W najbliższą niedzielę, 19 września , schronisko dla bezdomnych zwierząt w Gliwicach organizuje akcję mającą na celu zachęcenie ludzi do adopcji psów schroniskowych.
Impreza odbędzie się w Parku Chopina pod Palmiarnią w Gliwicach.
W czasie trwania imprezy będzie też możliwość uzyskania bezpłatnych porad dotyczących wychowania i szkolenia własnego psa od trenerów i behawiorystów Wesołej Łapki .
Zapraszam.
[ Dodano: Czw 16 Wrz, 2010 ]
Właśnie dostałam program imprezy - dorzucam dla zainteresowanych:
W czasie trwania imprezy będzie też możliwość uzyskania bezpłatnych porad dotyczących wychowania i szkolenia własnego psa od trenerów i behawiorystów Wesołej Łapki .
Warto skorzystać, ale dotyczy to niestety forumowiczów z rejonu śląska. Szkoda, że mam tak daleko
Skoro zaczęłam temat, to go skończę i opowiem Wam co nieco o imprezie
„Wariacje na 4 łapy” okazały się sympatyczną imprezą.
Najważniejsze jest to, że kilkanaście psiaków i kociaków ze schroniska znalazło nowe domy!
Była też akcja „Zerwijmy łańcuchy”, a ja dałam się Jackowi omotać w sensie dosłownym i pozwoliłam mu, żeby przykuł mnie łańcuchem do budy ( to się nazywa zaufanie do przewodnika!)
Na szczęście szybko odzyskałam rozum, bo jako osoba publiczna nie mogę zbyt długo pozostawać na uwięzi i zemściłam się okrutnie za tak okrutne traktowanie, pstrykając foty na prawo i lewo:
Irda, jako pies eks – łańcuhowy, eks – schroniskowy i znaleziony na dnie studni, zamiast udawać nieszczęśliwą sukę przy budzie , zaczęła swoje wygłupy:
I rozśmieszyła nasze trenerki, które zamiast wyglądać na nieszczęśliwe, cieszyły się z udziału w tak szlachetnej imprezie:
A potem zrobiły mały show, pokazując zdumionym widzom, jak wiele można nauczyć psa szkoląc go pozytywnie, ale nie bezstresowo:
Oczywiście były konsultacje szkoleniowe i behawioralne, ale nie robiłam zdjęć zupełnie obcym osobom, bo nie każdy życzy sobie widnieć w sieci na wieki wieków…
Byli też „starzy znajomi” – kojarzycie Miki, jednookiego bandytę, który terroryzował swoją panią i nie pozwalał państwu na żadne czułości?
Miki przyszedł podziękować za pomoc, po wizycie Jacka problemy zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskie różdżki:
Nie mówcie nikomu, ale popstrykałam też kilka zdjęć latającym psom:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum