Przesunięty przez: FADO- Martyna 27-07-2014, 21:30 |
Bronx - młody czarnuszek w DT - okolice Szczecina |
| Autor |
Wiadomość |
Martoocha


Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Paź 2012 Posty: 238 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: 24-11-2012, 18:33 Bronx - młody czarnuszek w DT - okolice Szczecina
|
|
|
Ten oto młodzieniaszek w typie labka trafił dziś do mnie na DT, wzięłam go ze schroniska w Szczecinie.
Bronx jest mega pozytywny, ma szczeniackie zachowania i widać, że jest młodziutki - ma niewiele ponad rok. Trzeba nad nim trochę popracować, szczególnie chodzenie na smyczy, bo ciągnie jak parowozik, ale na zawołanie na podwórku do mnie przychodzi, poza ogrodzeniem nie puszczałam go jeszcze "luzem". Jest bardzo przytulasty i lubi mizianko...ale...tak bardzo się do mnie przykleił, że warczy na moje psiury, jak chcą podejść, jest trochę zaborczy, natomiast w stosunku do mnie jest cudny.
Psiak jest zdrowy, ma tylko ostre zapalenie spojówek, na które dostaliśmy kropelki i mamy zakrapiać 3 razy dziennie.
A to pierwsze fotki na szybko:
Kontakt w sprawie adopcji: adopcje@labradory.info |
|
|
|
 |
Martoocha


Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Paź 2012 Posty: 238 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: 25-11-2012, 16:02
|
|
|
Wrażenia po pierwszej nocy:
Bronx totalnie mi się oddał, chodzi za mną krok w krok, domaga się mizianka. Zaczął trochę reagować na imię. Spodobało mu się bieganie za piłeczką, choć jeszcze nie bardzo wie, co z nią robić, uroczo na nią naskakuje, ale nie bierze w pyszczek jeszcze. Na razie z moich obserwacji wynika, że póki co woli kobiety niż mężczyzn - do panów ma lekki dystans, może poschroniskowy.
Co do kontaktów z moimi psami - zdarzają się małe zgrzyty. Zabawa z innymi psami nie jest dla niego atrakcją - jest nią kontakt z człowiekiem i jest o mnie zazdrosny, trochę terytorialny, dlatego chyba lepszy byłby dla niego domek bez drugiego psa (nie wiem jak z suczkami).
Bronxik jest fajnym, radosnym psiakiem, lubi sobie czasem coś pogryźć Dziś w komitywie z jamnikiem dorwały końcówkę mopa, którą na szczęście uratowałam Podobają mu się sznurki, ale bardziej do gryzienia niż przeciągania. Pogoda dziś paskudna i mgła, przez którą nic nie widać, dlatego sesję chyba przełożymy na jutro. |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27642 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 25-11-2012, 16:06
|
|
|
| Cytat: | | Zabawa z innymi psami nie jest dla niego atrakcją - jest nią kontakt z człowiekiem i jest o mnie zazdrosny, trochę terytorialny, dlatego chyba lepszy byłby dla niego domek bez drugiego psa (nie wiem jak z suczkami). |
Pierwsze chwile, to wszystko może się jeszcze zmienić. |
_________________
|
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
Martoocha


Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Paź 2012 Posty: 238 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: 26-11-2012, 16:04
|
|
|
Trochę zdjęć pyszczydełka Jego sfotografowanie nie jest łatwe, bo albo biega albo przylatuje do mnie tak blisko, że nie mieści się w kadrze, ale coś tam pstryknęliśmy
 |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 27-11-2012, 10:40
|
|
|
| Ze względu na ostre starcia między rezydentem Koksem i Bronxem pilnie poszukiwany jest dom tymczasowy!!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Martoocha


Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Paź 2012 Posty: 238 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: 27-11-2012, 20:14
|
|
|
| Bronxik musiał niestety pojechać dziś chwilowo do hoteliku :cry: Psiak pokochał mnie całym swoim sercem, ale też był zazdrosny o mnie i miał przez to spięcia z moim Koksem, nie mogłam ryzykować, by chłopaki zrobiły sobie krzywdę...a moje warunki domowe nie pozwalają na odseparowanie ich od siebie. Z jamnikiem dogadywał się ok, więc może to kwestia wielkości Koksa, który jest od niego większy albo wyczuwał, że Koks sobie nie da w kaszę dmuchać. Nie wiem, jak byłoby z innymi psami i jak z suczkami, ale wydaje mi się, że póki co idealny dla niego byłby domek (tymczasowy lub stały) bez innych psiaków, by miał okazję całkowicie zaufać człowiekowi, bo taki kontakt jest dla niego nowością, a z pewnością będzie tak samo cudny, jak w stosunku do mnie. On się potrafi bardzo odwdzięczyć za okazane zainteresowanie i opiekę. Hotelik jest rozwiązaniem bardzo chwilowym, dlatego będę wdzięczna za pomoc w szukaniu psiakowi DT lub DS. |
|
|
|
 |
monta


Pomogła: 6 razy Dołączyła: 16 Gru 2009 Posty: 330 Skąd: Toruń
|
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
Martoocha


Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Paź 2012 Posty: 238 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: 02-12-2012, 18:40
|
|
|
Bronxik jest już po kastracji. Przebywa w tej chwili w hoteliku pod Stargardem Szczecińskim u dziewczyny, która ma duże doświadczenie z psiakami, również schroniskowymi i zdobyła jego pełne zaufanie :jupi: Z jej mężem Bronxik też nie ma problemu w kontaktach, dalej trochę jeszcze boi się obcych na początku, szczególnie mężczyzn. Według relacji nowej opiekunki (co potwierdza moje zdanie ), Bronxik jest fantastycznym psiakiem, radosnym, ogonkiem merda, aż cały tył mu lata, zabiega o kontakt, pieszczotliwie iska ręce, trochę z niego łakomczuszek . W hoteliku ma koleżankę sunię, z którą razem spacerują i bardzo fajnie się dogadują. Bardzo chciałby już szaleć, ale póki co ma szwy po zabiegu i musi jeszcze chwilkę zaczekać W tygodniu do niego podjadę i porobię nowe zdjęcia. |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
Martoocha


Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Paź 2012 Posty: 238 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: 05-12-2012, 18:07
|
|
|
Pojechaliśmy dziś odwiedzić Bronxika, przywitał nas z radością i merdającym ogonkiem Nową opiekunkę pokochał tak bardzo, jak wcześniej mnie, ogólnie chyba bardziej otworzył się na ludzi, bardzo zabiega o kontakt tych, którym ufa, jest dalej trochę zazdrosny o inne psiaki, próbuje zwracać na siebie uwagę. Młody nie lubi siedzieć zamknięty w boksie, szczególnie w nocy - we wtórze z koleżanką Nadią szczekają. Niestety fika trochę do psa - gospodarza, który jest dużym chow-chowem z charakterem takim jak mój Koks - sam nie zacznie, ale też nie da sobie w kaszę dmuchać, więc potwierdza się to, co stwierdziłam też u mnie - Bronxik powinien być jedynym samcem w domu. Tam psiaki mogą zostać odseparowane od siebie, niestety przez to Bronxik nie może sobie latać sam "luzem". Z suczką Nadią natomiast, też zresztą wyciągniętą ze schroniska, bardzo się przyjaźni. Cały czas bardzo apeluję o domowy DT dla niego. Bronxik jest cudnym, radosnym psiakiem, byliśmy razem na spacerku, minęliśmy kota, którego Bronx zauważył, ale nie zareagował. Na smyczy jest jeszcze trochę zdezorientowany, zresztą dziś trochę też zgłupiał przez sporą warstwę śniegu, ale nie szarpie i całkiem się słucha. Spuszczony ze smyczy reaguje na przywołanie, trzyma się człowieka. Uwielbia zabawy z piłką. Wygląda to u niego tak, że biegnie do niej, jak się mu rzuci, po czym łapie w pysk, sam sobie ją podrzuca i za nią biega, wygląda to uroczo
Warunki pogodowe nie sprzyjały dziś zdjęciom, podobnie jak niechęć młodego do pozowania, ale zrobiliśmy Bronxikowi małą śnieżną sesyjkę:
 |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
Martoocha


Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Paź 2012 Posty: 238 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: 15-12-2012, 14:49
|
|
|
Bronxik jest już po zdjęciu szwów po kastracji, zapalenie spojówek wyleczone. Jest potencjalny domek dla niego, więc bardzo proszę o trzymanie kciuków |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 15-12-2012, 17:17
|
|
|
Trzymam mocno kciuki |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
Martoocha


Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Paź 2012 Posty: 238 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: 12-01-2013, 13:09
|
|
|
Bronxik jedzie właśnie do nowego domku, takiego, jaki sobie dla niego wymarzyłam Został odebrany prze nową opiekunkę i jest w drodze do Poznania. Mam nadzieję, że będzie szczęśliwy. wklejam MMS-a z trasy, którego dostałam
 |
|
|
|
 |
Martoocha


Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Paź 2012 Posty: 238 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: 12-01-2013, 18:16
|
|
|
Pyszczydełko już grzeje tyłeczek w nowym domku
 |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
|
|