Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Chelsea
17-08-2014, 10:46
MILA (Bella) czekolada z pseudo - ponownie szuka domu
Autor Wiadomość
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 01-02-2012, 09:20   Mila (Bella) zabrana z psudo została na stałe w DT

Suczki zabrane z pseudohodowli w Wielkopolsce

http://forum.labradory.or...der=asc&start=0

Cytat:
Melduję się i ja :)
Sunie przyjechały przed 7 rano, ale dopiero teraz znalazłam chwilę, żeby zdać relację :confused:


Bella - młodziutka, maluteńka sunieczka, o mordce, posturze i sierści 8-miesięcznego szczeniaka. Może być córką Saby, obie panny mają podobne, długaśne uchole. Jest bardzo nieśmiałą, ale i ciekawską sunią, choć nie jest taką pieszczochą jak druga czekolabka. Podejrzewam u niej zapalenie spojówek - jej oczyska wyglądają jak u doga niemieckiego :(

Sunie czują się dobrze w domu... i tylko w nim. Był problem z przetransportowaniem ich z samochodu do mieszkania, w końcu obie panny trzeba było wnieść na rękach (klatka schodowa z 5 schodkami jest dla nich barierą nie do pokonania). Były bardzo wygłodzone, dosłownie rzuciły się na jedzenie. Póki co dostają kurczaka z ryżem i marchewką w małych porcjach. Oczywiście obie mogłyby jeść non stop, ale rekordy bije Bella, która wraz z jedzeniem odgryza człowiekowi palce :beated: Saba je z rączki jak dama.

Mam za sobą już 3 próby wyprowadzenia panieniek na spacer - dwa razy udało się wyjść Belli, Saba nadal się nie odważyła. Każde podejście trwa jakąś godzinę, karmię je na klatce schodowej, nagradzając i chwaląc za każdy kroczek. Bella czuje się już trochę pewniej, ale po wyjściu na dwór przypada brzuchem do ziemi :confused: Jest tak zdezorientowana, że gardzi nawet jedzeniem... Sabie odpuszczam - w jej przypadku to muszą być baaaaaaardzo małe kroczki. I tak trzeci "spacer" to sukces, udało jej się przekroczyć próg mieszkania i stanąć na wycieraczce! (jupiiii!) :haha:

Teraz obie dziewczyny śpią.

Bella:




Saba:




od lewej: Bella, Maja, Saba :)

Cytat:

Minęły pierwsze 24 godziny, czas na bilans ;-)
Okazało się że dziewczyny uwielbiają gąbki :D Jedna została niepostrzeżenie ukradziona z łazienki, drugą Saba wyjęła sobie (sic!) ze zlewu. Ponadto mamy na minusie jednego banana i jedną kostkę masła.
Na plusie jeden kupon (i to na zewnątrz, hurra!) w wykonaniu Belli oraz pierwszy spacer Saby (wyniesiona i wniesiona na rękach).
Odbyło się również zapoznanie z rezydentem, które przebiegło pomyślnie, z wyjątkiem tego że Gucio zapałał namiętną okołocieczkową miłością do Saby... Z Bellą dziś próbowali się bawić, co zaowocowało zupełnie nową i nieco awangardową aranźacją przestrzeni mieszkalnej :D

Ogólnie w naszym zoo jest wesoło ;D
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
Ostatnio zmieniony przez Ryniu 21-02-2012, 09:32, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 01-02-2012, 09:21   

Cudowne czekoladki :) Teraz już będzie tylko lepiej :)
_________________


 
 
 
kasiek 
labki



Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010

Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009

Pomogła: 15 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 10602
Skąd: gubin
Wysłany: 01-02-2012, 09:25   

sa piekne ;*
_________________
wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 
 
kasia.wska 



Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011

Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 18 Lis 2011
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-02-2012, 15:13   

Ooooo, widzę że temat już założony, a ja chciałam poczekać, aż jedna z czekolabek trafi do swojego docelowego DT :)
Jedna panienka zostaje u mnie, a dla drugiej był przygotowany DT u agakar z labradory.info - trzeba było tylko chwilkę poczekać na miejce. :)

Przyznam się szczerze, że nie było łatwo wybrać, która zostaje, bo obie strasznie polubiłam - każda z nich ma inny charakter, Saba jest 100% labkiem, kocha wszystko i wszystkich (a najbardziej chyba ludzi do lizania oraz gąbki w każdej postaci), łazi krok w krok za moją Majeczką, której pozwala ze sobą zrobić wszystko, włącznie z zabraniem sobie z pyska kości :haha: Zero agresji, rozmerdany ogon i wielki mokry jęzor, który wepchnie się wszędzie.
I jak to zwykle bywa w takich przypadkach, zadecydował ślepy los w osobie mojego rezydenta Gucia-erotomana :haha: Otóż Gucio zapałał wielką (i co gorsza nieodwzajemnioną) miłością do Saby - co niechybnie oznacza cieczkę, lub okres pocieczkowy. Gucio łazi za Sabą krok w krok. :dribble: Kiedy dziewczyna leży na posłanku, kudłaty Romeo kładzie się naprzeciwko niej i wyśpiewuje serenady... Nie przeraża go nawet, że parę razy posłała mu ostrzegawcze kłapnięcie koło ucha... Zakochany Kundel - i basta. :)

Z początku obawiałam się rozdzielenia dziewczyn, ale teraz widzę, że wyjdzie im to na zdrowie... na pewno Belli, która jest strasznie zdominowana przez Sabę. Dziewczyny były razem w klatce i zastanawiałam się, dlaczego Bella jest chuda, a Sabcia ma nadwagę. Teraz już wiem, cwaniara Saba zjada w ekspresowym tempie swoje jedzenie, po czym zabiera się za michę Belli :( Dzisiaj całe towarzystwo dostało ode mnie po wołowym uchu. Saba zaniosła swoje ucho na posłanie i podreptała po ucho, które dostała Belcia... na szczęście zauważyłam to i oddałam Belli jej własność. Biedulka była w takim szoku, że dostała coś SWOJEGO, że patrzyła na mnie z tym uchem, jakby chciała zapytać: "moje?... naprawdę moje...?", a potem łaziła po całym mieszkaniu z tym uchem w paszczy, dopiero kiedy znalazła sobie bezpieczne miejsce pod moimi nogami, zaczęła je chrupać. :)
Niezadowolona Saba poszła po ucho Gucia, ale tutaj już tak łatwo nie poszło - młody się ostro postawił i o mały włos nie doszło do awanturki.

Obserwowanie ich wzajemnych relacji sprawia mi naprawdę sporo radości. Nie wiem, jak to będzie, kiedy przyjdzie mi rozstawać się z Bellą, bo już teraz łezka w oku mi się kręci z tęsknoty za Sabą (a jest ze mną raptem dwa dni)... :cring:

Saba wyjeżdża za chwilkę do Agi, idę jeszcze dać się powylizywać :)
_________________
Kundel bury, fajny pies! - zapraszamy do Guciowej galerii: http://forum.labradory.or...p=288187#288187
Mila na fejsie: http://www.facebook.com/m...=1&l=871c0f944e
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 01-02-2012, 15:46   

kasia.wska, Padło na to, że jednak Bella u Ciebie zostanie? Trzymaj się a dla Saby powodzenia ;*
_________________


 
 
 
kasia.wska 



Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011

Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 18 Lis 2011
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-02-2012, 16:30   

No tak, rozpisałam się, a w końcu nie powiedziałam która pannica zostaje :confused: :haha: (jestem zakręcona, 3 psy i dziecko robią swoje :-P )

A więc oficjalnie poproszę o zmianę tytułu wątku na Bella zabrana z pseudo - Saba właśnie pojechała do agakar.
_________________
Kundel bury, fajny pies! - zapraszamy do Guciowej galerii: http://forum.labradory.or...p=288187#288187
Mila na fejsie: http://www.facebook.com/m...=1&l=871c0f944e
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 01-02-2012, 17:33   

kasia.wska, Domyśliłam się, która zostaję. Może teraz faktycznie Bella się trochę rozluźni kiedy Sary nie będzie. A jak zareagowała kiedy druga sunia pojechała była jakaś dziwna, tęskniła za nią?
_________________


 
 
 
kasia.wska 



Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011

Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 18 Lis 2011
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-02-2012, 18:22   

Nie zauważyłam żadnej negatywnej zmiany w zachowaniu. Ciekawa jestem, jak Saba zniosła rozstanie...
Na koniec pobytu u mnie samodzielnie zeszła ze schodów! Dzielna mała :-)
_________________
Kundel bury, fajny pies! - zapraszamy do Guciowej galerii: http://forum.labradory.or...p=288187#288187
Mila na fejsie: http://www.facebook.com/m...=1&l=871c0f944e
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 01-02-2012, 18:29   

kasia.wska, To dobrze :) Dzielne dziewczynki obie ;*
_________________


 
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 01-02-2012, 18:57   

AnIeLa napisał/a:
Z Bellą dziś próbowali się bawić, co zaowocowało zupełnie nową i nieco awangardową aranźacją przestrzeni mieszkalnej

Fajnie ;D Ale to taka aranżacja ze szczęścia :)
A tak w ogóle to obie są przecudne ;*
Bella zostaje u Ciebie na stałe?
_________________

 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 02-02-2012, 09:40   

Jak tam mineła kolejna noc? :)
_________________


 
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 02-02-2012, 17:30   

No wlasnie ,jak tam dzisiaj Bella?
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
kasia.wska 



Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011

Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 18 Lis 2011
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-02-2012, 23:28   

U nas spokojnie, tylko spacery są traumatyczne dla niuni, ze względu na jej agorafobię :-( Po schodach już schodzi ładnie, oczywiście jeśli już się jej uda opuścić mieszkanie, co jest nadal ogromnym wyzwaniem. Po ulicy idzie na ugiętych łapach i z podkulonym ogonem, nawet smaczki jej nie interesują. Często kładzie się i odmawia współpracy. Dziś totalnie się nam zacięła w czasie podróźy do weta. Większą część drogi pokonała na rękach mojego TŻ (kochanie, ;* ) A lekka nie jest, waży 25 kg - udało się ją zważyć w gabinecie :-) Co do jej stanu zdrowia, tak jak podejrzewałam, ma zapalenie spojówek - kilka razy dziennie zakraplam jej oczka. Ma mniej więcej rok, a już rodziła... brak słów :( Dostaliśmy też proszki na odrobaczenie, w sobotę idziemy się zaszczepić. To chyba tyle. Wybaczcie, że nie wstawiam zdjęć, ale normalny Internet mam tylko u mamy, na co dzień klepię z komórki :confused: W weekend się dorwę do komputera, więc fotki będą.

Ryniu, dziękuję za żarełko! Niuni bardzo smakuje. :-)
Rachunek za weta ureguluję przy okazji sobotniej wizyty i wtedy też dostanę na wszystko fakturę.
_________________
Kundel bury, fajny pies! - zapraszamy do Guciowej galerii: http://forum.labradory.or...p=288187#288187
Mila na fejsie: http://www.facebook.com/m...=1&l=871c0f944e
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27552
Skąd: Włocławek
Wysłany: 02-02-2012, 23:29   

kasia.wska napisał/a:
Ryniu, dziękuję za żarełko! Niuni bardzo smakuje.

Podziękować należy tylko darczyńcom którzy wspomagają nasze konto SOS. Bez nich nie byłoby karmy
_________________


 
 
ayia 


Dołączyła: 03 Lut 2012
Posty: 1
Skąd: Łódź
Wysłany: 03-02-2012, 11:05   

Czy Bellunia dalej szuka ds? :)
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27552
Skąd: Włocławek
Wysłany: 03-02-2012, 12:45   

Oczywiście. Dostaniesz niedługo wiadomość na PW od koordynatorki.
_________________


 
 
kasia.wska 



Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011

Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 18 Lis 2011
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-02-2012, 20:46   

Wizyta u weta przełożona na jutro. Oczki już lepiej, malutka dostaje kropelki i zapalenie powoli ustępuje :-) Na spacerach nadal ciężko, zwłaszcza kiedy trzeba przeprawić się przez ulicę - póki co wychodzę z dwoma naraz, bo Belcia bez Gucia całkowicie odmawia współpracy. Ciekawie jest, bo Gucio mały ciągnik, a Bella trzyma się z tyłu, więc nadal pracujemy nad rozwiązaniem technicznym, dzięki któremu psiska nie rozerwą mnie na pół :beated:
W domu zaczynają się harce i walka na ''otwarte paszcze'', co wygląda po prostu prześmiesznie :-) Teraz mała śpi i śni, a we śnie biega i szczeka :-) Zainteresowała ją też piłeczka. Gdyby zrobiło się cieplej, chciałabym z nią pojechać na jakiś wybieg. bo u nas w okolicy nic nie ma. Co prawda niunia jest tak wystraszona, że trzyma się blisko, ale wolę nie ryzykować i nie spuszczam jej ze smyczy. W parku byliśmy dopiero dwa razy, na razie powolutku oswajam ją z podwórkiem i pobliskim skwerkiem, na dłuższe dystanse przyjdzie czas, jak sunia poczuje się na tyle pewnie, że będzie można zabrać ją gdzieś dalej.
Gigantycznym sukcesem jest to, że Bella wchodzi już sama do windy, schodzenie ze schodów ma już opanowane :-) Czas, cierpliwość, czas i... będzie dobrze! :-)
_________________
Kundel bury, fajny pies! - zapraszamy do Guciowej galerii: http://forum.labradory.or...p=288187#288187
Mila na fejsie: http://www.facebook.com/m...=1&l=871c0f944e
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-02-2012, 20:58   

Cudownie się czyta takie wiadomości. Piękna czeko-laba . Mam sentyment do czekoladowych psów... :doubt: a właściwie too.. do każdego koloru... mam sentyment :lookdown: :girl:
_________________

 
 
 
kasia.wska 



Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011

Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 18 Lis 2011
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-02-2012, 18:24   

Bella zaszczepiona na wirusówki. Za dwa tygodnie kolejna dawka, potem wścieklizna.

Z rozpędu po akcji weterynarz zabrałam ją do parku (bo po drodze). Poszalała trochę z ziomalami, przypięta na 15m linkę. Powoli uczy się zabaw z psami, kilka dni temu jeszcze nie bardzo wiedziała, co robić. Ciągnęło ją do psów, ale jak przyszło co do czego, to była strasznie nieporadna, jakby zapomniała psiego języka. Teraz już się powolutku rozluźnia, próbuje się bawić, odgryzać. W domu na na kim ćwiczyć :haha:

Nadal reaguje strachem, gdy zbliża się do niej człowiek, szczególnie wysocy postawni mężczyźni - wtedy mała kuli się na ziemi. W domu również staramy się nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów (Majki nie dotyczy, bo ona nie stanowi zagrożenia wg Belli), broń Boże nie podnosić nad nią rąk, jak nic była bita :cring:

W drodze do weta miałyśmy tylko jednego stopa, bałam się przejść dla pieszych, ale poszło super! Jestem dumna z mojej dziewczynki ;*

Gorzej jest po zmroku... czy pies może bać się ciemności? :< Jak zapada noc, cała odwaga z niej ulatuje i znów wracamy do punktu wyjścia :(

[ Dodano: 05-02-2012, 21:54 ]
Oto rachunek za dwie wizyty u weta:

Wchodzi w to cena wizyty, proszki na odrobaczenie (Cestal plus x3), szczepionka na wirusówki (Vanguard Plus 7) oraz kropelki do oczu (Dicortineff - vet)

Tutaj mamy naklejki w książeczce zdrowia (szczepienie, odrobaczenie):




[ Dodano: 05-02-2012, 22:04 ]
Piękna i Bestia :haha:


Dobranoc! :)
_________________
Kundel bury, fajny pies! - zapraszamy do Guciowej galerii: http://forum.labradory.or...p=288187#288187
Mila na fejsie: http://www.facebook.com/m...=1&l=871c0f944e
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27552
Skąd: Włocławek
Wysłany: 05-02-2012, 22:45   

kasia.wska, proszę prześlij na PW do aganicy numer konta
_________________


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź