Przesunięty przez: FADO- Martyna 02-07-2014, 20:43 |
Labrador w dobre ręce, Warszawa |
| Autor |
Wiadomość |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 25-03-2014, 11:20 Labrador w dobre ręce, Warszawa
|
|
|
http://www.doadopcji.pl/o...r-w-dobre-rece/
Cześć, tu Gaja biszkoptowy labrador, mam 12 lat. Jak to się stało, że na starość przyszło mi znów szukać domu? Sama nie wiem… ostatnio moja ukochana Pani oddała mnie.. bo chyba już mnie nie kocha… ale jak można przestać kochać z dnia na dzień? Moje stare psie serce zostało zranione, ale ciągle wierzę że gdzieś na świecie jest jeszcze osoba przy której dożyje ostatnich dni.
Mówią, że jestem cudowna, grzeczna, ładnie podróżuje samochodem. Mogę mieszkać z dziećmi jak i z innymi zwierzętami także gryzoniami. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o mnie koniecznie zadzwoń 530 683 798
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
ANNA_MAJA
ANNA_MAJA

Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)
Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Cze 2012 Posty: 2125 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 25-03-2014, 11:43
|
|
|
O matko... Jak można pozbawiac domu psa na starość zamiast być szczęśliwym, że pies żyje tak długo - i cieszyć się każdym wspólnym dniem, każdą wspólną chwilą ....
Dlaczego ludzie bywają tak okrutni... |
_________________ GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
FADO- Martyna


Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 26 Cze 2011 Posty: 3318 Skąd: Tomaszów Mazowiecki
|
Wysłany: 25-03-2014, 12:49
|
|
|
| Gaja jest pod opieka Primy na ich DT |
|
|
|
 |
agn.k

Mój labrador: Fibi
Suczka urodziła się:
08.03.00-05.01.14
Mój labrador: Magnus
Pies urodził się:
14.10.13
Mój labrador: Vigo
Pies urodził się:
26.01.14
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 03 Mar 2014 Posty: 1665 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 25-03-2014, 12:58
|
|
|
Ludzie są okrutni, moja sunia przeszła za TM w styczniu miała prawie 14 lat- strasznie tęsknię- tak bardzo chciałabym ją przytulić, nie mogę jej odżałować- a tu proszę po 12 latach nie chcą psa jaki podły trzeba mieć charakter i jak bardzo nie mieć uczuć Nidgy tego nie zrozumiem...Trzeba czegoś suni na DT? |
_________________


 |
|
|
|
 |
ANNA_MAJA
ANNA_MAJA

Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)
Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Cze 2012 Posty: 2125 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 25-03-2014, 15:03
|
|
|
Mojej poprzedniej Suni dane było żyć tylko 8 lat ...
Jak można tak po prostu,,, przestać kochać psa... Jak można skazywać psa na coś takiego... Wyrzucic jak stary, zniszczony mebel... |
_________________ GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
Sugarfree
Monika


Mój labrador: LILA
Suczka urodziła się:
07.12.2013r.
Pomogła: 1 raz Wiek: 45 Dołączyła: 31 Sty 2014 Posty: 868 Skąd: Biała Podlaska
|
|
|
|
 |
ANNA_MAJA
ANNA_MAJA

Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)
Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Cze 2012 Posty: 2125 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 25-03-2014, 16:15
|
|
|
| mibec napisał/a: | | Przeciez tak na prawde nie wiemy co się stalo, wiec na jakiej podstawie tak negatywnie oceniacie bylych wlascicieli - czasem zycie zmusza do takich decyzji.... |
Mibec, przecież wyraźnie napisane jest to w tresci ogłoszenia... W życiowych sytuacjach, w przypadku chorób itd itp ogłoszenia o adopcji formułowane sa przez fundacje czy fora w inny sposób. Tutaj JEST napisane, że Pani oddała (nie, że musiała oddać) bo chyba kochać przestała, bo z dnia na dzień itd... Że serducho psa zranione itd. Osoba pisząca ogłoszenie wie, zna sytuację - skoro zna wiek psa i nie jest to pies "znaleziony"... I gdyby była rzeczywiście "życiowa sytuacja" - nikt by tak ogłoszenia nie pisał, na pewno nie PRIMA.
Ogłoszenie ma wydźwięk negatywny jeśli chodzi o ocenę byłej właścicielki - co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości. Zatem... chyba nie jest dziwne, że jest właśnie taka reakcja po jego przeczytaniu.
Sunia jest w dobrych rękach - to najważniejsze. I życie pokazało już nie raz, że nawet starsze psiaki dom znajdowały. Wierzę więc, ze i tej biszkoptowej babci się powiedzie. Że ją ktoś pokocha - bezwarunkowo i do ostatnich chwil. |
_________________ GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 25-03-2014, 17:06
|
|
|
| ANNA_MAJA, juz usnelam moj post. Moze to naiwne, ale jakos trudno mi uwierzyc ze ktos oddaje psa w takim wieku bez powodu...moze osoba piszaca ogloszenie chciala zwiekszyc szanse psa na dom...nie wiem. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 26-03-2014, 00:24
|
|
|
| mibec napisał/a: | | ale jakos trudno mi uwierzyc ze ktos oddaje psa w takim wieku bez powodu... |
| Cytat: | | prosi o rozwiązanie umowy adopcyjnej i odebranie Gajki. Jako powód podała zniszczone mieszkanie oraz to, że Gajka załatwia się w mieszkaniu. |
Gaja została adoptowana w 2010 roku. Po 4 latach pani zauważa ,że ma zniszczone mieszkanie i Gaja załatwia się na dworze..... |
_________________
 |
|
|
|
 |
mufiasty


Mój labrador: Muffin
Pies urodził się:
9.05.2009
Mój labrador: Hugo
Pies urodził się:
27.07.2008
Mój labrador: Sabaton
Pies urodził się:
20.11.2010
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 26 Paź 2013 Posty: 1600 Skąd: Podkarpacie
|
Wysłany: 26-03-2014, 08:51
|
|
|
Po 4 latach pani zauważa ,że ma zniszczone mieszkanie i Gaja załatwia się w mieszkaniu.Sorry ale jak to jest powód oddania psa w tym wieku to ....... mnie trafia.Pytam co przez te 4 lata robili właściciele aby nauczyć psa załatwiania się na dworze,jakie duże szkody ta psina wyrządziła w mieszkaniu ,to po 4 latach jest to dopiero zauważone? Decydując się na psa ,powinni wiedzieć jaki to obowiązek, myślę,że zakup psa pluszowego najbardziej by się sprawdził.Nie chcę oceniać ale ocena sama mi się nasuwa |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 26-03-2014, 09:42
|
|
|
| Małgosia35 napisał/a: | prosi o rozwiązanie umowy adopcyjnej i odebranie Gajki. Jako powód podała zniszczone mieszkanie oraz to, że Gajka załatwia się w mieszkaniu.
Gaja została adoptowana w 2010 roku. Po 4 latach pani zauważa ,że ma zniszczone mieszkanie i Gaja załatwia się ..... | po przeczytaniu tego przyznaje Wam racje Co za niepowazna osoba; szkoda suni |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
ANNA_MAJA
ANNA_MAJA

Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)
Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Cze 2012 Posty: 2125 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 26-03-2014, 14:24
|
|
|
Wszystko było dobrze, póki sunia młoda i zdrowa była. Ale starość - zarówno u psów jak i u ludzi - przynosi problemy, choroby, konieczność zabiegów itd. Gdy naprawdę ma się psa w sposób odpowiedzialny i go się kocha - to zabezpiecza się go, leczy, ratuje i kocha aż do konca.
I tu, jak widać, dla właścicielki przestało być "opłacalne" trzymanie suni dłużej
Poczytałam wątek suni na forum PRIMY... Sunia tuż po zwrocie z adopcji musiała mieć operację - był guz śledziony. Miewa problemy z trzymaniem moczu. Wszystko stało się jasne - przyszła starość, przyszły problemy z tym wiekiem związane - i pies nagle przestał być potrzebny.
A przecież każdy z nas będzie stary. Może chory. Już nie taki silny i wspaniały... Może będzie wymagał opieki... Każdy, być może wcześniejsza właścicielka też... I co? Bliscy mają oddać??
Nie rozumiem takiego podejścia. Nie rozumiem i nie zrozumiem takich ludzi.
I niech każdy, myślący o adopcji czy kupnie psa pamięta, że starość psa nie zawsze bywa słodka, pachnąca i łatwa.
Ale ... z drugiej strony - dobrze, że sunia wróciła do Fundacji. W dobrych, troskliwych rękach znalazła natychmiastową pomoc. I to jest najważniejsze. Skupmy się teraz wszyscy na tym, by pomóc jej znaleźć jak najlepszy, kochany domek. By znaleźć dla niej czyjeś wielkie, wspaniałe serce. |
_________________ GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 26-03-2014, 15:49
|
|
|
Mnie zastanawia jeszcze coś ..w domu gdzie była Gaja są też dzieci. Jaki to wspaniały przykład idzie z góry,że jeśli pies stary,chory to można go tak po prostu oddać . I to samo tyczy się ludzi,jaki przykład otrzymują te dzieci ,jak mama czy tata się zestarzeją ,będą może wymagać opieki,leczenia to też można oddać ?
Stare przysłowie się przypomina , czym skorupka za młodu ..itd |
_________________
 |
|
|
|
 |
Sugarfree
Monika


Mój labrador: LILA
Suczka urodziła się:
07.12.2013r.
Pomogła: 1 raz Wiek: 45 Dołączyła: 31 Sty 2014 Posty: 868 Skąd: Biała Podlaska
|
Wysłany: 25-04-2014, 20:44
|
|
|
Są jakieś wieści o suni? Wiadomo co się z nią dzieje? |
_________________ Ratując jednego psa, nie zmienimy świata... ale świat zmieni się dla tego jednego psa
Galeria panny Lilianny http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=11308

 |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 26-04-2014, 00:09
|
|
|
| Sugarfree napisał/a: | | Wiadomo co się z nią dzieje? |
Jest w domu tymczasowym Fundacji Prima |
_________________
 |
|
|
|
 |
FADO- Martyna


Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 26 Cze 2011 Posty: 3318 Skąd: Tomaszów Mazowiecki
|
Wysłany: 04-06-2014, 22:24
|
|
|
nadal szuka domku |
|
|
|
 |
FADO- Martyna


Mój labrador: FADO
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 26 Cze 2011 Posty: 3318 Skąd: Tomaszów Mazowiecki
|
Wysłany: 02-07-2014, 20:42
|
|
|
Gaja ze względu na stan zdrowia jest psem nieadopcyjnym i dożywotnio pozostaje w domu tymczasowym Fundacji |
|
|
|
 |
|
|