Wysłany: 24-08-2014, 23:57 Co to za tabletki na sierść?
Pisałem już o tym w innym wątku, że Jenny ma problem z sierścią.
Ostatnio byliśmy u weterynarza na próbę Gammolen i kilka jeszcze innych tabletek na sierść, niestety jak to u mnie coraz częściej bywa (to chyba zły znak ) zapomniałem jak one się nazywały
Czy ktoś stosuje, kiedyś stosował i wie jak one się nazywają?
_________________ "Przeciętny pies jest przyjemniejszym człowiekiem od przeciętnego człowieka" - Andrew A. Rooney
Niteczka95, w książeczce zdrowia Jenny powinno być wszystkie leki wpisane jeśli nie to zawsze można zadzwonić zapytać. Mój wet ma wszystko na komputerze niewiem jak jest u was. Co do tabletek jeśli z drugiej strony tabletki jest literka P to jest to Luposan biotyna. http://wwwc.zooplus.pl/sh.../luposan/145639
Moim zdaniem powinienes pomyslec o zmianie karmy jak chcesz na bosha ale bez kurczaka to jest np taka https://www.mall.pl/karma...lamb-rice-15-kg
Niteczka95, w książeczce zdrowia Jenny powinno być wszystkie leki wpisane jeśli nie to zawsze można zadzwonić zapytać. Mój wet ma wszystko na komputerze niewiem jak jest u was. Co do tabletek jeśli z drugiej strony tabletki jest literka P to jest to Luposan biotyna. http://wwwc.zooplus.pl/sh.../luposan/145639
Tych tabletek niema wpisanych w książeczce zdrowia Jenny, ponieważ weterynarz dał mi "do przetestowania" Gammolen, ponieważ zostało kilka tabletek w opakowaniu i stwierdził, że tak tego nikt nie wykorzysta i dał je za darmo, choć termin ważności jeszcze do października, i te drugie też dał na takiej samej zasadzie "do przetestowania" ale jeszcze trochę zostawił sobie, powiedział że te też można wypróbować bo są lepsze, aczkolwiek wiele pacjentów, a konkretnie właścicieli chwalą sobie bardzo Gammolen.
To nie jest Luposan, po na drugiej strony jest gładka, niema P i nie jest taki mocno szary, tylko bardziej beżowy i pstrokaty
Pomogła: 1 raz Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sie 2009 Posty: 275 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 28-08-2014, 23:27
Niteczka95, Spokojnie wypróbuj Bosh Lamb&Rice, moj Riko ma totalną alergię na drób, po zmianie karmy na tą wszystko minęło, jednak sama karma może nie wystarczyć, Riko w końcu dostał anemii (poza jabłem, warzywami bałam się już cokolwiek dodawać), od kilku m-cy co drugi dzień daję mu wołowinę i teraz ma już dobre wyniki krwi
Śpieszę donieść, mam nowe wieści, więc jeśli chodzi obserwacja na dzień dzisiejszy:
Dzięki preparatowi Gammolen udało nam się zredukować większą połowę kłaków - teraz jest to "normalnie linienie"a nie tony na podłodze.
Myślę jeszcze o zakupie FURminatora tylko jeszcze dokładnie nie jestem przekonany.
Co do karmy to BOSCHA zamieniliśmy (bo robił "za duże zamieszanie") na BRITA PREMIUM (specjalnie, wiedząc, że to karma TYLKO Z KURCZAKIEM!), do tego jako drugi posiłek dostaje gotowany ryż z mięsem DROBIOWYM, w tym także podroby: wątróbki, żołądki, serduszka i z marchewką, bądź marchewka jako przysmak.
I "domniemana alergia" nie daje o sobie znać, żadnych zaczerwienień, nerwowych iskań ani wygryzania, wszystko ok, zdrowa sunia, a za gotowane żarcie dała by się pokroić!
Jak na razie to tylko to, co zaobserwowałem na tą chwilę, mam nadzieję, że będzie tak dalej i bez problemów
_________________ "Przeciętny pies jest przyjemniejszym człowiekiem od przeciętnego człowieka" - Andrew A. Rooney
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum