|
Mój pies w ogóle nie chodzi - dlaczego? |
| Autor |
Wiadomość |
M4R

Mój labrador: Bingo
Pies urodził się:
Wiek: 39 Dołączył: 11 Sty 2014 Posty: 12 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 11-01-2014, 14:45 Mój pies w ogóle nie chodzi - dlaczego?
|
|
|
Witam,
Od kilku dni przeszukuje internet w poszukiwaniu pomocy dla mojego labradorka. Piesek ma 4 miesiące waży ok 15 kg i od 2 dni (dzisiaj mija 3cia doba) w ogóle się nie rusza. Całkowicie "sparaliżowało" mu łapy. Początkowo zauważyliśmy ogromny problem z podnoszeniem się z ziemi obecnie pies w ogóle nie staje na wszystkich 4 łapach, gdy delikatnie pomagamy mu wstać chociażby żeby się wysiusiał pies piszczy i od razu się kładzie. Popędziliśmy do weterynarza, który zastosował antybiotyk i zastrzyk osłonowy + środek przeciwbólowy.
Podejrzewa Młodzieńcze zapalenie kości/stawów ale z tego co wyczytałem w internecie psy podczas tej chory kuleją i jakoś tam się ruszają a mój równo 3-cią dobę leży na boku nie mając siły się ruszyć. Wcześniej wszystko było OK, piesek latał biegał skakał no wszędzie go było pełno...
Pies ma apetyt i nie ma problemu z piciem (podajemy mu na leżąco) co jakiś czas przerzucamy go z boku na bok i ruszamy/masujemy delikatnie łapki żeby się nie zastał...
Karma: acana puppy large breed
Rano zjada Twaróg
Weterynarz nie spotkał się z tak ostrym przypadkiem, żeby nawet nie można było dotknąć się do łapek pieska... Zostało wykonane zdjęcie RTG, które nie wykazało żadnych zmian. Wyniki krwi również OK (czerwone krwinki lekko poniżej dolnej normy), pierwiastki wg. weterynarza również OK (wapn, fosfor).
Bardzo proszę o pomoc! Czy ktoś miał podobny "problem" ze swoim psem? Może to coś z kręgosłupem?
*dodam, że piesek był wnoszony/znoszony po schodach, jedyne co latał po łóżkach i skakał na podłogę czego również staraliśmy się pilnować ale różnie z tym bywało. Nie stwierdzono żadnych uszkodzeń kości.
Pozdrawiam! |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 16-01-2014, 16:35, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 11-01-2014, 15:24
|
|
|
Ja proponuje odrazu zrobić rtg stawów biodrowych.Tylko poszukajcie ortopedy i dobrego rtg.
Rtg kręgosłupa też warto zrobić przy okazji. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 11-01-2014, 15:27
|
|
|
| Czesc mój poprzedni piesek (pekińczyk) mial babeszioze i odkleszczowe zapalenie mózgu Podobne objawy nie mógł się ruszać (dostałparaliżu), pózniej nawet siusiac juz nie mógł, nerki przestały pracowac i nic nie dało sie juz mu pomóc. Poszukaj w pachwinach i szyi czy nie ma kleszcza zima co prawda ale kleszcze jeszcze sa Ja swoją obecną sunie wczoraj jeszcze zabezpieczałem przeciwko kleszczom. |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
M4R

Mój labrador: Bingo
Pies urodził się:
Wiek: 39 Dołączył: 11 Sty 2014 Posty: 12 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 11-01-2014, 16:05
|
|
|
| kamil8406 napisał/a: | | Czesc mój poprzedni piesek (pekińczyk) mial babeszioze i odkleszczowe zapalenie mózgu Podobne objawy nie mógł się ruszać (dostałparaliżu), pózniej nawet siusiac juz nie mógł, nerki przestały pracowac i nic nie dało sie juz mu pomóc. Poszukaj w pachwinach i szyi czy nie ma kleszcza zima co prawda ale kleszcze jeszcze sa Ja swoją obecną sunie wczoraj jeszcze zabezpieczałem przeciwko kleszczom. |
Choroby odkleszczowe wykluczyły badania krwi - byly robione pod kątem kleszczy... Także to raczej nie to ale dzięki za informacje
M |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 11-01-2014, 16:19
|
|
|
|
_________________
</a> |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 11-01-2014, 16:25
|
|
|
| M4R, skonsultuj sie z ortopeda, moze Twoj wet cos przeoczyl. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27549 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 11-01-2014, 17:35
|
|
|
M4R, to nie jest normalne u 4 mies. szczeniaka. Nie podejrzewam żeby z dnia na dzień stało się coś ze stawami. Proszę idź na konsultacje do innego Weta, na forum nikt nie pomoże, nawet porównanie pewnych objawów nie musi być adekwatne do rzeczywistości.
| M4R napisał/a: | | Podejrzewa Młodzieńcze zapalenie kości/stawów |
już to wskazuje na złą diagnozę i powinno się zmienić weta.
| M4R napisał/a: | | żeby nawet nie można było dotknąć się do łapek pieska... |
Wybrałbym naprawdę dobrą klinikę. |
_________________
|
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 11-01-2014, 17:49
|
|
|
| Ryniu napisał/a: | | Wybrałbym naprawdę dobrą klinikę. |
potwierdzam jak najszybciej jedz do innego dobrego weterynarza |
_________________
 |
|
|
|
 |
Axelka
biszkopcińska


Mój labrador: Axa
Suczka urodziła się:
27.09.2012
Mój labrador: Ori
Pies urodził się:
2010 ?
Dołączyła: 12 Lip 2013 Posty: 259 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 11-01-2014, 18:26
|
|
|
Mija trzecia doba a Ty przeszukujesz internet, o matko.....jak najszybciej udaj się z psem do weterynarza!
nie przeszukuj internetu, nie trać czasu. przez internet jeszcze żaden pies nie wyzdrowiał.
tak naprawdę to na co czekasz? .
|
|
|
|
 |
M4R

Mój labrador: Bingo
Pies urodził się:
Wiek: 39 Dołączył: 11 Sty 2014 Posty: 12 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 11-01-2014, 20:29
|
|
|
Niestety spodziewałem się troche innych odpowiedzi niż "Zmień weterynarza" - co to niby ma dać? Najprościej napisać "zmień" - i niestety przegladajac internet wiekszosc postów to "zmien weteryanrza". Obecnie bada go już 2 weterynarzy. Jak poznać który weterynarz jest DOBRY? Po opiniach z internetu? Pani do której chodzimy leczy psy znajomych/rodziny i nigdy nikt nie narzekał, kolejny weterynarz z Brzeskiej również ponoć super. - również polecany przez znajomych.. Jak to zweryfikować? Dałoby się gdybym sam był weterynarzem...
| Axelka napisał/a: | Mija trzecia doba a Ty przeszukujesz internet, o matko.....jak najszybciej udaj się z psem do weterynarza!
nie przeszukuj internetu, nie trać czasu. przez internet jeszcze żaden pies nie wyzdrowiał.
tak naprawdę to na co czekasz? .
|
Sory ale ta odp. mnie po prostu osłabiła... Codziennie jeździmy po weterynarzach!, pies jest cały czas leczony (czy w odp. sposob tego NIGDY nie bede w stanie zweryfikować bo nie jestem weterynarzem bez wzgledu na to, czy go zmienie czy nie...) Czytaj ze zrozumieniem a nie wyciagasz głupie wnioski typu "trace czas przeszukując internet" - bo tylko tyle moge zrobic. Faktycznie jak mają tu padać takie odpowiedzi to serio TRACE CZAS.
Teraz nastąpiła zmiana diagnozy na Gnilec (Osteodystrofia przerostowa) - ktoś coś wie na ten temat? Nie szukam tu konkretnej wskazówki jak uzdrowić pieska, mam nadzieje znaleźć kogoś kto już przez to przechodził i może coś SENSOWNEGO powiedzieć na temat przebiegu choroby i w ogole z czym to sie je.
Jeżeli macie jakies "DOBRE" kliniki do polecenia w WARSZAWIE chętnie je odwiedzimy.
Pozdrawiam |
| Ostatnio zmieniony przez M4R 11-01-2014, 20:35, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 11-01-2014, 20:35
|
|
|
Podstawowe pytanie czy pies miał rtg.
Może pojedź do dr.Adama Janickiego,dobry ortopeda,przyjmuje tutaj
http://weterynarze.kotyps...azowieckie.html
Bez rtg bym nie wyszła z gabinetu.
Też mi tak psa leczyli 3 tyg.na kulawizne przedniej łapy,mówili bóle wzrostowe,młodzieńcze zapalenie,byłam głupia i niedouczona,ale wkońcu postawiłam na swoim,rtg wykonałam choć i tak uważam,że za późno,bo pies mi się nacierpiał. |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 11-01-2014, 20:38
|
|
|
| anna34 napisał/a: | | Bez rtg bym nie wyszła z gabinetu. |
| M4R napisał/a: | | Zostało wykonane zdjęcie RTG, które nie wykazało żadnych zmian. | |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 11-01-2014, 20:43
|
|
|
| mibec napisał/a: | M4R napisał/a:
Zostało wykonane zdjęcie RTG, które nie wykazało żadnych zmian. |
kurcze nie doczytałam,sorki.
[ Dodano: 11-01-2014, 20:44 ]
| M4R napisał/a: | | Zostało wykonane zdjęcie RTG |
tylko konkretnie czego rtg,stawów,kręgosłupa? |
_________________
 |
|
|
|
 |
M4R

Mój labrador: Bingo
Pies urodził się:
Wiek: 39 Dołączył: 11 Sty 2014 Posty: 12 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 11-01-2014, 20:57
|
|
|
Tak jak napisałem w pierwszym poście "Zostało wykonane zdjęcie RTG, które nie wykazało żadnych zmian." - teraz po wymianie zdjęciem przez weterynarzy dopatrzyli się jakiś obręcze (?) coś na łapach co wskazuje na GNILEC.
Rownież staram się douczać - niestety nie studiuje weterynarii a źródłem mojego douczania jest internet, który wiadomo jaki jest. Póki co nauczyłem się ZMIENIAĆ WETERYNARZY
Dzięki za opinie o dr. na pewno sprawdzimy.
Anna34 co w koncu było Twojemu pieskowi?
EDYCJA:
RTG zostało zrobione wszystkich łap, stawów - wyszły wspomniane "obrączki"
Kregosłupa nie robiliśmy ale jutro zrobimy!
Bardzo dziękuje za odp. |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 11-01-2014, 21:05
|
|
|
| M4R napisał/a: | | Póki co nauczyłem się ZMIENIAĆ WETERYNARZY |
to czasami najlepsze rozwiązanie
u mojej poprzedniej suki nasz obecny wet na 1 wizycie rozpoznał atopowe zapalenie skóry. Przed nim byliśmy u 2 innych.
W samej lecznicy wielokrotnie spotkałam ludzi, którym wielu wetów stawiało złą diagnozę.
Wybierz się do dobrego specjalisty |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 11-01-2014, 21:05
|
|
|
Mój pies miał OCD,czyli oderwana chrząstka ze stawu luźno latająca i sprawiająca ból oraz kulawizne,a dodatkowo niestety dysplazje stawów biodrowych.Chopper był.troszke starszy od Twojego,miał 5,5 mies.
Jako dobrego ortopede polecam dr.Janickiego.
A o tym gnilcu nie słyszałam |
_________________
 |
|
|
|
 |
M4R

Mój labrador: Bingo
Pies urodził się:
Wiek: 39 Dołączył: 11 Sty 2014 Posty: 12 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 11-01-2014, 21:31
|
|
|
Szanowni żeby była jasność.
Zgadzam się całkowicie, że przez internet pieska nie wylecze... Może to jakies szukanie hmm nadziei, że mu się poprawi i, że weterynarze z którymi się kontaktujemy należą do tych "dobrych". Jak znaleźć tego DOBREGO - ba! NAJLEPSZEGO? Chcemy jak najszybciej pomóc pieskowi a jazda od weta do weta, który ma swoje teorie, swoje badania itp. nie zawsze jest dobra. Wet poznaje psa, ma jego historie itp.
Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze NALEZY szukac ratunku wszędzie i na pewno tak zrobimy i już to robimy. Jutro jedziemy jeszcze do weta naszego, w pon sprawdzimy innego (polecanego). Boje się tylko, że dojdzie do tego, że co weterynarz to diagnoza i będziemy leczyć psa na 10 różnych "chorób" a to też nie jest dobre...
Prawda jest taka, że jak już wspomniałem sam nie mam wiedzy weterynaryjnej i ciezko mi oceniac czyjes kompetencje. W październiku uśpiliśmy labradora (11 lat) padł mu kręgosłup, całkowicie przestał się ruszać, miał nowotwór jądra (był kastrowany) i potworną anemię wegetował tak ponad 2 tygodnie zanim podjelismy tą bardzo ciężką dezycję... Też leczyło go kilku wetów, każdy podawał inne sterydy a my w przeciągu miesiąca wydaliśmy kilka tys złotych i nie udało się (no ale probowaliśmy bo gdy chodzi o rodzine to kasy się nie liczy).. Może po prostu straciłem zaufanie do weterynarzy dlatego tak drażni mnie temat ich zmian - po prostu przerabiałem to całe zmienianie i wiem z czym to się wiąże.
Do sedna: Piesek cały czas leży, troszke jakby mu się polepszyło - nawet probowal się na lezaco bawic - mam nadzieje, ze obecne diagnozy i leczenie jest prawidlowe i, ze dojdzie do siebie!
Gdybyscie coś wiedzieli/mieli kogoś kto miał podobne "problemy" z pieskiem jak te opisane w #1 poście BARDZO PROSZĘ O INFORMACJE.
Jako, że choroba jest ogólnie słabo poznana zalezy mi na Waszych doświadczeniach!
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Pomogła: 3 razy Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
Wysłany: 11-01-2014, 21:43
|
|
|
M4R, problem polega na tym że trudno jest nam pomoc. Kluczowym momentem jest ocena zdjęć rtg w których powinno być widać czy jest zapalenie, czy są ubytki kości, odłamki itd. Lekarz oceniający zdjęcie ma najwięcej informacji i to na nim powinno się polegać, w warszawie masz dwóch specjalistów dr, Janickiego i dr Bisennika konsultacja z nimi to jakas alternatywą.
Należy jeszcze brać pod uwagę dziedziczne miopatie. Niemniej kluczowe zdanie ma tutaj lekarz prowadzący gdyż ma najwięcej informacji w tym możliwość badania klinicznego. |
_________________ http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka .... |
|
|
|
 |
|
|