|
Problemy z żołądkiem |
| Autor |
Wiadomość |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 04-02-2014, 22:01 Problemy z żołądkiem
|
|
|
Witam,
ponad tydzień temu Moren prawdopodobnie dostał od współlokatora (który nie przyznał się do winy) jakieś jedzenie (chyba pizzę), którym zwymiotował. Poszłam do weta, antybiotyk na 3 dni i wszystko było w miarę ok. Od tamtego czasu Moren nie ma ochoty nie jedzenie, trzeba go zachęcać żeby coś zjadł, a do tej pory był strasznym łakomczuchem. Wczoraj nagle przestał chodzić na jedną łapę, położył się na chodniku i nie chciał iść dalej.
Dopiero dzisiaj zauważyłam pewną zależność- otóż ok godziny po posiłku Moren nagle staje się osowiały, kładzie się, płytko i szybko oddycha i już nic go nie interesuje- dosłownie w sekundzie jest w stanie porzucić zabawę, położyć uszy po sobie i usiąść/ położyć się i trwać tak w bezruchu, wydaje mi się że ma też wtedy napięty brzuch.
Po jakimś czasie wraca do siebie i znowu jest takim samym psotnikiem jak zawsze.
W ciągu ostatniej dobry 3 razy byliśmy u weta, na macanko jelita i żołądek ok (tylko byłam w czasie jak już mu przechodziło). Dostał Nospę i Nifuroxazyd a po godzinie gotowane jedzonko- niestety skończyło się tak samo jak po suchej karmie. Jutro jedziemy robić badanie krwi.
Czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem?
Aha, temperatury nie ma, wymiotów nie ma, kupa "pół na pół" lub cała rzadka ale bez śluzu i krwi, dziąsła i spojówki nie żółte, mocz nie brunatny, bez krwi. |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 04-02-2014, 22:24
|
|
|
| Almathea83, Coś ewidentnie jest w środku czego nie strawił, wet nie zlecił usg? Wetem nie jestem ale wydaję mi się że coś w jelitach utkwiło co spowalnia trawienie, dlatego Moren może czuć się źle akurat po posiłku, ale tak jak pisze to tylko moje przypuszczenia. Zapytaj weta czy istnienie taka możliwość. Myślę, że pizza nie doprowadziła by psa do takiego stanu. Przyczyny szukała bym gdzie indziej np. kości? albo coś twardego czego dobrze nie pogryzł. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 04-02-2014, 22:29
|
|
|
Ewelina, USG jest w następnej kolejności po badaniu krwi.. Podobno żeby obraz wyszedł lepszy, pies powinien dostać przed USG Espumisan- nie wiem ile i na ile przed USG ale podobno lepiej wtedy wszystko widać. Nie przypominam sobie, żeby Moren coś połknął bądź jadł coś w stylu kości.. Dzisiaj dostał 2 kongi z małą ilością mokrej karmy i było ok, dopiero większość jedzenia tak na niego działa |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 04-02-2014, 22:31
|
|
|
| Almathea83, uważajcie na skręt żołądka jak ma tak drażliwe jelita staraj się mu podawać mniej a częściej jak do tej pory wyglądały posiłki? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 04-02-2014, 22:35
|
|
|
Ewelina, no skręt to to na pewno nie jest bo już od kilku dni ma tak po posiłku.. Moren jest akurat z tych paniczów, co dostają 3 razy dziennie- po 130 g dawka, więc nie jakaś ogromna.
Po godzinie od "ataku" pies powoli wraca do żywych, wstał i ucieszył się jak współlokatorka wróciła, ale za chwilę się położył |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 04-02-2014, 22:50
|
|
|
Almathea83, a może coś te kilka dni temu się stało, że nagle jakieś skręty mu się pojawiają? Tak sobie rozmyślając i tylko dywagując, mi czasami się zdarza, że po zjedzeniu czegoś mam taki skurcz żołądka. Musze się położyć na 30-60min i mi przechodzi. A skurcz nie pojawia się od razu, tylko po jakimś czasie. Tak sobie tłumaczę, że może dlatego Moren godzinę po jedzeniu leży osowiały bo go boli, ale przestaje w końcu i jest już normalnym psem. Wiadomo, że człowiek tonie pies i na odwrót, no i powiedzmy "moje" dolegliwości zdarzają się sporadycznie, ale tak tłumaczyłabym to leżenie po jedzeniu.
Może to jakiś pasożyt, albo bakteria, które wywołują takie a nie inne zachowanie u Morena? Na pewno badania i USG bardziej rozjaśnią sytuację.
Co do Espumisanu poryłam trochę w necie, wiadomo, nikt nie podaje konkretnej dawki, ale co się dowiedziałam - na pewno nie tabletki, tylko krople albo w saszetkach. Generalnie Espumisanu nie da się przedawkować, bo się nie wchłania do układu, i ktoś kto posiada doga na skrety jelit daje 2 saszetki Espumisanu i pomaga |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-02-2014, 00:10
|
|
|
Mistycom, Ewelina, dzięki za pomoc jeszcze na FB nikolajewna mnie mobilizowała do działań, w wyniku czego nabyłam w aptece na nocnym dyżurze Espumisan w kroplach, Moren zlizał dawkę z talerza, ale coś czuję że jutro już tak łatwo nie będzie Niezależnie od tego że wet radził czekać, jutro dzwonię na Kliniki i umawiam nas na USG, jeśli termin będzie na jutro w godzinach mojej pracy, to z Morenciem pojedzie torrezowaty (dziękuję za pomoc!). Najważniejsze to jak najszybciej go zdiagnozować |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-02-2014, 06:14
|
|
|
moren na porannym spacerze nagle okulał i nie chciał wrócić do domu czekam na Łukasza i lecimy na Kliniki na badania krwi i usg. Biedny Moreniu |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 05-02-2014, 07:33
|
|
|
Almathea83, to nie dobrze, trzymam kciuki za Morena |
_________________
 |
|
|
|
 |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 05-02-2014, 08:59
|
|
|
| Almathea83, daj znać jak będziecie juz po. 3mam kciuki za Morena! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Quaddo


Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013
Dołączyła: 10 Sie 2013 Posty: 834 Skąd: Aberdeen
|
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 05-02-2014, 09:15
|
|
|
Almathea83, dużo zdrówka dla Morena czekamy na wieści |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 05-02-2014, 09:34
|
|
|
| Almathea83 napisał/a: | | Podobno żeby obraz wyszedł lepszy, pies powinien dostać przed USG Espumisan- nie wiem ile i na ile przed USG ale podobno lepiej wtedy wszystko widać |
Ja podawałam swojemu przez 4 dni 3 razy po 2 kapsułki według zaleceń lekarza i musi być 12 godzin na czczo.
Trzymamy kciuki i pazury. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-02-2014, 12:30
|
|
|
hej! dzisiaj byliśmy na USG i RTG jamy brzusznej, badania w sumie nic ciekawego nie pokazały, ew wskazują na zapalenie jelit. Badanie wykonywała młoda pani doktor i szukała ciała obcego bo w 2 odcinkach jelita było widać, jak treść pokarmowa hula w obie strony. Przyszedł inny pan doktor i ją wyśmiał za taką teorię. Na pewno oboje widzieli powiększone węzły chłonne, które wskazywałyby właśnie stan zapalny. Kupa była i to bardzo "ładna" w porównaniu do ostatnich dni, więc jeśli jest coś zatkane to tylko po części bo inaczej nic by nie przechodziło do tyłu, w każdym razie badanie tego nie pokazało. Wyniki badań krwi będą wieczorem. Moren miał ponownie badaną temperaturę, serce osłuchowo, oczy, uszy, ponowne macanko, nawet glukozę i wszystko ma idealne, więc już chyba wetowi kończą się pomysły Zobaczymy, może badanie krwi coś powie.
oczywiście przed dzisiejszymi badaniami Moren nic nie jadł, ostatni posiłek wczoraj wieczorem. Teraz dałam mu dosłownie łyżkę gotowanego i póki co śpi. Wczoraj po małej dawce też było ok, dopóki mu nie dołożyłam- z pełnym żołądkiem te skurcze powróciły.. Tylko nie wiem skąd się wzięły dzisiaj rano
W ciągu 2 dni wzięłam 2 urlopy na żądanie, ale na szczęście szef wyrozumiały i zaurlopował mnie na jutro i piątek, więc jakby co to są kolejne dni na diagnostykę. Trzymajcie kciuki za Moreniaka i za wynik badania krwi, który by wskazał dalszą drogę.. |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 05-02-2014, 12:37
|
|
|
Eh,to tak jak u nas,choć ataki Choppera są z niczego i krótkie to nadal nie wiemy z czego się biorą
No to trzymamy kciuki dalej. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-02-2014, 13:03
|
|
|
Dziękujemy za troskę Wet podał Morenciowi po tych wszystkich badaniach 3 zastrzyki: antybiotyk, przeciwbólowy i podobno bolesny zastrzyk z witaminy B. Moren mega dzielny, na klinikach tak go wymęczyli, na żywca USG i RTG, łącznie ze 45-50 min na stole jak już wydobrzeje to kupię mu coś dobrego w nagrodę |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
usia155


Mój labrador: Bella
Suczka urodziła się:
10.07.2010
Mój labrador: Asta
Suczka urodziła się:
26.09.2009
Pomogła: 1 raz Wiek: 32 Dołączyła: 26 Lut 2011 Posty: 2104 Skąd: Pomorskie
|
|
|
|
 |
|
|