Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Parwowiroza
Autor Wiadomość
Yerenia 
M & Ł & Nuka



Mój labrador: Nuka (Bonnie Anpi Buffyland)
Suczka urodziła się:
04.12.2008 r.

Wiek: 41
Dołączyła: 13 Mar 2009
Posty: 264
Skąd: Kraków
Wysłany: 13-06-2009, 19:38   Parwowiroza

Kochani kopiuje mojego posta z innego tematu i zakladam nowy temat, bo mysle ze jest warty uwagi.
Niestety stalo sie cos, czego sie nie spodziewalam nawet w najgorszych koszmarach: Nuka szczepiona 3 razy przeciw parwowirozie - wlasnie ja ma :cring: :cring: :cring:
Nie wiadomo do konca czemu szczepionki nie zadzialaly tak jak powinny, byc moze ktoras dawka byla zle przechowywana, moze na koncowce terminu waznosci a moze Niunka jej nie przysowila dobrze.
Dzis kolo 15.00 w domu wydalila z siebie krew przez odbyt. Natychmiast pojechalismy do weta - test na parwo wyszedl pozytywny. Dostala surowice, kroplowke, antybiotyk. Zobaczymy co bedzie, ale usluszelismy ze ma 50% szans na przezycie....

Nawet nie wiecie jaka jestem teraz wsciekla. Ze tak szczepimy te nasze psinki, ze niby wszystko jest ok a pies sie zaraza. Jak? Nie mam slow po prostu...Nigdy nie mozna miec pewnosci jak sie okazuje. A ja glupia myslalam, ze mnie to nie dotyczy bo mam psa zaszczepionego iles tam razy.

Nie moge sobie znalezc miejsca, serce mi normalnie wali jak mlot. Niech to sie juz skonczy, oczywiscie pozytywnie...
 
 
zaba 



Mój labrador: Rocco
Pies urodził się:
26.01.2009

Wiek: 34
Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 2655
Skąd: Sanok / Rzeszów
Wysłany: 13-06-2009, 19:43   

A masz przypuszczenia jak, czy od kogo mogła sie zarazić?
_________________


http://best-wishes.blog.pl/
 
 
 
Yerenia 
M & Ł & Nuka



Mój labrador: Nuka (Bonnie Anpi Buffyland)
Suczka urodziła się:
04.12.2008 r.

Wiek: 41
Dołączyła: 13 Mar 2009
Posty: 264
Skąd: Kraków
Wysłany: 13-06-2009, 19:48   

No wlasnie nie mam pojecia..
Wet mowi, ze wystarczy ze powachala kal zarazonego psa. A przeczytalam wlasnie, ze wirus parwo moze w takim suchym kale przetrwac rok czasu!! a 1 gram odchodow moze zarazic milion psow. Matko co to jest za swinstwo.
Mogla tez miec kontakt z nie zaszcepionym, chorym psem. Czyli zazwyczaj z jakims bezdomnym psem. Nie kojarze aby tak bylo. Pozstaja wiec zarazone odchody. :(
 
 
zaba 



Mój labrador: Rocco
Pies urodził się:
26.01.2009

Wiek: 34
Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 2655
Skąd: Sanok / Rzeszów
Wysłany: 13-06-2009, 19:50   

Aha... W tak banalny sposób można się takim świństwem zarazić.. Ale miejmy nadzieję, że Nuka wyjdzie z tego. To mocna dziewczyna, napewno da radę :) Trzymaj się Yerenia.
_________________


http://best-wishes.blog.pl/
 
 
 
Tsunami 
HODOWLA Wildfriends



Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009

Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 1371
Skąd: Kraków
Wysłany: 13-06-2009, 20:01   

Jak długo Nuka jest po ostatnim szczepieniu na parwo? Trzymam kciuki za wyzdrowienie - mam nadzieję, że leczycie u najlepszego weta w Waszej okolicy!
_________________
 
 
robiola1 



Mój labrador: mafi
Pies urodził się:
25.01.2009

Dołączył: 03 Maj 2009
Posty: 138
Skąd: wawa
Wysłany: 13-06-2009, 20:04   

Yerenia
Cytat:

Nie wiadomo do konca czemu szczepionki nie zadzialaly tak jak powinny,


ja wiem, chodzilas do weterynarza oszusta, sam trafilem na dwoch oszustow w polsce - bylem w niemczech u dwoch weterynarzy to sie smiali i nie mogli uwierzyc, ze takie rzeczy dzieja sie w polsce!!.

dopiero za trzecim razem trafilem na profesjonalnego weterynarza w wroclawiu i powiedzial mi w czym sekret: w polsce wiekszosc weterynarzy to oszusci, koniowaly i nieuki/idioci, ktorzy wciskaja niedziałające lekarstwa - sam to przerobilem.


p.s.
sprawdz, kto zawinił i wystaw mu rachunek.

mam nadzieje, ze bedzie ok!
 
 
Yerenia 
M & Ł & Nuka



Mój labrador: Nuka (Bonnie Anpi Buffyland)
Suczka urodziła się:
04.12.2008 r.

Wiek: 41
Dołączyła: 13 Mar 2009
Posty: 264
Skąd: Kraków
Wysłany: 13-06-2009, 20:07   

Tsunami ostatnie trzecie szczepienie miala 3 marca, czyli ponad 3 miesiace temu. Co do weta to nie mam zastrzezen jak na razie - od razu zrobila test na parwo, podala surowice, kroplowke, leki itp.
Dzieki za trzymanie kciokow :)

[ Dodano: Sob 13 Cze, 2009 ]
robiola1 napisał/a:
a wiem, chodzilas do weterynarza oszusta


No wiesz wydawanie takich sadow moze byc bardzo krzywdzace. Co prawda teraz nie leczymy parwo u tego weta, tylko w innej klinice, ale...

Weta prowadzacego polecila mi hodowczyni od ktorej wzielismy Nuke. Nie sadze, aby nadszarpnal jej zaufanie, opiekuje sie psami z jej hodowli i wszystko jest jak w najlepszym porzadku. Czasami szczepionki nie dzialaja do konca z przyczyn niezaleznych od weta, czasami jest inaczej. Tego sie pewnie nie dowiem nigdy...
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 13-06-2009, 20:28   

Yerenia, trzymamy kciuki i pazurki wszystkie jakie mamy za Naukę! Trzymaj się siostrzyczki muszą być zdrowe ja w to wierzę!
_________________


 
 
Wena 
Agata


Mój labrador: Wena
Suczka urodziła się:
18.11.2008

Dołączyła: 01 Kwi 2009
Posty: 634
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 13-06-2009, 20:40   

kurczę, myślałam że czasy parwowirozy dawno minęły, kiedyś nie szczepiono i nie dbano o psy jak obecnie, kiedy pies zachorował to była to z regóły parwowiroza (mam na myśli czasy z mojego dzieciństwa - daaawno temu)
mam nadzieję że Nuczka wyzdrowieje
pozdrawiam
_________________
Wena
 
 
justysia 
Czarny szkodnik.



Mój labrador: Altus
Pies urodził się:
03.05.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 11 Cze 2009
Posty: 238
Skąd: Siemianowice ŚL
Wysłany: 13-06-2009, 20:56   

trzymamy kciuki za Nuczkę,to bardzo przykra wiadomość ale mam nadzieję że wszystko dobrze się skończy. Głowa do góry to pewnie próba przetrwania dla was obu.
_________________

"Za pieniądze możesz kupić psa, ale nie machanie jego ogona"
 
 
szrekus 



Mój labrador: Escudo Misiek:)
Pies urodził się:
08.02.2008

Wiek: 41
Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 170
Skąd: Międzyzdroje/Gdańsk
Wysłany: 13-06-2009, 21:00   

Yerenia, Musisz wierzyc że Nuka wyzdrowieje Mocno trzymamy za nią kciuki
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 13-06-2009, 21:03   

wyczytałem takie coś:
"Należy pamiętać, że tylko właściwe podanie szczepionki gwarantuje skuteczność działania antywirusa. Brak skuteczności szczepienia często spowodowane jest błędami w samym stosowaniu. Najczęstsze błędy to: niewłaściwe stosowanie szczepionki (większość szczepionek powinna być przechowywana w lodówce)"
Jutro sprawdzam gdzie moja wetka trzyma szczepionki.
_________________


 
 
Yerenia 
M & Ł & Nuka



Mój labrador: Nuka (Bonnie Anpi Buffyland)
Suczka urodziła się:
04.12.2008 r.

Wiek: 41
Dołączyła: 13 Mar 2009
Posty: 264
Skąd: Kraków
Wysłany: 13-06-2009, 21:14   

dziekujemy wszystkim za wsparcie!!

powiem Wam, ze zalozylam ten watek glownie po to, abysmy wszyscy uwazniej przyjrzeli sie swoim weterynarzom. Teraz w dobie szczepionek, tak bardzo wierzymy w ich skutecznosc ze nie dopuszczamy mysli ze cos moze byc nie tak. Ryniu Twoja wypowiedz potwierdza wszystko: tylko dobrze zabezpieczone szczepionki gwarantuja 100% skutecznosc. Oby takich 'wpadek' bylo jak najmniej.
 
 
papisia 



Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Maj 2008
Posty: 2017
Skąd: Aleksandria
Wysłany: 13-06-2009, 21:25   

Yerenia napisał/a:
A przeczytalam wlasnie, ze wirus parwo moze w takim suchym kale przetrwac rok czasu!! a 1 gram odchodow moze zarazic milion psow. Matko co to jest za swinstwo.


Wszystko się zgadza. W temp. pokojowej wytrzymuje do 6miesięcy, a w niższej znacznie dłużej... Co więcej np. taki domestos może wirusa zniszczyć po godzinie działania.
Bardzo Wam współczuję, ale natychmiastowa reakcja Wasza i weta to klucz do sukcesu. Dacie radę ;*
_________________
 
 
 
amalinka
[Usunięty]

Wysłany: 13-06-2009, 21:37   

Yerenia, domyśłam się co teraz przeżywasz...
Trzymam kciuki i wierzę głęboko, że wszystko będzie dobrze
 
 
Tsunami 
HODOWLA Wildfriends



Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009

Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 1371
Skąd: Kraków
Wysłany: 13-06-2009, 22:13   

Parwowirozę można nawet przynieść do domu na butach! Ale musi być dla Was straszna świadomość, że zrobiliście wszystko by temu zapobiec, a mimo to stało się takie nieszczęście. Jeżeli w ciągu 5 dni powróci apetyt i zniknie biegunka jest nadzieja na całkowite wyleczenie psa! Najgorsza pierwsza doba - ważne, że szybko interweniowaliście. Trzymam kciuki!
_________________
 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-06-2009, 22:46   

kolejne "za" za sprzątaniem odchodów :(
_________________
 
 
gwiazdka 
Anetka i Zarusia :*



Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
01.02.2008

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 1771
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-06-2009, 22:59   

my też trzymamy kciuki z zarunią ,aby wszystko dobrze się skończyło .. :*
_________________
Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam gdzie po śmierci idą one... ;)
 
 
bietka1 



Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 63
Dołączyła: 21 Cze 2008
Posty: 806
Skąd: prawie Gdańsk
Wysłany: 13-06-2009, 23:24   

Yerenia, trzymajcie się! I czekamy na dobre wieści, bo inaczej być nie może ;*
 
 
Szyszunia 



Mój labrador: Bonus (Kenocto Dash)
Pies urodził się:
16.09.2008

Wiek: 40
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 1565
Skąd: Northampton
Wysłany: 14-06-2009, 00:46   

Yerenia, my z Boniem trzymamy kciuki i łapki za Nusię!!! Będzie dobrze. Oby mała szybko wyzdrowiała ;* ;*
_________________
Bonus zaprasza do swojej galerii!!!
There is no psychiatrist in the world like a puppy licking your face… - Ben Williams
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź