motywacja dojścia do celu jest większa niż ból jaki sprawia mu kolczatka. Ciągnięciu mu sie opłaca, jakby sie nie opłacała to by nie ciągnął. Taki z niego sprytny król :D

Cytat:
Ja chcialam zywego psa i takiego kupilam .

A teraz nie mogę sobie z nim poradzić, bo pieseczek robi co chce, gdyż roznosi go energia.
 
 
brahmadaitya 
Kasia



Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 921
Skąd: Sochaczew
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 09-03-2010, 08:02   

Bora, ma racje! Tu problemem nie jest pies tylko brak wiedzy na jego temat. Często ludzie zbyt pochopnie podejmują decyzje o zakupie psa, a jeszcze częściej źle dobierają rasę nie zwracając uwagi na charakter i temperament pupila. Tu mamy tego świetny przykład. Niestety na tym zawsze najbardziej cierpi pies... :shy:
_________________



zapraszamy do galerii :)
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 09-03-2010, 09:20   

Bora, brahmadaitya, swiete slowa. Ja juz sobie ten temat darowalam vbo wiekszych glupot niz ta dziewczyna wypisuje to dawno nie slyszalam.
Bora napisał/a:
Jak Ty mało wiesz o psiej psychice, o rozumieniu świata przez psy, o sygnałach uspokajających, a za szkolenie sie bierzesz.

To samo napisalam kilka postow wczesniej, ale do niej to chyba nie dociera. Pies ja przeprasza dobre sobie. :D
 
 
Madziuja 



Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 09-03-2010, 09:35   

anusia napisał/a:
ja bylam z nim wczoraj na spacerze . tez jakos 3h

jakoś nie chce mi się w to wierzyc.....początkowo pisałaś,że nie masz czasu...a tu nagle po postach innych ludzi byłaś z nim dzień wcześniej na 3 h spacerze. Jestem przerażona tym co czytam w Twoich postach....
_________________
zapraszamy do galerii Kenzaka http://forum.labradory.or...?p=141521#14152


 
 
brahmadaitya 
Kasia



Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 921
Skąd: Sochaczew
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 09-03-2010, 09:47   

Madziuja napisał/a:
akoś nie chce mi się w to wierzyc.....początkowo pisałaś,że nie masz czasu...a tu nagle po postach innych ludzi byłaś z nim dzień wcześniej na 3 h spacerze. Jestem przerażona tym co czytam w Twoich postach....

Ja też mam wrażenie że się trochę dziewczyna plącze w zeznaniach. Pisze że nie ma czasu, później pisze że była na 3h spacerze, pisze że trener kopał psa później ze nie kopał tylko "dotykał", że szarpnąć aż zapiszczy, później jak zaczęliśmy wypisywać że to niehumanitarne to że szarpnąć aż "nie-zapiszczy"...no kurcze to jakaś dziecinada! :?
_________________



zapraszamy do galerii :)
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 
 
 
Madziuja 



Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 09-03-2010, 09:52   

brahmadaitya...dokładnie...dlatego uważam,że jakakolwiek polemika dalsza jest tu zbędna, bo aż się boję co dalej ta dziewczyna napisze :-o
_________________
zapraszamy do galerii Kenzaka http://forum.labradory.or...?p=141521#14152


 
 
Bora 


Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 09-03-2010, 10:19   

Po prostu szkoda psa. Niestety trafił w nieodpowiednie ręce, całe szczęście że stwarza tylko takie problemy, bo przecież może być jeszcze gorzej.

Narzeka na psa, na jego ogromne pokłady energii, skakanie , ciągnięcie...A jak ma zachowywać sie młody labrador któremu nie zapewniono podstawowej dawki ruchu?
 
 
brahmadaitya 
Kasia



Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 921
Skąd: Sochaczew
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 09-03-2010, 10:31   

Bora, dokładnie tak :)
A teraz przyjemniejszy akcent :) Wczoraj dostaliśmy propozycje z Warsztatów Terapii Zajęciowej dla osób z różnymi upośledzeniami żeby pojechać z Leserem :) Co prawda dopiero w wakacje ale zastanawiam się czy damy radę. Jednak mam ogromną ochotę spróbować :D
_________________



zapraszamy do galerii :)
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 
 
 
Madziuja 



Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 09-03-2010, 10:53   

Dokładnie....przecież "nie od razu Rzym zbudowano" .Kenzo też psocił- zrobił dziury w ścianach,zniszczył szafkę na buty :D , zniszczył skarpety,staniki,rozszarpał pare ciuchów,zjadł dywanik w przedpokoju, nadal jak widzi psa lub dzieci na dworze to czasem leci i nie patrzy na nic(lecz powoli robi postepy) ,załatwiał sie w domu i długo długo by wymieniać. Kenzo dużo juz sie nauczył ale trzeba poświecać mu czas no i trzeba mieć cierpliwość.Nidgy psa nie uderzyłam a jednak efekty są.Zapisaliśmy sie do psiego przedszkola i jak widać....można bez przemocy i w spokoju wychować psa.Tylko trzeba chcieć - a myślę,że każdy labek uwielbia uczyć sie nowych rzeczy.

[ Dodano: Wto 09 Mar, 2010 ]
Kasiu to mogłoby być ciekawe doświadczenie :)
_________________
zapraszamy do galerii Kenzaka http://forum.labradory.or...?p=141521#14152


 
 
brahmadaitya 
Kasia



Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 921
Skąd: Sochaczew
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 09-03-2010, 11:17   

Madziuja, baaardzo ciekawe doświadczenie :) moja koleżanka jest tam instruktorem. Jeśli się sprawdzimy to będziemy tam często zaglądać :) zastanawiam sie tylko jak mój łobuz zareaguje na taki tłum i jak ludzie zareagują na niego :) jestem jednak dobrej myśli. Wokół ośrodka jest ogromny teren i stawy wiec będzie miał się gdzie wyszaleć :) a pewnie chętnych do zabawy też nie zabraknie.
Ale chyba znacznie odbiegamy od tematu :)
_________________



zapraszamy do galerii :)
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 
 
 
Madziuja 



Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 09-03-2010, 11:23   

hehhehe no chyba faktycznie odbiegamy ale napewno Leserkowi się spodoba :)
_________________
zapraszamy do galerii Kenzaka http://forum.labradory.or...?p=141521#14152


 
 
anusia
[Usunięty]

Wysłany: 09-03-2010, 15:08   

Bora . on nie nosi kolczatki i nigdy nie nosil . Ma zwykla obroze !!.

[ Dodano: Wto 09 Mar, 2010 ]
Do cholery nie weisz to nie gadaj . ma duzo ruchu ;/ // Nie umiesz najwyrazniej czytać . ;/ / nie udzielaj sie juz na temat mojego psa ;/ .
W nieodpowiednie recE? nie rozpierdzielaj mnie . wczesniej mial strasznych wlascicieli . gdyby nie ja to by juz dawno go nie bylo :( ...;/
Koniec tematu . Bo zle zrozumialas i juz sapami do mnie . Nie zycze sobie abys takie bzdury gadala ;/ /
Nie chce widziec tutaj zadnych sap ;/

[ Dodano: Wto 09 Mar, 2010 ]
Powiem tak . Przed pojsciem do pracy wychodzilam z nim co chwile . doslownie . A mialam zdecydowanie ograniczac mu ruchy ..;// wiec co za sapy ?;// Pozniej jak poszlam pracowac nie mialam juz takiego czasu . Nie musicie mi wierzyć zreszta to moja sprawa .
pozatym chyba widać ze nie ktore literki jak pisze mi sie zle wciskaja tak ?;///
KONIEC TEMATU !;/
 
 
kiniusia1730 



Mój labrador: Daisy
Suczka urodziła się:
17.11.2008

Wiek: 36
Dołączyła: 07 Sty 2010
Posty: 271
Skąd: Głogów
Wysłany: 09-03-2010, 15:45   

anusia, może trochę grzeczniej?? Od tego jest forum, żeby każdy mógł wyrazić swoją opinię na dany temat! :-o
_________________
Zapraszamy do galerii--->
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2812

"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś."
 
 
Madziuja 



Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 09-03-2010, 15:54   

anusia jak nie chcesz widzieć zadnych "sap"(co za słowo :-> ) to poprostu zastanów się najpierw zanim coś napiszesz...ot taka mała rada.
_________________
zapraszamy do galerii Kenzaka http://forum.labradory.or...?p=141521#14152


 
 
anusia
[Usunięty]

Wysłany: 09-03-2010, 18:56   

sory ;]
Zrobila mi cisnienie pewna wiadomość.
Dobrze kazdy ma prawo wyrazic . Ale nie wmawiając mi rzeczy ktore nie sa prawda ?...;//
Zreszta Koniec ..
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 09-03-2010, 19:53   

anusia, sama doprowadzilas do takich reakcji na forum. Najpierw piszesz jedno a pozniej sie z tego szybko wycofujesz wiec nie dziw sie, ze takie sa nasze reakcje. Uwazam, ze powinnas sie troche zrelaksowac i wziac wszystkie rady sobie do serca, poniewaz kazdy kto tutaj doradzal ma na uwadze przede wszystkim dobro psa.
Polecam poczytanie takich tematow jak antropomorfizacja psa i sygnaly uspokajajace. To jest baza do zrozumienia naszych psow.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź