Przesunięty przez: Ryniu 15-01-2013, 11:06 |
Dosia i Lusia - labradorki po pseudo w Wielkopolsce |
| Autor |
Wiadomość |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 27-10-2013, 20:50
|
|
|
| Wena, dla mnie to jest zbyt duża nieodpowiedzialność i ryzyko, że jeśli pies zachoruje, to nie będzie po prostu leczony. Psy adoptowane MUSZĄ być sterylizowane, Dosia dużo już się narodziła, a ja ludziom nie wierzę, tym bardziej, jeśli już mnie oszukali (szczepienia). |
_________________
 |
|
|
|
 |
zuza97
zuza


Mój labrador: Diki
Pies urodził się:
26.05.2007 +15.09.2013
Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
01.05.2012
Mój labrador: Bleki [*],Gordon [*]
Pies urodził się:
13l i 16l
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 16 Lip 2013 Posty: 158 Skąd: łódź
|
Wysłany: 28-10-2013, 20:19 Prawnik radzi
|
|
|
| Cytuję za info:"Nawiązując do tematu Soni chciałabym przypomnieć o kontroli obowiązku sterylizacji i kastracji psów adopotowanych z forum. Każdy DS dostaje umowę , w której obowiązek taki jest przewidziany. Ma to swoje uzasadnienie, Sonia jest przykładem. Ponieważ niektóre DS lekceważą ten obowiązek nie reagują na monity przypominam , że istnieje możliwość wyegzekwowania obowiązku kastracji lub sterylizacji na drodze sądowej. W razie uporczywego uchylania się od realizacji umowy zawartej z forum proponuję wystąpić z przedsądowym wezwaniem do sterylizacji/kastracji psa, wskazując realny termin na wykonanie zabiegu, a nastepnie rozważyć powództwo." |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 29-10-2013, 16:05
|
|
|
nathaliena, kontroluj sie troszkę prosze i nie oczerniaj ludzi nie znając prawdy.... Wystarczyłoby zadzwonić i dowiedziec się a później wydawac opinię na forum....
O Dosię możecie być spokojni. Napewno rodzic nie będzie. To prości ludzie ale odpowiedzialni i dobrzy! Niebawem sprawa sterylizacji sie wyjasni. Ja sunie widuje często i wiem, że jest szczęsliwa.
Czasami poprostu ludziom wali sie czasowo życie i wstydza sie przyznać ale krzywda Jej sie nie dzieje.
Duzo osób boryka sie z podobną sytuacją i niektórzy bezdusznie pozbywaja sie psa. Jednak nie ten DS. Sunia ma błyszczącą sierść, kocha swoich Właścicieli i jest pilnowana.
Dlatego Natalko proszę o nie ocenianie bez znania prawdy! Oceń wpierw siebie a później innych. Nikt nie jest idealny... |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29-10-2013, 16:30
|
|
|
| kimsi_3 napisał/a: | | Napewno rodzic nie będzie |
na pewno to Kopernik nie żyje |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 29-10-2013, 16:37
|
|
|
tenshii, to nie był żart....
Staram się mieć "kontrolę" czy chocby wiedzę co dzieje sie z psiakami, które za moją sprawą znalazły DS. Mam kontakt z domami, niektóych labków zdjęcia widuje na fb. niektórzy dzwonią, inni mmsy wysyłają. Wstawiłabym gdybym nie była taka sierota komputerową.
Zdenerwowałam się bo uważam, że zanim wysunie sie oskarżenia to trzeba znac prawdę.
A straszenie... jak to mi kiedys małe dziecko powiedziało " od straszenia są duchy"...
Dlatego poprosiłam by dać szansę ludziom ( nie tylko chodzi mi o ten DS). Bo niektórzy naprawdę na to zasługują.
Było wiele "czarnych kwaitków" i wiele moge zrozumieć ale nie jedno - publiczne oczernianie bez poznania jaka jest sytuacja i czym została spowodowana.
Mozna napisac swoje obawy, ale tez można zaglądnać kto pomagał w adopcji i poprosic tez tą osobe o pomoc i zbadanie sprawy, zwłaszcza, że podawałam swój numer jako osoby, która sprawdzała DS i mieszka w pobliżu.
Więcej sie nie wypowiem... bo w Moim stanie nie wolno sie denerwowac. Poprostu dokończe sprawe. |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
| Ostatnio zmieniony przez kimsi_3 29-10-2013, 16:55, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29-10-2013, 16:48
|
|
|
| kimsi_3 napisał/a: | | to nie był żart.... |
domyślam się i tym bardziej jestem przerażona
NIGDY nie możesz mieć pewności, że ktoś psa nie rozmnoży CHOĆBY przez niedopilnowanie, więc nie pisz, że NA PEWNO suka nie będzie rodzić. Póki nie ma zabiegu póty nie ma pewności. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 29-10-2013, 16:57
|
|
|
| tenshii napisał/a: | | kimsi_3 napisał/a: | | to nie był żart.... |
domyślam się i tym bardziej jestem przerażona
NIGDY nie możesz mieć pewności, że ktoś psa nie rozmnoży CHOĆBY przez niedopilnowanie, więc nie pisz, że NA PEWNO suka nie będzie rodzić. Póki nie ma zabiegu póty nie ma pewności. |
Amen... ( jak w kościele )
I tego sie trzymajmy... Dopilnowac sterylki. |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
Kasia82
Kasia82

Mój labrador: Wega
Suczka urodziła się:
02.11.2011
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 03 Cze 2013 Posty: 95 Skąd: Rzeszow/Włochy
|
Wysłany: 29-10-2013, 17:40
|
|
|
Pies miał mieć zabieg w marcu, dzięki Bogu skończył się październik. Ludzie mają kłopoty finansowe nieprzerwanie od siedmiu miesięcy więc sprawa się przeciąga. Ja to wszystko nawet mogę zrozumieć, ale w ankiecie przeadopcyjnej jest pytanie czy stać mnie na psa??? czy w razie choroby bedzie mnie stac na jego leczenie???
Domyślam się że odpowiedź brzmiała TAK. Niestety nie zgodna z prawdą. Więc gdyby pies w tym momencie zachorował bądź dostał ropomacicza i potrzebna by była natychmiastowa operacja co by zrobili??? Niestety pies to nie tylko worek karmy co miesiąc, ale też odpowiedzialność. Niestety niektórym tego brakuje. |
_________________
 |
|
|
|
 |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 29-10-2013, 18:25
|
|
|
| Kasia82 napisał/a: | | Domyślam się że odpowiedź brzmiała TAK. Niestety nie zgodna z prawdą. Więc gdyby pies w tym momencie zachorował bądź dostał ropomacicza i potrzebna by była natychmiastowa operacja co by zrobili??? Niestety pies to nie tylko worek karmy co miesiąc, ale też odpowiedzialność. Niestety niektórym tego brakuje. | dokładnie.
Kasiu, ja nikogo nie oczerniam, ale minęło wiele miesięcy, od kiedy Dosia miała mieć sterylizację. Została wydana bez zabiegu, bo ktoś dostał kredyt zaufania, niestety bardzo tego żałujemy, ale czasu cofnąć się nie da.
Pytałam na forum wiele razy o nią i nigdy nie uzyskałam odpowiedzi, więc mam prawo się denerwować. Dosia wiele razy rodziła, co niestety ryzyko wystąpienia ropomacicza podnosi.
Podobno sterylka miała być we wrześniu, za chwilę będzie listopad, a szczególnie nie podobało się pisanie o szczepieniach, które robione miała w schronisku, a nie u tych Państwa. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kasia82
Kasia82

Mój labrador: Wega
Suczka urodziła się:
02.11.2011
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 03 Cze 2013 Posty: 95 Skąd: Rzeszow/Włochy
|
Wysłany: 29-10-2013, 18:44
|
|
|
| nathaliena, No właśnie minęło wiele miesięcy a osoby odpowiedzialne za adopcję nie dopilnowały tego. I pewnie nadal by była cisza w temacie gdyby nie Twoja stanowcza interwencja. |
_________________
 |
|
|
|
 |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 29-10-2013, 19:09
|
|
|
A ponieważ jest to temat dwóch panienek, mam nadzieję, że Tamara w wolnej chwili napisze, co u Luśki, choć wieści dostaję smsowe co jakiś czas i piękne zdjęcia
Na początku myślałam, ze nasze stowarzyszenie dostanie 1%, zbieraliśmy pieniążki na konto zaprzyjaźnionej Fundacji, dostaliśmy informacje, że zebrane było 7 tys., miały to być pieniążki na sterylizacje naszych psiaków w nowych domach i tych bezdomnych, niestety wczoraj pojawiła się nowa informacja, ze nie ma 7 tys. zebranych, a 32 zł....
Psiaki, które idą do domków w okolicy, mogą zostać wysterylizowane bezpłatnie u naszego schroniskowego weta . |
_________________
 |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 29-10-2013, 20:09
|
|
|
Można zrozumiec ,że czasem wali się życie,różne są problemy przede wszystkim finansowe itd. Ale posiadanie psa nie jest obowiązkiem ,sterylizacja jest warunkiem adopcji i wszyscy tutaj wiedzą jak bardzo jest ważne dopilnowanie tego zwłaszcza jeśli sunia jest po jakiejś pseudo.
Nie może być tak ,że umowa adopcyjna jest tylko papierkiem nic nie znaczącym i jak ktoś nie chce lub nie może z jakiś tam powodów to umowa go nie obowiązuje.
Bo co jesli pies będzie wymagał leczenia pilnego ,które nie będzie mogło czekać ? |
_________________
 |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 30-10-2013, 16:09
|
|
|
Prosze Was nie oceniajcie.... Nie wiecie dlaczego tak sie sytuacja ciagnie a Ja nie bedę ujawniała skoro ktos prosił.
Lepiej swoja energie spozytkowac pomagajac tym labkom, które potrzebują.
Co trzeba dopilnowac bedzie dopilnowane.
Nie gdybajmy bo niebawem telenowela z tego powstanie i po co sie denerwowac.
Ja tez teraz mam za co karmić i leczyć swoje psy a mam ich poza Kida i Luną 7. Nie wiem co Mi zycie przyniesie i czy moja sytuacja sie nie zmieni. Ale napewno nie oddam bezdusznie żadnego z Nich. predzej sobie od ust odejme.
Zresztą żadna nie była na PA w takim domu, gdzie Wszyscy z nadzieja czekają i niema przeciwskazań do adopcji - jedyne to może, że jedna osoba pracuje bo żona na macieżyńskim jeszcze. Co potem kiedy nagle cos się stanie? Juz po adopcji? Pójdziecie zabrac psa bo nie przewidzieli? Przepraszam ale dla mnie to śmieszny absurd.
gdybysmy tym tokiem rozumowania szli to połowa ludzi by psów nie miała, ba nikt bo co jesli....
Dlatego takim ludziom w szczególności trzeba pomóc.
Ja juz z weterynarzem na ten temat rozmawiałam, Natalka wszystko wie wiec koniec dyskusji nad tym kto zawinił bo uwazam, że niema tu takiej osoby.
Każdy dom jest sprawdzany i sa podejmowane w Nich najrózniejsze tematy. Ale w żadnej sytuiacji nie jestesmy "alfa i omegą" by przewidzieć sytuacji kryzysowych...
Dlatego proszę Was nie osadzajcie bo i Wam może cos takiego sie przytrafić... czego Nikomu z całego serca nie zycze. |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 30-10-2013, 16:24
|
|
|
| Małgosia35 napisał/a: | | Bo co jesli pies będzie wymagał leczenia pilnego ,które nie będzie mogło czekać ? |
Byłam w takiej sytuacji, krótko na forum..pies adoptowany i ......................... tragedia..
nowotwór złośliwy..trzeba szybko działać i wiecie co..
To forum, wspaniali ludzie..nie oceniali, nie krytykowali ..po prostu pomogli.
Nikt nie pytał czy mam za co psa ratować.. szły przelewy od ludzi dobrej woli /tęsknię za tymi ludźmi, za tamtym forum/
Nikt nie pytał czy oddam? ..pytali czy dam radę psychicznie, pocieszali, trzymali kciuki...byli ze mną w tej trudnej chwili...płakali razem ze mną,organizowali zbiórkę pieniędzy.Ratowali mojego psa.
To były inne czasy, inni ludzie
Pieniądze oddałam co do grosza... ludzie dawno odeszli, a ja za nimi tęsknie.
Nie życzę nikomu takiej sytuacji.
Życzę wszystkim by tamte czasy wróciły, by nie było znieczulicy, zawiści, złośliwości...
Życie jest krótkie i ..nie marnujmy go na nienawiść do człowieka. |
_________________

 |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 30-10-2013, 17:24
|
|
|
| kimsi_3 napisał/a: | | Nie wiecie dlaczego tak sie sytuacja ciagnie |
I stąd się wzięły gdybania ,nie z chęci odebrania psa,czy oceniania kogokolwiek.
Ale faktycznie ,jeśli sprawa sterylizacji jest czy będzie dopilnowana -to po prostu dyskusję należy zakończyć. |
_________________
 |
|
|
|
 |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 09-05-2014, 11:18
|
|
|
Minęło ponad pół roku - czy Dosia została wreszcie wysterylizowana, Kasiu?
I ciekawa też jestem, co u wariatki Luśki |
_________________
 |
|
|
|
 |
tamis20


Mój labrador: Gloria
Suczka urodziła się:
28.12.2010
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 21 Mar 2011 Posty: 332 Skąd: Żnin
|
Wysłany: 13-05-2014, 08:41
|
|
|
Hej! u nas wszystko dobrze, czasowo musiałam zamieszkać razem z rodzicami więc i Lusiak i Glorcia są w niebo wzięte Z Lusiaka istna wariatka, w zeszłym roku powoli nauczyła się pływać, ale to co wyrabia w tym roku to przechodzi wszelkie granice, to nie pies to bóbr no i fotka;)
 |
_________________ GALERIA GLORY
 |
|
|
|
 |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 13-05-2014, 09:44
|
|
|
Haha, ale się uśmiałam z tego bobra
Dziękuję Wam za wspaniałą opiekę nad Lusią |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 13-05-2014, 09:46
|
|
|
tamis20, Cudna fota, normalnie jak na nią patrzę mam ogromnego rogala na twarzy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pikuś

Pomogła: 2 razy Dołączyła: 16 Kwi 2010 Posty: 2502 Skąd: polska
|
Wysłany: 22-06-2014, 22:56
|
|
|
Halo, halo, jak tam sterylizacja Dosi? Co u suni? Można prosić jakieś zdjęcia, informacje? |
|
|
|
 |
|
|