Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 24-07-2013, 18:46 Labi-porzucony labrador w schronisku w Sopocie
Cytat:
Labi Starszy, w typie labradora. Bardzo otwarty wobec ludzi, przyjazny. W schronisku od trzech miesięcy, nadal mamy nadzieję, że ktoś będzie Labiego szukał. Pies bardzo tęskni za domem i przymila się do każdej osoby odwiedzającej schronisko. 58 551 24 57, schronisko_sopot@wp.pl
cytuję:
Labi ma cudowmy charakter wobec ludzi,taki mis przytulak,aktywny,żwawy,lubi czesanie,kocha ludzi,doprasza sie o głaskanie, bardzo skoncentrowany na człowieku, posłuszny. Biega chętnie za piłką. Zaden staruszek,jest naprawde bardzo na chodzie, tylko morda siwa. Czysty. Nie wydziera się w boksie. Dobrze chodzi na smyczy.
W kontakcie z psami jest źle.W pawilonie,gdy mija rząd psów jest OK,nie zwraca na nie uwagi,na spacerach trzeba uważać,żeby nie podszedł jakiś pies. Puszczony na bardzo duży wybieg z większymi tolerancyjnymi psami, był nabuzowany i po dwóch dniach trzeba go było zabrać, bo psy chodziły po kątach, a na koniec cisnął się na słabego starego owczarka, który dogaduje się dosłownie z każdym. Naprawde z towarzystwem go nie widzę. Nie można go w dwójkę wyprowadzac na smyczy, co większośc psów znosi dobrze, bo są zaaferowane wizją spaceru.
Oczywiście wykastrowany.
i
"Labi wczoraj został adoptowany. Wieść dobra,ale jeszcze sie nie cieszmy,ucieszymy sie po kilku dniach,bo nowi opiekunowie maja 5 kotów. Jak sie z kotami zachowa dobrze,to będzie miał fajny dom,jak będzie źle,to wiadomo-zwrócą go "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum