Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Ryniu
14-07-2014, 11:20
Chora Koka szuka domu
Autor Wiadomość
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 10-10-2013, 10:57   Chora Koka szuka domu

Cytat:
Biszkoptowa labradorka w pilnej potrzebie. Cytujemy prośbę właścicielki o znalezienie suczce nowego domu.


Posiadam suczke rasy labrador o imieniu Koka (urodzila się
19.11.2008 roku), rok póżniej (19.09.2009r) przeszła nieudany zabieg sterylizacji. Od tego momentu z prawego boku suczki
sączy sie ropa i jest otwarta rana. W 11.09.2012roku przeszła powtórną
operację przetoki jałowej. W wyniku tej operacji stan Koki bardzo sie
poprawił.Jednakże nadal potrzebuje ona stałej opieki weterynaryjnej i
laboratoryjnej. Z mojej wiedzy
usłyszanej od weterynarza wiem, że czeka ją jeszcze jedna poważna operacja, na
którą mnie niestety nie stać. Koka ma ponadto lekkie kłopoty z poruszaniem się (wynikające również z jej nadwagi), a mieszka na czwartym piętrze (bez windy). Niestety dalsze koszty leczenia przekraczają moje
możliwosci finansowe. Posiadam 4-ke dzieci a moje przychody są niestałe i małe (prace
sezonowe)..Z głębokim żalem i bólem serca niestety muszę szukac ratunku dla psa;
aby uniknąć cierpienia Koki - muszę ją oddać do adopcji, aby byla zdrowa i żyla. Koka jest
5-cio letnią suczką o łagodnym usposobieniu, jest przyjazna i wierna..Nigdy nie było z nią
problemów, jest bardzo posłuszna. Bardzo chciałabym, aby tak kochana suczka znalazła dobry dom.

kontakt w sprawie Koki:

adoptuj-psa@adoptuj-psa.pl


https://www.facebook.com/...87528952&type=1



_________________


 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 10-10-2013, 15:11   

Na pewno znajdziesz domek. Słodka biszkopciaro :)
_________________


 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 16-10-2013, 20:10   

Martoocha napisał/a:
Rozmawiałam z właścicielka Koki i z jej weterynarzem. Jeśli chodzi o sunię, to jest to w tej chwili jej drugi dom, nieudany zabieg został przeprowadzony w pierwszym, natomiast mimo szczerych chęci i miłości do suni w rodzinie, sytuacja niestety nie jest różowa. Po rozmowie z weterynarzem, ze względu na warunki, nie tylko finansowe, ale też stan zdrowia Koki, najlepszym rozwiazaniem będzie w tej chwili dom tymczasowy, w którym pod okiem dobrego specjalisty niunia ma szansę na wyleczenie i potem znalezienie nowego domu. Rekomendowany jest Szczecin, ze względu na specjalistę, który może pomóc, ale jeśli znajdzie się DT w innym miejscu, to oczywiście też jak najbardziej. Zainteresowanych szczegółami zapraszam na priv. Szukamy DT!
_________________


 
 
Martoocha 



Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Paź 2012
Posty: 238
Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: 18-10-2013, 18:52   

Szukamy dla Koki transportu na trasie POŁCZYN-ZDRÓJ - SZCZECIN!
 
 
Martoocha 



Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Paź 2012
Posty: 238
Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: 19-10-2013, 15:26   

Koka jutro jedzie do DT
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 19-10-2013, 16:13   

wspaniale :)
_________________

 
 
Martoocha 



Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Paź 2012
Posty: 238
Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: 20-10-2013, 22:36   

Koka już w DT






 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 21-10-2013, 00:02   

Cudnie :)
_________________


 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 22-10-2013, 09:31   

cytuję:
Koka była dzisiaj u weterynarza, prawdopodobnie jej problemy biorą się z ponad 2-letniego leczenia sterydami.Pies ma objawy zaniku mięśni na głowie , karku i łapkach. W środę jedzie na USG i rentgena, zostanie wtedy podjęta decyzja co do dalszego leczenia u internisty. Stan psa ogólnie dobry , nie ma sączenia z przetok, ma apetyt, je ładnie, nie ciągnie na smyczy. Jest smutna, nie chce się bawić z innymi psami, posłuszna u weta i w samochodzie. Robi się bardzo przylepna, wie gdzie jest kuchnia. Odsuwana od miski przez łakomczucha ustępuje, musi jeść osobno.
_________________

 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 24-10-2013, 19:22   

z Koką jest źle :(
" Pozrastane narzady, dużo przetok, płynu ropnego i inne rzeczy, których w tym momencie nie jestem w stanie powtórzyć, generalnie wewnatrz stan krytyczny. Dwóch lekarzy operujacych. To już chyba była ostatnia szansa i moment na uratowanie suni i bardzo, ale to bardzo mam nadzieję, że Koka wyjdzie z tego...trzymajmy kciuki mocno..."
_________________

 
 
Iwinka 



Mój labrador: Samba [*]
Suczka urodziła się:
12.05.2004 - 25.06.2017

Dołączyła: 05 Kwi 2012
Posty: 72
Skąd: Wrocław
Wysłany: 24-10-2013, 19:42   

Trzymaj się Kokuniu, dużo sił i zdrówka.
 
 
-kamisiek-
[Usunięty]

Wysłany: 24-10-2013, 20:47   

Kokuniu trzymamy kciuki całą rodzinką za Ciebie, Kochana będzie, musi być dobrze ..
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-10-2013, 21:01   

Chelsea napisał/a:
z Koką jest źle
O matuchno.. :cring:
Trzymaj się maleńka, przesyłamy dobre fluidy i myślimy o tobie, bądź dzielna ..dasz radę a potem już......będzie.......tylko lepiej.
_________________

 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 24-10-2013, 23:35   

Już jest lepiej, ale nie było wesoło :(
_________________


 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 25-10-2013, 08:34   

jej :cring: Trzymaj sie kruszynko! Koka jest pod opieka info?
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 25-10-2013, 08:50   

Madzialenka, tak
_________________

 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 30-10-2013, 14:46   

cytuję z labradory.info
Koka już po zdjęciu sączków. W przyszłym tygodniu zostanie umówiona na zdjęcie szwów i kontrolę stanu po operacji. Doszła chyba juz do siebie, bo zaczyna warczeć na drugiego psa , oddsuwać go od miski i pakować się do łóżka.
Fajna jest , ale bardzo despotyczna się robi.
_________________

 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 04-11-2013, 18:18   

kopiuję z info:
Koka po badaniach , usg wykazuje powolne gojenie, sterydy opóźniaja ten proces,mimo , że już ich nie bierze do czasu przyjazdu. Sączek załozony na nowo, część szwów zdjęta. Wyniki krwi, bardzo dokładne , razem z tarczycą będą w środę. 18.11. badania kontrolne i ew. kolejna operacja w środę 20.11.2013 r. , jeżeli zajdzie potrzeba.
Koka nie lubi kota, Yogi broni kota i jest średnio

Koka się coraz bardziej rozkręca, nie wiem jak ja przymusić do spaceru, w deszcz panienka nie lubi, uciekła mi do domu, jak zobaczyła , że pada, a Yogi wyszedł . Podziwiam osoby , co mają dwa psy, to chyba cztery ręce trzeba mieć albo charyzmę
_________________

 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 04-11-2013, 18:27   

:( kciuki zaciśnięte
_________________


 
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 12-11-2013, 20:01   

Kochani,Koka musi pilnie zmienic DT na okres 2-3 tygodni (od 18.11) najlepiej mieszkanie parterowe lub z winda. Czy moze ktos pomoc z okolic Szczecina w opiece nad bidulka?

Wklejam z info:
Koka potrzebuje DT na parterze. Sprawa jest o tyle pilna, że jak na razie antybiotyk nie zadziałał i nadal gromadzi się ropa. Sączek pozostał. Jeżeli do poniedziałku się nie poprawi nowa operacja będzie konieczna na 95 %. Nie poradzę sobie z psem w kołnierzu , z opatrunkiem i sączkami, którego trzeba będzie trzy razy dziennie znosić i wnosić. Nie mogę trzy razy dziennie ściągać do pomocy rodziny, zwłaszcza o 7 rano. Proszę o pomoc w znalezieniu innego DT - w domu na parterze albo z windą. Lubię Kokę i dla jej dobra nie mogę jej męczyć , ona jest psem , który jest nauczony czystości i w domu, nawet na podkładzie się nie załatwi. Nowy DT potrzebny od poniedziałku, sprawa jest naprawdę pilna.
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź