|
Aportowanie |
| Autor |
Wiadomość |
luna
Kasia&Medo

Mój labrador: Medo
Pies urodził się:
5.5.2007
Wiek: 31 Dołączyła: 07 Lip 2009 Posty: 63 Skąd: z Dobrego Miasta:)
|
Wysłany: 20-07-2009, 18:21 Aportowanie
|
|
|
Nie znalazłam takiego tematu, więc pomyślałam, że napiszę, bo mam z tym problem.
Chciałabym nauczyś mojego labka aportowania, ale jakoś mi to nie wychodzi. Ktoś może wie jak? |
|
|
|
 |
Radek


Mój labrador: Ares
Pies urodził się:
23.04.2009
Wiek: 44 Dołączył: 21 Cze 2009 Posty: 74 Skąd: Rogoźno Wlkp
|
Wysłany: 20-07-2009, 22:16
|
|
|
Ale co? Nie wiesz wcale jak się do tego zabrać czy wiesz ale nie wychodzi? Pies oporny czy jak?
Labrador jest typem aportowca i bardzo łatwo nauczyć.
Zajrzyj tutaj: http://www.szkoleniepsow....-uczymy-psa,36/ |
|
|
|
 |
luna
Kasia&Medo

Mój labrador: Medo
Pies urodził się:
5.5.2007
Wiek: 31 Dołączyła: 07 Lip 2009 Posty: 63 Skąd: z Dobrego Miasta:)
|
Wysłany: 22-07-2009, 21:13
|
|
|
| Właściwie to on uwielbia nosić różne rzeczy. No, ale problem pojawia się jak ma oddać ten swój "aport". Robi jakieś uniki, albo (kiedy jesteśmy ma podwórku) kładzie się w trawie zupełnie mnie ignorując i zajmuje się swoją zabawką, albo zaczyna węszyć. Innymi słowy oporny dość... |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 22-07-2009, 23:18
|
|
|
| Ja nie miałam problemu z nauczeniem Yoko aportowania.Moja mała uwielbia to.Myślę czasem że to całe jej życie.Ona na spacerach przynosi patyki, a jak mam piłkę w sakwie to nawet się nie załatwi tylko mnie pilnuję.Wracając do tematu.Moja panna zaczynała od turlania piłeczki w domu. Później zaczynałyśmy na dworze.Zawsze próbowałam ją zachęcić a więć plułam na piłkę.Wiem że to śmiesznę, ale Yoko była wtedy bardziej zainteresowana.Później chowałam piłeczkę w zaroślach i kazałam jej szukać i przynosić.Dodam jeszcze że uwielbiam jak szuka ogonek wygląda tak jak by miał jej się zaraz ukręcić.W końcu załapała a ja mam wspaniałego psa z którym nigdy się nie nudzę!!Powodzenia życzę.Pamiętaj ważne jest twoje nastawienie!!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
gusia1972
Agnieszka


Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007
Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010
Wiek: 53 Dołączyła: 29 Gru 2007 Posty: 4198 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 23-07-2009, 20:15
|
|
|
luna, widzę że Twój pies jest już dorosły, nie chodziliście z nim do szkółki ??
a więc nas uczono aby psu rzucić aport (piłka, ringo, cokolwiek co można rzucić i przynieść)
i wołać psa jakimś hasłem (aport, przynieś, ...) wołać wesoło, jak pies przyjdzie i nie chce oddać aportu to wymienić się z nim na smakołyki, zacznie mu zależeć na przynoszeniu i oddawaniu
można też rzucać i gdy pies wraca szarpać się z nim, aby oddał po chwili szarpania należy przestać się szarpać ale trzymać blisko pyska aport, sam powinien go wtedy puścić i ... rzucamy i w kółko ... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Huberto


Mój labrador: Gordon
Pies urodził się:
29.10.2008r
Wiek: 35 Dołączył: 08 Kwi 2009 Posty: 1053 Skąd: Wągrowiec, Poznań
|
Wysłany: 23-07-2009, 23:04
|
|
|
U mnie nauka wyglądała bardzo podobnie, jak napisała gusia1972 |
_________________

 |
|
|
|
 |
BarbaraS

Mój labrador: Figa(labrador), Barbi (chodsky pes)
Suczka urodziła się:
12-06-2003; 01-09-2009
Dołączyła: 26 Sie 2008 Posty: 187 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 23-07-2009, 23:34
|
|
|
| luna napisał/a: | | problem pojawia się jak ma oddać ten swój "aport". |
Powinnaś nauczyć psa co znaczy "weź", "trzymaj" i "daj". On odruchowo wybiega po rzucony aport a potem robi z nim co chce, skąd ma wiedzieć że opłaca się oddać go Tobie do ręki? |
|
|
|
 |
Misiek


Mój labrador: Jessie
Suczka urodziła się:
21.07.2009
Wiek: 38 Dołączył: 29 Wrz 2009 Posty: 46 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 06-11-2009, 16:46
|
|
|
nie chciałem zakładać nowego tematu więc znalazłem jakiś
taki w miarę adekwatny, a więc miałbym kilka pytań jeśli
chodzi głównie o większe posłuszeństwo labka
czytam wiele, że jeśli sami chcemy dobrze wychować pieska
to bardzo pomocne są smakołyki/nagrody, wiedząc jednak
jak to jest z dietą labka mam pytanie w jakie smakołyki
się wyposażyć, czy są takowe do kupienia we wszystkich
sklepach zoologicznych? w jakich ilościach można dawać
je swojemu pupilowi?
ogólnie chciałbym się dowiedzieć jak sami sobie poradziliście
z tym sposobem i jak Wam poszło ze swoimi psami?
trochę na forum poszperałem, ale chciałbym się konkretnie
dowiedzieć od forumowiczów, którzy nie wysyłali psów na
szkoleniach, a właśnie we własnym zakresie szkolili psa
nazwijmy to "na smakołyka"
np. moja Jessie już wie, że trzeba siąść jak mam coś w ręce,
obojętnie czy to zabawka czy to coś do jedzenia, ale jak mówię
daj łapę to ona zamiast dać skacze do góry, z góry dzięki za
wszystkie wskazówki ad nagród i ogólnie swojej pracy z pieskiem,
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Aneti [Usunięty]
|
Wysłany: 10-11-2009, 09:48
|
|
|
takie hasła jak "daj łapę", "daj głos" czy "szukaj" uczyłam sama.
Musisz jej najpierw pokazać o co Ci chodzi, Jessie szybko załapie.
JA pod rząd kilka razy powtarzałam "daj łapę" - chywtałam ja za łapkę i potrząsałam, mówiłam "dobrze" io dawałam smakołyka i tak wkółko, wkońcu załapałam, że na daj łapę trzeba ją podać.
U mnie tak jest zawsze z nowymi komendami, ze najpierw zamiast je wykonywać, widząc że trzymam smakołyka skacze...wtedy wiem, że nie za bardzo rozumie o co mi chodzi i sama jej pokazuję - czyli albo kładę, albo przewracam itd.
Jak trochę popróbujesz zobaczysz że Twoja sunię Ci zaskoczy
dwa dni temu zaczeliśmy komendę "turlaj się" - dziś robi sama, teraz pracujemy nad "pif paf"...ale nie wygląda to narazie za spektakularnie |
|
|
|
 |
gwiazdka
Anetka i Zarusia :*


Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
01.02.2008
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Paź 2008 Posty: 1771 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10-11-2009, 09:50
|
|
|
Ja moją też sama nauczyłam daj łapę.. przebij piątkę.. leżeć... siad... i pies zdechł załapała bardzo szybko w końcu to bardzo mądre psiaki |
_________________ Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam gdzie po śmierci idą one...
 |
|
|
|
 |
Wena
Agata

Mój labrador: Wena
Suczka urodziła się:
18.11.2008
Dołączyła: 01 Kwi 2009 Posty: 634 Skąd: Bydgoszcz
|
|
|
|
 |
goldi845
Fundacja Sos


Mój labrador: [*]Goldi, Niva
Suczka urodziła się:
około marca
Wiek: 38 Dołączyła: 14 Wrz 2009 Posty: 558 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 10-11-2009, 17:41
|
|
|
he he super mojej koleżanki piesek też tak robi ale jest o 10 razy mniejszy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Misiek


Mój labrador: Jessie
Suczka urodziła się:
21.07.2009
Wiek: 38 Dołączył: 29 Wrz 2009 Posty: 46 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 10-11-2009, 23:00
|
|
|
| Aneti napisał/a: | takie hasła jak "daj łapę", "daj głos" czy "szukaj" uczyłam sama.
Musisz jej najpierw pokazać o co Ci chodzi, Jessie szybko załapie. |
Takie też udało mi się samemu opanować, z siadaniem
nie ma żadnego problemu, co do reszty to zależy czy
posiadam coś na czym suni mocno zależy
| Aneti napisał/a: | | chywtałam ja za łapkę i potrząsałam, mówiłam "dobrze" io dawałam smakołyka |
a jakiego dawałaś smakołyka?
| Aneti napisał/a: | | U mnie tak jest zawsze z nowymi komendami, ze najpierw zamiast je wykonywać, widząc że trzymam smakołyka skacze...wtedy wiem, że nie za bardzo rozumie o co mi chodzi i sama jej pokazuję - czyli albo kładę, albo przewracam itd. |
u mnie jest często tak samo, że jak coś widzi to zamiast
wykonywać komendy cały czas skacze, a sama ją kładziesz
etc w zależności co pieskowi każesz zrobić? |
|
|
|
 |
Aneti [Usunięty]
|
Wysłany: 11-11-2009, 13:05
|
|
|
Wena, idealnie wykonuje tą komendę
| Misiek napisał/a: | | a jakiego dawałaś smakołyka? |
różnie, Hepi je wszyskto i na wszystko ma ochotę nawet za karmę zrobi co jej każę, stosowałam też małe kawałeczki parówki czy kawałek gotowanej piersi z kurczaka, jako smakołyki kupuję ciasteczka dla szczeniaków i jakieś suszone naturalne wyroby: wątróbka czy przełyki.
| Misiek napisał/a: | sama ją kładziesz
etc w zależności co pieskowi każesz zrobić? |
na początku tak kilka razy jej pokazuję, jak kazałam sie turlać to ja obracałam, chwaliłam i dawałam smakołyka, za chwlkę załapała i sama już sie turlała |
|
|
|
 |
Misiek


Mój labrador: Jessie
Suczka urodziła się:
21.07.2009
Wiek: 38 Dołączył: 29 Wrz 2009 Posty: 46 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 11-11-2009, 13:25
|
|
|
| Aneti napisał/a: | | stosowałam też małe kawałeczki parówki czy kawałek gotowanej piersi z kurczaka, |
no pierś jej dawałem, a parówki nie zaszkodzą?
| Cytat: | na początku tak kilka razy jej pokazuję, jak kazałam sie turlać to ja obracałam, chwaliłam i dawałam smakołyka, za chwlkę załapała i sama już sie turlała |
mojej gdzieś ciężej wszystko idzie, siad ma opanowany
do perfekcji, z łapą bywa różnie, jak jej każe zostać to
tez nawet to idzie, ale z resztą jest raz lepiej raz
gorzej... a najbardziej mnie denerwuje jak na spacerze
do każdego doskakuje, jakbym z nią nie szedł na smyczy
to by pewnie poszła za kimś innym, bez smyczy chodzę z nią
tylko wzdłuż takiej rzeki no to wtedy nie powiem, idzie cały
czas koło nogi, no ale normalnie to trochę się boję ją puszczać
samą jak są inni ludzie |
|
|
|
 |
gwiazdka
Anetka i Zarusia :*


Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
01.02.2008
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Paź 2008 Posty: 1771 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 11-11-2009, 22:12
|
|
|
Wena, he he a to dobre |
_________________ Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam gdzie po śmierci idą one...
 |
|
|
|
 |
goxia

Mój labrador: Gizmo
Pies urodził się:
Wiek: 39 Dołączyła: 23 Lis 2009 Posty: 134 Skąd: Tarnów- małopolska
|
Wysłany: 21-12-2009, 20:38
|
|
|
| ile razy wasze psiaki przyniosą aport zanim im sie to znudzi? |
|
|
|
 |
mTa22


Mój labrador: Roni
Pies urodził się:
2.03.2009
Wiek: 40 Dołączyła: 04 Kwi 2009 Posty: 425 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 21-12-2009, 22:27
|
|
|
| goxia, Roni na szkoleniu max 3 razy przynosił aport tak jak powinno to wyglądać - regulaminowo (mówię tu o drewnianym aprocie), za kijaszami zaś biega dużo więcej choć po nastym razie zaczyna z nim biegać sam, kłaść się i gryźć go. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
Wysłany: 02-02-2010, 21:28
|
|
|
Blondi uwielbia aportowac,opanowala tä sztuke juz prawie do perfekcji,rzucam pilke,albo kosc gumowä ,a ona mi jä przynosi ,kladzie przed nogami ,siada i czeka na nagrode
I wkölko by tak mogla biegac za pileczkä i przynosic,ale dumna cala z niej jestem Na nastepnym dluzszym spacerku policze ile razy apotr przyniesie |
_________________ Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 02-02-2010, 21:29
|
|
|
Madzialenka, U nas tak samo.Yoko uwielbia aportować |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|