Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasza planeta
Autor Wiadomość
Szyszunia 



Mój labrador: Bonus (Kenocto Dash)
Pies urodził się:
16.09.2008

Wiek: 40
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 1565
Skąd: Northampton
Wysłany: 08-04-2009, 14:07   Nasza planeta

Zakladam ten temat, poniewaz od dluzego czasu staram sie przejsc na bardziej "zielony" styl zycia. Stety ciagle mi malo i szukam kolejnych rozwiazan, jak mozna chronic nasza planete.
Tak sobie pomyslalam, ze jakby kazDy podal jakis pomysl, to moznaby zarazic tym innych :) Im wiecej osób tym lepiej.
Oto moje sposoby, które juz wdrozylam w zycie:
- oszczedzanie enegii: wymienilam wszystkie zarówki na energo-oszczedne. Sprzety, których w domu sie nie uzywa caly czas, sa powylaczane z kontaktów. Lodówka jest ustawiona na najnizsze "obroty", pralka na tryb oszczedzania wody i prądu. Odkąd stosujemy te metody, nasze rachunki za prąd zmalaly o 30%!!!
- recykling. Sortujemy puszki, plastik, kartony. Szklo wywozimy do centrum recyklingu, a odpady z ogrodu oddajemy na kompost. Nie kupujemy uprzednio popakowanych warzyw i owoców, wszystko na kg. Napoje w najwiekszych dostepnych butelkach. Jednorazówki z supermarketu uzywamy zamiast worków na smieci :)
Juz niedlugo:
-kupujemy nowy samochód z silnikiem diesla (niestety nie stac nas na elektryczny czy hybryde)
-pod rynne podlaczymy zbiornik na wode deszczowa, która bedziemy podlewac ogródek
Moje marzenie na przyszlosc:
-wlasny domek calkowicie niezalezny od elektrowni: baterie sloneczne na dachu!!! To jest to :)
Prosze piszcie, co Wy robicie, bo ostanio sie wkrecilam w te sprawy z checia skorzystam ze sprawdzonych pomyslów :)
_________________
Bonus zaprasza do swojej galerii!!!
There is no psychiatrist in the world like a puppy licking your face… - Ben Williams
 
 
antarkowa
[Usunięty]

Wysłany: 08-04-2009, 21:14   

świetna sprawa, ja jak narazie sortuje śmieci (tzn. szklane, plasikowe, gazety itd.) ale będzie lepiej :greedy: zmobilizuję rodzinkę :-P
 
 
Jagusia 
Aga i jej sfora



Mój labrador: Sara
Suczka urodziła się:
w maju 2003 r.

Wiek: 48
Dołączyła: 02 Lut 2009
Posty: 1774
Skąd: skierniewice
Wysłany: 09-04-2009, 09:27   

A ja jak nawiedzona uświadamiam sąsiadow i rodznę (niestety :( ), że palenie śmieci to wcale nie jest dobre rozwiązanie, zwlaszcza, że plastiki i szklo u nas odbierają za darmo.... Koszmar, jak zaczynają palić na wieczor to trzeba okna zamykać i z podworka uciekać :bad:

U mnie odpady na kompost, tam wlaśnie trafiają, choć jest ich niewiele, bo to czego psy nie zjedzą zjadają kury i świnki znajomycy :-P
_________________
Ratując jednego psa, nie zmienimy świata...ale świat zmieni się dla tego jednego psa.
 
 
 
iness8@o2.pl 


Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 09-04-2009, 11:05   

A więc można kupować np ubrania z przetworzonych butelek, wtedy na metce jest napisane że np do produkcji spodni zostało wykorzystanych ileś tam butelek.
Obroże, smycze, legowiska i psie zabawki też można takie kupić.
 
 
papisia 



Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Maj 2008
Posty: 2017
Skąd: Aleksandria
Wysłany: 09-04-2009, 11:30   

Jagusia napisał/a:
zwlaszcza, że plastiki i szklo u nas odbierają za darmo....


U nas już niestety nie odbierają od pewnego czasu :(
_________________
 
 
 
Szyszunia 



Mój labrador: Bonus (Kenocto Dash)
Pies urodził się:
16.09.2008

Wiek: 40
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 1565
Skąd: Northampton
Wysłany: 09-04-2009, 12:51   

Jagusia, i dobrze, ze to robisz!!! Palenie plaskików jest jeszcze gorsze niz ich normalne wyrzucanie do smieci, bo niektóre sa bardzo toksyczne!
Cytat:
czego psy nie zjedzą zjadają kury i świnki znajomycy
to tez jest przeciez forma recylkingu. Wazne, ze nic sie nie marnuje. :)
iness8@o2.pl, a gdzie takie ubrania mozna kupic? W normalnych sklepach? I nie sa to jakies badziewia, albo drogie rzeczy?
papisia, tzn jak odbieraja? Kontenerów nie oprózniaja? Mnie tak troche to wkurza, bo znam wielu ludzi w Polsce, którzy chcieliby segregowac smieci, ale np do kontenera musieliby zapierniczac ze 20min piechota, albo kontenery nie sa oprózniane wlasnie :bad: Ech szkoda gadac
_________________
Bonus zaprasza do swojej galerii!!!
There is no psychiatrist in the world like a puppy licking your face… - Ben Williams
 
 
iness8@o2.pl 


Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 09-04-2009, 12:57   

Szyszunia napisał/a:
iness8@o2.pl, a gdzie takie ubrania mozna kupic? W normalnych sklepach?


Wiesz co ja takich nie mam ale ostatnio w H&M'ie były :)

Szyszunia napisał/a:
I nie sa to jakies badziewia


Nieeee.....te ubrania są normalne

Szyszunia napisał/a:
drogie rzeczy?


Jakoś ok 100
 
 
Szyszunia 



Mój labrador: Bonus (Kenocto Dash)
Pies urodził się:
16.09.2008

Wiek: 40
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 1565
Skąd: Northampton
Wysłany: 09-04-2009, 12:58   

W sumie H&M lubie. Musze sie przejsc zobaczyc :)
Dziekuje ;*
_________________
Bonus zaprasza do swojej galerii!!!
There is no psychiatrist in the world like a puppy licking your face… - Ben Williams
 
 
papisia 



Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Maj 2008
Posty: 2017
Skąd: Aleksandria
Wysłany: 09-04-2009, 13:28   

Szyszunia, u nas jest ciut inaczej :)
Plastikami zajmowała się zupełnie inna firma... Dawno temu każdy w mojej miejscowości dostał worki na plastiki i raz w tygodniu miał zapełnione wynieść przed dom. Podjeżdżał samochód, zabierał i dawał kolejne worki... Od jakiegoś czasu już nie zbierają :(
Szkoda... bo ludzie wynosili tego całą masę! Ja po drodze do pracy mam dwa miejsca gdzie mogę wrzucić te butelki i inne badziewia, ale czy każdemu chce się specjalnie jeździć?? Chyba nie... Widać to na poboczach, w rowach i lasach :|
_________________
 
 
 
Szyszunia 



Mój labrador: Bonus (Kenocto Dash)
Pies urodził się:
16.09.2008

Wiek: 40
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 1565
Skąd: Northampton
Wysłany: 09-04-2009, 14:16   

Cytat:
Widać to na poboczach, w rowach i lasach

I to jest najsmutniejsze... a potem idziemy z pieskiem do lasu i powstaja tematy typu "Rozcieta lapa" czy inne skaleczenia. Niektórzy wogóle nie mysla :(
_________________
Bonus zaprasza do swojej galerii!!!
There is no psychiatrist in the world like a puppy licking your face… - Ben Williams
 
 
antarkowa
[Usunięty]

Wysłany: 10-04-2009, 14:40   

Szyszunia napisał/a:

I to jest najsmutniejsze... a potem idziemy z pieskiem do lasu i powstaja tematy typu "Rozcieta lapa" czy inne skaleczenia. Niektórzy wogóle nie mysla


właśnie coraz częściej chodzę z Antarkiem do lasku (mobilizuję się bo baaardzo daleko) i co widzę przez te kilka kilometrów same plastiki, butelki i inne świństwa.
Przynajmniej my mamy mądre psiaki co pomagają nam "spłaszczyć" plastikowe butelki ;D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź