|
Wymioty - pierwsza pomoc przed wizytą u weta. |
| Autor |
Wiadomość |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 31-10-2013, 21:27 Wymioty - pierwsza pomoc przed wizytą u weta.
|
|
|
Mam problem i pytanie jednocześnie, odpowiedź na które mam nadzieję pomoże innym właścicielom czworonogów w podobnych sytuacjach.
Lucky nie stąd ni z owąd zaczęła wymiotować Zwróciła już całe jedzenie, które zalegało jej na żołądku. Dałam jej pić, ale po 2 minutach zwróciła też wypitą wodę. Nie wiem co robić. Jak jej pomóc. Teraz jest już późno, jutro święto a po nim weekend, więc weta raczej ciężko będzie złapać.
Kolacji jej nie dałam. Powinna dostawać wodę, ale co robić kiedy ją zwraca? Cały dzień była w dobrym humorze, aktywna, skora do zabaw. Nie wiem co mogło jej zaszkodzić, bo wszystkie psiury jedzą mniej więcej to samo. Jedynym podejrzanym może być jabłko, które dostały ale czy ono mogłoby spowodować aż takie wymioty? Dodam, że w ciągu niecałej godziny Lucky zwracała treść żołądka 7 razy
Teraz położyła się i śpi. Sen jest najlepszym lekarstwem, ale co robić, czy jest coś co mogę jej dać, żeby nie wymiotowała? Czuję, że czeka nas dłuuga noc. |
_________________
 |
|
|
|
 |
patkarola

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 27 Paź 2013 Posty: 11 Skąd: Wrocław/Swarzędz
|
Wysłany: 01-11-2013, 04:33
|
|
|
Zdecydowanie nie dawaj pić- jeśli zwraca wodę to ją także należy odstawić. Nie musisz się przejmować- nic jej nie będzie przez 1 dzień bez wody. Możesz delikatnie zwilżać jej fafle.
W razie gdybyś zauważyła, że jest odwodniona(fizjologicznie,gdy podnosisz fałd skóry na karku, powinien on elastycznie, szybko wrócić na miejsce) możesz podać kroplówkę podkórnie- potrafisz? To bardzo proste- w aptece kupujesz sól fizjologiczną, kaniulę do kroplówki (tą rurkę) i igłę 0,7.
Kroplowkę lekko podgrzej w mikrofali, i chwytając za fałd skóry wbij igłę- najlepiej na wysokości klatki piersiowej, równolegle do ciała. Nie można tym zaszkodzić
Czym wymiotuje? Żółcią? Treścią?
Na początek się nie denerwuj- czasami może to być zwykłe zatrucie. Daj odpocząć przewodowi pokarmowemu.
Jeśli wymioty nasilą się, albo pojawi się w nich coś niepokojąceo (np krew) to leć do jakiegoś weta 24h- w Poznaniu są takie kliniki- np na Grunwaldzkiej,
ale na początek na spokojnie. Możesz ew podać węgiel leczniczy- jeśli się "zatruła" czymś to przyspieszy powrót do normy.
edit:
W przypadku jabłka- było obrane? Niestety felernie moglo się zdarzyć, że skórka przykleiła się do ściany żółądka co silnie drazni i powoduje mocne wymioty.
Jeśli się nie uspokoją- wal wtedy do weta, on podejmie decyzję o dalszym postępowaniu.
W zależności od wyposażenia kliniki i podejścia weta, ale powinien wykonać gastroskopię, zobaczyć co się dzieje i spróbować usunąć ew. ciało obce. U nas standardowo wykonane byłoby także badanie krwi. |
|
|
|
 |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 01-11-2013, 10:20
|
|
|
patkarola, dziękuję, na szczęście przez noc już nic się nie działo. Jabłko nie było obrane, tylko pokrojone na ćwiartki. A Lucky zwymiotowała właściwie tylko nadtrawione jedzenie zmieszane ze śliną i wodę. Żółci nie było.
Dzisiaj jest już normalna, żywa i skora do rozrabiania. Dałam jej troszkę rozmoczonej karmy. I na razie jest ok. |
_________________
 |
|
|
|
 |
patkarola

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 27 Paź 2013 Posty: 11 Skąd: Wrocław/Swarzędz
|
Wysłany: 01-11-2013, 10:33
|
|
|
Najważniejsze, że już ok Widać zwykłe "podtrucie"- może wciągnął coś na spacerku, albo po prostu miał ochotę przeczyścić sobie przewód pokarmowy |
|
|
|
 |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 01-11-2013, 11:06
|
|
|
| patkarola napisał/a: | Najważniejsze, że już ok Widać zwykłe "podtrucie"- może wciągnął coś na spacerku, albo po prostu miał ochotę przeczyścić sobie przewód pokarmowy |
Na spacerze na pewno nie, ale nadal zastanawiamy się co, bo Kulka - szczeniak Lucky, od ok. północy również dostała rewolucji żołądkowo-jelitowych Ta niestety ma luźną kupę wymieszaną ze śluzowatą krwią. W nocy budziła się co 30 minut i miałam wrażenie, że miała/ma też gorączkę Nie wiem czy poza ewentualnym zatruciem czy jakimś wirusem, może to być efektem ubocznym odrobaczania? Łatka - drugie szczenię, dwa dni po odrobaczeniu zrobiła jedną kupę z odrobiną krwi, ale to było jednorazowe i już więcej się nie powtórzyło. Dodam, że Kulka była odrobaczana dwa dni wcześniej niż łatka, dzisiaj mija już tydzień.
Na śniadanie psiaki dostały dzisiaj rozgotowany ryż z kurczakiem i na razie jest spokój. Ale martwię się, jeśli ta krwista kupa nie ustąpi to jutro jedziemy do jakiegoś weta. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Quaddo


Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013
Dołączyła: 10 Sie 2013 Posty: 834 Skąd: Aberdeen
|
Wysłany: 24-11-2013, 10:32
|
|
|
Quaddo dziś wymiotował całą noc. samą żółcia (ja tego nie widziałam, bo spałam, więc opis z drugiej ręki)
całe wczoraj był dziwny, nie spał nawet po spacerze "na dobicie" popiskiwał i się łasił. energia go rozpierała, jak nigdy. zwaliłam to na tabletki na odrobaczanie, któe dostał wczoraj rano, ale zadnych robaków nie było, kupka owszem bya luźniejsza, ale po tych tabletkach on zawsze tak ma.
co mam robić? nie dawać mu pić? dostał jedzenie i zjadł.
nie wiem co zeżarł ekstra, właśnie ostatnimi czasy na spacerach jest grzeczny. co prawda w czwartek mu wyrwałam z pyska kawałek plastikowego widelca i nie wiem czy coś nie połknął. wcześniej zdarzyło mu się wymiotować raz papierkiem od landrynki / lub kawałkiem butelki |
_________________
moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097
mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo |
|
|
|
 |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 24-11-2013, 10:46
|
|
|
Może wymioty to była reakcja na tabletki na odrobaczenie? Wiem, że jak my odrobaczaliśmy psiaki, to wet zawsze uprzedzał, że mogą wymiotować.
Obserwuj Psiaka, jak zdarzy mu się jeszcze raz to lepiej chyba zrobić mu dietkę, albo iśc do weta.
Ja dodam, że po rewolucji moich potrzebusiów, nie ma już śladu. Obyło się bez weta, była dietka i wszystkim przeszło. Wszystko trwało 2 dni i minęło. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Quaddo


Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013
Dołączyła: 10 Sie 2013 Posty: 834 Skąd: Aberdeen
|
|
|
|
 |
nievinna


Mój labrador: Bax
Pies urodził się:
Dołączyła: 15 Sty 2013 Posty: 43 Skąd: Irlandia
|
Wysłany: 24-11-2013, 11:26
|
|
|
| ja miałam podobnie u swojego jakis czas temu ...cały dzien wymiotował co sie napił wody wymiotował ...zrobiłam mu siemie lniane popił troche tej wody bez ziarenek i było juz ok wymioty przestały ...sproboj na pewno nie zaszkodzi |
|
|
|
 |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 24-11-2013, 11:51
|
|
|
| Quaddo napisał/a: | weta mamy jutro, ale nie moga na niego patrzeć, tak źle wygląda.
teraz analizuję co mógł zeżreć.
tak się zastanawiam, może o głupie, ale czy psy mogą złapać grypę żołądkową od ludzi? |
Nie wiem, czy mogą się zarazić. A analizowałas co jadł w ciągu dnia, czasami coś co wydaje nam się zupełnie niegroźnego może akurat trafić psa.
My jak się zastanawialiśmy dlaczego akurat Lucky i Kulka wymiotują i mają biegunkę to obstawialiśmy dwie rzeczy. Ja podejrzewałam surowego królika. Dostałam od dziadka mięsko, to co się dało po porcjowałam a korpus zostawiłam dla Luny. Mięcho leżało dwa dni w lodówce, ale nie trąciło nim. Spory kawał dostała Luna, troszkę dałam tez Lucky i nieopatrznie Kulka rzuciła się na Luny kawałek Jak mały rekin. Coś tam sobie urwała i zjadła. Myślałam, że to może zaszkodziło Potrzebusiom, bo one do surowego raczej nie sa przyzwyczajone, a Luna czasami coś dostanie.
Mąż jednak potem mi się przyznał, że jak ładował naczynia do zmywarki to Lucky i Kulka zaczęły zlizywać resztki z drzwiczek. Wiadomo, tam poza żarcie też trochę detergentu może być. I może to je tak przeczyściło
Myślę jednak że będzie dobrze. Jesli młody je i nie wymiotuje, to jesteście na dobrej drodze |
_________________
 |
|
|
|
 |
Quaddo


Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013
Dołączyła: 10 Sie 2013 Posty: 834 Skąd: Aberdeen
|
|
|
|
 |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 24-11-2013, 12:48
|
|
|
| No to nie ma co - dietka. Nie dawaj mu nic. Jak jutro dalej będzie taki kiepski, to idźcie do weta. Wiem, że to strszanie wygląda i serce się kraje, ale psy lepiej przechodzą jelitówki niz ludzie. Szybko się wyliże. Trzymam kciuki. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Quaddo


Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013
Dołączyła: 10 Sie 2013 Posty: 834 Skąd: Aberdeen
|
|
|
|
 |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 24-11-2013, 13:56
|
|
|
Lepiej też nie. Każdy inaczej to przechodzi, ale moje wymiotowały nawet wodą |
_________________
 |
|
|
|
 |
Quaddo


Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013
Dołączyła: 10 Sie 2013 Posty: 834 Skąd: Aberdeen
|
Wysłany: 24-11-2013, 21:53
|
|
|
znajomy wet powiedział, żeby właśnei podawać dużo wody, i broń boże wodę z solą, woda z solą jest na wywołanie wymiotów.
ogólnie mój robaczek zeżarł kawałek folii - takiej spożywczej, musiałam ją z niego wyciągnąć.
wet powiedział, że mimo iż całe obce ciało jest już poza jego organizmem te wymioty i ta wodna biegunka moga potrwać jeszcze dwa dni.
wyć mi się chcę. |
_________________
moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097
mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo |
|
|
|
 |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 24-11-2013, 22:15
|
|
|
hehe, to moja Luna lepiej reaguje na "obce" przedmioty. Skarpetki i moje podkolanówki wydala w całości w postaci długaśnych kup
Przykro mi, że musiałaś przez to przejść, ale tak to jest z tymi dzieciakami Najemy się przez nie strachu, a po dwóch dniach będa jak nowe Powodzenia i zdrowia dla Quadusia |
_________________
 |
|
|
|
 |
Quaddo


Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013
Dołączyła: 10 Sie 2013 Posty: 834 Skąd: Aberdeen
|
Wysłany: 24-11-2013, 22:22
|
|
|
| Mistycom napisał/a: | | Skarpetki i moje podkolanówki wydala w całości w postaci długaśnych kup |
u nas też....
zganij co mi mama przysłała na imieniy.. pare skarpetek (mama była u nas z witycaja w pażdzierniku i poznała fetysz pana Q) |
_________________
moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097
mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 25-11-2013, 10:06
|
|
|
| Quaddo napisał/a: | | i broń boże wodę z solą, woda z solą jest na wywołanie wymiotów. | mocno osolona woda wywoluje wymioty, lekko osolona woda zapobiega odwodnieniu - nam wetka kazala dawac jak Barney sie czyms zatrul i strasznie wymiotowal. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 25-11-2013, 11:10
|
|
|
| mibec napisał/a: | | Quaddo napisał/a: | | i broń boże wodę z solą, woda z solą jest na wywołanie wymiotów. | mocno osolona woda wywoluje wymioty, lekko osolona woda zapobiega odwodnieniu - nam wetka kazala dawac jak Barney sie czyms zatrul i strasznie wymiotowal. |
zawsze można dodać jakiś Orsalit albo inny tego typu suplement uzupełniający elektrolity w organizmie |
_________________
 |
|
|
|
 |
Rysia88
Gaba&Okruszek


Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011
Wiek: 37 Dołączyła: 06 Paź 2011 Posty: 2029 Skąd: Płock
|
Wysłany: 08-06-2014, 10:26
|
|
|
| Czy można podać psu smektę? Okruch wymiotuje - już nie ma czym to wymiotuje wodą lub śliną... gotuję mu ryż z marchewką ale chciałabym poać mu coś przeciwwymiotnego... |
_________________ Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...
Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
|
|